Dodaj do ulubionych

A mnie Mruczek Lipcem zalatuje...

12.12.05, 18:46
ładny ten Mruczek...
Obserwuj wątek
    • magdak1977 Re: A mnie Mruczek Lipcem zalatuje... 12.12.05, 18:48
      moze to Mruczek Lipiec?
    • anna_geras Re: A mnie Mruczek Lipcem zalatuje... 12.12.05, 18:54
      nie podniecaj sie tak... smutne Twoje zycie bez Lipcowej co? calymi dniami o
      niej myslisz?
      • ania.freszel Re: A mnie Mruczek Lipcem zalatuje... 12.12.05, 19:37
        > nie podniecaj sie tak... smutne Twoje zycie bez Lipcowej co? calymi dniami o
        > niej myslisz?
        Wiesz ...daleko mi do podniecenia. Generalnie to mnie inne rzeczy kręcą i nie
        tutaj o tym mówić ani pisać...
    • goniag33 Re: A mnie Mruczek Lipcem zalatuje... 12.12.05, 18:59
      A fe! Żeby poczciwego kocura o takie coś podejrzewać ?! A fe!
    • moofka Re: A mnie Mruczek Lipcem zalatuje... 12.12.05, 19:00
      a jak lipiec zalatuje?

      lipiec zapachnie dopiero jak tatko parfum kupi
      a mruczus pachnie kociątkiem smile
    • mruczek96 co to ma niby znaczyc 12.12.05, 19:14
      ze zalatuje? niczym nie zalatuje!
      pewnie ze chcialbym pachniec pieknie jak moja pyzunia-czyscioszek ale jestem
      kotkiem wiec pachne jak kotek smile
      • skrzynka3 Re: co to ma niby znaczyc 12.12.05, 19:28
        No nie podejrzewac o cos takiego poczciwine Mruczka o zlotym serduszku!!!!!
        Wystarczy zobaczyc wizytowke jaki to uroczy, slodki kociaczek. Myszy nie
        skrzywdzi!
        Skrzynka
        Ps przypominam ze On nawet ziemniaczkow nie jada taki wrazliwy (bo oczka maja)
        • inia25 Re: co to ma niby znaczyc 12.12.05, 19:30
          no takie oszczerstwa w biednego koteczka? a wstydźcie sie dziewczyny!
          • irena111 Re: co to ma niby znaczyc 12.12.05, 19:34
            a mnie ten muczuś między piersiątkami przypomina właśnie jedno ze zdjęć i jeśli
            dobrze pamiętam to właśnie lipiec umieściła identyczne, ale mogę się mylić,
            jeszcze to sprawdzę, na razie
            • mruczek96 irenka chyba zartujesz! 12.12.05, 20:22
              myslisz ze takie male cyce posrod ktorych siedze na zdjeciu to to samo co big
              cyc martusi? no popatrz sama:
              img181.imageshack.us/my.php?image=61fz.jpg
              i nie nabijaj sie z niej ze ma malo w biusciku jak ma duzo!
              • jaga84 Re: a ta panna Lipiec to kto?.... 12.12.05, 20:44
                ....bo wszędzie jej pełno i każdemu daje popalić Od niedawna tu jestem i czy
                dobrze wnioskuję?
                • galela Re: a ta panna Lipiec to kto?.... 12.12.05, 22:05
                  Ręczę za Mruczusia, że nie jest Lipcem. To poczciwy kotek tylko.
                • mruczek96 Re: a ta panna Lipiec to kto?.... 12.12.05, 22:21
                  jaga84 napisała:

                  > czy
                  > dobrze wnioskuję?

                  co wnioskujesz? czyli jakie i z czego wnioski wyciagasz?

                  co popalic? ze te kilka slow szczerej prawdy powie co ja za to wszystkie
                  nienawidza hipokrytki?
                  • jaga84 Re: a ta panna Lipiec to kto?.... 12.12.05, 23:00
                    ojej, a co ty taka zła? Otóż wchodzę na jakiś wątek a tu wypowiedź i kłótnia
                    pomiędzy Lipcową i kto tam jej się nawinie Tyle
                    • mruczek96 Re: a ta panna Lipiec to kto?.... 15.12.05, 12:48
                      jaga84 napisała:

                      > ojej, a co ty taka zła?

                      maly wprawdzie jeszcze ale ja jestm kocurek, to nie pisz: zla tylko zly jak juz.
                      kloca sie tylko zawistne zolzy bo martusia jest okej i fakjna
              • irena111 Re: irenka chyba zartujesz! 13.12.05, 10:12
                nie nie wydaje mi się, że żartuję, poza tym mam złe wspomnienia co do pani
                lipiec i choć teraz mruczek mówi o niej troszkę kpiąco to wydaje mi się, że ma
                w tym jakiś cel, czyżby ostrzy pazurki?
                • mruczek96 ejze! 13.12.05, 10:22
                  kpiaco? ostrzy pazurki?
                  ja jestem szczerym kotkiem lagodnym jak welnista owieczka.
                  dlaczego szukacie drugiego dna? chyba moge miec ulubienice co?
                  tutaj wszyscy sie kloca i pluja na siebie a jak ktos kogos szczerze polubi
                  wreszcie chociaz j.eden przyjaciel serdeczny to zaraz huzia na biednego kotka...
                  och to przykre tak sie nie lubic i czepiac
                  a lipcowa nigdy by sama siebie nie bronila jako mruczek bo to ja jestem
                  mruczkiem to wiem ze nie ona jest mna. zreszta ja jestem mniejszy i inaczej
                  wygladam - porownaj zdjecia.
                  • irena111 wybacz mruczusiu 13.12.05, 10:48
                    Może się troszkę czepiam, ale mam złe doświadczenia z panią lipiec a ten kociak
                    na zdjęciu jest mi podejżanie znany. Nie mam zamiaru Ciebie oskarżać, ani
                    negować w czym kolwiek, ale będę mieć się na baczności, bo to co już nie raz
                    zebrałam nie mam ochoty zbierać ponownie. Pozdrawiam Mruczusiu, może nie jesteś
                    taki zły, jak mi się na początku wydało. Nadstaw futerko, pogłaskam z
                    przyjemnością. smile
                    • mruczek96 Re: wybacz mruczusiu 13.12.05, 10:53
                      ach tam doswiadczenie. na pewno ja zle zrozumialas. to dobra dziewczyna jest
                      tylko nieszczesliwa bo niezrozumiana
                      mowisz, ze wydaje ci sie podejrzanie znany ze zdjecia? wiem ze nie wyszedlem
                      tam zbyt korzystnie ale tak czasem bywa ze zdjeciami ze nawet ktos ladny
                      wyglada na nich jak monstrum niestety sad
              • maxim31 Mruczek, mam pytanko do Ciebie:) 16.12.05, 09:15
                A skąd Ty masz te zdjątka?

                Odpowiesz mismile)))))?
                • mruczek96 Re: Mruczek, mam pytanko do Ciebie:) 16.12.05, 10:02
                  a co tez chcesz? bede zazdroscic!
                  ale mozesz sobie sciagnac z mojej sygnaturki smile
                  • maxim31 Mruczek, nie odpowiada sie 16.12.05, 10:06
                    pytaniem na pytanie.smile

                    Nie, nie chcę.
                    Pytam o źródełko fotografii - myslę, że jeszcze nie wyschło. A gdzie ono bije?
                    • mruczek96 Re: Mruczek, nie odpowiada sie 16.12.05, 10:32
                      moze sie odpowiada a moze nie, male kotki nie musza sie znac na konwenansach
                      ludzkich wink
                      a odpowiedzialem ci na nastepny post nizej w tym samym watku
                      • maxim31 Dziękuję, Mruczku, za odpowiedź:) 16.12.05, 13:44
                        Chociaz ona mnie wcale nie satysfakcjonuje - to postanowiłam wyjśc z założenia,
                        że skoro osoba uwidoczniona na zdjęciach nie ma nic przeciwko - to ja tym bardziejsmile
                        • dzidda1 Re: Dziękuję, Mruczku, za odpowiedź:) 16.12.05, 18:19
                          maxim31 napisała:

                          > skoro osoba uwidoczniona na zdjęciach nie ma nic przeciwko - to ja tym bardz
                          > iejsmile

                          Ach, bo jej to wisi. Sądząc po zdjęciach nie tylko to.
    • czajkax2 Re: A mnie Mruczek Lipcem zalatuje... 12.12.05, 22:37
      a mnie się wydaje ze to zbyt daleko wysuniete wnioskiwink
    • palka_zapalka Re: A mnie Mruczek Lipcem zalatuje... 12.12.05, 22:51
      no mnie czasem bardziej kuwetą, ale cóz każdemu czym innymsmilesmile
      Miał miał
    • lila1974 Re: A mnie Mruczek Lipcem zalatuje... 12.12.05, 22:57
      Staję w obronie Mruczka.
      Na jakiej podstawie aniu.freszel wysuwasz swe przypuszczenia?
      Mruczuś jest mi znany i to personalnie, więc pozwól, że rozwieję Twe obawy.
      Zresztą idę o zakład, że sławny nick w życiu, by się nie zniżył do tak niecnej
      praktyki ...
      • dzindzinka Re: A mnie Mruczek Lipcem zalatuje... 13.12.05, 04:21
        Ja również stanę w obronie Mruczka - to inteligentny i dowcipny koteczek.
    • nanuk24 Prosze, nie obrazaj Mruczka... 13.12.05, 05:53
      nie zauwazylas, ze Mruczek jest i inteligentny i ladny?
      • musia2002 Re: Prosze, nie obrazaj Mruczka... 13.12.05, 06:37
        I jaki przyjazny dla wszystkich nawet dla slynnego "lata".
    • c-o-s-m-o-s-k-a Re: A mnie Mruczek Lipcem zalatuje... 13.12.05, 08:50
      Ten mruczek to jakaś dziwna sprawa. poza tym te lipcowej zdjęcia w necie przez
      niego (mruczka) rozpowszechniane...Przesada. Nie powiecie chyba, że to nie jest
      zorganizowana działalność? Swoją drogą, to lipcowa jest strasznie odważna,
      umieszczać swoje zdjęcia po takich wypowiedziach.
      • wielki_kot Re: A mnie Mruczek Lipcem zalatuje... 13.12.05, 09:52
        Masz rację, Cosmosko, to musi być zorganizowana działalność. Zdjęcia w necie są
        zapewne umieszczone przez obiekt na nich występujący, a Mruczkowi się po prostu
        podobają. Dlaczego więc ma ich nie rozpowszechniać? Przecież pani z tych zdjęć
        też uwielbia wygrzebywać z np. "Zobaczcie" różne fotki, nie zauważyłaś? Poza
        tym zauważ, że Mruczek ma inne zdjęcie w wizytówce (ten piękny, fioletowy
        gorsecik...) i nie powiesz mi, że to ta sama osoba, co w sygnaturce....
        • c-o-s-m-o-s-k-a Re: A mnie Mruczek Lipcem zalatuje... 13.12.05, 10:50
          Szczerze mówiąc, widziałam u mruczka tylko zdjęcia panny L., ale dlaczego
          kobieta (mniemam, ze mruczek jest kobietą, gdyż wielokrotnie posługiwał się
          rodzajem żeńskim) wkleja zdjęcie kobiety? I te podlizywania się do lipcowej
          takie nienaturalne...
          • dzidda1 Re: A mnie Mruczek Lipcem zalatuje... 13.12.05, 11:34
            c-o-s-m-o-s-k-a napisała:

            > kobieta (mniemam, ze mruczek jest kobietą, gdyż wielokrotnie posługiwał się
            > rodzajem żeńskim)

            Jajca sobie robił. To mężczyzna i kot do tego wink))

            > ale dlaczego wkleja zdjęcie kobiety? I te podlizywania się do lipcowej
            > takie nienaturalne...

            I zboczony, kto by tam inny chciał takie śliczności tłustowłose i tłuste tak
            ogólnie mieć w sygnaturce - błeeeeee... sad((((
        • maxim31 Ale te fotografie chyba nie pochodzą z 16.12.05, 09:19
          forum ogólnodostępnego? O ile mnie pamięc nie myli.smile
          • mruczek96 Re: Ale te fotografie chyba nie pochodzą z 16.12.05, 10:09
            ja ich w ogole nie mam z zadnego forum tylko znalazlem link niechcacy juz nie
            pamietam gdzie.
            a drugie jeszcze mam stad:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=33140661&a=33159828
            a co - to tajemnica byla?
            ale przeciez martunia sama pokazywala kiedys na emamie swoje zdjecia?
            ona jest taka odwazna!
          • rafia Re: Ale te fotografie chyba nie pochodzą z 16.12.05, 18:12
            Te zdjęcia jak najbardziej pochodzą z forum ogólnodostępnego. Pamiętam, że
            Lipcowa chwaliła się nimi na emamie, w wątku o jej urodzie.
            • dzidda1 Re: Ale te fotografie chyba nie pochodzą z 16.12.05, 18:18
              rafia napisała:

              > w wątku o jej urodzie.

              Rzekomej i samozwańczej.

              • rafia Re: Ale te fotografie chyba nie pochodzą z 16.12.05, 18:35
                Czepiasz się dzidda. Kilka porawek w programie "Chcę być piękna" i nie będzie
                tak źle.
            • 18_lipcowa Re: Ale te fotografie chyba nie pochodzą z 16.12.05, 18:42
              Problem polega na tym że zdjęcia te nie pochodzą z forum ogólnodostępnego.
              Problem póki co mój juz niedługo stanie się problemem kilku osób.
              Tyle co mam do powiedzenia na temat zdjęć- nie zdjęć jako zdjęć, tylko
              wyciąganiu czegoś co było na forum zamkniętym na forum publiczne.
              • musia2002 Re: Ale te fotografie chyba nie pochodzą z 16.12.05, 18:54
                Lol!Juz sie boje!!
              • rafia Re: Ale te fotografie chyba nie pochodzą z 16.12.05, 18:55
                Swoją drogą, to co za czasy nastały, nikomu już ufać nie można...
              • xymena.l Re: Ale te fotografie chyba nie pochodzą z 16.12.05, 19:01
                • xymena.l Re: Ale te fotografie chyba nie pochodzą z 16.12.05, 19:06
                  Nie byłoby żadnego problemu, gdybyś tak, Marto, nie najeżdżała na tę mniej
                  atrakcyjną, Twoim zdaniem, część foremek. Konfrontacja tego, co mówisz z
                  rzeczywistością (lub niedawną przeszłością). Nie musisz lubić ludzi, ale takie
                  obrzydzenie też nie robi dobrze.
                  • dzidda1 Może... 16.12.05, 19:13
                    ktoraś z ciężarnych się zemściła za wywlekanie jej zdjęć? wink))

                    A poza tym jak można by zobaczyć zdjęcia z zamkniętego forum - przecież to
                    niemożliwe! Jeśli podam link do postu na forum zamkniętym, to otworzy się tylko
                    tym, którzy mają na nie uprawnienia, nie wszyscy będą mogli to zobaczyć!

                    E, to jakaś ściema, tak się tylko lipcowa odgraża bez sensu.
                    • xymena.l Re: Może... 16.12.05, 19:20
                      dzidda1 napisała:

                      > E, to jakaś ściema, tak się tylko lipcowa odgraża bez sensu.
                      Ale ja się boję, tak - profilaktycznie...
                    • l_i_m_k_a Re: Może... 16.12.05, 19:31
                      dzidda1 napisała:

                      > A poza tym jak można by zobaczyć zdjęcia z zamkniętego forum - przecież to
                      > niemożliwe! Jeśli podam link do postu na forum zamkniętym, to otworzy się
                      > tylko tym, którzy mają na nie uprawnienia, nie wszyscy będą mogli to zobaczyć!

                      o, właśnie to samo chciałam napisać, te zdjęcia nie pochodzą z żadnego forum
                      (ani zamkniętego, ani otwartego) tylko z ogólnodostępnej strony internetowej

                      a jeszcze nie słyszałam, że nie wolno zamieszczać linków do jakichś
                      ogólnodostępnych stron internetowych, więc nie wiem o co chodzi
                      • xymena.l Re: Może... 16.12.05, 19:34
                        l_i_m_k_a napisała:

                        > o, właśnie to samo chciałam napisać, te zdjęcia nie pochodzą z żadnego forum
                        > (ani zamkniętego, ani otwartego) tylko z ogólnodostępnej strony internetowej
                        >
                        > a jeszcze nie słyszałam, że nie wolno zamieszczać linków do jakichś
                        > ogólnodostępnych stron internetowych, więc nie wiem o co chodzi
                        A może niektórzy mogą, a inni nie? I później ci, którzy mogą, robią awantury,
                        że ci, którzy nie mogą, zrobili coś, co mogą robić tylko ci, którzy mogą??? I w
                        efekcie nie wiadomo, czy ci, którzy mogą, rzeczywiście mogą, a ci, którzy nie
                        mogą może naprawdę nie mogą???
                      • redmiss Re: Może... 16.12.05, 20:08
                        l_i_m_k_a napisała:

                        > dzidda1 napisała:
                        >
                        > > A poza tym jak można by zobaczyć zdjęcia z zamkniętego forum - przecież t
                        > o
                        > > niemożliwe! Jeśli podam link do postu na forum zamkniętym, to otworzy się
                        >
                        > > tylko tym, którzy mają na nie uprawnienia, nie wszyscy będą mogli to zoba
                        > czyć!
                        >
                        > o, właśnie to samo chciałam napisać, te zdjęcia nie pochodzą z żadnego forum
                        > (ani zamkniętego, ani otwartego) tylko z ogólnodostępnej strony internetowej
                        >
                        > a jeszcze nie słyszałam, że nie wolno zamieszczać linków do jakichś
                        > ogólnodostępnych stron internetowych, więc nie wiem o co chodzi


                        chyba nie wiecie o czym piszecie, nie wiecie na czym polega umieszczanie zdjeć
                        na tej "ogólnodostępnej stronie". linki do zdjęć posiada TYLKO właściciel fotki
                        i on moze je ewentualnie komuś przekazywać.
                        jeżeli linki zostały pokazane przez Lipiec na zamkniętym forum, a teraz są
                        tutaj... to skandal, świństwo, oszustwo. to tak jakbym dała komuś adres domowy
                        a ten ktoś go podał publicznie i się naśmiewał, że mieszkam tu i tu.
                        polecam więcej rozwagi i przemyslenia, bo nie wszystko tak wygląda jak się
                        wydaje.
                        • dziewicza_wielorodka Re: Może... 16.12.05, 20:19
                          redmiss napisała:

                          .
                          > jeżeli linki zostały pokazane przez Lipiec na zamkniętym forum, a teraz są
                          > tutaj... to skandal, świństwo, oszustwo.

                          ...uczynione najbardziej pokojowej, niewinnej i przyjacielskiej osobie na
                          wszystkich forach internetowych. aż żal serce ściska po prostu.
                          • redmiss Re: Może... 16.12.05, 20:22
                            dziewicza_wielorodka napisała:

                            > redmiss napisała:
                            >
                            > .
                            > > jeżeli linki zostały pokazane przez Lipiec na zamkniętym forum, a teraz s
                            > ą
                            > > tutaj... to skandal, świństwo, oszustwo.
                            >
                            > ...uczynione najbardziej pokojowej, niewinnej i przyjacielskiej osobie na
                            > wszystkich forach internetowych. aż żal serce ściska po prostu.


                            nie wiem... ale zasady jakieś trzeba mieć! i jakieś obowiązują.
                            • dziewicza_wielorodka Re: Może... 16.12.05, 20:32
                              redmiss napisała:

                              > nie wiem... ale zasady jakieś trzeba mieć! i jakieś obowiązują.

                              w niektórych przypadkach sprawdza się tylko kodeks hammurabiego.
                              ale co ty się martwisz w ogóle? lipcóweczka odetchnie głęboko, i ku uciesze
                              wszystkich stwierdzi że jej to w sumie wisi. nie widzę powodu do etycznych
                              niepokojów.
                              • redmiss Re: Może... 16.12.05, 21:13
                                dziewicza_wielorodka napisała:

                                > redmiss napisała:
                                >
                                > > nie wiem... ale zasady jakieś trzeba mieć! i jakieś obowiązują.
                                >
                                > w niektórych przypadkach sprawdza się tylko kodeks hammurabiego.
                                > ale co ty się martwisz w ogóle? lipcóweczka odetchnie głęboko, i ku uciesze
                                > wszystkich stwierdzi że jej to w sumie wisi.

                                wątpię...

                                nie widzę powodu do etycznych
                                > niepokojów.

                                u mnie niepokój niestety narasta, choćby z samego faktu, ze jestem na forach
                                ukrytych.
                            • marychna31 Re: Może... 16.12.05, 20:38
                              > nie wiem... ale zasady jakieś trzeba mieć! i jakieś obowiązują.

                              Jeśli się wielokrotnie pisze, że nalezy ponosić konsekwencje tego, ze umieszcza
                              się własne zdjęcia w internecie to takie "zasady" nalezy przede wszystkim
                              stosować do siebie. Pewnie, ze milej i sympatyczniej jest znęcac się nad
                              zdjęciami innych osób, pisac chamskie komentarze, wyśmiewać a wszystko pod
                              płaszczykiem hipokryzji: "bądz mi wdzieczna bo uświadamiam ci, jakie
                              niebezpieczeństwo niesie ze soba utrata anonimowości w internecie".
                              • redmiss Re: Może... 16.12.05, 21:11
                                marychna31 napisała:

                                > > nie wiem... ale zasady jakieś trzeba mieć! i jakieś obowiązują.
                                >
                                > Jeśli się wielokrotnie pisze, że nalezy ponosić konsekwencje tego, ze
                                umieszcza
                                >
                                > się własne zdjęcia w internecie to takie "zasady" nalezy przede wszystkim
                                > stosować do siebie. Pewnie, ze milej i sympatyczniej jest znęcac się nad
                                > zdjęciami innych osób, pisac chamskie komentarze, wyśmiewać a wszystko pod
                                > płaszczykiem hipokryzji: "bądz mi wdzieczna bo uświadamiam ci, jakie
                                > niebezpieczeństwo niesie ze soba utrata anonimowości w internecie".


                                poczytaj dokładnie i ze zrozumieniem!nie chodzi mi o fakt samych zdjeć, jakie
                                one są, czyje są, co przedstawiają i czy mi się podobają, jakie im towarzyszą
                                komantarze. ale o to, że były (prawdopodobnie, tak mówi Lipiec) na forym
                                ukrytym a są tutaj! rozumiesz?

                                • maxim31 Redmiss - popieram. 16.12.05, 21:18
                                  Nie może byc tak, że ktoś prywatną korespondencją sobie publicznie wyciera tyłek.

                                  Jest to nieetyczne, nienormalne, trąci tchórzostwem.
                                  • marychna31 Re: Redmiss - popieram. 16.12.05, 21:20
                                    > Jest to nieetyczne, nienormalne, trąci tchórzostwem.
                                    Takie samo bohaterstwo jak ośmieszanie i wywlekanie na inne forum zdjęć innych
                                    forumowiczek. "Nie rób drugiemu, co tobie nie miłe". Dobrze by było, zeby panna
                                    z nadwagę w końcu to pojęła.
                                    • kawka74 Re: Redmiss - popieram. 16.12.05, 21:26
                                      Nie takie samo. Zdjęcia, które były powodem uciechy Lipcowej, były
                                      ogólnodostępne, natomiast zdjęcia, w których teraz mowa, wyszły z jakiegoś
                                      forum zamkniętego.
                                      • marychna31 Re: Redmiss - popieram. 16.12.05, 21:30
                                        > Nie takie samo. Zdjęcia, które były powodem uciechy Lipcowej, były
                                        > ogólnodostępne, natomiast zdjęcia, w których teraz mowa, wyszły z jakiegoś
                                        > forum zamkniętego.
                                        Spójrz na adres tych zdjęć: ogólnodostepne strony. Żeby tam wejśc nie trzeba
                                        znać hasła. Każdy moze wejśc i obejrzeć. Oczywiście w moim odczuciu nikomu nie
                                        daje to prawa do przykrych, czy raniacych komntarzy ale obiekt widoczny na tych
                                        zdjęciach ma na ten temat inne zdanie. Uważa, ze umieszczenie zdjęć w
                                        internecie daje prawo do napisania każdemu wszystkiego. Jest szansa, ze nieco
                                        zweryfikuje swoją opinię. Dobre maniery są o niebo cenniejsze niż dobry wygląd
                                        i mam nadzieję, ze po tej nauczce w końcu panna to pojmie.
                                        • kawka74 Re: Redmiss - popieram. 16.12.05, 21:41
                                          Chodziło mi o to, że - o ile dobrze rozumiem - linki do tych zdjęć były podane
                                          na forum zamkniętym.
                                          • marychna31 Re: Redmiss - popieram. 16.12.05, 21:44
                                            > Chodziło mi o to, że - o ile dobrze rozumiem - linki do tych zdjęć były
                                            podane
                                            > na forum zamkniętym.
                                            Kawko -linki do tych zdjęc mogły byc podane w wielu miejscach. Nie mam
                                            zielonego pojęcia skąd je wzięła Mruczek ale nie mam powodów zakładać, ze
                                            akurat z forum ukrytego. Zresztą powtarzam jeszcze raz: jak dla mnie najlepszym
                                            rozwiązaniem jest zachowanie kultury osobistej w stosunku do WSZYSTKICH osób
                                            zamieszczających linki do swoich zdjęć, niezależnie od statusu forum. No czyż
                                            to nie najlepsze rozwiązanie?wink
                                            • lila1974 Re: W obronie Mruczka 16.12.05, 21:48
                                              Jestem pewna, że mruczek nie wiedział, iż zdjęcia pochodzą z forum ukrytego,
                                              zamkniętego, czy też innego zakonspirowanego. Może i jest małym kotkiem ale nie
                                              głupim i wrednym. Był kiedyś na emamie wątek o urodzie jego idolki, ale kotka
                                              tu jeszcze wtedy nie było. Skąd biedaczysko mógł przypuszczać, że ktoś mu
                                              podkłada świnię???
                                              • dziewicza_wielorodka o ty brzydaku 16.12.05, 21:59
                                                lila1974 napisała:

                                                > Skąd biedaczysko mógł przypuszczać, że ktoś mu
                                                > podkłada świnię???

                                                no ale żeby j ą świnią nazywać to już bez przesady. aż tak źle nie wygląda wink)))
                                                • lila1974 Re: wielerazyrodzącadziewico 16.12.05, 22:03
                                                  Proszę zostawić to biedne zwierzątko w spokoju, nie wystarczy, że się Kasik
                                                  nieco pomściła na śwince????????
                                                  • dziewicza_wielorodka :) n/t 16.12.05, 22:05
                                                    lila1974 napisała:

                                                    > Proszę zostawić to biedne zwierzątko w spokoju, nie wystarczy, że się Kasik
                                                    > nieco pomściła na śwince????????
                                      • 18_lipcowa Re: Redmiss - popieram. 16.12.05, 23:07
                                        Nie z jakiegoś tylko z Mam Nietypowych.
                                        Tak samo nicki mruczek, wieloródka i inne tez są od mam nietypowych.
                                        • maxim31 Lipcowa - no co Ty:) 16.12.05, 23:15
                                          Jesteś pewna?
                                          • 18_lipcowa Re: Lipcowa - no co Ty:) 16.12.05, 23:18
                                            Tak wlasnie dostalam informacje. Wiem juz prawie wszystko.
                                            Teraz trzeba sprawdzic kto to- tzn pod jakim nickiem na codzien wystepuje.
                                        • dziewicza_wielorodka Re: Redmiss - popieram. 16.12.05, 23:36
                                          18_lipcowa napisała:

                                          > Nie z jakiegoś tylko z Mam Nietypowych.
                                          > Tak samo nicki mruczek, wieloródka i inne tez są od mam nietypowych.
                                          > Tak wlasnie dostalam informacje. Wiem juz prawie wszystko.

                                          no to albo ktoś cię ładnie obujał, misiaczku, albo nieudolnie blefujesz. w
                                          życiu nie byłam na mamach nietypowych. ani pod tym nickiem, ani pod żadnym
                                          innym.
                                          gratuluję dobrych źródeł informacji, he he he.
                                  • dziewicza_wielorodka Re: Redmiss - popieram. 16.12.05, 21:32
                                    maxim31 napisała:

                                    > Nie może byc tak, że ktoś prywatną korespondencją sobie publicznie wyciera
                                    tyłe
                                    > k.
                                    >
                                    > Jest to nieetyczne, nienormalne, trąci tchórzostwem.

                                    normalne i etyczne jest pisanie komuś, że wygląda jak wieloryb
                                    normalne i etyczne jest pisanie matkom, które starają się o dzieci dowcipnego
                                    wierszyka o tym jak to się wysr... i straciło w ten sposób zjedzoną fasolkę
                                    normalne i etyczne jest szydzenie, dopiekanie, kłótliwość i grube słownictwo.
                                    a co tam, skoro jest szczera, to nieważne w jakiej formie, prawda pani adwokat?
                                    cóż z tego że martunia jest odrobinę nieokrzesana, skoro serwuje nam prawdę -
                                    jakże pożądaną w obecnych zakłamanych czasach.
                                    co się łamiesz maxim, jej to na pewno wisi. pozwól nam trochę poużywać na
                                    swojej internetowej przyjaciółce. jej ten rewanżyk przecież nie boli.

                                    • maxim31 Dziwaczna wieloródko:) 16.12.05, 21:42
                                      Nigdy i nigdzie nie twierdziłam , że fajne jest nabijanie się z innych.
                                      Ale - nie wiem, czy zauważyłas, że mijamy sie w zrozumieniu bardzo prostej
                                      zasady: nie łamie się tajemnicy prywatnej korespondencji. Gdyz za takową można
                                      uznac zamieszczenie zdjęc na forum zamknietym.

                                      I to wszystko w tym temacie.
                                      Mnie w tym momencie nie interesuje zachowanie Lipcowej. Mnie interesuje
                                      wywlekanie nie swoich (prywatnych, ukrytych) zdjęc przez Mruczka. I to jest
                                      tematem moich rozważań. Uważam, że to nieetyczne.
                                      • maxim31 Dziewicza_wieloródko - miało być:) n/t 16.12.05, 21:43

                                      • dziewicza_wielorodka Re: Dziwaczna wieloródko:) 16.12.05, 21:57
                                        maxim31 napisała:

                                        > Mnie w tym momencie nie interesuje zachowanie Lipcowej. Mnie interesuje
                                        > wywlekanie nie swoich (prywatnych, ukrytych) zdjęc przez Mruczka. I to jest
                                        > tematem moich rozważań. Uważam, że to nieetyczne.

                                        w zasadzie trudno nie przyznać ci racji. fakt naruszenia tajemnicy forum
                                        zamkniętego pozostaje faktem, chociaz nie wiem czy można to podpiąć pod
                                        tajemnicę korespondencji bo to nie jest wyciągnięcie prywatnego listu czy
                                        maila, ale fragmentu asynchronicznej formy dialogu na światło dzienne.
                                        lipcowa na zamkniętym forum podzieliła się z kimś linkami do swojego wizerunku.
                                        jednak w świetle zachowania lipcowej, nie spodziewaj się jednoznacznego
                                        potępienia tego kto wyniósł. fakt złamania tajemnicy to jedno, a satysfakcja z
                                        głupoty dziewczyny której wydaje się że forum zamknięte oznacza tajemnice nie
                                        do rpzeskoczenia to drugie.
                                    • 18_lipcowa Re: Redmiss - popieram. 16.12.05, 23:08
                                      Nie boli.
                                • marychna31 Re: Może... 16.12.05, 21:18
                                  > komantarze. ale o to, że były (prawdopodobnie, tak mówi Lipiec) na forym
                                  > ukrytym a są tutaj! rozumiesz?
                                  Dla mnie to jest rozpaczliwe czepianie się jakichś nieważnych szczegółów. Dla
                                  osób nieco bardziej kumatych nie ma znaczenia na jakich stronach umieszcza się
                                  fotki. Internet to miejsce publiczne i każdy trochę bardziej rozgraniety dotrze
                                  w internecie wszędzie. Ja jestem zwolenniaczką zachowania kultury osobistej w
                                  stosunku do kazdego, niezaleznie gdzie umieszcza swoje fotki ale jesli ktoś
                                  uważa, ze umieszczenie zdjęcia daje innym prawo do prostackich komentarzy to
                                  jesli sam umieszcza swoje zdjęcia nie powinien szlochac ani nikogo
                                  straszyć "konsekwencjami" za podanie do nich linka bo to śmieszne i
                                  żałosne... "Ukryte forum" - phy - tez mi zabezpieczenie - nie rozśmieszaj mniewink
                                  • redmiss Re: Może... 16.12.05, 21:22
                                    marychna31 napisała:


                                    > Dla mnie to jest rozpaczliwe czepianie się jakichś nieważnych szczegółów.

                                    nieważnych szczegółów???!??


                                    Dla
                                    > osób nieco bardziej kumatych nie ma znaczenia na jakich stronach umieszcza
                                    się
                                    > fotki. Internet to miejsce publiczne i każdy trochę bardziej rozgraniety
                                    dotrze
                                    >
                                    > w internecie wszędzie.

                                    widać Ty z tych mniej kumatych...

                                    Ja jestem zwolenniaczką zachowania kultury osobistej w
                                    > stosunku do kazdego, niezaleznie gdzie umieszcza swoje fotki ale jesli ktoś
                                    > uważa, ze umieszczenie zdjęcia daje innym prawo do prostackich komentarzy to
                                    > jesli sam umieszcza swoje zdjęcia nie powinien szlochac ani nikogo
                                    > straszyć "konsekwencjami" za podanie do nich linka bo to śmieszne i
                                    > żałosne... "Ukryte forum" - phy - tez mi zabezpieczenie - nie rozśmieszaj
                                    mnie;
                                    > )

                                    no comments, poczytaj netykiete.
                                    • marychna31 Re: Może... 16.12.05, 21:26
                                      > no comments, poczytaj netykiete.
                                      sama sobie poczytaj netykietę. W swoim powyższym poście złamałas ją
                                      kilkukrotnie.
                                      > no comments
                                      I to jedyne, co rozsądne dało się Tobie napisać. Przyznaj w końcu: Twoja
                                      psiapsiółeczka dała ciała i się totalnie wygłupiła. Niech się przestanie nad
                                      soba użalac tylko niech wyciagnie z tego naukę. Nie warto byc prostackim, nawet
                                      w internecie. Choćby dlatego, ze internet to złudna anonimowość.
                                      • redmiss Re: Może... 16.12.05, 21:33
                                        marychna31 napisała:

                                        > > no comments, poczytaj netykiete.
                                        > sama sobie poczytaj netykietę. W swoim powyższym poście złamałas ją
                                        > kilkukrotnie.

                                        możesz mi przybliżyć problem? bo ja go nie widzę.
                                        • marychna31 Re: Może... 16.12.05, 21:37
                                          > możesz mi przybliżyć problem? bo ja go nie widzę.
                                          To nie jest żaden wielki problem ale jesli juz komuś się zwraca uwagę, to
                                          samemu warto się również stosowac do przytoczonych zasad, prawda?wink
                                          W netykiecie jest wyraźnie napisane, ze nie wolno pisać postów personalnych,
                                          zawierających obraźliwe dla adwersarza sformułowania a Ty napisałaś mi, ze
                                          jestem "niekumata" wink)
                                          • redmiss Re: Może... 16.12.05, 21:41
                                            marychna31 napisała:

                                            > > możesz mi przybliżyć problem? bo ja go nie widzę.
                                            > To nie jest żaden wielki problem ale jesli juz komuś się zwraca uwagę, to
                                            > samemu warto się również stosowac do przytoczonych zasad, prawda?wink
                                            > W netykiecie jest wyraźnie napisane, ze nie wolno pisać postów personalnych,
                                            > zawierających obraźliwe dla adwersarza sformułowania a Ty napisałaś mi, ze
                                            > jestem "niekumata" wink)


                                            racja, potwierdzam.
                                            ale wiesz, nie chce się z Tobą już wdawac w pyskówkę, ale pisalaś o
                                            WIELOKROTNYM złamaniu przeze mnie netykiety.
                                            • marychna31 Re: Może... 16.12.05, 21:48
                                              > ale wiesz, nie chce się z Tobą już wdawac w pyskówkę, ale pisalaś o
                                              > WIELOKROTNYM złamaniu przeze mnie netykiety.
                                              No racja - to było jednokrotne złamanie netykietywink Tyle, ze wyjątkowo dotkliwe
                                              bowiem właśnie wróciłam ze swojej obrony doktorskiej, jestem okropnie z siebie
                                              dumna i wyjątkwo dzisiaj nie wolno mi insynuować niekumatościwink
                                              • redmiss Re: Może... 16.12.05, 21:50

                                                • lila1974 Re: Nie chcę dolewać oliwy do ognia... 16.12.05, 21:53
                                                  ale czy ta sygnaturka redmiss to nie jest pstryczek w nos pani świeżo
                                                  upieczonej doktorantki?
                                                  smile
                                                  • redmiss Re: Nie chcę dolewać oliwy do ognia... 16.12.05, 22:03
                                                    lila1974 napisała:

                                                    > ale czy ta sygnaturka redmiss to nie jest pstryczek w nos pani świeżo
                                                    > upieczonej doktorantki?
                                                    > smile


                                                    ee, nie. sygnaturkę taką mam od... nie pamiętam kiedy, to moje motto życiowe,
                                                    rzec by można smile więc luzik.
                                                  • marychna31 Re: Nie chcę dolewać oliwy do ognia... 16.12.05, 22:03
                                                    LILU!!!! No tej zniewagi to już nie zniosę! Chyba napisze w tej sprawie do
                                                    abuse! Jakiej doktorantki?!?!?! PANI DOKTOR NAUK FIZYCZNYCH! Po 5 latach bycia
                                                    doktorantkąwink))
                                                  • lila1974 Re: Marychna31 wybacz nieukowi 16.12.05, 22:05
                                                    Kajam się tutaj przed Tobą, jak jak jak .... no sama nie wiem, jak co?
                                                    Zadaj pokutę!
                                                  • marychna31 Re: Marychna31 wybacz nieukowi 16.12.05, 22:09
                                                    > Zadaj pokutę!
                                                    Adekwatną pokutą (i szalenie w temaciewink )by było umieszczenie swego zdjęcia na
                                                    forum z prośbą do Lipcowej o komentarz ale mam dziś tak szampański nastrój, ze
                                                    wszelkie okrucieństwo jest mi obcewink
                                                  • lila1974 Re: Marychna31 wybacz nieukowi 16.12.05, 22:13
                                                    Jakżesz Ci mogło coś tak nieludzkiego przyjść do głowy???
                                                    Czy aż tak zawiniłam?
                                                  • marychna31 Re: Marychna31 wybacz nieukowi 16.12.05, 22:16
                                                    > Jakżesz Ci mogło coś tak nieludzkiego przyjść do głowy???

                                                    hehe -doktorat chyba do czegoś zobowiązujewink)
                                      • dziewicza_wielorodka nie ma skutków bez przyczyny... 16.12.05, 21:40
                                        marychna31 napisała:

                                        > Twoja
                                        > psiapsiółeczka dała ciała i się totalnie wygłupiła. Niech się przestanie nad
                                        > soba użalac tylko niech wyciagnie z tego naukę.

                                        do wszystkich obrońców lipcowej: nie sądzicie że ten "atak" musiał mieć jakąś
                                        przyczynę? gdyby te zdjęcia umieściła inna dziewczyna, nikt nie fatygowałby się
                                        żeby je wydobywać i umieszczać dla uciechy.
                                        lipcowa tak wytrwale pracuje na opinię topornej dresiary, że każda jej
                                        wypowiedź przyjmowana jest niechętnie. vide wątek o prawie jazdy - ktoś inny
                                        napisałby że szalał za kierownicą, nikomu nie przyszłoby do głowy dorabiać do
                                        tego ideologii pirata drogowego. pytanie o dyfuzor nie wzbudziłoby szyderczych
                                        komentarzy, gdyby zadał je ktoś uprzejmy.
                                        miss koszalina powinna obrać jakąś konsekwentną drogę. albo jest wredną pipą
                                        zawsze i wszędzie, na wszystkich forach, albo niech spuści z tonu ogólnie. bo
                                        jak się będzie podkładać i kozaczyć jednocześnie, zawsze znajdzie się ktoś kto
                                        nie omieszka i wydobędzie na zewnątrz słabe punkty.
                                        ale my tu gadu gadu, a lipiec zapewne olewa. jak zwykle.
                                        • redmiss Re: nie ma skutków bez przyczyny... 16.12.05, 21:46
                                          dziewicza_wielorodka napisała:

                                          > marychna31 napisała:
                                          >
                                          > > Twoja
                                          > > psiapsiółeczka dała ciała i się totalnie wygłupiła. Niech się przestanie
                                          > nad
                                          > > soba użalac tylko niech wyciagnie z tego naukę.
                                          >
                                          > do wszystkich obrońców lipcowej: nie sądzicie że ten "atak" musiał mieć jakąś
                                          > przyczynę? gdyby te zdjęcia umieściła inna dziewczyna, nikt nie fatygowałby
                                          się
                                          >
                                          > żeby je wydobywać i umieszczać dla uciechy.
                                          > lipcowa tak wytrwale pracuje na opinię topornej dresiary, że każda jej
                                          > wypowiedź przyjmowana jest niechętnie. vide wątek o prawie jazdy - ktoś inny
                                          > napisałby że szalał za kierownicą, nikomu nie przyszłoby do głowy dorabiać do
                                          > tego ideologii pirata drogowego. pytanie o dyfuzor nie wzbudziłoby
                                          szyderczych
                                          > komentarzy, gdyby zadał je ktoś uprzejmy.
                                          > miss koszalina powinna obrać jakąś konsekwentną drogę. albo jest wredną pipą
                                          > zawsze i wszędzie, na wszystkich forach, albo niech spuści z tonu ogólnie. bo
                                          > jak się będzie podkładać i kozaczyć jednocześnie, zawsze znajdzie się ktoś
                                          kto
                                          > nie omieszka i wydobędzie na zewnątrz słabe punkty.
                                          > ale my tu gadu gadu, a lipiec zapewne olewa. jak zwykle.


                                          a Ty jesteś pewnie z tych co uzdrawiają świat? kto Cię prosił o to? czy toś Cię
                                          powołał do obrony ucieśnionych, "zaatakowanych" przez Lipcową? a moze Lipcowa
                                          Tobie najbardziej zalazła za skórę?

                                          nieważne.

                                          mnie nie chodzi o to. chodzi mi o fakt wypłynięcia zdjęć z forum zamniętego.
                                          tylko tyle!
                                          • dziewicza_wielorodka Re: nie ma skutków bez przyczyny... 16.12.05, 22:03
                                            redmiss napisała:

                                            > a Ty jesteś pewnie z tych co uzdrawiają świat? kto Cię prosił o to? czy toś
                                            Cię
                                            >
                                            > powołał do obrony ucieśnionych, "zaatakowanych" przez Lipcową? a moze Lipcowa
                                            > Tobie najbardziej zalazła za skórę?

                                            nie ukrywam, zalazła, dlatego obserwuję ten zamęcik z satysfakcją... która
                                            zapewne zostanie ukrócona przez samą lipcową, kiedy stwierdzi że leje na to.
                                            póki co trwaj chwilo, jesteś piękna.

                                            > mnie nie chodzi o to. chodzi mi o fakt wypłynięcia zdjęć z forum zamniętego.
                                            > tylko tyle!

                                            dobra.
                                            przyznaję.
                                            to lekkie świństwo.
                                            co nie zmienia faktu, że po ludzku - człowiekiem jestem i mam wady w tym
                                            mściwość - mam radochę z tego zamieszania. nie mam misji bronić kogokolwiek.
                                            radośnie pływam w bagienku własnej wredoty i nie uzurpuję sobie nazywania mnie
                                            doskonałością pod żadnym względem.
              • dziewicza_wielorodka Re: Ale te fotografie chyba nie pochodzą z 16.12.05, 20:08
                18_lipcowa napisała:

                > Problem polega na tym że zdjęcia te nie pochodzą z forum ogólnodostępnego.

                i co z tego, piękności koszalińska. jeśli jest się na tyle durniem, żeby
                umieszczać w sieci swoje niepiękne portrety, to trzeba mieć świadomość, że inni
                mogą te portrety obejrzeć.
                raz lipiec ma satysfakcję że inni są paskudni, innym razem inni podśmiech.ują
                się na twój widok. c'est la vie, kochana. zrób mały rachunek sumienia i
                przypomnij sobie swoją chorą radość z powodu brzydoty innych.
                a temu kto wydostał zdjęcia na public możesz naskoczyć - tylko przy tym skoku
                nie wybij sobie piersią swoich tipes-topes ząbków, bo już niczym nie będziesz
                się mogła pochwalić.
                • 18_lipcowa Re: Ale te fotografie chyba nie pochodzą z 16.12.05, 23:04
                  Mi nie chodzi o to że ktos to widzial, mogę tu nawet gołą du..ę pokazać i mam
                  gdzieś jak to skomentujesz. Chodzi o sam fakt wyniesienia tego. Czy byłaby to
                  fotka ,czy moja rozmowa czy cokolwiek.
                  • dzidda1 Re: Ale te fotografie chyba nie pochodzą z 16.12.05, 23:19
                    18_lipcowa napisała:

                    > Mi nie chodzi o to że ktos to widzial, mogę tu nawet gołą du..ę pokazać

                    Jak to możesz pokazać? A to na zdjęciach to co?

                    Aaa, twarz... ou... sad
          • l_i_m_k_a Re: Ale te fotografie chyba nie pochodzą z 16.12.05, 19:10
            maxim31 napisała:

            > forum ogólnodostępnego? O ile mnie pamięc nie myli.smile
            >
            >

            ja myślę, że te fotografie to Mruczek zrobił z ukrycia - przecież jest
            wielbicielem lipcowej, to pewnie ją śledzi i w ogóle
            takich zdjęć sama lipcowa raczej by nie zamieściła w necie - przecież ją tylko
            ośmieszają ...
            • musia2002 Re:Dajcie na luz!!!! 16.12.05, 20:43
              Lipcowa sie zdenerwowala,napisala kilka slow aby kogos postraszyc a teraz
              siedzi przed kompem i zalewa sie ze smiechu.
              • gabi683 Re:Dajcie na luz!!!! 16.12.05, 21:55
                Napiszcie do moderatora i sie sprawdzi czy mruczek i lipcowa to ta sama osoba smile
                Ogladałm dwie foteczki i moim zdaniem to lipcowa.Ale niech się dziewczynka
                pobawi tyle jej został smile
              • 18_lipcowa Re:Dajcie na luz!!!! 16.12.05, 23:06
                Nie śmieje sie, ale tez i nie przejmuje.
                Fotki wyszly od kogoś nietypowych i dowiem się od kogo.
                Sprawa juz zostala poruszona wyzej tylko nikt nie wie narazie na jakim forum i
                o co chodzi. Wolalabym by ta osoba sama sie przyznala, wtedy pogadamy na privie
                i sprawa sie zamknie.
                • janet3 Re:Dajcie na luz!!!! 16.12.05, 23:46
                  18_lipcowa napisała:

                  > Nie śmieje sie, ale tez i nie przejmuje.
                  > Fotki wyszly od kogoś nietypowych i dowiem się od kogo.
                  > Sprawa juz zostala poruszona wyzej tylko nikt nie wie narazie na jakim forum
                  i
                  > o co chodzi. Wolalabym by ta osoba sama sie przyznala, wtedy pogadamy na
                  privie
                  >
                  > i sprawa sie zamknie.
                  >
                  O tak, tak się wszystkie Ciebie boją że meldują się panny sznurem hehe.Jestem
                  ciekawa czy gdyby ktos wywlekł twoją lepszą fotke z ta twarzą i figurą, którą
                  sama się chwaliłaś czy byłoby takie awanti???Wiesz lipiec mi nie przeszkadza
                  ze ktoś ma wielką dupe i długie cyce,tylko przeszkadza mi taka świńska
                  hipokryzja która niejedną fajną dziewczynę uraczyłaś tutaj.Totalna beznadzieja
                  bllleee
    • natali101 Re: A mnie Mruczek Lipcem zalatuje... 16.12.05, 21:21
      a o co chodzi z tym mruczkiem?
      • mruczek96 kto wie??? 16.12.05, 21:28
        natali101 napisała:

        > a o co chodzi z tym mruczkiem?

        wie ktos o co chodzi?
        • ledzeppelin3 Re: kto wie??? 16.12.05, 22:04
          He he, banda rozhisteryzowanych, pozujących na wyluzowane panienek,
          udowadniających sobie, która jest "ładniejsza...." Przydałoby się posiedzieć
          jeszcze w podstawówce, tam takie klimaty są jak najbardziej na miejscu. Lipce,
          nie lipce- wszystkie siebie warte. Ale czytanie takich wątków typu "ona wcale
          nie jest ładniejsza ode mnie, a już nos to mam dużo lepszy" jest z
          psychologicznego punktu widzenia zajmujące.
          • marychna31 Re: kto wie??? 16.12.05, 22:06
            > Ale czytanie takich wątków typu "ona wcale
            > nie jest ładniejsza ode mnie, a już nos to mam dużo lepszy" jest z
            > psychologicznego punktu widzenia zajmujące.


            A już czytanie wątków: wszyscy są denni a ja jedyna jestem cudowna to dopiero
            sam miódwink
          • dziewicza_wielorodka Re: kto wie??? 16.12.05, 22:08
            ledzeppelin3 napisała:


            > nie jest ładniejsza ode mnie, a już nos to mam dużo lepszy" jest z
            > psychologicznego punktu widzenia zajmujące.

            ledzeppelin, wiesz jak dobrze robi na psychikę świadomość, że czyjeś
            włosy/cycki wiszą bardziej niż moje?
            będę spała dzisiaj jak niemowlę z tego powodu.
            ;P
    • janet3 Re: A mnie Mruczek Lipcem zalatuje... 16.12.05, 22:16
      No proszę wylało sięsmile Czy bedzie ktos zdziwiony jesli napiszę bravo mruczusiusmile
      No lipiec nie taka piękna jak pisała i nie taka uwielbiana jak myślała.Jednym
      słowem kompromiatacja na całego.No lipiec czy to nie ty krzyczałaś wstrętne
      grubasy??Dostałas porządnego kopa w dupe i sprawiedliwie trzeba dodać.Nie wiem
      czy zrobi ten wątek na Tobie jakiekolwiek wrażenie,jesli tak to nadzieja że
      jakiś kącik normalności zachował się w pustej główce.Pewnie że nie wywleka się
      czyjes prywatnej korespondencji, jednak tu jestem skłona zrozumieć kazdego kto
      to zrobił,ktokolwiek by to nie był.Gdyby był to real za swoje zachowanie pewnie
      nie raz dostałabyś prawdziwego kopa więc nadal się ciesz swoją pseudo
      anonimowością.
      • 18_lipcowa Re: A mnie Mruczek Lipcem zalatuje... 16.12.05, 23:11
        Ależ ja żadnego kopa nie czuję.
        Ba, nadal uważam iż jestem piękna.
        Mi chodzi o wywlekanie rzeczy z zamknietego forum.
        • dzidda1 Stare przysłowie pszczół mówi: 16.12.05, 23:21

          "Pluj świni w oczy, powie, że ciepły deszcz pada"

          Nie przesadzaj lipiec, nic sie takiego nie stało. Normalnie - baby takie są.
          • janet3 Re: Stare przysłowie pszczół mówi: 16.12.05, 23:30
            dzidda1 napisała:

            >
            > "Pluj świni w oczy, powie, że ciepły deszcz pada"
            >
            > Nie przesadzaj lipiec, nic sie takiego nie stało. Normalnie - baby takie są.

            He he he dokładnie.To powiedzenie do nikogo tak nie pasuje jak do niejsmile
        • janet3 lipiec 16.12.05, 23:28
          18_lipcowa napisała:

          > Ależ ja żadnego kopa nie czuję.
          > Ba, nadal uważam iż jestem piękna.
          > Mi chodzi o wywlekanie rzeczy z zamknietego forum.
          >
          tia piękna.... tu nie chodzi o wywlekanie tajemnicy tylko o grube du...o
          dlatego tak boli bo jedna z wielu nieprawdziwych masek spadła.Słuchaj
          dziewczyno,wywlekanie czegos z prywatnego forum na swiatło dzienne nie jest
          ok., ale w twoim przypadku popieram.Nie kompromituj sie dalej i nie baw się w
          dedektywa bo zaliczysz następne wiadro pomyj.Lipiec trzeba wiedziec kiedy dać
          sobie luz i resztki honoru zachować.Czy to takie trudne?
          • triss_merigold6 Re: lipiec 16.12.05, 23:38
            Zasadniczo albo wywlekanie nie jest ok. albo popierasz. IMO nie jest ok. nawet
            jeśli forumka publicznie przedstawia inną wizję niż na zamkniętym + kopie co
            bardziej wrażliwe.
          • gabi683 Re: lipiec 16.12.05, 23:43
            Lipcowa ja bym ujeła to bardziej drastycznie ale świnia w Twoim przypadku
            wystarczy hehhehehe I zgadzam sie z dziewczynami jestes podła jak mało kto i
            dla mnie jeststeś zwyklą .... dopowiedz sobie samasmile
            • triss_merigold6 Re: lipiec 16.12.05, 23:45
              Pasują do Ciebie jej teksty? Osobiście odbierasz? To współczuję samooceny. P
              • gabi683 Re: lipiec 16.12.05, 23:51
                triss_merigold6 napisała:

                > Pasują do Ciebie jej teksty? Osobiście odbierasz? To współczuję samooceny. P

                Bardzo mnie cieszy ze jej robią jazde bo jej sie nalezy i tyle a Ty co
                obrończyni uciśnionych.....
                • triss_merigold6 Re: lipiec 16.12.05, 23:54
                  A ja mam to gdzieś... Wywlekanie fotek czy korespondencji z zamkniętego forum
                  uważam za paskudne niezależnie od tego kogo dotyczy.
                  Z tego co pamiętam Lipiec robiła jazdy głównie tym co wściekle na jej zaczepki
                  reagowały czując się osobiście urażone.wink
                  • gabi683 Re: lipiec 16.12.05, 23:57
                    No wybacz jesl włazila na fora gdzie były sam ecięzarne i je obrazła to chba
                    normalne ze człowik reagował smileNie sadzisz
                    • triss_merigold6 Re: lipiec 17.12.05, 00:02
                      Nie sądzę. Ustalmy co jest obrazą. Czy obrazą jest napisanie, że baby w ciązy
                      odmóżdża? Nie poczuwam się więc zero obrazy z mojej strony. Obrazą jest
                      napisanie, że świrują z 8 tygodniowym płodem jak z narodzonym dzieckiem? Ano
                      nie, bo jak poczytać to faktycznie niektóre świrują.

                      Za złamanie regulaminu kasowano ją jak każdego innego. Było, cielątka, nie
                      reagować. Odpuścić dyskusję, pasję szewską, przekonywanie i święte oburzenie
                      albo argumentować inteligentnie (ale to dużo trudniejsze).
                    • kawka74 Re: lipiec 17.12.05, 00:03
                      A jakby tak człowiek nie reagował? Ileż by korzyści z tego było... ;p
                      Najlepsze jazdy i tak były wtedy, kiedy Lipcowa zadawała konkretne pytanie albo
                      pisała o konkretnym problemie. Urażonych było wtedy... uuu... bardzo dużo wink
                      CHolera, spać nie mogę i szwendam się po forach zamiast złożyć głowę na
                      poduszce i pogrążyć się w błogim śnie...
                  • marychna31 Re: lipiec 17.12.05, 00:02
                    > A ja mam to gdzieś... Wywlekanie fotek czy korespondencji z zamkniętego forum
                    > uważam za paskudne niezależnie od tego kogo dotyczy.
                    Triss, "paskudne"?wink) No bez przesady. Ewentualnie można użyć
                    przymiotnika "niesforne"...wink

                    > Z tego co pamiętam Lipiec robiła jazdy głównie tym co wściekle na jej
                    > zaczepki reagowały czując się osobiście urażone.wink

                    Akurat zauważyłam zupełnie inną prawidłowość. Atakowała osoby, które wydawały
                    się jej słabe i bezbronne. Bardzo wyraźnie widać, ze boi się zaczepiać osoby z
                    tzw. silną osobowością. Przypomina w tym dresa, który na przystanku pełnym
                    ludzi upatruje sobie na ofiarę przygarbioną staruszkę, przezornie omijając
                    wysportowanych młodzieńców.
                    • triss_merigold6 Re: lipiec 17.12.05, 00:05
                      Niestosowne. Niestosowne byłoby właściwsze. P

                      I to by się zgadzało jeśli ma dresiarską mentalność.wink Mnie żaden dres bez
                      względu na porę i (mój) stan upojenia alkoholowego na przystanku/poza
                      przystankiem/w autobusie/ulicy nie zaczepiał. Raczej omijali... a szkoda, bo
                      czasem człowiek jest w nastroju na potężną uliczną awanturę a tu zonk.
                      • mijaczek uffff.... 17.12.05, 01:52
                        doczytalam prawie do konca
                        i....
                        po pierwsze dajcie sobie spokoj z wymyslaniem czy mruczek to lipiec czy nie...
                        w jednym z pierwszych postow bodajze czajka powiedziala, ze mruczek to nie
                        lipiec, a ona jako moderator widzi fragment IP, wiec wie... no.
                        po drugie - Lipiec, co ty robisz na mamach nietypowych??? no chyba, ze twoja
                        "nietypowosc" polega na nie byciu mama....hihi
                        po trzecie - lipiec i jej wizerunek to prawie, ze wlasnosc publiczna... ona sama
                        sie tak chwalila swoimi zdjeciami [i swojego psa, oba tematy watpliwej urody, a
                        technicznie - moja 3 m-czna corka pewnie zrobilaby lepsze zdjecia], ze mozna
                        spokojnie by uznac, ze wolno rozpowszechniac jej wizerunek jak i gdzie sie komu
                        podoba...
                        po czwarte - dawno, dawno temu nudzialm sie tak okrutnie, ze przestudiowalam
                        sobie radosna tworczosc Lipcowej od poczatku istnienia jej na forum [jeszcze z
                        czasow innych nickow] i wierzcie mi, ze jest to tak typowy troll, ze az dziwne,
                        ze jeszcze ktos na nia reaguje...
                        po piate - dlaczego ten watek jeszcze nie zniknal? przeca to taka prywata, ze
                        hej! ja naprawde nie rozumiem administracji tego osiedla...
                        po szoste - lipiec... w moczu czuje, ze twoja era sie konczy... wchodzimy w nowy
                        rok i ludzie maja ochote na inne wrazenia....
                        no i po siodme - na innych zdjeciach wygladalas o wiele korzystniej.... cos ci
                        ten twoj step nie pomaga...
                        • maitri Re: uffff.... 20.12.05, 10:04
                          "po trzecie - lipiec i jej wizerunek to prawie, ze wlasnosc publiczna... ona sam
                          > a
                          > sie tak chwalila swoimi zdjeciami [i swojego psa, oba tematy watpliwej urody,
                          a
                          > technicznie - moja 3 m-czna corka pewnie zrobilaby lepsze zdjecia], ze mozna
                          > spokojnie by uznac, ze wolno rozpowszechniac jej wizerunek jak i gdzie sie
                          komu
                          > podoba..."
                          czyli jak mniemam zdjecia twojego dziecka,widoczne w sygnaturce rowniez mozna
                          bez problemu rozpowszechniac jak i gdzie sie komukolwiek podoba?(btw sadzac po
                          technice to chyba autoportret?)
                          "po czwarte - dawno, dawno temu nudzialm sie tak okrutnie, ze przestudiowalam
                          > sobie radosna tworczosc Lipcowej od poczatku istnienia jej na forum [jeszcze z
                          > czasow innych nickow] i wierzcie mi, ze jest to tak typowy troll, ze az
                          dziwne,
                          > ze jeszcze ktos na nia reaguje..."
                          ja tez zajrzalam do wyszukiwarki i okazuje sie,ze nalezysz do grupy intensywnie
                          tegoz trolla karmiacej- czyzby hipokryzja Mijaczku?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka