wro73 15.12.05, 08:41 Moze zamiast szukac kontrolera, należałoby zastrajkować? W moim przypadku zadziałało... )) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kjuiczek1 Re: Kontrola jakości 15.12.05, 15:43 wybaczcie..ale gdyby moje dzicko zachwoywalo sie w ten sposob uznalazbym to za totalna porazke wychowawcza... Odpowiedz Link Zgłoś
antek138 Re: Kontrola jakości 16.12.05, 14:13 Porażka wychowawcza... Totalny brak autorytetów. Świadome wychowanie nie polega na tym, że dziecko robi co chce, ale samo wybiera sposob postępowanie umiejętnie wskazany przez rodzica, wychowawcę. Chamstwo, grubiaństwo, brak poszanowania nie nauczy niczego dobrego. Zresztą "czym skorupka za młodu ..." Odpowiedz Link Zgłoś
polanek1 Re: Kontrola jakości 25.12.05, 20:05 Moja kontrola jakości również odrzuca wszelkie pomyłki jakościowe oraz mieszanie gustów kulinarnych. I nie odbieram tego jako porażkę wychowawczą tyle, że ma dwójkę dzieci (4,0 oraz 1,5), więc wiem o czym pisze - z całym szacunkiem dla kiujiczka1. Porażka wychowawcza to junabomber, który zapewne jako dziecko nie wybrydzał na jajeczniczkę i był przypadkiem bardzo "grzecznego" (może za bardzo) dziecka. A to, że ktoś nie znosi kiełbaski kiedy ten drugi się nią zajada to nie porażka tylko coś najnormalniejszego w świecie. Tyle, że potrafimy strawić gościa, który wydziera się na kelnera, za to, że w pizzy kucharz pomylił dodatki ale nie możemy strawić jak dziecko demonstruje w swój sposób, że coś mu nie smakuje. Oczekiwanie od 3 latka salonowych manier jest tak samo chore jak oczekiwanie, że dresiarz napotkany pod blokiem przemówi do nas trzynastozgłoskowcem. ps. panie Leszku ma Pan u mnie duuuużą kawę! myślałem, że jestem dziwolągiem lub socjopatą a tu się okazuje, ze jest jeszcze ktoś kto myśli jak ja w kontekście wychowywania 2ki dzieci; przy okazji wielkie dzięki za tekst w Zwierciadle i Fin robi talkoo! Odpowiedz Link Zgłoś