15.02.06, 09:22
Mam wspanialego meza, tesciow ktorzy mnie nie lubia.Maz ma brata ktory nam zazdrosci.Mieszkamy razem i musimy sobie radzic.maz idzie do pracy a ja opiekuje sie dzieckiem.bylyscie w podobnej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • mojuda Re: tesciowie 15.02.06, 09:31
      nie
      • mechanicznapomarancza Re: tesciowie 23.02.06, 21:16
        ja tez nie
    • weronikarb Re: tesciowie 15.02.06, 09:34
      Mam wspanialego mega, cudownego synka. Teściów co się wtrącają w życie i
      szwagierke czarownice oraz jej mąż - d..a wołowa - i tez razem mieszkamy
      • pantera80 Re: tesciowie-do weronikarb 15.02.06, 09:56
        To podobnie,tylko tutaj zamiast szwagierki jest szwagier.smileJak sobie radzisz?Ja i tak kocham
        • weronikarb Re: tesciowie-do weronikarb 15.02.06, 09:58
          szwagra??
    • anik801 Re: tesciowie 15.02.06, 09:38
      No!Ja jestem.Mieszkam z teściami,siostrą męża(której nie cierpię!)i z babcią
      męża.Z teściową prawie w ogóle nie gadam,a teść jest ok i bardzo go lubię.Na
      początku niby wszystko było ok(wprowadziłam się tu,bo mąż i teściowa bardzo
      nalegali).A potem niestety zaczęło się wtrącanie i bezmyślność.Np.siostra
      mojego męża zostawia tabletki gdzie popadnie,zostawiają noże w zasięgu ręki
      mojej córki itd.Poza tym w łazience nie mogę nic zostawić,bo zaraz albo wszyscy
      zaczynają to używać,albo coś znika.Bardzo się denerwowałam,ale teraz to
      wszystko olewam!Swoje rzeczy trzymam w "swoim"pokoju.W sumie nie jestem na ich
      utrzymaniu.Robię sobie osobne zakupy,osobne obiady itd.No ale postawiłam męża
      przed faktem dokonanym-mamy się wyprowadzić!Bo takie życie na dłużaszą metę nie
      ma sensu!
      • pantera80 Re: tesciowie-do anik801 15.02.06, 09:54
        Rozumiem Cie.Nie rezygnuj jednak z mezczyzny swojego zycia bo innym twoj zwiazek sie nie spodobal.
        • yagga1 Re: tesciowie-do anik801 15.02.06, 10:23
          postaw sobie cel: wyprowadzka i niezależność!! Im szybciej tym lepiej, nawet
          jeśli w gorsze warunki. I unikaj tłumaczenia przed samą sobą, że to niemożliwe.
          Inaczej nie tylko Ty będziesz nieszczęśliwa, ale ucierpi na tym Twój mąż, który
          będzie się miotał między uczuciem do Ciebie a rodzicami, a także dziecko, które
          wyczuwa enrgię konfliktu.
        • anik801 Re: tesciowie-do pantera 15.02.06, 23:03
          Trochę nie rozumiem-to na pewno miało być do mnie?Ja nie miałam i nie mam
          zamiaru rezygnować z męża,ani on ze mnie!I komu nie podoba się mój związek.Albo
          ja nie kapuję,albo to nie miało być do mnie.
    • blou1 Re: tesciowie 15.02.06, 12:01
      No to u mnie podobnie. Sypialnia dla czworga reszta domu wspólna. Ja gotuję
      obiady, sprzątam no i dziećmi się zajmuję. Kobiety w domu to ja i siostra męża.
      Generalnie nikt nie jest zbyt złośliwy, przeciwnie nadgorliwie pomocni. Rad mam
      dość a ukruciłam je przy pierwszym dziecku. Męczy mnie najbardziej to, że nie
      jestem u siebie mimo żę krzątam się, sprzątam, gotuję itd. Decyzje dotyczące
      domu, remontów nawet głupiego wystroju typu kwiatki na parapecie podejmuje teść
      z córką. Wszystko ma być tak jak dawniej. Męczy mnie to okropnie bo jestem
      dorosła mam swoją rodzinę i zero wolnej ręki czy intymności. Mężowi pasuje taki
      układ bo jest u siebie i kiedy o tym mówię milczy albo kwiyuje zdaniem i co mam
      poradzić. Czuję się czasem sama cholernie. Z mężem przestałam poruszać ten
      temat bo skończyłoby się awanturą.
    • 18_lipcowa Re: tesciowie 15.02.06, 12:02

      > Mam wspanialego meza, tesciow ktorzy mnie nie lubia.

      Nie Ty pierwsza,nie ostatnia.

      Maz ma brata ktory nam zazd
      > rosci.

      Czego np?
    • halszkabronstein Re: tesciowie 15.02.06, 23:50
      Ja bym nie wytrzymała . Może niech mąż siedzi z dzieckiem a Ty idz do pracy ?
      Mąż pewnie się bardziej lubi z teściami a Ty nie bedziesz musiała ich całymi
      dniami znosić .

      P.S. masz szanse na wyprowadzke ? Mieszkanie z teściami czy rodzicami to rzadko
      niestety wychodzi na dobre uncertain.
    • pantera80 tesciowie 16.02.06, 08:14
      A mnie to nawet tesciowie nie chca zameldowac a mi obiecali.Ale i tak mieszkam z mezem.sad
      • anik801 Re: tesciowie 16.02.06, 17:12
        Nie zameldowali Cię?O to widzę,że mam więcej szczęścia,bo zameldowali bez
        problemu i chcą na mnie i mężą pół domu przepisać.Może jednak nie są tacy źli
        moi teściowiewink
    • pantera80 Re: tesciowie 23.02.06, 15:25
      Nie zameldowali ale i tak zyje i kocham swojego meza.
    • kaska1968 Re: tesciowie 23.02.06, 20:39
      na slowo tesciowie dostaje drgawek!a tych tesciow mialam dwie parysmile poniewaz
      trafilo sie dwoch mezow.dzieki bogu mam swoj dom i nie musze ich znosic,a po
      kilku aferach po prostu maja do nas zakaz wjazdu.a ty wyprowadz sie jak masz
      dokad,bo i tak cie nigdy nie polubia,aty sie wykonczysz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka