aneta_mil
04.03.06, 22:51
Nie wiem, gdzie dokładnie powinnam umieścić ten wątek. Jeżeli robię błąd w
etykiecie forum to z niewiedzy. Upewniłam się (info od różnych osób, nie
związanych ze sobą), że obleśny typ z mojej klatki to pedofil po wyroku.
Aktualnie zajmuje się dręczeniem żony, awanturami na cały regulator (ostatnio
łomem) i podobno jest alkoholikiem (wyglądało, że tylko pijakiem okazyjnym).
Ostatnio wezwałam policję, tak szalał. Nikogo nie zaczepia, może się boi
wrócić tam, gdzie jego miejsce. Wzbudza we mnie strach, obrzydzenie i boję
się, jak go mijam na schodach. Moje dziecko ma 11 mies, są też małe dzieci u
sąsiadów. Starsi, którzy go znają, udają, że jest ok. Jeden durny sąsiad nawet
lituje się, że ten biedak ma taką straszną żonę, która nie pozwala wypić
kielicha z kolegami. O dziwo wiedział, że kochany sąsiad to pedofil, ale to go
nie wzrusza. Nic nie mogę zrobić, bo teraz nie popełnia przestępstw.