Dodaj do ulubionych

jak zwolnić rehabilitantkę?

14.03.06, 14:03
No niby proste - pani już dziekujemy, ale... Jest z nami 2 i pół roku - mały
się przywiązał, ja ją też polubiłam, co tydzień miałyśmy godzinkę plotek przy
okazji ćwiczeń smile
Wytłumaczę dlaczego chcę zrezygnować z jej "usług" - niestety pani coraz
krócej ćwiczyła, część czasu poświęcając użalaniu się nad moim synem, że
płacze (niby miłe, ale mały musi ćwiczyć!), poza tym nie radzi już sobie
fizycznie - synek jest bardzo silny, a ćwiczenia polegające na jego
unieruchomieniu zaczęły przekraczać siłę rehabilitantki. Pomyśleliśmy z
mężem, że jej obowiązki powinien przejąć mężczyzna - już takiego znaleźliśmy
(znajomy naszej rehablitantki), no i właśnie - jak jej to powiedzieć? Nie
mogę skłamać, że ćwiczenia są już niepotrzebne bo wada synka wymaga ciągłej
rehabilitacji. Nie chcę jej urazić - jeśli powiem jej prawdę - może się tak
poczuć. Macie jakiś pomysł?
Obserwuj wątek
    • panna.sarabella Re: jak zwolnić rehabilitantkę? 14.03.06, 14:07
      a ja uważam że jedynym wyjściem jest powiedzenie prawdy bo i tak się dowie o
      wszystkim skoro ten facet to jej znajomy. Urazi czy nie urazi - przecież to
      jest jej praca, w pracy nie wsyztsko idzie po naszej mysli. Tak zdecydowaliście
      i trudno, zdrowie waszego synka jest ważniejsze niz jej samopoczucie.
    • emi1777 Re: jak zwolnić rehabilitantkę? 15.03.06, 01:08
      No, zgadzam się z przedmówczynią.
      Nienawidzę zwalniać i zawsze b. długo dojrzewam do tej decyzji.
      Zwalniany zawsze czuje się szalenie pokrzywdzony.
      Ale wiecie... Jak na jego miejsce przychodzi nowy pracownik i widzę, że to była
      właściwa decyzja to odczuwam szaloną ulgę, czego i wam życzę.
    • kasik751 Re: jak zwolnić rehabilitantkę? 15.03.06, 14:32
      Pewnie, ze prawde powiedziec, ale mozna to zrobic kulturalnie, zeby pani nie
      musiala wychodzic od Was ze szlochem i tyle. Czyli nie koncentrowac sie na
      brakach rehabilitantki, lecz na potrzebach synka, zeby to zwalnianie nie
      oznaczalo wyrecytowania listy pretensji do pani.
      Ja bym powiedziala cos w stylu:
      Pani Kasiu, mam niedobra wiadomosc dla pani. Ustalilismy z mezem, ze chcemy
      zmienic Jasiowi terapeute. Prosze nie brac tego do siebie, ale ze wzgledu na to
      ze Jas jest juz duzy i ciezki widzimy wyrazna potrzebe, zeby przejal/ prowadzil
      go ktos z wieksza krzepa i sila fizyczna.
      Wydaje nam sie, ze pania te cwiczenia sporo kosztuja, a z kolei Jas nie
      korzysta z nich tak jakby mogl. Bardzo nam szkoda, bo sie zzylismy z pania i
      doceniamy pani prace, ale to juz postanowione. Juz jestesmy umowieni z nowym
      rehabilitantem smile
      No nie wiem, ale wydaje mi sie ze to brzmi neutralnie i normalnie. Przeciez
      pani tez wie, ze nie bedzie cwiczyc z Waszym synkiem cale zycie.
      Pozdrawiam.
      • monmor Re: jak zwolnić rehabilitantkę? 15.03.06, 19:55
        właśnie dzis ostatni raz ćwiczyli razem - rozmowę przeprowadziłam właśnie tak
        jak kasik751 napisałaś - myślę, że pani będzie miło nas wspominać, pozdrawiam!
        • kasik751 Re: jak zwolnić rehabilitantkę? 15.03.06, 21:26
          A ja pozdrawiam "jasia" ktory o ile dobrze wypatrzylam ma na imie Bartus. Niech
          rosnie w sile na tych cwiczeniach i codziennie zdobywa nowe umiejetnosci a te
          juz zdobyte udoskonala smile)))
          • zona_mi Kasik 15.03.06, 21:35
            A ja pozdrawiam Kasik751 i zapraszam z powrotem na pewne miłe forum wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka