Dodaj do ulubionych

pająki w domu - bleeeee

06.04.06, 09:39
Przed chwilą ukatrupiłam jednego - błeeee. Zaczyna się "sezon" sad
Mieszkam w nowym domu, wszystko mam 'zalepione' - nie ma żadnych szpar w
podłodze, ale to paskudztwo skądś wychodzi.

I nie są to takie pająki od niesprzątania.

Co robić? Macie jakiś patent, żeby nie wchodziły do domu? Może odstraszyłby
je jakiś zapach? No i którędy wchodzą??? Czy ktoś jeszcze ma taki problem?
Obserwuj wątek
    • a-ronka pamiętasz "07 zgłoś się" 06.04.06, 09:55
      była tam taka pani,która nie lubiła pająków i miała w domu wszystko różowe...bo
      pająki boją się i nie lubią różowego koloru.
      Pomaluj ściany,zmień glazurę,daj różowe meble a'la barbie i nie będzie pająkówsmile

      P.S
      Widziałaś gdzieś w domku dla Barbie pająka? Nie,bo ona też lubi różowysmile
      • lena99 Re: pamiętasz "07 zgłoś się" 06.04.06, 10:07
        Jest to jakies wyjściesmile))
        Jesli nic innego nie pomoże, to kto wie, pewnego pięknego dnia zamieszkam w
        dużym domku dla Barbi....
    • babka71 Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 10:05
      pajaki to bardzo pozyteczne stworzonka.., dlaczego koniecznie chcesz się ich
      pozbyć???
      przecież Cię nie ugryzą??
      • lena99 Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 10:09
        babka71 napisała:

        > pajaki to bardzo pozyteczne stworzonka..,

        A co takiego pożytecznego robią, oprocz podnoszenia mi ciśnienia?


        dlaczego koniecznie chcesz się ich
        > pozbyć???
        > przecież Cię nie ugryzą??

        skąd wiesz? one wyglądają jakby miały ochotę gryźć - duże są, jakby włochate i
        obrzydliwe.

        • babka71 Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 10:12
          nie wiem gdzie mieszkasz ale w Polsce takich włochatych pajaków nie uswiadczysz
          chyba przesadzasz...z ta wielkością
          pajaki zjadają różne szczypawki,skorki, meszki, muszki i inne drobne owady
          zyjące w mieszkaniach
          • lena99 Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 10:20
            no wiadomo, wielkość rzecz względna, chociaz wg mnie one naprawdę są duże i
            takie "mięsiste" bleeeeeee, ohyda. Jak mieszkałam w bloku, to nawet nie
            wiedziałam, że takie istnieją.
            A co do zjadania różnych stworzonek typu meszki - to ja już wolę z tymi
            meszkami żyć niz takie pająki oglądać. Zresztą u mnie się długo nie pożywią, bo
            ja i tak zabijam.
            • babka71 lena99 06.04.06, 11:02
              pogryzienie przez meszki , kleszcze może być śmiertelne..
              nie znam przypadku ugryzienia przez pająka w Polsce (chyba, że jest to hodowca
              tarantuli lub czarnej wdowy).., takowych pająków w Polsce nie ma !!!
              pająk krzyżak "najstraszniejszy" drapieżnik wśród pajaków w naszym klimacie
              ucieka od ludzi gdzie pieprz rośnie....
              A tak na marginesie po co wskakiwać na krzesło, stól??? he he przecież pająk ma
              2-3 cm wielkości karaluch, karakan , prusak jest większy niż zwykły pajaczek
              domowy!!!!!
              Mam pajaczka w łazience wielkości łebka od szpilki.., siedzi sobie pomiędzy
              kafelkiem, a podłogą fajnie mi się z nim rozmawia podczas wizyty w WC.., i
              jakoś żyję !!
              Dziewczyny to naprawdę jest taka fobia?? Aż tak??
              • lena99 Re: lena99 06.04.06, 11:08
                Mnie nie chodzi o takie cienkie, "łazienkowe", które siedzą sobie w kąciku i
                nikomu nie wadzą. Tez takie widuję i jest ok.
                Chodzi mi o te duże, szybkobieżne, mięsiste. Wyłażą nie wiadomo skąd i kiedy,
                zawału można dostać jak nic.
                A teraz się jeszcze dowiaduję, że mogą ugryźćsad
          • wana Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 11:47
            No, moja droga, kątnik większy, bleeee.... potwafi mierzyć do 15 cm (z łapami),
            samica, jest czarny, tłusty, i - chociaż wiem, że nie groźny, obrzydliwy.
            Ja mam takie elektroniczne ustrojstwo, które je ponoć odstrasza - a że
            mieszkam w starej kamienicy, tuż pod strychem, zawsze tego było pełno - teraz
            jest jakby mniej.
            Pozdrawiam
            wana
            • lena99 Re: pająki w domu - bleeeee- Wana 06.04.06, 11:49
              wana napisała:

              >
              > Ja mam takie elektroniczne ustrojstwo, które je ponoć odstrasza - a że
              > mieszkam w starej kamienicy, tuż pod strychem, zawsze tego było pełno - teraz
              > jest jakby mniej.

              A co to za ustrojstwo i gdzie kupiłaś?
              I co to znaczy "jakby mniej"smile
              • wana Re: pająki w domu - bleeeee- Wana 06.04.06, 12:04
                Kupiłam w jakimś markecie typu Praktiker, za 35 zł - po jednym do każdego
                pokoju. A mniej - no cóż, kiedyś miałam jednego gościa w wannie codziennie,
                teraz 1 na miesiąc lub rzadziej.
                Pozdrawiam
                wana
                • lena99 Re: pająki w domu - bleeeee- Wana 06.04.06, 12:12
                  No to postęp znaczny!
                  A możesz mi napisać jak to się nazywa. Ja w zeszłym roku szukałam w marketach,
                  ale nic nie znalazłam, a z konkretną nazwą bedzie łatwiej.
                  • wana Re: pająki w domu - bleeeee- Wana 06.04.06, 12:27
                    He he, ja poprostu poprosiłąm o odstraszacz pająków - od razu wiedzeli, o co mi
                    chodzi wink)) Antispider, czy coś w tym guście.
                    Pozdrawiam
                    wana
                    • lena99 Re: pająki w domu - bleeeee- Wana 06.04.06, 12:59
                      Dzięki! Jutro jadę na poszukiwania!
    • lajlah Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 10:12
      Lena, to tak jak ja, cierpiena arachnofobię i na widok pająka, dostaję
      palpitacji sercasmile Ostatnio siedzę przy śniadaniu a tu wychodzi jeden taki i
      zapiernicza se po podłodze, normalnie aż mi apetyt odebrało. Na szczęście moja
      suczka jest jamnikiem (pies myśliwski) i dopadła draniasmileJednego mniej.
      • weronikarb Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 10:18
        też mam tę chorobe. Boję się tak że nawet maleńkiego jak widzę to wrzeszcze jak
        opętana. Nie zabije bo boję się nawet nieżywego. Nie potrafię sobię z tym
        strachem poradzić, każdy się śmieje sad że taki maleńki a ja skaczę na fotel
        lub uciekam z wrzaskiem z pokoju. Acha a włochate duże czarne paskudztwa też
        są - najczęściej podejrzewam złażą ze strychu i gryzą (małe dziecko jak sie nie
        mylę mogą nawet zabić),a nam tylko zdrętwieje ugryzione miejsce. Rosna do
        sporych rozmiarów największego jakiego widzialam, to z roztawem nóg był prawie
        jak moja cała dłoń - mało zawału nie dostałam i nie złamałam nogi - acha i od
        mojej reakcji mój synek też sie boi pająków sad Mam nadzieje ze nie bedzie sie
        tak bałjak ja
        • lena99 Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 10:23
          Weronika, to mnie dopiero wystraszyłaś. Bo ja się jednak łudziłam, że nie
          gryzą, i takiego wielkiego jeszcze nie widziałam, całe szczęście, bo bym chyba
          zeszła śmiertelnie. A gdzie Ty mieszkasz, w Polsce?
          • lajlah Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 10:31
            Boże, jak dłoń? Gdybym takiego spotkała to chyba byłoby po mnie.Tez mieszkam w
            domu z ogrodem i czasem między drzewami zdarzaja sie takie okazy, ze nie chodzę
            w te miejsca całe lato. A najgorsze jest to,że pod parasolem w ogrodzie (pod
            którym stoi grill i stół z ławkami) też są i to ogormne. W tamtym roku nie
            weszłam pod parasol dopóki mąż nie sprawdził czy nie ma tam pająków. Moja fobia
            sięga tego, że nie wejdę do pokoju jeśli wiem, że tam jest pająk, dopóki nie
            zostanie stamtąd usunięty. Probowałam sie nawet leczyć, ale bez wiekszych
            skutków.
            • wana Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 11:57
              Takie bydlaki nazywają się "kątniki większe", są kuzynami tych, co to w
              łazienkach sobie cicho siedzą. Nie gryzą, bo mają za miękkie szczęki, ale sam
              wygląd i rozmiar wystarczy. Ochyda...!!!
              Pozdrawiam
              wana
          • ola_ziel Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 10:32
            O rany... Ja przeprowadzam się do domku jednorodzinnego za pare miesięcy i już
            się boje. Też mam tą fobie i nie raz nawet zemdlałam na widok pająka. Da się to
            jakoś wyleczyć?
            • lajlah Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 10:38
              Podobno tak, ja nawet próbowałam, ale przeszłam przez rozmowy z
              psychoterapeutą, a gdy doszłam do etapu, jak oni to nazywają "bezposredniej
              konfrontacji " z pająkiem, wymiękłam, musieli wynieśc o stworzenie (było w
              słoiku)bo darłam się i wyrwałam, ze mąż nie mógł mnie utrzymać. Ja wiem,że dla
              niektórych to śmieszne, ale nie mogłam się uspokoić, ten lęk jest silniejszy
              niż zdrowy rozsądek.
    • ala67 Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 10:41
      Kurczę, u mnie to samo. Dopóki się nie przeprowadziłam do domu, nawet nie
      wiedziałam, że takie są - mięsiste mini - tarantulki wielkości dłoni, brrr. A
      najwięcej ich wychodzi jesienią.
      Na szczęście trzeba by chyba wyjątkowego pecha, żeby toto ugryzło - bo
      płochliwe bardzo są. A nawiasem mówiąc, nie wiedziałam, że mają taki silny jad.
      I szczęśliwie widuję je głównie na dole, może mnie ominie mój koszmar - czyli
      pająk w łóżku (sypialnie mamy na piętrze).
      W zasadzie to ja sie w miarę oswoiłam, gorzej córki, zwłaszcza starsza - boi
      się panicznie.
      • monia.nowak Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 11:10
        Ja też z tych bojących. a może nawet panikujących!
        Jak wiem że pająk jest w pokoju to nie wejdę, będę siedziała przed progiem albo
        na schodach dopóki ktoś go nie usunie.
        Kiedyś byłam wieczorem sama w domu, siedziałam przy biurku, wszędzie ciemno i
        poleciałam do kuchni po kawę - na boso. Już do pokoju nie wróciłam - siedziałam
        w kuchni na stole, nogi na krześle - a po przedpokoju szalał ten gad
        obrzydliwy, włochaty, tłusty, o jezu aż mnie ciarki przeszły jak sobie
        przypomniałam! Nagrałam się mężowi na komórkę żeby szybko wracał bo umrę ze
        strachu. Wrócił wściekły bo myslał że się coś stało ale jak mnie zobaczył
        zapłakaną w kuchni na stole to już się nie złości. teraz zabija pająki bez
        komentarza, bez proszenia go o to i nawet czasem nie wiem że jakiś był.
        A to że są płochliwe to dla mnie jeszcze gorzej - bo jak zacznie zapierdzielać
        po całej podłodze to ja nie wiem gdzie przed nim uciekać i dre się w
        niebogłosy. A to przecież on biedak zestresowany chce uciec przede mną ...
      • lena99 Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 11:11
        Ala, u mnie też są tylko na dole, czyli muszą wchodzic jakoś z zewnątrz. Masz
        pomysł jak? Bo przecież nie przez drzwi balkonowe, nie przez wejściowe, okna
        też zamknięte, no to którędy???
        • ala67 Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 11:30
          No właśnie też się zastanawiałam nie raz. Ale zważywszy, że przydybałam
          niejednego w garażu, schowkach przygarażowych i wiatrołapie, to przez drzwi,
          innego wyjścia nie ma. Kiedy - nie mam pojęcia. W lecie co prawda drzwi
          otwieram, ale np. późną jesienią, jak jest zimno, już nie, a wtedy jest ich
          najwięcej.
          Chyba, że latem włażą i sobie pomieszkują w kątach (podobno potocznie zwane są
          kątnikami), a jesienią wyłażą z jakichś powodów. Bo w tym okresie i 3 dziennie
          sie zdarzają.
          Niemniej może byłoby jakimś sposobem pomalowanie drzwi wejściowych i garażowych
          na różowowink
          • mamadacja Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 11:37
            Mam to samosad Nie zabiję nawet zwykłego pajęczaka, a co dopiero tego
            mięsistegosad Nic ich nie odstraszasad u mnie włażą przez balkon chybasad I mój mąż
            już nie narzeka jak ma zabijać, przestał jak widział jak jednego w wannie
            wrzątkiem próbowałam zabićsad
          • lena99 Re: pająki w domu - bleeeee - Ala 06.04.06, 11:47
            Hmmm, my nie mamy garażu a w wiatrołapie nigdy żadnego nie było, więc u nas
            muszą mieć jakąś inną drogę dostawania się do domu. Ten dzisiejszy był w
            salonie, daleko od balkonu, daleko od drzwi, no przecież bym zauważyła, że
            sunie po pokoju od drzwi np. A balkon zamknięty, bo dziś zimno.
            Kurcze, w kątach też nie mieszkają, mam małe dziecko i codziennie jest
            odkurzane, więc chyba by je ten odkurzacz zjadł, no nie?
            No oszaleję chyba, jak tego paskudztwa nie wytępięsad

            A z tym różowym, to naprawdę się boją, czy to żart jednak? Bo ja już chyba
            wolałabym mieszkać w różowym niż z pająkami....
    • mama_jej Bleeee 06.04.06, 13:09
      Ja mam mieszkanie na poddaszu w starym bloku z lat 50-tych. Pełno tego tu jest i
      co dziennie na cos natrafie. Średnio raz w tygodniu spotykam jakiś wiekszy okaz,
      ale prawdziwego giganta tylko raz widziałam podczas remontu. Tak się wydarłam,
      że nowy sąsiad przybiegł bo sie wystraszył co się dzieje i widziałam że też był
      zdziwiony kto takiego wychodował.
      Wtedy się dopiero wprowadzaliśmy i do dzisiaj ten sąsiad się podsmiwuje pod
      nosem jak mnie widzi.
      Moja Aska tez sie boi pajakow i tez przez te moje paniczne reakcje. Doszło już
      do tego, że jak jakaś nitka leży na dywanie to drze się że "pajomk" i zaczyna
      ryczaek albo ucieka do mnie na kolana.
      Tez sobie z tym nie radze... chociaz staram sie uncertain

      Pierwsze słysze żeby jakies odstraszaczebyly ale trzeba chyba bedzie sprobowac...
    • sutra Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 14:24
      Mnie tam pająki nie przeszkadzają. Niech sobie żyją smile
      • babka71 sutra choc raz się zgadzam 06.04.06, 14:32
        włochate brzuchate z nogami na 3 metry .., niech sobie zyją ,,., nie gryzą!!!
        : pytanie:
        KTÓRĄ Z TYCH BOJĄCYCH SIĘ MAMUSIEK TAK NAPRAWDĘ UGRYZŁ JAKIŚ PAJĄK????
        KIEDY I JAK MOCNO???, jak i CO NA TO LEKARZE???
        Jaki antybiotyk dostałyście po ugryzieniu??
        PAJĄKI MAJĄ tylko Inny wygląd , niz My Kobiety, ponieważ 8 nóżek mają..
        Dziewczyny przesadzacie z tymi pająkami jak JASNA CHOLERA!!!
        • falka32 Re: sutra choc raz się zgadzam 06.04.06, 16:34
          > KTÓRĄ Z TYCH BOJĄCYCH SIĘ MAMUSIEK TAK NAPRAWDĘ UGRYZŁ JAKIŚ PAJĄK????
          > KIEDY I JAK MOCNO???, jak i CO NA TO LEKARZE???

          Proszę bardzo, mnie ugryzł, jak miałam 10 lat. Nie byłam z tym u lekarza, bo
          bałam się przyznać matce (nie pytaj dlaczego, ok?). Efekt był jak po ugryzieniu
          osy - paluch spuchnięty i bolący przez 2 tygodnie.
          • falka32 Re: sutra choc raz się zgadzam 06.04.06, 16:35
            aha, dodam, że ugryzł mnie właśnie ten Czarny, (kątnik) który wlazł mi na rękę
            jak oglądałam tv i próbowałam go strzepnąć.
            • dorianne.gray Mnie ugryzł! 06.04.06, 18:07
              Mnie też kiedyś ugryzł, w kolano, puchło i bolało przez trzy tygodnie, nie
              byłam u lekarza.
              Dołączam się z poparciem do tych, co się panicznie boją pająków - wychowałam
              się w domku z ogródkiem, od zawsze pamiętam, jak (szczególnie jesienią)
              wchodziły sobie dosłownie jeden z drugim do domu i łaziły gdzie chciały,
              również po mnie. Pamiętam z dzieciństwa, że kiedyś obudziłam sie w nocy a taki
              jeden ogromniasty siedział sobie na kołdrze tuż przed moim nosem i patrzył na
              mnie tymi swoimi wszystkimi oczami...
              <groza>
              Przeprowadzka do bloku to dla mnie błogosławieństwo!
    • 76kitka Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 14:37
      Ja nakrywam pająka kubkiem a mąż go jak wraca z pracy wywala za okno. Mieszkam na wsi nie ma rady, żeby coś nie wlazło.
      • babka71 76kitka i o to chodzi..!! 06.04.06, 14:49
        nakrywamy kubeczkiem, lub bierzemy ściereczkę i wyrzucamy pająka za okno!!
        możemy też uzyć chusteczki do nosa, też mozna złapać i wyrzucić za okno, za
        drzwi itd..
        A DLACZEGO CZEKASZ NA męża???
        sama nie potrafisz małego pająka wyrzucić za okno???
        No Dziewczyny niby takie FEMINISTKI jesteście, a w sprawie pająków macie
        stracha????
        KURCZE A JAK BY WAM DO DOMY WIELGACHNY SZCZUR WLAZŁ???, 3 myszy i karaluchy!!!
        cała gwardia???
        Też na stół i czekamy w panice aż przyjedzie Policja?!!!!!
        • wana Re: 76kitka i o to chodzi..!! 06.04.06, 15:31
          E tam, zaraz feministki. Jak spotkaliśmy szczura na klace schodowej, to ja się
          nim zajęłam, bo mąż na parapert uciekł. U nas jest podział obowiązków: ja węże
          i szczury, on pająki. Trego się nie da wytłumaczyć, boję się i już. Nie
          szkodzi, że nie gryzie, wystarczy, że wygląda, jak wygląda.
          A co ciekawe, w lesie, na biwaku mi nie przeszkadza, tylko z mieszkaniem się
          nie komponuje.
          Pozdrawiam
          wana
        • wana Re: 76kitka i o to chodzi..!! 06.04.06, 15:31
          E tam, zaraz feministki. Jak spotkaliśmy szczura na klace schodowej, to ja się
          nim zajęłam, bo mąż na parapert uciekł. U nas jest podział obowiązków: ja węże
          i szczury, on pająki. Trego się nie da wytłumaczyć, boję się i już. Nie
          szkodzi, że nie gryzie, wystarczy, że wygląda, jak wygląda.
          A co ciekawe, w lesie, na biwaku mi nie przeszkadza, tylko z mieszkaniem się
          nie komponuje.
          Pozdrawiam
          wana
    • babka71 lena99, a co powiesz na szczura!!??? 06.04.06, 14:52
      szczur jak ugryzie to Ci może przegryźć GRDYKĘ??!!!.., I KAPUT
      I co wolisz pająka czy szczura??
      • lena99 Re: lena99, a co powiesz na szczura!!??? 06.04.06, 14:56
        Wolę szczura.

        A co pająki mają do feminizmu?
        • babka71 Re: lena99, a co powiesz na szczura!!??? 06.04.06, 15:07
          ano to, ze jak się nie boisz szczura to taki pająk dla kobiety w wieku dorosłym
          chyba nie stanowi problemu??..
          szczur ma zęby i to spore , przeważnie zarażony jak ugryzie to nie polecam
          najwiekszym chojrakom...
          Boli jak cholera!!!!!!!!!!!!!!!!
          • lena99 Re: lena99, a co powiesz na szczura!!??? 06.04.06, 15:22
            Przecież tych pająków się pozbywam. Szczura też bym się pozbyła, gdybym
            musiała. Ale nie chciałabym codziennie usuwać szczura z domu, tak jak i nie
            chcę codziennie unicestwiać pająków.
            Dlatego szukam sposobu, żeby do domu nie wchodziły. Ot i tyle. Nadal nie
            rozumiem związku z feminizmem...
            • babka71 dla mnie kobieta nie boi sie niczego a już 06.04.06, 15:31
              tym bardziej GŁUPIEGO PAJĄKA???
              czym jest spotkanie z pajaKIEM w porównaniu z porodem , gdzie jest skala
              porównawcza???
              Choćby nie wiem jak wielki był ten pająk to chyba, aż takiej krzywdy Ci nie
              zrobi i, AŻ TAKIEGO BÓLU CI NIE ZADA JAK URODZENIE DZIECKA!!???
              PRAWDA???..
              W TEN SPOSÓB MYŚL A nie , że to jakiś potwór nie wiadomo skąd!!!!????
              TO ZWYKŁY PAJĄK .., OWAD, A NIE POTWÓR Z ŻĘBAMI??/ ZWYKŁE DROBNE
              zwierzątko!!!!!
              TAK MYŚL A NIE , ZE ZABIĆ I UCIEKAM ????
              • lena99 Babka, ale o co Ci chodzi? 06.04.06, 15:49
                Dlaczego ludzie (a w szczególności kobiety) nie mogą się czegoś bać?
                Chyba każdy czegoś się boi, jedni śmierci, inni porodu, a są też tacy, którzy
                boją się pająków. I co z tego!?

                • babka71 Re: Babka, ale o co Ci chodzi? 06.04.06, 17:03
                  tak typowe : kobieta powinna bać się : myszy, pająków, piszczeć i skakać na
                  fotel, dostawać spazmów na sam fakt zobaczenia wielkiego włochatego stwora z
                  gatunku: PAJĄK LUB MYSZA!!!..
                  Można się bać ale strach ma wielkie oczy i jest róznica pomiedzy strachem przed
                  śmiercią, a strachem przed pająkiem???!!!!!
                  Zdania nie zmieniam dla mnie to po prostu jakaś głupkowata fobia nakręcana
                  przez wyobraźniĘ, że ten WIELKI WŁOCHATY NA MNIE WEJDZIE I MNIE ZJE
                  BUUUUUUUUUUUUUUU!!!
                  TO MOŻE NIE kładźcie się spać w nocy pająki poluja i mogą wejść do UCHA!!!!
                  • dorianne.gray Re: Babka, ale o co Ci chodzi? 06.04.06, 18:10
                    Babka, a Ty to masz chyba jakiś problem ze sobą, że tak krzyczysz?...
                    Ja tam wolę mieć jednak problem z pająkami...
                    smile
          • polka3 Szczyt odwagi-dziś ubiłam jednego w łóżku 06.04.06, 15:27
            Nienawidzę cholerstwa strasznie,a najbardziej dlatego, że tak zapiepsza- że nie
            można gada dogonić- to mnie przeraża_brr
            A dziś kładę śpiącą mulutką w łóżku, podnosze jej kołderkę, chcę ja przykryc ,a
            a tu może nie kobyła ale czarny i gruby-koszmar,ale zebrałam sie w sobie i
            plask go dłonią, (bo nic innego pod ręka nie miałam,a chciałam szybko ,żeby nie
            uciekł)-jeszcze sie gad ruszał,ale go skarpetką dobiłam,-ale jestem odważnasmile

            nota bene od lat spię przy lampce, bo pająki w ciemności wychodzą...

            Ps. Znam kobitkę ,którą pająk w szyję ugryzł ugryzł i ledwo z zyciem uszła...
      • sutra Re: lena99, a co powiesz na szczura!!??? 06.04.06, 15:44
        babka71 napisała:

        > szczur jak ugryzie to Ci może przegryźć GRDYKĘ??!!!.., I KAPUT
        > I co wolisz pająka czy szczura??

        A jest jakiś wybór? smile
      • lajlah Re: lena99, a co powiesz na szczura!!??? 06.04.06, 17:58
        Babka, Ty nei rozumiesz.To jest fobia, paniczny, irracjonalny lęk. Ja wiem, że
        ten pająk jest ode mnie mniejszy i to on mnie się boi, ale gdy go widzę, to ta
        fobi ajest silnijesz od mojego rozsądku. Czy to samo powiedziałabyś ludziom,
        którzy cierpią np. na klaustrofobię, no bo bez przesady, to tylko małe
        pomieszczenie, czego tu się bać. ]
        A tak a propos szczurów, nie boję się ich, ani myszy. Ale rozumiem, ze ktoś
        może odczuwać lęk
        na ich widok.
    • agnieszka-i-oskar Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 15:49
      ja też dopóki mieszkałam w bloku, nie widziałam takich okazów. Kiedyś już w
      domu jak mój mąż wyjechał na dwa dni, wieczorem znalazłam giganta. Poszłam po
      lakier do włosów (tzw ruski - kupiony na bazarze, maksymalnie sklejający, tylko
      tak udaje mi się zabić pająka na odległość)a on w tym czasie gdzieś nawiał.
      Przez godzinę próbowałam opanować narastającą panikę i nie wyobrażać go sobie
      na np twarzy jak zasnę. W końcu nie wytrzymałam i z niemowlakiem w środku nocy
      jechałam 30 km do rodziców.
      Generalni niedługo się zacznie. Czasami jest tak, że nie korzystam z tarasu bo
      między nogami od stołu i krzeseł wisi ich ok 15 sztuk.
      A kiedyś o mało co nie spowodowałam wypadku - nad kierownicą zobaczyłam
      włochtego pająka. Stanęłam na środku ulicy i uciekłam z samochodu.
      • falka32 Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 16:45
        nie mam nic do pająków, które siedzą w swoich sieciach. Natomiast mam dużo
        przeciwko tym, które a/ gryzą, b/łażą po mieszkaniu, wchodzą do wanny, na łóżko
        pod kołdrę, na fotel i pomiędzy moje ciuchy w szafie oraz na nogę w czasie
        oglądania telewizji. A te czarne własnie tak robią. Mnie kiedyś jeden wlazł w
        nocy na twarz. Taki o średnicy szklanki. Mojej siostrze spadł na głowę w czasie
        kąpieli.

        Od kiedy zakleiłam moskitierą kratkę wentylacyjną w łązience, skończyły się
        Czarne w wannie. Zostały tylko te z dworu i z piwnicy.
    • honi_29 Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 16:48
      U mnie w domu są też te paskudne tłuste,tarantulowate pajączyska.Najwięcej
      jesienią,ale zauważyłam kilka dni temu,że wyłażą.Jesienią wchodzą do domu przez
      kratki wentylacyjne(tak wydedukowałam) i są naprawdę przepaskudne.Kiedyś siedzę
      na podłodze i gadam z kumpelą przez tel.Nagle mimochodem oko poleciało mi na
      dywan-patrzę a tu zapierdziela taka paskuda.Boże jak piszczałam.One są
      wielkie,włochate i bardzo szybkie.Boję się ich przeokropnie.A kiedyś jeszcze
      brałam prysznic,sięgnęłam na suszarkę sufitową po majtusie,próbuję
      włożyć,patrzę a tak w najlepsze siedzi obrzydliwy,tłusty pająk.Majcie
      czyste,wyprane,pachnące a tam taka tarantula-wywaliłam je od razu i na golasa
      ucieklam z łazienkiwink
    • honi_29 Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 16:51
      Sprawdziłam czy to kątniki,ale nie.Kątniki przy tych kudłaczach są bezbronne
      jak owieczkisad((((((((((
      • koleandra Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 16:53
        Ja się pajaków boję okropnie, wpadam w panikę, lecą mi łzy same a kolana uginają.
        Te mięśniaki są większe od prusaków... okropność!
        • dorianne.gray Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 18:14
          Dziewczyny, miło wiedzieć, że nie jestem sama z tym irracjonalnym panicznym
          lękiem, dzięki! wink

          PS. Szczury mogę sobie nawet hodować, tak samo węże smile
    • ykke Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 18:19
      Ty jestes Bleee! I jaka jeszcze dumna jestes, że zakatrupiłaś pająka. Nie
      możesz po prostu złapac go w szklanke i wyniesc? Trochę wysiłku. Wkurzają mnie
      osoby zabijające pozyteczne stworzenia. No dobra, to zamiast pająków zyczę ci
      zatrzesienia komarów, albo moze pluskwy bys wolała?
      • lena99 Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 19:01
        Wiesz, wcale nie jestem dumna, że zabiłam pająka. Wolałabym wyrzucic go na
        zewnątrz. Ale jak??? Po pierwsze - to był baaardzo szybkobieżny pająk, ciekawe
        jak go włozyc do szklanki? Po drugie - nic na to nie poradzę, ale po prostu
        boję się i brzydzę pająkami, więc staram się do nich nie zbliżać, co wyklucza
        łapanie.
        Nie wiem, czy zauważyłaś, ale szukam sposobu, żeby one nie wchodziły do domu -
        wtedy nie byłoby problemu z ich "usuwaniem".

        A za życzenia dziękuję.
        Czy naprawdę nie można było napisać tego inaczej? Trochę wysiłku.
    • julia246 Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 19:54
      Pająki to nic, za to Rybiki to dopiero obrzydlistwosad
    • benitaa2 Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 20:04
      Pająki mogą włazić do mieszkania przez uchylone okno-siatki sie sprawdzaja.
      Od czytania tego wątku wszystko mnie swędzi.
    • clio_1 Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 20:18
      Pająki są ohydne, brrr... Jak mieszkałam w domu u rodziców, to faktycznie
      najwięcej było ich jesienią, może szukały ciepełka na zimę< były wstrętne, takie
      szybkobiegające, nawet nasz kot, który polował swego czasu nawet na muchy sie
      ich brzydził. Brat musiał je łapać i gdzieś wynosić, ojciec na mnie krzyczał, że
      jestem panikara, a ja siedziałam na kanapie i się darłam jak tylko to paskudztwo
      zobaczyłam. Teraz mieszkam w bloku i na szczęście od ponad 2 lat nie miałam z
      pajakami stycznosci. A od przeczytania tego wątku zaczynam się bacznie rozgladac
      wokół siebie. I naprawdę wolę rybiki.
      • falka32 Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 20:32
        ja mogę mieszkać z rybikami, uważam, że są przesympatyczne.
    • dziubelek2 Re: pająki w domu - bleeeee 06.04.06, 22:32
      mnie ugryzł,bolało.
      ale...raczej nie zabijam zadnego stwora, tylko dlatego, że się go boję.
      wole pająki od much.
      pozdr.anka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka