To oczywiście żadnen poważny problem ale zastanawiam się czy inne mamy też
mają podobno odczucia.
Mdli mnie od koloru różowego i fioletowego

Mam 13-miesięczną córeczkę i
normalnie zadziwia mnie dlaczego dla dziewczynek jest tak mało praktycznych
ubranek. Gdybym chciała jej kupować tylko ubranka z działów dla dziewczynek
to nigdy nie mogłaby chyba wyjść na dwór. Wszystkie ubranka są w bardzo
jasnych kolorach (a w zasadzie w różnych odcieniach jednego koloru

.
Ostatnio szukałam dla niej spodni na szelkach. Niestety dla dziewczynek
występują jedynie spódniczki na szelkach. Na szczęście jak na razie jeszcze
jej nie przeszkadza, że ma spodenkach cieżarówkę więc mogę jej kupować te dla
chłopczyków.