Dodaj do ulubionych

Drugie żony naiwne czy ...........??????????

05.05.06, 00:47
Skad w facetach unikajacych alimentów a zwłaszcza ich drugich zon naiwnosci
Czy naprawde sadza ze moze maz nie płacic na pierwszej zony dzieci i unikna
kłopotów,sadów,wiezień i bedzie stac na to by miec srodki na kolejne dzieci?

Echhh moj własnie sie ozenił-smile)))
Ciesze sie bo był ponoc nie sciagalny-smile
Dziewczyny slub spowodował ze to sie zmieniło, a ja jestem hepi
Nie dosc ze pojdzie siedziec to bedzie musiał wszystko spłacic
Przenosze sprawe do innego komornika(tam gdzie mieszka z druga zona|) i
wszystko co miała i ona idz\ie pod młotek

Co sadzicie o takim rozwiazaniu?
Ja mysle skozystac na tym i basta
Zasłuzył sobie bym sie nie litowała-smile))
Obserwuj wątek
    • anula2000 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 00:50
      Gdybym była w twojej sytuacji to oczywiście skorzystałabym, niech płaci. Gdybym
      była drugą żoną nie byłabym w tej sytuacji szczęśliwa, ale chyba wiedziała co
      robi
      • sylwii32 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 00:53
        dodam ze juz nie raz okazała dzieciom ze ich nienawidzi tyle ze nie przy ich
        ojcu
        S one nie sa małe i oczu sie im nie zamydli
    • ula_max Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 07:14
      "wszystko co miała i ona idz\ie pod młotek"
      nie bądź taka tego pewna.
      Jeżeli nie mają intercyzy, to komornik może żająć tylko to czego dorobili sie
      po slubie.
      Jak byli mądrzy to mają intercyzę i wszystko na żonkę.
      Czyli szanowny małżon jak nic nie miał tak nic może nie mieć.
      • sylwii32 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 07:56
        Wiem z bardzo dobrego zródla ze nie maja zadnej intercyzy
        Mieszkali z soba kilka lat na co mam dokumenty potwierdzane przez policje
        no i teraz jest mozliwosc sciagac długi z meza
        A zaległe alimety scigam jako od dłuznika
        Zatem moge sadownie zrobic tak ze ona poniesie wszelkie konsekwencje
        Dzisiejsze prawo na to pozwala-smile))
        szczegolnie ze on sie uchyla

        zatem on pojdzie siedziec bo mam wyrok i teraz jest w sadzie wykonawczym
        a jej zabiore co moge
        Zobowiazał sie jakis czas temu płacic pzed prokuratorem nie robi tego i kurator
        jego(załatwiłam mu stróza)powiedział by znow składac wniosek
        Bedzie akurat jak przyjdzie mu wychodzic z tego wyroku a nie połaci wiec nie ma
        szans
        Zatem skonczy sie jeden wyrok i pojdzie siedziec za kolejny
        Moze to upierdliwosc ale zasłuzył sobie na to
        • maja_sara Re: do sylwii32 06.05.06, 19:58
          Moja droga!! Bez wzgledu na to czy maja intercyze czy nie, to i tak wszystko co
          bylo jej majatkiem przed slubem z Twoim ex, jest nadal tylko jej majatkiemwink)
          Chyba ze maja intercyze i tam jak byk zostalo napisane, ze to co bylo jej po
          slubie staje sie ich. W przeciwnym razie zaden sad w Polsce nie zajmie jej
          panienskiego majatku na poczet zaleglych alimentow Twoich dzieci. Takie jest w
          Poslsce prawo( madre prawo) ze to co bylo Twoje (mieszkanie, ziemia, samochod,
          firma) przde slubem to i Twoje jest po slubie. wspolne jest to czego sie razem
          dorobia od dnia slubu. Nawet jesli teraz chcieliby cos sprzedac z jej majatku
          (np jej penienskie mieszkanie po to by razem kupic wspolny juz dom) to wklad
          finansowy jaki ona wlozy w kupno nowego domu jest jej wkladem, ktorego sad
          ruszyc nie bedzie mogl!! Wiec sie tak nie ciesz.
      • mama_szefusia Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 07:58
        Nawet jeśli mają intercyzę to Twój ex ma obowiązek Ciebie o tym fakcie
        poinformować. W przeciwnym wypadku ten akt prawny Ciebie nie obowiązuje i masz
        prawo domagać się uregulowania długu z majątku następnej żony.

        Nie znam się na tym dobrze. Ale na Samodzielnej mamie był niedawno wątek w tej
        sprawie i dziewczynie się udało. Jak znajdę to podam link.
        • mama_szefusia Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 07:58
          Oto link do tego wątku:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=571&w=40447235
        • ula_max Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 08:39
          Nawet jeśli mają intercyzę to Twój ex ma obowiązek Ciebie o tym fakcie
          > poinformować. zgadza się, ale moze to zrobić na samej rozprawie
          przedkładając intercyzę sędziemu. I po ptakach.
          Ponadto zgodzie z odeksem, obowiązek alimentacyjny powstaje w ściśle określonej
          kolejności:
          · małżonkowie,
          · krewni w linii prostej oraz rodzeństwo,
          · osoby związane stosunkiem przysposobienia,
          · powinowaci (tylko pasierbowie względem ojczyma i macochy i odwrotnie),
          · ojciec dziecka pozamałżeńskiego względem matki takiego dziecka w
          związku z jej ciążą i porodem.
          Obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności powstaje dopiero
          wtedy, gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności albo gdy uzyskanie
          od niej na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub
          połączone z nadmiernymi trudnościami.

          Ponadto obowiązek alimentacyjny między powinowatymi na gruncie k.r.o stanowi,
          iż dziecko (pasierb) może żądać alimentów od męża swojej matki (ojczyma),
          jeżeli odpowiada to zasadom współżycia społecznego. Takie samo uprawnienie
          przysługuje dziecku (pasierbowi) w stosunku do nie będącej matką żony ojca
          (macochy). . Podstawę ustalenia zakresu obowiązku alimentacyjnego stanowią
          możliwości zarobkowe i majątkowe w chwili wydania wyroku zasądzającego alimenty.
          · Zakres obowiązku alimentacyjnego nie może być ustalony w takim
          rozmiarze, który by doprowadził zobowiązanego do niedostatku lub jego
          najbliższych.
          · Brak możliwości zarobkowych i majątkowych po stronie osoby, która w
          ramach kolejności przewidzianej w ustawie byłaby zobowiązana do świadczeń
          alimentacyjnych, sprawia, że obowiązek danej osoby nie powstaje.
          Wszystko zależy od konkretnego przypadku. Choćby nowa żona była milionerką, to
          jeżeli udowodni ż zobowiązanie alimentacyjne może doprowadzić do niedostatku
          jej albo jej najbliższych to niestety nici z alimentów.
    • edorka1 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 07:53
      Poszperaj troszkę wstecz, jast tu taki wątek, w którym dziewczyna dziwi się że
      był żona - z tego co pamietam nawet dwie miał - domaga sie po latach wyplacenia
      zaległych alimentów...Może Ci to troszkę rozjaśni...One po prostu wychodzą z
      założenia że poprzednie żony to złe kobiety...
      • sylwii32 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 07:59
        Ta akuratdobrze wie ze ja go zostawiłam nie on mnie
        I wyjasniłam ze bedac z nim zawsze bedzie druga
        Tak do łozka,jak i portfela
        Co z nia nie robił juz robił ze mna-smile)
        Nawet jakby miała dzieci ja mam pierwsze


        Zatem jaki wniosek z tego?
        DOSTAJE RESZTKI PO MNIE-smile))których juz nie chciałam
        • bba75 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 08:28
          A po co jej to wyjaśniałaś? Nie rozumiem. Skoro go nie chciałaś?
        • e_r_i_n Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 08:33
          sylwii32 napisała:

          > I wyjasniłam ze bedac z nim zawsze bedzie druga
          > Tak do łozka,jak i portfela
          > Co z nia nie robił juz robił ze mna-smile)
          > Nawet jakby miała dzieci ja mam pierwsze

          Musisz miec strasznie nieprzyjemne zycie, skoro takimi tekstami sobie humor
          poprawiasz smile
          Drugie dziecko zawsze jest drugie, niewazne, czy z tą sama kobieta/tym samym
          mezczyzna, czy z innymi partnerami. Co nie znaczy gorsze.

          A mozesz mi powiedziec, jakie to Twoim zdaniem prawo pozwala na zabranie
          majatku kobiety sprzed malzenstwa na poczet dlugow jej meza?
    • lola211 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 08:27
      PO cholere brali slub w takim razie.
    • magdalenkaaa78 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 08:31
      Nie obraź się Sylwia, ale mam wrażenie, że daleko Ci jeszcze do uzdrowienia, bo
      jad strasznie się sączy.
      Poza tym dlaczego ona ma płacić na Twoje/ Wasze dzieci? Co ona Ci zawiniła? Nie
      chcialaś faceta, rzuciłaś go, ponosisz konsekwencje własnych błędów, a
      obarczasz ją odpowiedzialnością. O ile faceta mi nie zal - ma dzieci, niech
      płaci, tak jej mi żal. I Ciebie w zasadzie też. Chociaż mam wrazenie, że Twoje
      gadanie jest trochę na wyrost.
      • edorka1 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 09:06
        Facet ma obowiazek alimentacyjny względem dziecka z pierwszego małżeństwa-
        bezsprzecznie, i była żona ma prawo tego dochodzić.
        Ale ton jaki Sylwia pisze - pełen nieskrywanej złości i nichęci jest
        okropny...Co do drugiej żony - nie wiem czy mi żal. Kobieta powinna korzystać z
        doświadczeń innej kobiety. Nawet jeśli ta inna jest pierwsza żoną. Bo jeśli
        facet nie był w porządku do pierwszej żony, jest duże prawdopodobieństwo że i w
        stosunku do drugiej nie będzie...
        • magdalenkaaa78 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 09:14
          cóż, tak naprawdę nie wiemy, dlaczego ten związek się rozpadł. Facet nowej
          kobiecie pewnie opowiedzial swoją wersję, w ktorej większośc winy ponosi ex
          partnerka. Dlaczego zakochana kobieta ma nie wierzyć swojemu mężczyźnie a
          wierzyć drugiej kobiecie na dodatek sączącej jad?
          Poza tym każda z nas zna pewnie małżeństwa w ktorych jedno z partnerów mialo
          wcześniej ślubną połówkę. Tamten zwiazek się nie udał a ten drugi owszem, tyle
          lat i jest nieźle.
          • lola211 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 09:17
            Nie mozna odmawiac rozwodnikom prawa do ulozenia sobie zycia z kims innym, to
            oczywiste.Zastanawia mnie jednak, dlaczego tylu facetow wypina sie na wlasne
            dzieci?
        • sylwii32 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 09:20
          Zostawiłam go nie myslał pracowac
          Nie brał zadnej odpowiedzialnosci i leczenie syna i jego zycie było tylko na
          mojej głowie

          Ja dzis mam cudownego faceta i jedynie co chce od byłego to zeby ponosił
          odpowiedzialnosc za to co robi
          Jak pracował a dowiedział sie ze komornik wie gdzie to na drugi dzien juz nie
          pracował
          Sytuacja sie powtarzała i nie tak on tak kombinuje a ona sama tak nim dryguje
          Zatem kogo mam załowac?
          Nie układało sie ale zylismy razem a któregos dnia pojechał z nienacka bez słowa
          do niej bo wszak miała ochote sie spotkac
          Oki ale nie w swieta nie dwa tygodnie
          Zaklinał sie ze nic nie robiloi ale ja miałam gdzies
          Wystawiłam za drzwi a ona rzuciła sie na niego bo na jakims forum napisał jaka
          ma wielkosc penisa
          Czy zatem ona mysli głowa?
          Moze czas zaczac.
          Pewnikiem raz zle raz dobrze by sie to jakos turlało ale nie myslałąm czekac na
          zdrade
          Zatem teraaz to ja mam załowac jesli ona knuje za jego plecami na krzywde dzieci?
          Co za kobieta by maluchom powiedziec ze ma je w dupie ich ukochany tatus?
          On nie karał on nie krzyczał ograniczał sie do tegoz e był ale wiem ze na swoj
          sposob bardzo je kochał
          Dzis ja mam sie litowac nad nia?
          Wczorajs ei dzieci dowiedziały ze tata slub wział a dzis najmłodsza corka
          dostaje agoni ze nie zaprosił,nie powiedział
          Ja sadze ze jestem tolerancyjna,nie robiłam nic 3 lata czekałam na to by widywał
          je,był z nimi nie to nie\
          Obowiazki ma wykonywac

          • sylwii32 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 09:23
            Jak ich zwiazek ma sie udac jesli to jej ojciec na dzis pracuje na nich oboje?
            Jak mozna pozwolic by tesciu stał na rynku jak on spi cały dzien?
            Pomyslcie co bedzie jakby powstało dziecko
            Wtecz niedaj boze bo on lubi wszystko miec ale nabrac na kredyt nie spłacac
          • lola211 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 09:27
            Widzisz- taki okropny.To jak to sie stalo, ze za niego wyszlas i jeszcze dzieci
            z nim masz, co? Czym myslalas?
            • siasiuszek Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 09:29
              Nie ważne czy popełniła błąd każdemu się zdarza na pewno nawet tobie, ważne ze
              była na tyle mądra żeby to naprawić.
              • sylwii32 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 09:32
                ALA MNIE ONA BYłABY NIEWAZNA I NAWET BYM JEJ ZAłOWAłA

                ALE POPEłNIłA JEDEN BłAD

                RUSZYłA DO MOICH DZIECI
                • gorgolka Sylwia sprawdź dokładnie 05.05.06, 09:48
                  bo jeśli zobowiązanie powstało przed zawarciem małżeństwa to żaden Sąd nie nada
                  klauzuli na drugiego małżonka (tzn nową żonę) A bez klauzuli na nią - jej część
                  majątku wspólnego - komornik nic nie poradzi.
                  W tej sytuacji komornik może ściągnąć należności alimentacyjne z majątku
                  osobistego dłużnika oraz z części majątku wspólnego ale tylko w tej części
                  obejmującej należności za pracę i inne dochody TYLKO MĘŻA. Więc skoro mówisz że
                  on nie pracuje to w zasadzie nadal nie będzie z czego ściągnąć.
                  więc sprawdź dokładnie bo może za wcześnie się cieszysz.
                  powodzenia
                  • lola211 Re: Sylwia sprawdź dokładnie 05.05.06, 10:04
                    >może za wcześnie się cieszysz

                    Tez mam takie watpliwosci.Kupy sie nie trzymaja posty Sylwii.
              • lola211 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 09:43
                Skoro popelnila blad, to chyba powinna zrozumiec te druga- po co zatem
                sarkazm "czym ona myslala"?
                • sylwii32 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 09:59
                  Włąsnie narada z komornikiem juz była
                  Sa bardzo dobre widoki na to ze odzyskam wszystko co mi wisi
                  W poniedziałek papiery moje ida dalej
                  Zobaczymy czy chociaz teraz zechca rozmawiac
                  ja juz probowałam kilka razy

                  teraz kolej na nich!
    • malgra Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 10:29
      to czego dorobiła się druga żona przed ślubem nie wchodzi w majątek
      wspólny.Komornik może zająć jedynie rzeczy,które są zakupione już po ślubie.
      Jeśli twój były mąż pójdzie siedzieć to raczej nie doczekasz się spłaty
      alimentów.Radziłabym raczej wyśledzić czy ma jakąś pracę i wtedy zacząć
      działać.Komornik zajmnie mu wtedy część dochodów.Możesz również podać o
      alimenty rodziców byłego męża.
      • sabra210 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 06.05.06, 04:23
        Malgra,a czy wiesz jak to jest w przypadku smierci malzonka?
        Hahaha,brzmi powaznie,ale zaraz powiem o co mi chodzi.
        Otoz jestem druga zona i przed slubem mialam dzialke i dom,ktory zapisali mi
        moi rodzice.
        Moj maz nalega,bym dopisala i jego jako wspolwlasciciela.
        Ja sie jednak obawiam,poniewaz on ma dwoje dzieci z poprzedniego malzenstwa i
        boje sie,ze w przypadku jego smierci one beda mialy prawo dziedziczyc czesc tej
        dzialki i domu. Czy mam racje, moze ktos wie.Dodam tylko,ze dzieci sa jeszcze
        male,my tam nie mieszkamy,a ze wspolnego malzenstwa mamy synka.

        Moze to i nie to forum,ale sprobowac warto... smile
        • kai_30 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 06.05.06, 12:02
          sabra210 napisała:

          > Malgra,a czy wiesz jak to jest w przypadku smierci malzonka?
          > Hahaha,brzmi powaznie,ale zaraz powiem o co mi chodzi.
          > Otoz jestem druga zona i przed slubem mialam dzialke i dom,ktory zapisali mi
          > moi rodzice.
          > Moj maz nalega,bym dopisala i jego jako wspolwlasciciela.
          > Ja sie jednak obawiam,poniewaz on ma dwoje dzieci z poprzedniego malzenstwa i
          > boje sie,ze w przypadku jego smierci one beda mialy prawo dziedziczyc czesc tej
          >
          > dzialki i domu. Czy mam racje, moze ktos wie.

          Owszem - po śmierci rodzica dziedziczą wszystkie dzieci, niezależnie z którego
          małżeństwa (czy nawet nie z małżeństwa). W tej chwili majątek jest Twoim
          majątkiem odrębnym, dziedziczy po Tobie małżonek i Wasz syn. Jeśli Twoj mąż
          będzie współwłaścicielem, dziedziczyć będą wszystkie dzieci.
        • e_r_i_n Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 06.05.06, 12:25
          Kai juz Ci napisala - w tej chwili po Tobie dziedziczy Twoj maz i Twoje dziecko.
          Jednak posmierci Twojego meza (jesli umrze po Tobie), jego czesc zostanie
          podzielona miedzy wszystkie jego dzieci (czyli de facto czesc Twojego majatku
          odziedzicza dzieci Twojego meza).
          Rozwiazaniem jest po pierwsze nie czynienie meza wspolwlascicielem, po drugie
          zapisanie calego Twojego majatku Waszemu dziecku.
    • bea.bea Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 13:58
      jako druga żona...smile ..pisze tak...smile
      u mnie to ja opłaty robię...więc alimenty płace...regularnie...:0
      a i nie moim dzieciom ciato upiekę, jak przyjść mają...smile
    • g0sik Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 15:02
      >I wyjasniłam ze bedac z nim zawsze bedzie druga
      >Tak do łozka,jak i portfela
      >Co z nia nie robił juz robił ze mna-smile)

      A skąd powód do dumy skoro to kawał h..a? Puszysz się jakby Twoim mężem był co
      najmniej Brat Pit...
      • lola211 Re: :)) 05.05.06, 15:09
        Zero klasy, cóz, nie kazdy ja posiada..
      • cocollino1 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 15:17
        hehehe dobresmile)
    • judytak Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 20:08
      że niech spłaci, to w porządku
      ale co ci z tego przyjdzie, jak pójdzie siedzieć?

      P.S. drugie żony, jak to ogół społeczeństwa: jedne są naiwne, inne ani trochę
      zresztą faceci po rozwodzie podobie przedstawiają cały przekrój
      J.
    • kaska1968 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 20:09
      zbyt wiele jest w tobie jadu,zlosliwosci i glupoty,zebys mogla logicznie
      myslec.po przeczytaniu twoich wypowiedzi dochodze do wniosku,ze zazdroscisz
      swojemu ex,ze ulozyl sobie zycie z inna.czemu obca kobieta ma po pierwsze lubic
      wasze dzieci,a po drugie placic na nie?wyluzuj,znajdz madry sposob,aby twoj ex
      placil,ale to co robisz stawia cie w fatalnym swietle w oczach dzieci.a czemu
      jestem taka madrala?bo to przerabialam 11 lat temu.
    • be.em Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 20:19
      jestem druga i jakoś naiwną się nie czuję. był czas dość długi, że ze względu
      na niskie zarobki M ja płaciłam i alimenty i zaległe zobowiązania kredytowe ich
      dwoje, bo exsia nie miała kasy. nie z naiwności. z uczciwości. Facetów, którzy
      migają się przed płaceniem alimentów potępiam. Facetów, którzy migają się przed
      kontaktem z własnymi dziećmi też. Na szczęście trafiłam na lepszy okazsmile

      I nie zgadzam się z opinią Twoją, że TY byłaś pierwsza we wszystkim, co on robi
      z tą drugą.. Nie jesteś ani prześcieradłem, ani powietrzem, żeby TO wiedzieć. I
      nie chodzi mi o techniczną stronę, lecz o emocje. Niektórym pierwszym zonom
      wydaje się, że one były miłościami życia, a tu niespodzianka, ... były pomyłką,
      miłością jego życia jest ta drugasmile)
      • kaska1968 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 20:27
        dokladnie,ja tez tak uwazam.tylko na odleglosc mi tak wyglada,ze ona tego exia
        chyba jeszcze darzy.........a moze powinna sobie kogos znalezc?
        • be.em Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 05.05.06, 20:35
          eee... no przecież pisze, że znalazła och, ech, cudo jarmarczne, miód i
          malinasmile)) fakt, że faceci to świnie, ale nie wszyscy do cholery! smile być może
          jej ex to drań, ale brzydko wrzucać wszystkie nas do jednego wora, że głupie
          jesteśmy że hej, naiwne, i resztki spijamy z pańskiego stołusmile
      • sabra210 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 06.05.06, 07:15
        be.em,jak to splacasz zobowiazania kredytowe ich dwoje??
        ale dlaczego twoj maz jest zobowiazany splacac kredyt,ktory zaciagnal czy
        zaciagneli za czasow eksi?
        Pytam,bo moj maz rozwodnik tez splaca stare wspolne kredyty,a we mnie sie
        gotuje,bo wydaje mi sie,ze jak kredyt zaciagali wspolnie to i wspolnie sa
        odpowiedzialni za splate nawet po rozwodzie,a nie tylko jedna strona...ale,nie
        wiem.
        • lola211 Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 06.05.06, 08:17
          CZasem postepuje sie po prostu po ludzku, a nie wedole paragrafów.Tak mysle
          bylo w przypadku be.em- skoro ex nie miala kasy.
        • e_r_i_n Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 06.05.06, 12:22
          Jesli dlug jest wspolny, a splacany tylko przez Twojego meza, to po splaceniu
          calosci moze wystapic do sadu z pozwem o splate czesci tego dlugu jemu przez
          eks zone.
          • be.em dług ex 06.05.06, 14:44
            no właśnie dupa blada. nic nie można zrobićsad to był kredyt w koncie
            (ogromny!!), ona nie pracowała. zaciągnał bez jej podpisu, bo kiedyś można
            było, ale wiadomo że za obupólną zgodą, bo z czegoś zyli czyli z kredytu. po
            rozwodzie, okazało się, że on spłaca a ona nie musi, bo nie widnieje na żadnych
            dokumentach (fakt, że posiadala jedną kartę do bankomatu, z którego np. ona o
            14.00 wypłacala kasę, a on o 14.10 na drugim końcu polski jest mało wiarygodny)
            i okazuje się, że owszem można wystąpić o zwrot, ale ta druga strona może
            zwrócić tylko z tego, co uzbierała przez okres małżeństwa (tak nam adwokat
            powiedział) a eksia nie pracowałasmile

            teraz jest tak, że mi pensja M umyka na dług i ali, a eksia zarabia, kupiła
            chatę i studiuje zaocznie płatniesmile i wiecie co? a niech jej tam jak
            najlepiejsmile) kiedyś trochę mi było cięzko, teraz po 4 latach płacenia -
            przywykłamsmile)
            • e_r_i_n Re: dług ex 06.05.06, 16:58
              be.em napisała:

              > no właśnie dupa blada. nic nie można zrobićsad to był kredyt w koncie
              > (ogromny!!), ona nie pracowała.

              I wlasnie dlatego jest szansa, ze zwrot bedzie. Bo skoro nie pracowala, to zyla
              z tego kredytu (rozumie sie to samo przez sie).
              Fakt, ze to dlug na jego koncie, nie ma znaczenia, bo jesli nie mieli
              rozdzielnosci, to jest to ich wspolny dlug.
              Radze popytac innego prawnika smile
              • be.em Re: dług ex 06.05.06, 19:48
                wiesz, że tak zrobię? dzięki!!! smile))
              • be.em Re: dług ex 06.05.06, 19:49
                p.s. ale jeszcze jedno - prawnik mi powiedział, że wystarczy, że ona powie, że
                nic nie wiedziała o tym kredycie i po ptokachsad
                • e_r_i_n Re: dług ex 07.05.06, 09:50
                  Jesli mieli wspolnote majatkowa, to moze sobie tak mowic.
      • maja_sara Re: do be.em 06.05.06, 20:20
        pięknie napisałaś wink)))
        • be.em Re: do be.em 06.05.06, 20:27
          ach dziękujęsmile)
    • mynia_pynia Re: Drugie żony naiwne czy ...........?????????? 06.05.06, 21:02
      tylko z tego co mi się wydaje, to żona nie odpowiada za długi męża z przed ślubu.
      Wystarczy wziąść prawnika.
      A odpowiadając na twoje pytanie to czasem facet jest fiutem i nic na to nie
      poradzisz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka