monique31
11.05.06, 09:27
Kochane E-mamy!!
Mam taki mały problem i może byłybyście w stanie coś mi podpowiedzieć.
Mianowicie chodzi o moją pracę. Pracuję na stanowisku specj. ds. kadry płace
w spółce z o.o. zatrudniającej 100 osób. Jestem jednoosobowym działem.
Pracuję tu od 2 lat bez podwyżki i bez żadnej wpadki. Płaca netto ok. 1360
zł. Chcę napisać prośbę o podwyżkę (podwyżka rzędu 100-150 zł brutto) i mam
problem bo czym to umotywować??? Przecież nie napiszę że mam dużo pracy że
zakład zatrudnia tyle osób że się wywiązuję z zadań i poleceń. Przecież moim
zdaniem to szefowie powinni wiedzieć co robię i ile i w jakiś konkretny
sposób to docenić. Zresztą gdy przechodziłam tu z poprzedniej firmy to była
mowa o podwyżce maksymalnie po roku pracy. Co byście mi doradziły i jak
byście umotywowały tą prośbę??? Motywowanie hasłem typu: ciężka sytuacja
finansowa też odpada bo przecież nie żyję w skrajnej nędzy. Chcę po prostu
poczuć że żyję a nie tylko z pensji opłacać rachunki/
Dodam jeszcze że jestem raczej nieśmiała i jestem typem osoby, która siedzi w
koncie i może ktoś ją zauważy.