Dodaj do ulubionych

Prohibicja w Dzień Dziecka....

31.05.06, 19:38
Nie interesowalam sie tym, nie słyszałam wcześniej i właśnie dziś koleżanka
uświadomiła mnie że jutro obowiązuje zakaz sprzedaży alkoholu.
A ja urodzona w ten właśnie dzień sprosiłam znajomych do knajpy na popijawe.
Mąż z tej okazji wziąl urlop, moja mama też (tzn na nastepny dzień bo siedzi z
dzieckiem i zeby nie isc po nieprzespanej nocy do pracy), a w knajpie nam
nawet piwa nie sprzedadza. Jestem zla....
Dla mnie ten zakaz to glupota. Dzis zeby kupic wino stalam prawie godzine w
kolejce w monopolowym!. Czy LPR nie przesadza???? aRGUMENTACJA - zeby dzieci w
tym dniu mialy trzezwych rodzicow do mnie nie przemawia. Żulostwo juz zapasy
robi sad((
Obserwuj wątek
    • monia145 Re: Prohibicja w Dzień Dziecka.... 31.05.06, 19:43
      Nie tylko żulostwo, wypraszam sobie.....smile)))
      Kolejny pusty gest władzy zrobiony pod publiczkę, niestety!!!
      • iwoniaw rewelacja, mam rocznicę ślubu 31.05.06, 19:45
        - a toś mnie uświadomiła właśnie, że winko z mężem to co najwyżej po kryjomu we
        własnym domu, jak zapasy zrobię, oczywiście...
        Kolejny idiotyzm, który nie wiedzieć czemu ma służyć, ech.
        • verdana Re: rewelacja, mam rocznicę ślubu 31.05.06, 19:49
          Na słowo prohibicja zaczyna mnie suszyć. Kupuję alkohol gora raz na miesiąc,
          ale teraz pójde i kupię!
          • monia145 Re: rewelacja, mam rocznicę ślubu 31.05.06, 19:54
            Verdana, jak jeszcze więcej osób taki społeczny potest podejmie jak ty, to te
            biedne dzieci dopiero się napatrzą. Aż spikerce Radia Maryja, nieocenionej
            inicjatorce tego idiotycznego pomysłu - Sobeckiej, czkawką sie odbije.
          • peggy1 Re: rewelacja, mam rocznicę ślubu 31.05.06, 19:56
            Jestem osoba niepijaca. I ten jeden dzien w roku kiedy sie napic chcialam (czemu
            sie urodzilam w taki glupi dzien) - jest prohibicja. Znajomi na wieczor spedzony
            nad szklanka coli w pubie kreca nosem. I ja im sie nie dziwie. Chca spotkanie
            przelozyc tylko ze mnie zorganizowac opieke do dziecka latwo nie jest. Tym
            bardziej fakt prohibicji mnie wkurza.
            • peggy1 Re: rewelacja, mam rocznicę ślubu 31.05.06, 19:58
              AHA dzieci mialy nie patrzec na zuli lezacych na lawcesmile To chyba popatrzabig_grin Bo
              my juz zapas wodeczki zrobilismy big_grin Padl pomysl zeby kulturalnie - wodka po
              butelkach po coli i jak za dawnych lat. Na laweczce na Polach Mokotowskich big_grin
            • lakimi Re: rewelacja, mam rocznicę ślubu 01.06.06, 00:03
              peggy1, zmien znajomych. oni najwyrazniej nie chca uczcic twoich urodzin, tylko
              zalapac sie na darmowa popijawe wink bez urazy, tak mi sie skojarzylo...
              nie mam nic przeciwko paru lampkom z okazji i bez, ale mam awersje do ludzi,
              ktorzy najpierw musza sie "zaszczepic", zeby sie dobrze bawic uncertain
              na twoim miejscu nie zmienialabym daty spotkania, tym bardziej, ze macie juz
              ustalone pewne sprawy - opiekunka czy urlop. to w koncu sa twoje urodziny,
              przekonasz sie kto przyjdzie z sympatii dla ciebie, a kto zrezygnuje, bo
              prohibicja wink przy okazji zycze ci wszystkiego naj, naj...

              mnie prohibicja nie boli, mieszkam w innym kraju i tu nie ma w zwyczaju
              uszczesliwiac ludzi na sile zakazami, ktore mozna obejsc bez trudu wink widze,
              ze nowy prezio i spolka chca za wszelka cene nawrocic polski narod na droge
              cnoty i bogobojnosci wink))
            • patipomoz Al Capone i sedesy 02.06.06, 20:25
              co za bzdura!!!!! przed czym to ma chronić???? przecież jak ktoś chciał się
              uchlać to sobie dzień wcześniej kupił! wink ja miałam w lodówce piwko hi hi. ale
              ze mnie wyrodna matka karmiaca wink
              przypomniała mi się śmieszna historia. za czasów prohibicji Al Capone przemycał
              wódę z Kanady, wyznaczoną stałą trasą. w jednym z amerykańskich stanów
              wprowadzili zakaz używania dotychczasowych spłuczek kiblowych, ze względu na
              ochronę środowiska - za duzo wody szło. tylko, że nowe, ekologiczne nic nie
              spuszczały .... starych kupić nie wolno, taka kiblowa prohibicja. więc ludzie
              postanowili przemycać je z Kanady, z tego samego miejsca i tą samą trasą co
              kiedyś Wielki Al wódeczkę!!!
              a mówią, że Stany to porypany kraj. nie, żebym patriotką nie była, ale Polska
              to w takim razie co???
    • missfatbooty Re: Prohibicja w Dzień Dziecka.... 31.05.06, 21:27
      w tym kraju jest coraz zabawniej smile)))))))))))
    • niusianiusia Re: Prohibicja w Dzień Dziecka.... 31.05.06, 22:30
      a mi się ten pomysł bardzo spodobał. Nie chodzi tutaj o osoby, które nie piją.
      One mogą i tak sobie zrobić zapas alkoholu na ten dzień jeśli im na tym zależy.
      Ja się cieszę, że u wielu rodzin tatuś ( albo mamusia) nie wróci w ten dzień
      pijany do domu, bo nie będzie okazji np. iść z kolegami na wódkę po pracy.
      Jeśli choć jedno dziecko będzie miało przez to radośniejszy dzień, to zakaz
      jest wart aby był.
      To nie głupie, szkoda, ze państwo musi się posuwać do takich rzeczy, bo
      obywatele są za głupi i nie potrafią sami za siebie i za rodziny być
      odpowiedzialnymi.
      • dzoaann Re: Prohibicja w Dzień Dziecka.... 01.06.06, 00:49
        chyba coś Ci się pomyliłosadKto chce ten sie napije i tyle.Normalni ludie cierpi
        na takich zakazach.A w ogóle to gdzie wolność i demokracja?Niedługo prohibicja
        wejdzie na stałesadTeż będziesz za?
        Takie zakazy to po prostu szczyt nonsensusad
        • peggy1 Re: Prohibicja w Dzień Dziecka.... 01.06.06, 01:08
          "Ja się cieszę, że u wielu rodzin tatuś ( albo mamusia) nie wróci w ten dzień
          pijany do domu, bo nie będzie okazji np. iść z kolegami na wódkę po pracy. "

          Gwarantuje Ci ze ten tatus, czy mamusia stali dzis ze mna w kilometrowej kolejce
          w monopolowym.
          Rozumiem zakaz sprzedazy w sklepach (choc jest nonsensem - przyznaje)
          Ale zakaz sprzedazy w klubach studenckich??? Tam dzieci nie chodza (przynajmniej
          moje jeszcze nie) a i "zule" sie raczej rzadko zdarzaja (zakaz sprzedazy
          alkoholu ma uchronic dzieci od patrzenia w tym dniu na zuli spiacych na lawkach).
          • michalina7 Re: Prohibicja w Dzień Dziecka.... 01.06.06, 08:51
            A potem ci studenci wylegaja z klubów i się włóczą po ulicach, załatwiając swoje
            potrzeby w ogrodkach (między innymi moim) wydzierając się pod oknami i budząc
            dzieci. Mam pecha bo mieszkam w pobliżu akademików i klubu studenckiego.
      • nchyb ojojojoj.... 01.06.06, 07:51
        > To nie głupie, szkoda, ze państwo musi się posuwać do takich rzeczy, bo
        > obywatele są za głupi i nie potrafią sami za siebie i za rodziny być
        > odpowiedzialnymi.
        chyba za głupia jestem, by dotarło do mnie to co piszesz. tak na trzeźwo nie
        potrafię zrozumieć. Może chociaz brzozówkę mi pani w kiosku sprzeda, to potem
        spróbuję Cię niusianiusia zrozumieć. Na trzeźwo nie potrafię...
        A na denaturat jest prohibicja, nie wiecie? ...
        • babsee Re: ojojojoj.... 01.06.06, 08:01
          To nie głupie, szkoda, ze państwo musi się posuwać do takich rzeczy, bo
          > > obywatele są za głupi i nie potrafią sami za siebie i za rodziny być
          > > odpowiedzialnymi
          Bravo!!!Iście socjalistyczne myślenie!Poprzednia władza też tak myslała,ze
          naród durnowarty i trzeba mysleć za niego-może dlatego tak wiele osób tęskni za
          Komuną...bo biedule nie wiedzą co myśleć, co robić, co dobre a co złe.
          • silvik Re: ojojojoj.... 01.06.06, 08:24
            Nie lubię jak ktoś mi narzuca jakieś bzdurne zakazy...jak ktoś będzie dziś
            chciał pić to na pewno był już wczoraj przygotowany i zrobił zapasy...
            Ja osobiście piję bardzooo rzadko,wolę bawić sie później w kierowcęsmileale
            uważam, że takie zakazy uderzają w tych zwykłych ludzi, którzy nie należą do
            kategorii"żuli"smile
            Wiecie, co mnie też denerwuje?
            Zakaz spożywania alkoholu w miejscu publicznym. Na pewno nie jest to zakaz do
            tych, którzy piją i zaczepiają przechodniów, bo im zabrakło na następnego
            jabola lub piwo...
            Co można zrobić takim osobom? Wlepić mandat? ha ha ha, już widzę jak biegną
            zapłacić...
            Ten zakaz też uderza w zwykłego człowieczka, który np. latem, wieczorem przy
            ognisku chce sobie wypić piwo i...już jest mandacik...ech, szkoda gadać...
            Po prostu fajnie mi się tutaj żyjebig_grinDD
            • michalina7 Re: ojojojoj.... 01.06.06, 08:56
              Bez przesady. Nie rozpalasz ogniska w środku miasta. Od chwili wprowadzenia
              zakazu spozywania alkoholu w miejscach publicznych zrobiło sie jakby mniej
              nastolatków pociągających piwko w parku na ławce. Poza tym, zakaz ten nie został
              wymyślony przez polski rząd. Spotkałam się z nim już w kilku innych krajach
              zachodnich.
              • suzi_1 Re: ojojojoj.... 06.06.06, 22:24
                Michalina7 napisała: "Bez przesady. Nie rozpalasz ogniska w środku miasta."
                To prawda, ale nie miałam na myśli środku miasta.
                Wyobraź sobie taką sytuację; wieczór, cisza, jesteś Ty i kilkoro znajomych na
                polu namiotowym, palicie ognisko. Nic się nie dzieje, nie ma hałasu, pijecie
                sobie spokojnie piwko...A że to środek tygodnia, to w pobliżu nie ma ludzi,
                gdzieś tam idzie tylko jakiś wędkarz.
                Nagle podjeżdża policja i...kieruje się do nas.Na szczęście mądry kolega
                powiedział, żeby schować piwo do namiotu, bo przecież nie wolno pić w miejscu
                publicznym...
                Policja podeszła do nas, oglądają nasz stolik, patrzą, patrzą, wreszcie jeden
                z nich pyta: Czy Wy pijecie? My dopowiadamy, że nie... a on na to :to dobrze,
                bo tu NIE WOLNO!!!
                Rozumiesz o co mi chodzi? Nikomu nie robiliśmu krzywdy, nie hałasowaliśmy a
                jednak gdyby nie jeden z nas, to pewnie by to troszkę kosztowało...
                Dodam ,że nie byliśmy nastolatkami( wtedy zawsze istnieje podejrzenie, że może
                nieletni), tylko wszyscy mieliśmy już ponad 25 lat, a większość to już 30-
                latkowie.
                • nchyb Re: ojojojoj.... 06.06.06, 22:35
                  ale pewnie mieliście czarne kurtki, długie włosy, kolczyki i pewna posłanka się
                  dziś za Wami oglądała...
    • rita75 mam ochote sie napic- w formie protestu! <lol> nt 01.06.06, 08:32

      • nchyb Rita, no to pijemy :-) 01.06.06, 08:37
        Już kiedyś nam tak ładnie w dniu prohibicji wątek alkoholowy się rozwinął. I w
        ten właśnie sposób zakaz przyczynie się do zwiększonego spożycia
        wysokoprocentowych napoi...
        kto dołącza się do łamiprohibicjantów?... smile
        • rita75 Re: Rita, no to pijemy :-) 01.06.06, 08:41
          a jakze pijemysmile
          Porponuję przemarsz "tanecznym krokiem" z drinkami w butelkach po coli,
          umiejscowionymi w papierowych torebkach- poprzez najbardziej reprezentacyjne
          ulice naszych miast i wsismile)))))))))))
          • rita75 Re: Rita, no to pijemy :-) 01.06.06, 08:43
            jak pomaranczowa alternatywa inaczejsmile))))))))))))
            • nchyb do dupy taka prohibicja... 01.06.06, 11:17
              W markecie wytrawnego Merlota kupiłam bez problemu. W sklepach alkohol można
              kupić. Tylko w kilku sklepach teksty o apelach...
              Tłumu kupujących nie ma, pijanych też nie widać...
              Skąd wytrzasnąć tych głupich, za których państwo musi myśleć?...
    • mama_kotula No to idę się nawalić ;-D 01.06.06, 08:58
      Prohibicja prohibicją, a ja muszę opić wypowiedzenie z pracy sad
      • rita75 Re: No to idę się nawalić ;-D 01.06.06, 08:59
        > Prohibicja prohibicją, a ja muszę opić wypowiedzenie z pracy sad

        ups sad
      • michalina7 Re: No to idę się nawalić ;-D 01.06.06, 11:23
        Mnie "podziękowali" miesiąc temu. Dokładnie po 10 latach pracy na jubileuszówkę
        dostałam wypowiedzenie. No, ale nie ma takiego złego co by na dobre nie wyszło.
    • malomi nie prohibicja tylko zalecenie 01.06.06, 09:17
      nie ma prohibicji ale ZALECENIE odgórne żeby nie sprzedawać alkoholu.
      Większość sklepów i knajp z ZALECENIA nie skorzysta.
      Aczkolwiek jest to coraz bardziej niepokojące, co się dzieje. Zaraz Boże Ciało,
      kto wie, czy na długi weekend zapasów nie trzeba będzie robić...
    • krasnoludekw w sejmowej knajpie wóda sie dziś leje 01.06.06, 09:36
      bo tam zakaz nie obowiązuje .

      #


      Na Boże Ciało naród zrobi zapasy napewno .
      • maniusza Re: w sejmowej knajpie wóda sie dziś leje 01.06.06, 09:40
        smiejmy się śmiejmy ale jak tak dalej pójdzie to nasi wszystkolepiejwiedzący
        zarządzą nam całoroczną prohibicje i wtedy trzeba będzie przypomnieć sobie
        filmy o Alu Capone i prohibicji w Stanach...
        I do domów wrócą pochowane w piwnicach gąsiory do wina i maszynerie do pędzenia
        bimbru big_grin
        • rita75 Re: w sejmowej knajpie wóda sie dziś leje 01.06.06, 09:42
          I do domów wrócą pochowane w piwnicach gąsiory do wina i maszynerie do pędzenia
          >
          > bimbru big_grin

          no ja mam!! to i to- dziadku wink
        • krasnoludekw Re: w sejmowej knajpie wóda sie dziś leje 01.06.06, 12:14
          U mnie w kuchni pod stołem z działkowych winogron miesza sie winko
          jeszcze niestety nie gotowe do spożycia:o[
    • sweet.joan A w sejmowej knajpie 01.06.06, 10:06
      i za papieża było piwko i whisky.
    • chupachups1 Re: Prohibicja w Dzień Dziecka.... 01.06.06, 10:10
      W tym śmiesznym kraju jest co raz gorzej. Chyba czas wyemigrować. Muszę się
      dzisiaj napić, na szczęście barek mam pełny, bo z reguły sporadycznie pijemy
      alkohol.
    • clk peggy1 Wszystkiego naj ja tez dzisiaj mam urodziny 01.06.06, 10:20
      Ale czy to oznacza,ze nie moge dzisiaj kupic nic alkoholowego w sklepie?

      Bo teraz, to sie załamałam!
    • triss_merigold6 Re: Prohibicja w Dzień Dziecka.... 01.06.06, 10:59
      Rozumiem, że chodzi o wsparcie oddolnej obywatelskiej inicjatywy zwanej
      melinami?
      Mam jak Verdana, na hasło "prohibicja" zaczynam mieć ochotę na wódkę. BTW wódki
      nie pijam w ogóle.wink
      • i2h2 Re: Prohibicja w Dzień Dziecka.... 01.06.06, 11:52
        triss_merigold6 napisała:
        > Rozumiem, że chodzi o wsparcie oddolnej obywatelskiej inicjatywy zwanej
        > melinami?
        Może to jest właśnie program walki z bezrobociemwink
        Chyba otworzę wino do obiadu...
        • nchyb Re: Prohibicja w Dzień Dziecka.... 01.06.06, 11:58
          > Chyba otworzę wino do obiadu...
          Ja już właśnie w tym celu nabyłam. Dziś. bez problemu. I mimo braku zakazu
          jednak, na wino ochoty nie straciłam, ale mimo braku zakazu u nas, pijanych
          ciągle nie widać...
          • beata985 Re: Prohibicja w Dzień Dziecka.... 01.06.06, 12:12
            co za chore pomysly
            a co z tymi co dzieci nie mają???
            jawna dyskryminacja
          • i2h2 Re: Prohibicja w Dzień Dziecka.... 01.06.06, 12:13
            I tu mam problem, który się przekłada na kulturę picia: zestaw obiadowy pod
            czerwone winko, a na stojaczku tylko chablis, bo czerwone wychlane z okazji
            poprzedniej prohibicji. Zapomniałam wczoraj dokupić, a u nas jednak zakaz pełna
            gębą sad
            Brak pijanych zawsze możemy nadrobić - no to ... chlup wink))
            • nchyb Re: Prohibicja w Dzień Dziecka.... 01.06.06, 12:34
              > Brak pijanych zawsze możemy nadrobić - no to ... chlup wink))
              Podoba mi się Twoje podejście do tematu smile
      • clk ja mam 3 butelki na dzisiaj 01.06.06, 13:30
        i nikt mi niczego nie zabroni
        • polka3 Re: ja mam 3 butelki na dzisiaj 01.06.06, 13:52
          No to Wasze zdrówkosmile


          serce dla Julci
    • sofi84 Re: Prohibicja w Dzień Dziecka.... 01.06.06, 13:59
      jaka prohibicja? od kiedy?
    • 76kitka Re: Prohibicja w Dzień Dziecka.... 01.06.06, 15:07
      Dla nas to nie problem, a ostatniej imprezie poszły całe dwa piwa, na 7 osób, byle nie zakazali coca-coli, bo mój mąż będzie nieszczęśliwy smile
      • rita75 Re: Prohibicja w Dzień Dziecka.... 01.06.06, 15:12
        b
        > yle nie zakazali coca-coli, bo mój mąż będzie nieszczęśliwy smile

        coca cola to bardziej srodek do czyszczenia wc, tudziez oczyszczania gwozdzi z
        rdzy niz napitek- piwo zdrowsze
        • nchyb ręce precz od coli i pepsi... 01.06.06, 15:21
          i co z tego, że żyletki rozpuszcza, jak ja uzalezniona jestem. Ja po prostu to
          kocham, he, he... smile
    • mamamikolaja7 Re: Prohibicja w Dzień Dziecka.... 01.06.06, 15:31
      to kolejny głupi pomysł tego głupiego rządu. Co to da że w czasie pobytu papieża
      jest zakaz kupowania alkoholu czy też w dzień dziecka. jak ktoś chce się napić
      to się napije i kropka... Boże jaki ten kraj jest chory!!!!!
      • peggy1 Re: Prohibicja w Dzień Dziecka.... 02.06.06, 00:37
        Wczorak dzwonilismy do kanjpy gdzie mialam miec urodzinki - odstawiali twardo ze
        alkoholu byc nie moze.
        Dzis odstapili i normalnie z baru moglismy zakupic drinki.
        W 4 na 5 sklepow alkohol sprzedawali.

        Wracalismy teraz (tak wczesnie bo moi znajomi na rano do pracy) - pijanych jakos
        tyle co zawsze big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka