duszekkacper
13.06.06, 13:11
Dopiero połowa miesiąca, a my nie mamy już prawie pieniędzy.... Nasze 2
pensje to 3700 zł, opłaty mieszkaniowe to ok. 700 zł., niania też ok. tego,
no i bieżące potrzeby: żywność, pieluszki, kaszki, mleczko, zupki.
Dziś pokłóciliśmy się z mężem o to, że na rachunki potrzebujemy 680 zł, a on
na koncie ma 700, ja na swoim już nic.
Miałyście takie sytuacje? Jak sobie radzicie wtedy? O pożyczce nie ma mowy,
bo w ubieglym miesiącu zrobiliśmy sobie dług u teściów, którego nie oddamy
teraz, bo nie mamy z czego...