Dodaj do ulubionych

tak trzymać!!!

29.06.06, 15:46
"Jestem kobietą szczęśliwą. Rano wstaję razem z moim mężem i gdy on goli
się w łazience, przygotowuję mu pożywne kanapki do pracy. Potem, gdy
całuje mnie w czoło i wychodzi, budzę naszą piątkę dzieciaczków, jedno
po drugim, robię im zdrowe śniadanie i głaszcząc po główkach żegnam w
progu, gdy idą do szkoły. Zaczynam sprzątanie. Odkurzam, podlewam
kwiatki, nucąc wesołe piosenki. Piorę skarpetki i gatki mojego męża w
najlepszym proszku, na który stać nas dzięki pracy Mojego męża, i
rozwieszam je na sznurku na balkonie. W międzyczasie dzwoni często
mamusia mojego męża i pyta o zdrowie Swojego dziubdziusia. Teściowa jest
kobietą pobożną i katoliczką, znalazłyśmy wiec wspólny punkt widzenia.
Po miłej rozmowie, jeśli już skończyłam pranie i sprzątanie, które dają
mi tyle radości i poczucie spełnienia się w obowiązkach, idę do kuchni i
przygotowuję smaczny obiad dla naszego pracującego męża i ojca, który
jest podporą naszej rodziny i dla naszych pięciu pociech. Kiedy już
garnki wesoło pyrkoczą na gazie, a mieszkanie jest czyste, pozwalam
sobie na chwile relaksu przy płycie z Ojcem Świętym i robię na drutach
sweterki i śpioszki dla naszej szóstej pociechy, która jest już w
drodze, a którą Pan Bóg pobłogosławił nas mimo przestrzeganego
kalendarzyka, co jest jawnym znakiem Jego woli. Nie włączam telewizji,
ponieważ płynący z niej jad i bezeceństwo mogłyby zatruć wspaniałą
atmosferę naszej katolickiej rodziny. Czasami haftuję tak, jak nauczyłam
się z kolorowego pisma dla katolickich pań domu, albowiem kobieta nie
umiejąca haftować nie może się w pełni spełnić życiowo. Kiedy moje
dzieci wracają ze szkoły radośnie świergocząc, wysłuchuję z uśmiechem,
czego dziś nauczyły się w szkole. Opowiadają mi o lekcjach przygotowania
do życia w rodzinie, których udziela im bardzo miła pani z
przykościelnego kółka różańcowego. Córeczki proszą, abym nauczyła je
szyć, ponieważ chcą być prawdziwymi kobietami, nie zaś wynaturzonymi
grzesznicami z okładek magazynów, chłopcy natomiast szepczą na ucho, że
na pewno nigdy nie popełnią tego strasznego grzechu, który polega na
dotykaniu samych siebie, ani nie będą oglądać zdjęć podsuniętych przez
samego Szatana. Karcę ich lekko za wspominanie o rzeczach obrzydliwych,
lecz jestem szczęśliwa, że wczesne ostrzeżenie uchroni moich dzielnych
chłopców przed zboczeniem i abominacją. Mój maż wraca z pracy po
południu. Witamy go wszyscy w progu, poczym myje on ręce i zasiada do
posiłku, a ja podsuwam mu najlepsze kąski, aby zachował siłę do pracy.
Potem mój mąż włącza telewizor i zasiada przed nim w poszukiwaniu
relaksu, a ja zmywam talerze i garnki i zabieram jego skarpetki do
cerowania, słuchając z uśmiechem odgłosów meczu sportowego w telewizji.
Wieczorem kąpię nasze pociechy i kładę je spać. Kiedy wykąpiemy się
wszyscy, mój mąż szybko spełnia swój obowiązek małżeński, ja zaś
przeczekuję to w milczeniu, ze spokojem i godnością prawdziwej
katoliczki, modląc się w myśli o zbawienie tych nieszczęsnych istot,
które urodziły się kobietami, ale którym lubieżność Szatana rzuciła się
na mózgi, które w obowiązku szukają wstrętnych i grzesznych
przyjemności. Zasypiam po długiej modlitwie i tak mija kolejny
szczęśliwy dzień mojego życia."
Obserwuj wątek
    • agaa_p Re: tak trzymać!!! 29.06.06, 15:53
      rodem z radia M.
      biene dzieci, bo pewnie wyrosną na psychicznie wykolejonych i biedna zaślepiona, pozbawiona myśli kobieta. I szczęśliwy facet smile
      ale tak całkiem serio...takie rodziny naprawdę istnieją???
      • lola211 Re: tak trzymać!!! 29.06.06, 15:55
        Czy ja wiem? Ludzie roznie szczescie postrzegaja i moze wlasnie taka kobieta
        tego potrzebuje? A wykolejone dzieci rosna raczej w rodzinach patologicznych,
        gdzie pijanstwo , zlodziejstwo sa na porzadku dziennym.
      • spacey1 Re: tak trzymać!!! 29.06.06, 16:47
        Przecież to gołym okiem widać, że to nie "rodem z radia Maryja", tylko polewka z
        rodziny radia Maryja. A wy się zastanmawiacie, czy takie rodziny naprawdę istnieją.
        Oczywiście, zapewne istnieją, ale nie sądzę, aby jakaś kobieta opisała swoje
        życie (nawet jeśli tak by wyglądało) takimi właśnie słowami.
    • mieszkowamama Re: tak trzymać!!! 29.06.06, 15:54
      Z Twojego postu wnioskuję, że:
      1) Naoglądałaś się "Rodziny zastępczej"
      2) Jesteś nieszczęśliwa do granic możliwości lub też
      3) Zazdrościsz innym szczęścia
      4) Nie wiesz, kiedy dzieci mają wakacje
      5) Masz problem z majtkami wink
      6) Jesteś mało wierzącą osobą
      7) Masz wieczny konflikt z teściową
      8) Za dużo czasu spędzasz na forum, bo ta cała opowieść o swoim życiu to zbiór
      różnych treści z różnych wątków
      9) Jesteś strasznie znudzona, skoro wymyślasz takie bzdury
      10) Ten obraz rodziny nie pasuje chyba do jakiejkolwiek w tym kraju (mało
      życiowe)
      • mieszkowamama Re: tak trzymać!!! 29.06.06, 15:55
        Ale gratuluję pomysłowości i weny twórczej. Może byś o tym jaką knigę
        napisała wink
    • monia145 Re: tak trzymać!!! 29.06.06, 15:55
      To teraz wiem dlaczego wydaje mi sie, ze ja nieszczęślia jestemsmile))
      Skąd wzięłaś ten tekst?
      • sofi84 Re: tak trzymać!!! 29.06.06, 15:56
        właśnie big_grin apropo! to nie moja wena tylko dostalam to mailem tongue_out
        • mieszkowamama Re: tak trzymać!!! 29.06.06, 15:59
          No to było tak od razu wink A ja Cię o Bóg wie co posądzam, he he smile
    • gruba-buba Re: tak trzymać!!! 29.06.06, 16:01
      Niedawno był ten tekst na forum też jako wątek. Ale co tam.

      A to mój ulubiony fragment:

      > mój mąż szybko spełnia swój obowiązek małżeński, ja zaś
      > przeczekuję to w milczeniu, ze spokojem i godnością prawdziwej
      > katoliczki, modląc się w myśli o zbawienie tych nieszczęsnych istot,
      > które urodziły się kobietami, ale którym lubieżność Szatana rzuciła się
      > na mózgi, które w obowiązku szukają wstrętnych i grzesznych
      > przyjemności.

      Ja z reguły patrzę czy już nie trzeba pomalować sufitu albo czy się jakaś żabka
      na karniszu nie odpięła wink
      • agaa_p Re: tak trzymać!!! 29.06.06, 16:10
        gruba-buba napisała:

        > Niedawno był ten tekst na forum też jako wątek. Ale co tam.
        >
        > A to mój ulubiony fragment:
        >
        > > mój mąż szybko spełnia swój obowiązek małżeński, ja zaś
        > > przeczekuję to w milczeniu, ze spokojem i godnością prawdziwej
        > > katoliczki, modląc się w myśli o zbawienie tych nieszczęsnych istot,
        > > które urodziły się kobietami, ale którym lubieżność Szatana rzuciła się
        > > na mózgi, które w obowiązku szukają wstrętnych i grzesznych
        > > przyjemności.
        >
        > Ja z reguły patrzę czy już nie trzeba pomalować sufitu albo czy się jakaś żabka
        >
        > na karniszu nie odpięła wink

        hehe ja ten fragment przeczytałam ze trzy razy smile jest boski smile))
        • luxfera1 naprawde nie wiem czemu maja słuzyc takie teksty 29.06.06, 16:47

          • luxfera1 Re: naprawde nie wiem czemu maja słuzyc takie tek 29.06.06, 16:51
            jestem katoliczka a przy tym chyba normalna kobietą,chociaz nie jestem pewna bo
            mam w koncu az czworo dzieci.
            ale u nas katoliczka to debilka,która nadaje sie tylko do kuchni i rozkładania
            nóg.
            dopiero było swięte oburzenie wypowiedzią Senyszyn a tu bezobciachowo ojciec
            swiety staje sie rowniez powodem do drwin.
            Żałosne.
            • sofi84 luxfera1 29.06.06, 17:15
              nie odbieraj tego tak, a podejdz do tego z humorem! wiesz ja też siedze w domu
              gotuje podaje sprzatam, tez bym chciala kiedys miec gromadke dzieci i podchodze
              do tego z usmiechem bo nie chodzi w tym tekscie defakto o to ile masz dzieci i
              czy jestes osoba wierzaca.
              • luxfera1 sofi.../tu usmiech:)/ 29.06.06, 17:19
                sofi84 napisała:
                nie chodzi w tym tekscie defakto o to ile masz dzieci i
                > czy jestes osoba wierzaca.

                a o co chodzi w takim razie?
                • sofi84 Re: sofi.../tu usmiech:)/ 29.06.06, 17:24
                  w zasadzie o to co napisała spacey1. tu wcale nie chodzi o samą religię.
                  • agastrusia Re: sofi.../tu usmiech:)/ 30.06.06, 09:22
                    Tylko najgorsze albo najśmieszniejsz jest to że niektórzy naprawde tak
                    postrzegają ludzi wierzących he he he wink
                    • gruba-buba eeeee...... raczej hipokrytka 30.06.06, 18:51
                      Moim zdaniem nie o wierzącą kobietę tu chodzi, ale zasadniczo o taką ... no
                      jakby to ująć.... hipokrytkę, co to się boi przyznać, że coś może być
                      niekoniecznie tak jak sobie wyobrażała i wymarzyła, i pielęgnuje dla użytku
                      publicznego wyimaginowany obraz idealnej szczęśliwej matko-żony, zostawiając w
                      głebokiej tajemnicy wszystkie swoje żale, bóle, rozczarowania, bo przecież to
                      wstyd i słabość wielka przyznać się do nich .
                      • luxfera1 Re: eeeee...... raczej hipokrytka 30.06.06, 19:13
                        gruba-buba napisała:
      • mamka_klamka Re: tak trzymać!!! 30.06.06, 19:18
        gruba-buba napisała:

        > Niedawno był ten tekst na forum też jako wątek. Ale co tam.
        >
        > A to mój ulubiony fragment:
        >
        > > mój mąż szybko spełnia swój obowiązek małżeński, ja zaś
        > > przeczekuję to w milczeniu, ze spokojem i godnością prawdziwej
        > > katoliczki, modląc się w myśli o zbawienie tych nieszczęsnych istot,
        > > które urodziły się kobietami, ale którym lubieżność Szatana rzuciła się
        > > na mózgi, które w obowiązku szukają wstrętnych i grzesznych
        > > przyjemności.
        >
        > Ja z reguły patrzę czy już nie trzeba pomalować sufitu albo czy się jakaś
        żabka
        >
        > na karniszu nie odpięła wink

        To wy "to" robicie przy zapalonym świetle? ;PPPPP
    • anatemka Re: tak trzymać!!! 30.06.06, 19:54
      gdyby ten text był prawdziwy, to uwierzyłabym, że ta kobieta jest szczęśliwa i
      ze jest jej w zyciu dobrze. Bo szczęście to spełniać się. A że nie zawsze w
      sposób jaki się innym podoba... cóż, ich problem.
    • mamand Re: tak trzymać!!! 30.06.06, 21:31
      nuda:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=38096753&v=2&s=0
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,1867
      suspicious

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka