sluchajcie nie moge czytac i sluchac slowa "noworodek" normalnie plakac mi sie chce.....a dlaczego??? dlatego ze niedawno mialam takiego noworodka w domu , teraz chlopisko ma 8,5 miesiaca, dlatego ze noworodek kojarzy mi sie z nowym zyciem i ogolnie lapie to slowo za serce.....czy ktoras z was tez tak ma czy tylko ja jestem taka "spaczona" na punkcie tego slowa