Kupiłam sobie śliczną kremową sukienkę.Miałam ją raz na sobie, ale oczywiscie
zrobiły mi sie na niej dwie małe plamki.Kupiłam wiec Vanish - reklamowany
odplamiacz co nie niszczy kolorów, nalałam go na plamę i wyprałam sukienkę.
Teraz patrze a w miejscu gdzie był nalany odplamiacz (na plamach) są dwie
duże jasne plamy.Kolor nieco wyblakł i te plamki które ja zrobiłam brudząc
sukienkę są niczym w porównaniu z tą szkodą którą wywołał odplamiacz!!!
Kurcze, ja chyba za bardzo uwierzyłam reklamie (że nie niszczy kolorów,nie ma
chloru itd) albo prać nie umiem!Czy można to jakos uratować?Wziełam teraz
całą sukienkę polałam tym odplamiaczem , wyszorowałam i teraz to sie
moczy.Mam nadzieję , że może cała sukienka nieco wyblaknie i wtedy tych
jasnych plam nie będzie widać!Czy myślicie, zę to pomoże?A może są jakies
inne sposóby by uratować sukienkę?Moze jakis dobry barwnik w ostateczności?
Sukienka jest z cienkiego sztruksu.Napiszcie eMamy, doradzcie,na pewno macie
duże doświadczenie w praniu.

))