iwonag25
18.08.06, 22:00
Moze ten watek juz byl, ale jestem tu od niedawna i nie orientuje sie zbytnio.
Chcialam sie was zapytac jak wygladal dzien waszego slubu, czy cos byscie
zmienily w calej ceremonii i przygotowaniach, czy jestescie zadowolone?
U mnie wszystko bylo skromnie: suknia szyta przez krawcowa, bo nowa za droga.
Przyjecie weselne (na 28 osob) przy orkiestrze niedoswiadczonej (ot, paru
grajkow ktorzy nieraz graja ze soba), alkohol kupowany na promie (spirytus) i
rozporowadzany z woda, fotograf - znajomy nieprofesjonalista, buty kupowane w
daichmanie (za 60zl). Wszystko najtansze, wszystko jak najmniejszym kosztem i
po uplywie jakiegos czasu bardzo tego wszystkiego zaluje. Zaluje ze ten dzien
nie byl jak ze snu. I oprocz tego ze dzieki temu jestem zona mojego meza, to
nie potrafie docenic tego dnia. Wszystko bylo nie tak jak sobie wymarzylam. A
wystarczylo sie nie spieszyc, poczekac pare lat i ten dzien bylby
najpiekniejszy ze wszystkich. Nie umiem oszczedzac pieniedzy, ale na wlasnym
slubie oszczedzilam na wszystkim. I nie potrafie powiedziec dlaczego.