Dodaj do ulubionych

Karty kredytowe....Hmm...??

20.08.06, 21:09
Pytanko: co sądzicie na temat kart kredytowych - czy posiadacie takie?Jakie
jest Wasze zdanie?Chciałabym wiedzieć,ponieważ zaczęłam pracować w podobnym
charakterze i chcę poznać Waszą opinię?Na pewno zależne jest to również od
banku,ale tak mniej więcej piszcie - jak zaopatrujecie się na taką kartę.Z
góry dziękuję...
Obserwuj wątek
    • kawad Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 20.08.06, 21:12
      Nie mam i nie chcę mieć. Moja mama się skusiła i teraz nie może się pozbyć
      minusa. Moi znajomi też najczęściej całą pensję przeznaczają na spłatę długu a
      potem robia zakupy tylko w sklepach honorującyh karty kredytowe bo gotówki
      brak. Jeśli mam jakieś większe potrzeby to biorę kredyt i jest ok.
      • agnes123 Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 20.08.06, 21:13
        Dziekuję to bardzo cenna uwaga dla mnie smile
        • mysia-mysia Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 20.08.06, 21:23
          ja bym się skusiła na kartę przy dobrych warunkach i gdybym jej potrzebowała
    • oxygen100 Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 20.08.06, 21:36
      mam karty ale nei kredytowe tylko czardzowe czy jak tam oni je zwa. Uzywam na
      co dzien, place nimi bez stresu takze przez internet. Mojemu slubnemu kiedys
      zablokowali karte na co on polecial do nich z ozorem bo sie zdziwil dlaczego
      karta nie dziala i okazalo sie ze bank zablokowal mu karte bo byla nia
      przeprowadzona jakas dziwna transakcja. Ktos doladowal telefon czy cos a on nie
      odbieral telefonu. W kazdym razie uwazam ze karty sa bezpieczne ale lepiej
      niszczyc wszystkie swistki itp..
      • karynk Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 20.08.06, 21:53
        oxygen100 napisała:

        W kazdym razie uwazam ze karty sa bezpieczne ale lepiej
        > niszczyc wszystkie swistki itp..

        Co masz na myśli pisząc - świstki?
        • oxygen100 Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 20.08.06, 21:56
          wydruki ktore dostajesz po transakcji. Tam sa numery karty data waznosci itp.
          czyli to co trzeba podac robiac np. zakupy w internecie. Nie ma chyba tylko
          imienia i nazwiska uzytkownika
          • vernalis1 Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 20.08.06, 21:59
            mam kartę -własnie ją kończę "zerować" i się jej pozbędę.Patrząc wstecz, lepiej
            mi było(czyt. oszczędniej) bez niej.
            • prawa-autorskie-zastrzezone Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 20.08.06, 22:28
              Ja mam karte 2 lata i nie narzekam. Jakos umiem sie opamietac i nie wydaje kasy
              jesli na mam potrzeby, takze nigdy nie mam jakis wielkich kowot do
              uregulowania.Mysle, ze to zalezy od osoby. A karta przydaje sie jesli wyskoczy
              jakies zakup a jestem przed wyplata, z momentem dostania gotowki reguluje dlug
              i jest ok. Po drugie wszystkie zakupy przez net.Czasami naprawde ulatwia zycie.
          • paszczakowna1 do oxygen 21.08.06, 00:02
            Czardzowe to znaczy ładowane, tak? Przelewasz daną kwotę i do tej kwoty możesz
            wykonywać transakcje? Jeśli to ten typ, ja też tak chcę. Jaki bank to oferuje
            (wiem o WBKBZ) i na jakich warunkach?
            • oxygen100 Re: do oxygen 21.08.06, 10:34
              czardzowe to znaczy ze np (jak u mnie) 5 kazdego miesiaca musze miec na koncie
              tyle ile wydalam w poprzednim miesiacu z karty. Oni sami sobie sciagaja naet
              nie robie zadnych przelewow. dziala to tak od nie pamietam 8 lat czy cos. Mam
              taka Vise i MasterCard. Korzystam z tych kart takze za granica i nigdy nei
              mialam problemow. W zaadzie kazdy bank chyba ma oferte na takie karty. Na
              kredytowa sie nie skusze bo wiem ze beda problemy z wyplacalnosciatongue_out
              • sol_bianca nie kumam 21.08.06, 10:39
                jeżeli dobrze ropzumiem opis - to w moim banku to się nazywa karta kredytowa.
                tyle, że zależy od umowy - możesz mieć taka, z której sami ściągają albo taką,
                którą musisz sama spłacić. ale tak czy siak jest jakaś tam data do której muszę
                spłacić to co wydałam w poprzednim miesiącu, i jeśli nie spłacę, to zaczyna się
                naliczanie odsetek.
                inna rzecz to karta debetowa, która tym się różni od kredytowej że nie możesz z
                niej wyjąć więcej niż masz na koncie.
                • mama_blizniakow Re: nie kumam 21.08.06, 14:13
                  Karta o której pisze oxygen 100 to karta z tzw odroczonym terminem
                  płatności.Robisz na nią zakupy np od 6 .07 do 5.08 .
                  5 lub 6 dnia kolejnego miesiąca całe zadłużenie jakie jest na karcie
                  przerzucają Ci na konto i musisz to spłacić a kartę masz czysta i możesz robić
                  znowu się zadłużać -do kolejneggo 5 .Bez odsetek oczywiście.Od wypłaty gotówki
                  też nie ma odsetek tylko prowizja.
                  Ta kwota musi zostać spłacona!!!-nie ma tak że jak nie spłacisz to naliczają
                  odsetki czy coś-trzeba spłacić w danym terminie i nie ma zmiłujwink.
                  Pozdrawiam
                  Anna
    • jusytka jestem absolutnie przeciwna 20.08.06, 22:32
      Banki same do mnie wydzwaniają oferując karty kredytowe, karty te daja złudne
      poczucie, że mamy więcej pieniążków niż w rzeczywistości, łatwo stracić nad nimi
      kontrolę. Kiedy nie oddamy bankowi pieniążków na czas, odsetki sa zabójcze sad
      Nie czułaby sie bezpiecznie z kartą kredytową, bo kiedy karta wpadnie w
      niepowołane rece, złodziej często moze bez przeszkód robić zakupy na nasze konto
      w realu i w sieci. Mam zwykłe karty debetowe, ale z debetów nigdy nie korzystam,
      a moje katy są super zabezpieczone smile
      • prawa-autorskie-zastrzezone Re: jestem absolutnie przeciwna 20.08.06, 22:35
        Nie wzialam pod uwage odsetek w Polsce, ja mieszkam w Uk i tu odsetk sa bardzo
        niskie. Jak mozna zapytac ile procet jest w polskich bankach?
        • kasik751 Re: jestem absolutnie przeciwna 20.08.06, 23:42
          W Multibanku odsetki do visy classic 20.90%
          Mam 2 karty kredytowe, uzywam, ok.
        • zeffi Re: jestem absolutnie przeciwna 21.08.06, 20:47
          w ING 19,50 %. Mam, używam, jest ok.
        • agnes123 .... :) 21.08.06, 21:13
          W moim banku GE - odsetki to:19,80% po przekroczeniu 54 dni smile
    • edytkus Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 21.08.06, 00:16
      ja mam caly portfel kart kredytowych, od lat praktycznie nie uzywam gotowki, w dlugi jakos nie wpadlam
      • onlymama Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 21.08.06, 04:39
        Wlasciwie za wszystko place VISA z wyjatkiem jakichs zupelnych drobiazgow,
        rachunki reguluje przez Internet. Dla mnie pieniadze moglyby juz przestacz
        istniecz - wszystko przeciez i tak sie pszelewa z konta na konto. A jak sie w
        Polsce dostaje wyplate? Nie prosto na konto? Drobne to mam tylko zeby dacz tip
        jak przyniosa pizza itp. A jak sie w Polsce placi za gas na stacjach - nie
        kartami?
        Pozdrawiam.
        • jusytka Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 21.08.06, 10:25
          Ja też używam kart na co dzień, ale nie kredytowych. Nie wszystkie sklepy maja
          jednak terminale i gotówka w Polsce nadal jest ci potrzebna - choć ja jej w
          portfelu nigdy nie mam zbyt duzo, bo tak jest bezpieczniej. Robię często zakupy
          w sieci, ale płacę za nie błyskawicznie przez mtransfer, czyli robie szybki
          ptrzelew z mojego internetowego konta, co jest bardziej bezpieczne niz płacenie
          kartą kredytową.
      • jusytka karty kredyutyowe, a karty debetowe 21.08.06, 10:21
        Skoro w długi nie wpadasz to po co ci karty kredytowe? Nie mylisz ich czasem ze
        zwykłymi kartami debetowymi, którymi też mozna płacić w sklepach.
        • sol_bianca Re: karty kredyutyowe, a karty debetowe 21.08.06, 10:43
          jusytka napisała:

          > Skoro w długi nie wpadasz to po co ci karty kredytowe? Nie mylisz ich czasem ze
          > zwykłymi kartami debetowymi, którymi też mozna płacić w sklepach.

          ja też nie wpadam w długi
          tzn. staram się w terminie rozliczać transakcje
          karty debetowe nie do wszystkiego się nadają. np. do płacenia w internecie.
          • jusytka Re: karty kredyutyowe, a karty debetowe 21.08.06, 10:51
            No tak, ale w sieci można płacić przelewem z internetowego konta - szybko i
            bezpiecznie, po co więc płacić za kartę kredytową?
            • kasik751 Re: karty kredyutyowe, a karty debetowe 21.08.06, 13:01
              Nie wszedzie i nie zawsze jusytka.
              Wciaz sa miejsca, gdzie zaplacic mozna wylacznie karta kredytowa.
              Tak rezerwowalam hotele na wakacje w tym roku - nie bylo innej opcji,
              wyszukiwarki hotelowe akceptowaly tylko taka forme platnosci.
              A to tylko 1 przyklad.
              • jusytka Re: karty kredyutyowe, a karty debetowe 21.08.06, 15:41
                My płacimy za wakacje przelewami i nie spotkałam się jak dotąd z koniecznością
                płacenia tylko i wyłącznie kartą kredytową w naszym kraju.
                • kasik751 Re: karty kredyutyowe, a karty debetowe 21.08.06, 21:11
                  To nie bylo w naszym kraju. Rezerwowalam hotele w innym kraju - lacznie 6
                  noclegow. Poslugiwalam sie 3 wyszukiwarkami internetowymi w tym celu np.
                  www.bookings.com lub traverepublic.co.uk i mozna bylo dokonac rezerwacji badz
                  platnosci WYLACZNIE za pomoca karty kredytowej.
                  Takich miejsc w necie, gdzie sie placi tylko karta jest sporo. Zaczynaja
                  funkcjonowac inne systemy placenia w internecie typu paypal, ale nie wszystkie
                  sa juz aktywne w Polsce.
                  • jusytka Re: karty kredyutyowe, a karty debetowe 22.08.06, 10:50
                    Tak sie domyślałam, zarzyj do naszych sklepów internetowych, rzadko gdzie jest
                    mozliwośc płacenia kartą kredytową, co innego USA i zachodnia europa, dlatego
                    mój mężuś pracując za granicą tez miał Visę Classic i było to opłacalne. W
                    naszym kraju póki co posiadanie karty kredytowej nie jest opłacalne, owszem
                    jesli ktoś nie wyrabia się do końca miesiąca i brakuje mu pieniędzy - korzysta z
                    darmowego kredytu, ale musi go szybko spłacić, bo odsetki rzędu 20% są ogromne.
                    Sama karta też kosztuje, warto też zapłacic za jej ubezpieczenie. Nie ma się co
                    łudzić, że ktoś nam za darmo będzie pożyczał pieniądze.
                    • joanna_poz Re: karty kredyutyowe, a karty debetowe 22.08.06, 10:59
                      Nie zgodzę się, że nie jest opłacalne.

                      Zakładając, że spłacasz kartę w terminie i nie płacisz odsetek rzedu 20% to
                      koszty ubezpieczenia oraz wydania karty sa znikome.
                      A kredytując kartą kwoty rzedu pary tysięcy złotych na 54 dni (jak u mnie) i w
                      tym czasie inwestując te pieniądze w funduszach inwestycyjnych czy nawet
                      trzymając je na lokacie zysk jest większy niż koszty karty.

                      Nam karty dają większą elastycznosc w dysponowaniu pieniędzmi.
                      • jusytka Re: karty kredyutyowe, a karty debetowe 22.08.06, 11:07
                        To może podaj ile wynoszą te znikome koszty wydania karty i jej ubezpieczenie?
                        Owszem karty dają elastycznośc o której mówisz, ale za to się płaci, mało kto
                        potrafi tak obracać pieniędzmi, by dobrze wybrać fundusz (takie przynoszące
                        większe zyski inwestują przecież w ryzykowne akcje), aby w ciągu 20 dni
                        przyniosły znaczące zyski.
                        • joanna_poz Re: karty kredyutyowe, a karty debetowe 22.08.06, 11:13
                          w mBanku mam karte za darmo (wydaną na 4 lata).
                          Ubezpieczenie to 0,25% od salda zadluzenia czyli jak łatwo policzyć kwota
                          raczej niewielka.

                          Ty mówisz o drogich kartach - tak było, kiedys kiedy na rynku królował
                          Citibank, podczas gdy w tej chwili coraz więcej banków wydaje karty za darmo.
                          • jusytka Re: karty kredyutyowe, a karty debetowe 22.08.06, 11:22
                            A mówisz o karcie kredytowej czy debetowej, bo ja też posługuję sie darmowa
                            kartą z mBanku (nie kredytową)?
                            • joanna_poz Re: karty kredyutyowe, a karty debetowe 22.08.06, 11:25
                              Mówię o karcie kredytowej mBanku.
                              Nie wiem jak teraz, ale był okres że dawali je bez żadnych opłat i jak widac na
                              dośc długi okres czasu.
                              • jusytka Re: karty kredyutyowe, a karty debetowe 22.08.06, 11:39
                                Karty kredytowe w mBanku darmowe nie są, tu są szczegóły:
                                www.mbank.com.pl/oferta/karty/kredytowa/szczegoly.html
                                • joanna_poz Re: karty kredyutyowe, a karty debetowe 22.08.06, 11:59
                                  Jusytko,

                                  Ty swoje, ja swoje.

                                  1) Kartę mBanku dostałam za darmo w okresie promocyjnym. O to co bedzie pod
                                  koniec 2008 roku (do do tego okresu mam ważną karte) poki co się nie martwię.
                                  2) Odsetek nie płace - bo spłacam w terminie.
                                  3) Nie wyjmuję kartą kredytową gotówki - zelazna zasada rozsadnego korzystania
                                  z karty - bo odsetki liczone sa już od momentu wyjęcia pieniędzy.
                                  4) Wyciągi do tej pory były darmowe (papierowe), od teraz będa darmowe jesli
                                  bedą wysyłane na maila.
                                  5) tak więc jedyny koszt mojej karty to te 0,25% ubezpieczenia z dołu tabeli,
                                  którą przytoczyłaś. Ale sa to takie drobne kwoty, że trzymając pieniadze na
                                  marnie oprocentowanym Emaxie mam więcej niz to potrącone ubezpieczenie.

                                  Od paru miesiecy mam tez wydaną na darmo kartę kredytową z BPH (ale jej nie
                                  uzywam) - jak widac więc darmowe wydawanie kart to niezbyt rzadka procedura
                                  banku.

                                  Napisalaś, ze rozumiesz ludzi, ktorym nie starcza do 1-ego i uzywają kart.
                                  ja własnie takich ludzi nie rozumiem - bo w ich rekach karta moze faktycznie
                                  być wyjątkowo drogim narzedziem finansowym. Wystarczy przekroczenie płatności
                                  o 1 dzien i sypia sie opłaty.
                                  jesli dobrze wybierzesz kartę, jesli gospodarujesz ją rozsadnie i jesli
                                  dysponujesz swobodnymi środkami,żeby ją zawsze w terminie spłacic to pozytki z
                                  elastycznego gospodarowania finasami przewazają nad kosztami i
                                  niebezpieczenstwami.
                                  Ja osobiście wolę przetrzymać na moim koncie 2 czy 3 tysiące złotych i wydac je
                                  na spłate karty po 50 dniach (i miec też poczucie bezpieczenstwa że odpukac na
                                  jakas nieprzewidzianą sytuację te pieniadze na koncie mam) , niż obserwowac na
                                  biezaco wypływanie pieniedzy z konta(przy placeniu gotówką czy kartą debetową).

                                  Pozdrawiam,
                                  Joanna

                                  • jusytka Re: karty kredyutyowe, a karty debetowe 22.08.06, 16:20
                                    Ja wolę oszczędzać pieniążki na emaxie plus, który tak najgorzej oprocentowany
                                    nie jest - zawsze wiec mam bezpieczną rezerwę do wykorzystania, a twoje karty
                                    kredytowe zawsze promocyjne nie będą. Oferta banków jest teraz bardzo szeroka i
                                    dobrze - każdy moze wybrać to co mu najbardziej odpowiada, byle byłby to wybór
                                    świadomy, a nie wynik naciągania przez banki wink
                    • crises Re: karty kredyutyowe, a karty debetowe 22.08.06, 11:02
                      Nieprawda. Ja mam dożywotnio srebrną Visę CitiBanku bez żadnych opłat za
                      wydanie karty, z darmowym ubezpieczeniem transakcji. Jeśli spłacam w terminie,
                      posiadanie karty nic mnie nie kosztuje.
                      • jusytka Re: karty kredyutyowe, a karty debetowe 22.08.06, 11:09
                        Mój mąż też miał ofertę darmowej karty kredytowej, ale tylko dlatego, ze w danym
                        banku trzyma pienoiądze i bank wie, ze na zamożnym kliencie nie straci oferując
                        mu taka kartę - jest dostępna za darmo tylko dla nielicznych, którym tak
                        naprawde jest najmniej potrzebna wink
                        • melka_x dygresja 22.08.06, 12:45
                          > jest dostępna za darmo tylko dla nielicznych, którym tak
                          > naprawde jest najmniej potrzebna wink

                          Czy to oznacza, że Twoim zdaniem zamożni mogą wydawać bez sensu pieniądze? A
                          może m.in. dlatego są zamożni, że właśnie uważają, że liczenie jest jak
                          najbardziej potrzebne?wink
                          • jusytka Re: dygresja 22.08.06, 15:59
                            uważam wręcz przeciwnie zamożny pracuje, oszczędza i nie wydaje bez sensu
                            pieniędzy np. na karty kredytowe
                            • melka_x Re: dygresja 22.08.06, 16:30
                              Bez sensu nie, ale specjalną ofertę na karty bez opłat, a które spłacane w
                              terminie dają nieoprocentowany kredyt weźmiesmile, bo liczyć umiesmile
                              • jusytka Re: dygresja 22.08.06, 16:38
                                Mój mężus liczyć umie, ale darmowej karty nie wziął smile
    • burza4 Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 21.08.06, 10:59
      nie mam obecnie żadnej karty kredytowej, wszędzie płacę zwykłą płatniczą kartą
      Maestro. Kartę kredytową miałam kiedyś krótko - firma załatwiła takie karty
      służbowo-prywatne i przez pierwsze 2 lata była bez opłat. Z tym, że korzystałam
      z niej na zasadzie mam kasę na koncie, a odwlekam jej użycie o te 45 dni.
      Zawsze spłacałam pełną kwotę w terminie, raz się zdarzyło, że wyciąg przyszedł
      w czasie mojego urlopu i 2 dni zwłoki kosztowało mnie 50 zł.

      Nie zadłużam się, zawsze jestem na plusie, więc nie ma sensu żebym płaciła za
      użytkowanie karty kredytowej i jakieś dodatkowe ubezpieczenia.
    • agnes123 Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 21.08.06, 11:11
      U mnie w banku jest tak,że do 54 dni moge robić transakcje bezgotówkowe-czyli
      płacić tą kartą w sklepie - bez kompletnych odsetek-za darmo - jeśli oddam tę
      kwotę do 54 dni.Później płacisz odsetki od wykorzystanej kwoty.Także jeśli
      pilnujesz tych 54 dni - masz zakupy za darmo - bez odsetek.Dotyczy to banku "GE
      Money Bank".JESLI KTOŚ CHCE MOGĘ UDZIELIĆ SZERSZYCH INFORMACJI...
      • iwles Agnes 123 21.08.06, 15:19
        A czy Twój bank pozwala Ci napędzac sobie potencjalnych klientów w ten sposób?
        Rozgłaszając na publicznym forum ?
        Co na to etyka zawodowa ?



        -
        • cocollino1 Re: Agnes 123 22.08.06, 16:36
          Napewno nie pozwalasmile
          No mi np. jako wspolpracujacej z nimi niesmile
      • kasik751 Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 21.08.06, 21:13
        W moim banku mam tak samo i nie jest ro GE smile
    • inia25 Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 21.08.06, 14:18
      agnes123 napisała:

      > Pytanko: co sądzicie na temat kart kredytowych - czy posiadacie takie?Jakie
      > jest Wasze zdanie?Chciałabym wiedzieć,ponieważ zaczęłam pracować w podobnym
      > charakterze i chcę poznać Waszą opinię?


      tzn. będziesz pracowała w charakterze karty kredytowej?
    • princeska2 Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 21.08.06, 14:48
      He, he, he...o tym samym pomyślałam, jakoś nie gramatycznie zbudowane.......
      • kasik751 Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 21.08.06, 14:51
        nie gramatycznie czy niegramatycznie? wink
        • princeska2 Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 21.08.06, 15:25
          Oczywiście niegramatycznie, wink))
    • 76kitka Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 21.08.06, 14:58
      używam, nie noszę pieniędzy, bo zakupy na kartę są ubezpieczone jak i sama karta więc nawet jeśli mi ktoś ukradnie torebkę to i tak nic na tym nie stracę, gotówki raczej się nie odzyska w takim wypadku. Odsetek nie płacę, bo mąż reguluje rachunek przed upływem 72 dni. Moja karta jest dość droga, ale jako pracownik (mimo urlopu wychowawczego) nie płacę, mąż ma kartę innego banku, ale nie wiem ile dni tam jest na spłatę karty ani ile kosztuje, czy jakie są odsetki.
    • magdzia-30 Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 21.08.06, 21:17
      mam kredytówke , w długi nie popadam, cenie sobie wygodę obrotu bezgotówkowegosmile
      • agnes123 Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 21.08.06, 21:21
        Dokładnie - karty są naprawdę fajną sprawą,choć czasami kuszą nas...ale cóż -
        trzeba troszkę pomyśleć zanim się wyda pieniążki.Na pewno bardziej opłacalne
        jest prowadzenie transakcji bezgotówkowych niżeli tych-wypłacanych w
        bankomatach...
        • jusytka Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 22.08.06, 10:55
          Ja tez cenie sobie wygodę obrotu bezgotówkoego, ale nie potrzebuje do tego
          drogiej karty kredytowej, wystarczy mi darmowa - debetowa, mogę nie tylko
          posługiwać się nią w sklepach, ale tez wypłacać pieniądze w bankomatach Euronetu
          i WBK (mnóstwo ich jest) bez żadnej prowizji.
          • zuzanna56 Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 22.08.06, 12:53
            Nie mam karty kredytowej ale miałam już wiele telefonów z banku zachęcających
            mnie do takiej karty. Nie jest mi ona potrzebna do szczęścia.

            Ale kiedy rezerwowaliśmy hotel za granicą i kupowaliśmy bilety na samolot przez
            internet okazało się że taka karta jest bardzo przydatna. Na szczęście mąż taką
            kartę posiada. Bez niej nie udało by nam się kupić biletów i zarezerwować
            hotelu.

            Nie używamy jej jednak do zaciągania kredytu.
    • morgen_stern Re: Karty kredytowe....Hmm...?? 22.08.06, 13:28
      Polecam mój patent smile
      Mam kartę w Raiffeisen, na którą sama nałożyłam limit (nie ufam sobie na
      zakupach, a poza tym to dobre zabezpieczenie przed złodziejami). Tak naprawdę
      nie jest to karta kredytowa, a płatnicza.
      Otóż codziennie system przelewa mi z konta, na które dostaję wypłatę 600 zł
      (taki ustaliłam sobie limit) na konto z kartą. Jeśli jednego dnia wydam
      wszystko, system uzupełnia do 600 dopiero następnego dnia. Jeśli nawet więc
      złodziej zwinie mi kartę, to najwyżej wyda czy wypłaci (jeśli zna pin) te 600.
      No bo trudno, żebym się nie zorientowała do następnego dnia, że nie mam karty w
      portfelu smile
      Jeśli planuję większe zakupy, to przed zakupami przelewam przez internet
      większą kwotę na konto z kartą. Ew. nadwyżka zostanie "odlana" na konto z
      wypłatą następnego dnia.
      Poza tym przelewy przez internet za darmo. Pierwsza wypłata z bankomatu też za
      darmo, następne płatne.
      Brzmi to jak reklama banku, ale używam tego od jakiegoś pół roku i sprawdza sie
      rewelacyjnie!
      Aha, dziewczyny, pamiętajcie, żeby nigdy, przenigdy nie mieć karty na tym
      koncie, gdzie macie wypłatę czy inne schomikowane duże kwoty. W razie kradzieży
      może być katastrofa, zanim zdążycie zablokować kartę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka