06.09.06, 21:09
Czy sa na forum mamy ktore przezywają/przezywały ostatnio duzy stres?
ja mam aktualnie extremalny ,dziecko z podejrzeniem powaznych zaburzen
rozojowych/uposledzenia sadmęża ktory za zadne skarby nie moze sie obronic(
praca dyplomowa) przed nim kolejny termin ale wygląda ze promotor pracy nie
dopusci sadi chodzi sfrustrowany do granic.Ponaddto zawsze wydawało mi sie ze
sobie radzę a teraz przygniataja mnie najprostsze czynnosci, nie radze sobie
z niczym nawet porządku w mieszkaniu nie potrafie utrzymac, problemy mnie
przerastają.Jak sobie radzicie ze stresem???W moim zyciu zawsze sie układało
nie jestem uodporniona na wstrząsysad
Obserwuj wątek
    • a.lenard powiem jedno: 06.09.06, 21:19
      życie uodparnia. Mam nadzieję ze mąż wkrótce się obroni i ze dziecko będzie
      zdrowe. Pamiętaj o tym, ze powinniście się z mężem razem wspierać, mąz nie może
      nic nie pomagać, bo broni pracę. Jest także potrzebny Tobie i dziecku. Daj
      sobie spokój z porządkiem, nie musisz miec codziennie innego obiadku i pomytych
      podłóg. To nie jest takie ważne! Postaraj się teraz wziąć w garśc do granic
      możliwości. Kobiety to bardzo twarde i wytrzymałe "stworzenia". Dasz radę smile
      Wszystko się poukłada. A jak minie najgorszy okres, to poprostu zróbcie sobie
      wszyscy urlop, albo się odstresujcie w inny sposób.

      Kingulek 24.03.2005
    • pipino Re: Stresy 06.09.06, 21:22
      życie to taka sinusoida. raz na dole raz na górze. takie podejscie dobrze mi
      robi, gdy jestem na dole. zawsze idzie sie do góry, wiec jeszcze trochę... i
      nie poddawaj się. bądź twardzielką
    • kawad Re: Stresy 06.09.06, 21:55
      Ja stres zapracowuję. Jeśli jestem zajęta nie mam czasu na myślenie o
      niektorych sprawach. Przy dzieciach zawsze jest pełno robotysmile
      • nadja11 Re: Stresy 06.09.06, 21:59
        Ja dodatkowo obawiam sie ze wyniku tych napięć i stresów posypią sie nasze
        relacje z męzem , łatwo cieszyc sie sobą , kochac gdy wszystko sie układa...
        • mamulka-kubulka Re: Stresy 06.09.06, 23:53
          idz do psychploga. Moze to depresja. da Ci tabletki po których sie
          uspokoisz ,wyciszysz i bedziesz miala chec do dzialania i przeciwstawienia sie
          problemom. ja w tej chwili przezywam maxstmalny stres i tylko dzieki tabletka
          funkcjonuje normalnie
          • mamulka-kubulka Re: Stresy 06.09.06, 23:53
            Przepraszam za literówki.
    • bozenka12 Re: Stresy 07.09.06, 01:25
      Ja od okolo 2 miesiecy przezywam duzy stres. Na poczatku w glowe z nerww
      dostawalam, a teraz...chyba sie wyluzowalam. Nawet nie wiem dlaczego. Moze juz
      swoj limit stresu wyczerpalam
      Bozena

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka