08.09.06, 21:57
Jeśli znowu nie wyjdzie mi link, to przepraszam bardzo - skopiujcie sobie do
przeglądarki i rzućcie od razu hasełko, czemu mi nie wychodzą :o(
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8496588,wiadomosc.html?serwis=poczta&element=rss&rssname=wp-polska&url=http%3A%2F%2Fwiadomosci.wp.pl%
2Fkat%2C1342%2Cwid%2C8496588%2Cwiadomosc.html&ticaid=524a5

I czy ja dobrze rozumiem??
Operatorzy sieci komórkowych mają wgląd do naszych świńskich SMS-ów na linii
ja-Małżon, czy chodzi o coś zupełnie innego, a ja panikuję?!
big_grin
Obserwuj wątek
    • ulfa Re: Komórki 08.09.06, 22:05
      Operatorzy mogą WSZYSTKO!!! Ostatnio chciałam zrezygnować za pomocą sms-a z
      jednej z usług w Erze. Nie wyszło mi więc zadzwoniłam do BOA z pytaniem o co
      chodzi. Przesympatyczny pan kazał mi chwilę poczekać po czym powiedział, że
      usługa nadal jest aktywna, bo zrobiłam literówkę w sms-e... Bez komentarza. Od
      tej pory uważam na to, co piszę. Może za jakiś czas przejdzie mi ta ostrożność
      • joasiiik25 Re: Komórki 08.09.06, 22:08
        niestety maja wglad
        ja sie tym nie martwie bo i tak mnie nie znaja wiec nie widze PROBLEMU smile
        • ibulka Re: Komórki 08.09.06, 22:15
          Ale jak ja piszę świństewka do Małżona, a on do mnie, to ja nie chcę, żeby ktoś
          się bawił przy naszych wygłupach! ;DD

          Gdzie ta pieprzona prywatność...? ;/
          • iwoniaw Naprawdę sądzisz, że ktoś to czyta? 08.09.06, 23:23
            Czy Ty wiesz, ile oni mają sms-ów do przechowywania? Zapewne Wasze w dodatku nie
            wyróżniają się jakoś specjalnie. Dziewczyny, przecież nikt nawet do tego nie
            zagląda, no chyba że mają nakaz prokuratora, to wtedy wygrzebują to, co
            konkretnie jest potrzebne i tyle.
            • ibulka Re: Naprawdę sądzisz, że ktoś to czyta? 08.09.06, 23:28
              A może ONI sądzą, że to ja i mój Michał jesteśmy sprawcami afery Rywina, albo
              łowcami skór, i czytają nasze SMS-ki? ;DD

              A jeśli ONI myślą, że to Ty...? ;>
              • iwoniaw Re: Naprawdę sądzisz, że ktoś to czyta? 08.09.06, 23:47
                E tam, pisząc "oni" miałam na myśli pracowników odpowiedzialnych za systemy
                przechowywania danych u operatorów. Sądzę, że treść sms-ów jest ostatnią rzeczą,
                która ich obchodzi. A jak prokurator każe im coś znaleźć "na jutro" to klną w
                żywy kamień, ot co. Wyobrażasz sobie, ile ludzie sms-ów _dziennie_ wysyłają?
                • ibulka Re: Naprawdę sądzisz, że ktoś to czyta? 08.09.06, 23:55
                  Nie wyobrażam big_grinD

                  Jak myślisz... suspicious
                  Czy ONI są wśród nas? big_grin

                  (Sorki, mam głupawkę tongue_out)
                  • iwoniaw Re: Naprawdę sądzisz, że ktoś to czyta? 09.09.06, 00:15
                    > Jak myślisz... suspicious
                    > Czy ONI są wśród nas? big_grin

                    No. A ci z gazety.pl jeszcze przechowują nasze posty. I maile. I IP... Czuję się
                    permanentnie inwigilowana. Spadam stąd i odłączam kompa od netu wink
                    • ibulka Re: Naprawdę sądzisz, że ktoś to czyta? 09.09.06, 00:24
                      To ja jeszcze wyłączę stacjonarny...
    • mynia_pynia Re: Komórki 09.09.06, 08:53
      Oczywiście że operatorzy mają zapisane wszystko, tylko że jak coś potrzebujesz,
      np sms-a z przed kilku miesięcy do sprawy sądowej to jest bardzo kosztowne.
      Kiedyś był artykuł o tym.
      Inna sprawa że są programy dzięki którym można dostawać smsa o różnej treści od
      osoby (np męża) a on nic nie napisał.
      Dlatego poddawano wątpliwości uznawanie smsów w sprawach sądowych, bo samemu
      można sobie stworzyć groźby.

      Nawet podano przykład:
      Wysłali smsa o spotkaniu do jakiejś "wysoko postawionej" pani pracującej dla
      operatora X, która twierdziła że zmienianie treści smsa jest niemożliwe.
      Pani odpisała że o spotkaniu nic jej nie wiadomo (czyli ma już w swoim bilingu
      taką adnotacje że wysłano z jej nr) następnie chłopaki zmodyfikowali smsa, tak
      aby był obraźliwy i nastawał na ich życie, a następnie pokazali go pani że
      jednak się da.
      Poddano analizie komórkę i wszystko było oki.
      I w tym momencie zostaje zwrócenie się do operatora z prośbą o ujawnienie
      faktycznej treści wiadomości, co jest droga imprezą.

      Była tez przedstawiana sprawa właściciela firmy który został skazany za
      grożenie pracownikowi utratą życia, a który twierdził że żadnych smsów o tej
      treści nie wysyłał i dopiero na drugiej sprawie posłużył się dokumentami od
      operatora z faktyczną treścią smsów.

      Było też o facecie który się rozwodził i żona przedstawiała smsy w których
      grozi jej i dziecku śmiercią, a facet wysyłał smsy tylko że innej treści, które
      były modyfikowane przez sprytnych kolegów jego żony.
      • ibulka Re: Komórki 09.09.06, 16:11
        WoW, nieźle!
        Szczerze mówiąc niby takie proste, z życia wzięte przykłady, a jakoś nie
        przyszło mi to głowy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka