Wrrrrr dziś popłaciłam wszystkie rachunki, zostało mi 800 zł

Normalnie
porażka. A jeszcze muszę kupić soczewki, buty dla dziecka na jesień.
Myślałam że sobie coś kupię, ale niestety nie w tym miesiącu.
Kurcze- takie życie od pierwszego do pierwszego, żadnych wydatków na swoje
przyjemności czy choćby jakiś ciuch. Mieszkanie wynajmowane, samochód stary i
ciągle się sypie. Do kitu