kura17
10.10.06, 11:43
no wlasnie... czesto duzo to skarg na zle, niereformowalne, nie-do-wychowania
i nie-do-zaakceptowania zachowania tesciowych... skarzycie sie, ze nic sie nie
da zrobic, ze wyczerpalyscie arsenal pomyslow, jak sobie z tym problemem
poradzic... ze NIC nie dziala...
... skoro NIC nie dziala, to dlacztego nie przylac takiej tesciowej? moze sie
opamieta?...
``````````````````
kurczak: 03.03.05