asiorzynka
19.10.06, 17:38
jest wszędzie, w każdym z nas(?).Mamgo już dość!Najpierw umarł tata mojego
Męża potem koleżanka mojej Mamy. Z tym świństwem u mojej Mamy walczymy już
prawie 2 lata z takim skutkiem, że waży mniej niż40 kilo i nie ma szans , by
z tego wyszła. To kwestia dni, może miesięca. A teraz dowiaduję się , ze moja
koeżanka w moim wieku- 25 lat ma raka krwi. Co jest? Szlag może trafić na
takie życie. Do dupy to wszystko.