Dodaj do ulubionych

Yhh mam jej dosc.

22.10.06, 14:11
Przykro mi to mówic ale moja mama ma cos chyba z głową,zawsze gdy mnie
odwiedza robi uwagi w związku tym ze nie mam tip top w mieszkaniu.Chodzi po
i komentuje ze trzeba pomalowac, ze tu plama ,tu brudna szyba - malowane było
rok temu ale sciany przy 3 latku nie są niestety idealne i swiezutkie jak w
tydzien po no NIESTETY, ze trzeba posprzatac i trzeba chyba wynajac kogos do
tego bo szyby upackane ( jak Boga kocham myje je co 2 3 dni ale przy dziecku
i tak wiecznie są ubrudzone juz niemal chwile po! itd itd Chce mi sie wyc
cały czas chodze ze sierą moje zycie to tylko wieczne sprzatanie i tak nie ma
efektu moja matka wciąz przyper.... do mojego mieszkania , wczoraj juz
wyszłam z siebie przy kolejnej krytyce bo moze bym ją przyjmowała i olewała
gdyby rzeczywsicie sprzatac mi sie nie chciało ale ja naprawde wciaz to
robie! Powiedziałam jej ze przy dziecku sterylny błysk jest nierealny i szkód
typu plamy na obiciach dywanach sie nie uniknie , do niej to nie
dociera ...juz nie wiem moze to ja jestem lewa moze da sie miec błyszczące
mieszkanko jak z serialu...
Co ciekawe moja mama nie ma wszytkiego tip top ,ale ja musiałabym miec cos z
głową zeby chodzic po jej mieszkaniu i przypiepszac sie ze w tym miejscu
pozółkły jej kafelki ( tak jest w rzeczywistosci)nie zdobyłabym sie na to !
Obserwuj wątek
    • mysia-mysia Re: Yhh mam jej dosc. 22.10.06, 14:32
      > Co ciekawe moja mama nie ma wszytkiego tip top ,ale ja musiałabym miec cos z
      > głową zeby chodzic po jej mieszkaniu i przypiepszac sie ze w tym miejscu
      > pozółkły jej kafelki ( tak jest w rzeczywistosci)nie zdobyłabym sie na to !

      a może powinnaś? ponoć każdego należy zwalczać jego własną bronią
    • lola211 Re: Yhh mam jej dosc. 22.10.06, 14:51
      A czy naprawde trzeba miec super porzadek w mieszkaniu? Ze to niby o nas
      swiadczy, tak? I wstyd jak sie nie ma wypucowanych okien?
      Moze powiedz mamusce, ze masz ciekawsze rzeczy do robienia niz latanie w kołko
      ze sciera.Moja mama tez jest pedantka, ale na szczescie nie wpierdziela sie w
      moj osobisty balaganiksmile- szczerze powiedziawszy ja takim uzaleznionym od ladu
      i porzadku szczerze wspolczuje, zycie uplywa im na sprzataniu.
      • elejna Re: Yhh mam jej dosc. 22.10.06, 15:02
        Wiesz tu nie tyle chodzi o balagan bo ja w domu go raczej nie mam tylko o
        przypier.... sie do jakis szczegółów typu plama rysa otarcie na sciane itd itd
        co zdarza sie w kazdym domu w ktorym sie mieszka a tym bardziej z małymi
        dziecmi wkoncu to nie muzeum.My mamy w miare nowe mieszkanie wiec wszystko jest
        swieze ona ma stare wiec u niej wykonczenia sa juz schlastane do
        granic ...Chyba zaczne zachowywac sie jak ona ,w łazience ma niemal wszystko
        poniszczone, pojde i zarządze wymiane i remont.
        • agnieszkas72 Re: Yhh mam jej dosc. 22.10.06, 15:20
          Bawi cię prowadzenie wojny podjazdowejz mamą?Czy to poprawi twoje samopoczucie?
        • gerandia Re: Yhh mam jej dosc. 22.10.06, 16:21
          Moja mama tez ostatnio rzucila mi taki tekst
          Takie ladne to mieszkanko macie a taki balagan w nim
          Ale nie wzielam sobie tego do serca jak mi sie chce to sprzatam a jak nie to
          nie moja mama przyjedzie i odjedzie i co nie przejmuje sie tym przeczekuje za
          tydzien znowu przyjezdza na roczek i znowu bedzie...
    • 76kitka Re: Yhh mam jej dosc. 22.10.06, 15:41
      Napewno można uniknąc plam z jedzenia, czy picia, mój mały je i pije w jednym miejscu, poza fotelikiem dostaje wodę. Wszelkie flamastry, kredki, kredę, modelinę, farby można schować i pozwalac na zabawę tylko pod kontrolą, jeśli dziecko ukochało sobie freski na ścianie. Na szyby nie ma sposobu, dzieci uwielbiają przyklejac noski do szyby, lustra. Od małego gdy mały siadał na kanapie (mamy białe) zdejmowałam Mu paputki i teraz sam bez przypominania zdejmuje kapcie, gdy chce siedzieć na kanapie, czy skakać po łózku. Mamy w domu jako taki ład, ale nie biegam po domu cały dzień ze ścierą, szkoda życia. A uwagi ze strony miałabym w nosie. "Wolność Tomku w swoim domku" smile
    • krtek7 Re: Yhh mam jej dosc. 22.10.06, 15:55
      Wiem że jeśli chodzi o mamę, to nie jest proste ale proszę: nie przejmuj się smile

      Na pocieszenie: mam dwóch chłopców 4 i 6 lat i dopiero od kilku miesięcy widzę
      że już niedługo malowanie, kupno nowych mebli i remontowanie będzie miało
      dogłębny sens. Na razie sprawiało im dużo radości np. wysmarowanie kalendarza i
      swoich podpisów (niedużych...), naklejanie nalepek, odklejanie nalepek razem z
      farbą, wylewanie płynów na meble. Ale ileż można krzyczeć na dzieci??

      Ja nawet poprzypinałam im do ścian w ich pokoju wielkie arkusze papieru, ale i
      to nie zawsze wystarcza...

      Na szczęscie w mojej rodzinie chyba ja widzę najwięcej tych szkód. W naszej
      rodzinie panuje przekonanie że dzieciom wiele wolno...

      PS. Sześciolatek już wie. Wnioskuję że gdy dziecko ma ok.5 lat - jest po
      problemie smile
      • krtek7 Re: Yhh mam jej dosc. 22.10.06, 16:00
        Żeby była jasność: sześciolatek jest aktualnie pedantycznie czysty i porządny -
        taki ma charakter. A kiedyś pisał i "brudził". Nie wierzcie że
        takim "pozwalaniem" na bałagan wychowa się bałaganiarza. Dziecko z tego wyrasta.
    • krtek7 Re: Yhh mam jej dosc. 22.10.06, 15:57
      ... matka chce tylko twojego dobra smile
    • asiula69 Re: Yhh mam jej dosc. 22.10.06, 16:39
      Po prostu powiedz,że masz to po niej (mamie),że "nie potrafisz utrzymaC
      sterylnego mieszkania.To pewnie rodzinne,hehe".Może to da jej coś do myślenia.A
      jeśli nie, to rzadziej się spotykaj z mamą w swoim mieszkaniu i problem z
      głowysmile
    • mongolia4 Re: Yhh mam jej dosc. 22.10.06, 17:04
      Masz dosyc jej uwag czy jwj jako osoby??Bo jak by nie bylo to w koncu ona jest
      twoja mama. A tak na marginesie to bym zrobila ta jak poradzila mysia tylko w
      sposob delikatny.Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!
      • mysiam Re: Yhh mam jej dosc. 22.10.06, 20:56
        hej!!
        odpuść ,choc wiem ,ze latwo powiedzieć wink
        Ja ,zanim pojawił sie syn na swiecie ,tez miala prawie na tip-top w
        mieszkaniu...Generalnie nie był to problem ,bo oboje z męzem duzo pracowalismy
        i czesto w domu nas poprostu nie było ,wiec porządek sie miał prawo zachowaćwink)
        U mnie generalnie proble zacząl sie kiedy syn zacząl się 'przemieszczać"a przy
        tym strasznie się ślinił wink)te odbite lapki ,slinka na paneleach ...potrafiły
        mnie dobićwink)Tez niestety (albo i stety)wynioslam z domu przekonanie ,ze
        mieszkanie musi ślnić...
        Na szczęscie moja mama ,nigdy nie powiedziala mi ,ze mam brudno,albo
        balagan..Ale podswiadomie kiedy wiem ,ze mnie odwiedzi pucuję mieszkaniewink)
        Ja poprostu troche odpuscilam ,bo ilez razy mozna latac i scierać każdą
        plamkę ,kazda maze na szybie...ale do tego trzeba dorosnąćwink))
        Jedno tylko wiem: odwiedzam znajomych majacych male dzieci ,i niestety oprócz
        tego ,ze sciany maja brudne ,bo porysowane albo upaćkane od łapek babli,maja
        poprostu brudno..... a to na pewno niejest usprawiedliwieniem faktu ,że ma sie
        male dzieci..
        Mozna mieć biednie i baardzo skromnie w domu ale czysto!!! i balagan ,bedący
        efektem poczynań dzieci nie ma tu nic do rzeczy...
        tak wiec luzuj i....olej te uwagiwink)
        pozdr,mysiam
    • sineira Re: Yhh mam jej dosc. 22.10.06, 21:38
      Następnym razem wręcz jej płyn do szyb i ścierę i zaproponuj, żeby sama te
      szyby wypucowała, skoro jej przeszkadzają.
    • julinekk Re: Yhh mam jej dosc. 22.10.06, 21:42
      czy to twoje mieszkanie, czy twojej mamy? wynajela cie do sprzatania i placi ci
      za efekty, czy jak? bo jesli nie to dlaczego jej po prostu nie powiesz zeby
      zatrzymala swoje niestosowne uwagi dla siebie? cos mi sie wydaje ze sama
      podswiadomie czujesz sie winna ze mieszkanie nie lsni, a tym gorzej ze mamuska
      to zauwaza. mieszkanie wcale nie musi blyszczec, niezaleznie od dzieci. to
      przeciez ty decydujesz czy chcesz miec porzadek, czy lepiej sie czujesz w tzw.
      artystycznym nieladzie. i mamusi nic do tego.
      • mirkar1 Dobre pytanie 22.10.06, 22:00
        julinekk napisała:

        > czy to twoje mieszkanie, czy twojej mamy?

        No właśnie, zadam je z nieco odmienną intencją - może to mieszkanie to własność
        Twojej mamy?
    • figrut Re: Yhh mam jej dosc. 22.10.06, 22:27
      Elejna, a ja myślę, że nie jest problemem to, że Mama krytykuje Twoje
      niedociągnięcia w Twoim mieszkaniu, tylko czujesz się niedowartościowana przez
      swoją Mamę i dlatego każdą krytyką się przejmujesz [jeśli dobrze pamiętam, to Ty
      przejmowałaś się krytyką odnośnie późnego chrztu]. Mam dwóch braci którzy zawsze
      robili wszystko lepiej ode mnie według mojej Mamy i przez to zawsze chciałam
      pokazać, że nie jestem gorsza, że z wszystkim dam sobie radę tak, żeby mnie nie
      krytykowała. Całe życie krytykowała mój ubiór, sposób myślenia itp. . Jak
      chciałam zrobić własny wystrój mojego pokoju kiedy z nią mieszkałam, to mawiała,
      że jak będę miała własne mieszkanie, to będę robiła po swojemu. Kiedy
      przeprowadziłam się do swojego mieszkania, ustalała mi kolory jakie powinny mieć
      ściany - postawiłam na swoim, i wymalowałam sobie sufit na fioletowo - niemal
      zawału by dostała. Na początku jak do mnie przyjeżdżała, to starałam się mieć
      wszystko wysprzątane na tip top. Takiego pucowania to u mnie nawet przed
      świętami nie było - nie dogodziłam. Dopiero Teściowa uświadomiła mi, że moja
      Matka nadal ma nade mną władzę, bo staram się robić wszystko pod jej dyktando.
      Od tamtej pory jak ma przyjechać, to nieco lepiej mieszkanie ogarniałam. Krytyka
      oczywiście była, bo według niej miałam syf niesamowity. Któregoś razu nie
      wytrzymałam i powiedziałam, że syf to był przed jej przyjazdem, ale wiedziałam
      że z WIZYTACJą przyjedzie, więc syf posprzątałam. Odpuściła, nic nie mówiła
      słowami, tylko gromiącym wzrokiem smile Teraz już się nawet nie rozgląda,
      odpuściła, bo wie, że jej władza nade mną się skończyła smile))
    • edycia274 Re: Yhh mam jej dosc. 23.10.06, 08:59
      Mam taka teściową. pedantkę. Ale juz jej powiedziałam co myśle i trochę wyluzowała.
      • mama_micha Re: Yhh mam jej dosc. 23.10.06, 09:11
        Jasny komunikat : Mamo to jest moje mieszkanie i bardzo proszę Cię abys
        powstrzymała sie od komentarzy na jego temat, rani mnie to i mimo ze jesteś
        moją mamą to jednak ja tutaj ustalam zasady:
    • m.fiorella Re: Yhh mam jej dosc. 23.10.06, 09:12
      mnioe tez by takamatka wku..wiala ale ja bym sobie tak na glowe wejsc nie
      pozwolila, brudno jej i zle to wie gdzie sa dzwi! u mnie w mieszkaniu ma byc
      tak jak ja chce i koniec! czym tu sie przejmowac, jeszcze bym jej dowaliła
      tekstem przy najblizszej wizycie u niej w chacie o tych kafelkach smile
    • sylwia06_73 Re: Yhh mam jej dosc. 23.10.06, 14:14
      Powiedz jej ,ze jak nie pasuje to niech posprząta.Albo spytala czy sie jej nie
      nudzi jadowitym tonem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka