elejna
22.10.06, 14:11
Przykro mi to mówic ale moja mama ma cos chyba z głową,zawsze gdy mnie
odwiedza robi uwagi w związku tym ze nie mam tip top w mieszkaniu.Chodzi po
i komentuje ze trzeba pomalowac, ze tu plama ,tu brudna szyba - malowane było
rok temu ale sciany przy 3 latku nie są niestety idealne i swiezutkie jak w
tydzien po no NIESTETY, ze trzeba posprzatac i trzeba chyba wynajac kogos do
tego bo szyby upackane ( jak Boga kocham myje je co 2 3 dni ale przy dziecku
i tak wiecznie są ubrudzone juz niemal chwile po! itd itd Chce mi sie wyc
cały czas chodze ze sierą moje zycie to tylko wieczne sprzatanie i tak nie ma
efektu moja matka wciąz przyper.... do mojego mieszkania , wczoraj juz
wyszłam z siebie przy kolejnej krytyce bo moze bym ją przyjmowała i olewała
gdyby rzeczywsicie sprzatac mi sie nie chciało ale ja naprawde wciaz to
robie! Powiedziałam jej ze przy dziecku sterylny błysk jest nierealny i szkód
typu plamy na obiciach dywanach sie nie uniknie , do niej to nie
dociera ...juz nie wiem moze to ja jestem lewa moze da sie miec błyszczące
mieszkanko jak z serialu...
Co ciekawe moja mama nie ma wszytkiego tip top ,ale ja musiałabym miec cos z
głową zeby chodzic po jej mieszkaniu i przypiepszac sie ze w tym miejscu
pozółkły jej kafelki ( tak jest w rzeczywistosci)nie zdobyłabym sie na to !