Dodaj do ulubionych

Wlasny interes-JAKI???

25.10.06, 12:51
Taka sprawa. Doszlam do wniosku, ze to chyba dla nas jedyne wyjscie. Czarno
nas widze z naszymi zawodami. We wrzesniu trzeba bedzie wrocic do kraju (malz
by zostal, ale ja nie chcialabym, nie jestem tutaj sczesliwa), a jesc trzeba;-
(
I tak glowkuje,co by otworzyc,co u nas pojdzie,co pozwoli zarobic jakas
pensje. Nie chce kokosow,wystarczy mi dochod wysokosci jakiejs takiej dobrej
pensji (dla kazdego oznacza to co innego, wiec mnie zadowola juz 3-4 tysiace,
cholera, nawet dwa tysiace pozwola jakos uciagnac jak dodamy moje groszaki).

Macie pomysly? ktoras cos prowadzi,a moze kolezanka/kolega prowadzi i sie
sprawdza.
Mieszkam w malej miejscowosci,ale to wlasciwie sypialnia Pozania, takze mozna
brac pod uwage i dziure i duuuze miasto.
dzieki. Jezu, inspirujcie, radzcie!!!
Obserwuj wątek
    • 74l Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 13:07
      mamy ten sam problem....
      Może sex shop ? - w naszym przypadku to jedyna luka na rynku
    • mysia-mysia Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 13:11
      jeśli to sypialnia wielkiego miasta to kursy językowe bądź prywatne przedszkole
      w sypialniach Warszawy jest tego pełno więc chyba interes się kręci
      • pandora_ Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 13:21
        O rany, kursy językowe? Brr smile
        Tak serio, to prowadzenie własnego biznesu to ciężka praca. Kursy językowe
        wymagają odpowiedniego przygotowania na długo przed startem, a to chyba odpada?
        Może w takim razie sklep z czymś chodliwym, albo zakupy na telefon smile Oj, ja bym
        chciała, żeby Leclerc w Katowicach dowoził zakupy... A oni tylko w Warszawie sad
        To znaczy, tu też dowiozą, ale bez spożywki, buu.
        • mysia-mysia Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 13:25
          > Tak serio, to prowadzenie własnego biznesu to ciężka praca. Kursy językowe
          > wymagają odpowiedniego przygotowania na długo przed startem

          przecież można wynająć lektorów smile najważniejsze żeby uczniowie się znaleźli
          • pandora_ mysia-mysia 25.10.06, 20:22
            Aleś mnie ubawiła smile No takimi kursami to mamaigora nie pociągnęłaby za długo.
            To tak, jakby chciała założyć szkołę nauki jazdy i liczyła, że wystarczą sami
            instruktorzy smile
            Chyba, że mamaigora chce robić BYLEJAKI biznes. Ale chyba nie o to chodzi.
            Ja bym postawiła na klub dla dzieci albo dla seniorów. Serio.
            • mama.igora Re: mysia-mysia 25.10.06, 20:48
              klub seniorow, hm... i co zaplaca za to zeby z innymidziadkersami posiedziec i
              kawki spijac? Nie, na tym sie nie zarobi. Poza tym sadze ze do takich rzeczy
              jak klub dla dzieci czy starszych osob trza duzo papierow, zalatwiania,
              uprawnien, ludzi i pieniedzy na zainwestowanie.
      • mama.igora Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 15:09
        jedno i drugie juz jest, to nier przejdzie. Poza tym za duzo trzeba zainwestowac
        • mama.igora Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 20:49
          to wyzej to odnosnie kursow jezykowych i przedszkola prywatnego
    • endzi11 Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 13:24
      Mamo.Igora moge spytac w jakiej części Poznania bedziecie mieszkac? Mozesz
      napisac na priv do mnie.
      • mama.igora Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 15:11
        Endzi, w ogole nie bede mieszkala w Poznaniu, pod Poznaniem.
    • mama.igora Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 15:12
      Ja jestem z zawodu logopeda, ale bez doswiadczenia, do takiej nikt nie
      przyjdzie;-( Poza tym raczej chodzi o cos dla malza. jakis sklep, ale z czym,
      uslugi, ale jakie? No dramat!
      • mysia-mysia Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 15:15
        wydaje mi że wszędzie dobrze się mają lumpeksy z taką lepiej utrzymaną odzieżą,
        inwestycje niewielkie ale to raczej dla kobiety, chyba że małż zna się na ciuchach
        • mama.igora Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 15:28
          malz sie nie zna totalnie. Poza tym poczytalam ostatnio tu watek o lumpeksach,
          za duzo roboty.
          U mnie jest juz za duzo tego, a w Poznaniu czynsze wielke
          • mami2 Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 16:27
            powiem tak: nie ma takiego "interesu" przy którym same spadną pieniążki z
            nieba, przy większosci jednak sie trzeba narobic zeby cos z tego byłouncertain a co?
            sama chciałabym to wiedziec....
            • zaneta11113 Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 16:50
              A może sklep z częściami do samochodów.
              Samochody zawsze się psuły i psuć będą wiesz zawsze coś trzeba zrobić przy
              aucie to ole paski itd.
              Zoriętuj się ile jest takich sklepów w waszej okolicy.

              Pozdrawiam
    • pimenta Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 17:29
      Ha! Mamo Igora! mam to samo! marze o powrocie do Polski i mysle co by tu... a
      ja mam jeszcze problem w postaci meza brazylijczyka...polski przeciez jest
      praktycznie nie do nauczenia sie!a jak juz, to zanim to nastapi, niechybnie
      pomrzemy z glodu. Do tego zawody tez w deche. Maz zajmuje sie sportami
      ekstremalnymi a ja jedyne co umiem(chociaz teraz tez w zaniku)to gadac roznymi
      jezykami...ech... zeby tak w totka wygrac to bym pensjonat otworzyla.
      • mysia-mysia Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 17:31
        otwórzcie ekstremalne biuro podróży smile
        • pimenta Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 19:20
          tak...tyle ze w Polsce zimno przez pol roku...ale cos takiego bym chciala
          zrobic...
      • zuzanna56 Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 18:21
        Ja a propos męża Brazylijczyka.
        Moja siostra wiele lat temu poznała w Anglii swojego obecnego męża który jest
        Azjatą, ma inny niż my kolor skóry i do dziś nie mówi po polsku. Wróciła tu
        skończyć studia i postanowili zamieszkać w Londynie. Tu ( w Polsce ) chyba
        byłoby ciężko. Tam jest im dużo lepiej bo szwagier skończył w Londynie studia i
        ma dobry zawód.
        • pimenta Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 19:22
          Sama nie wiem czy w tym ladku to by nam tak dobrze bylo. Chyba bym sie bala, we
          dwoje wzsystko od nowa, nie znajac nikogo...bo tutaj to on autochton a w Polsce
          ja. Ech...myslimy caly czas...
    • endzi11 Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 20:28
      Ja też nie mieszkam w samym Poznaniu tylko koło Poznania.
    • paraga Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 20:38
      mamo_igora smile zdradź wreszcie w której sypialni pod Poznaniem masz zamiar
      zamieszkać - czy to tajemnica?
      • mama.igora Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 20:53
        Murowana Goslina
        zadna tajemnica
        • endzi11 Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 20:54
          To dalej od Poznania niż jasmile
        • paraga Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 20:56
          smile Tak pytałam, bo ja też 20 km pod Poznaniem, myślałam, że po sąsiedzku. Ja -
          Kórnik. Moja koleżanka otwiera właśnie w Murowanej Goślinie sklep dla puszystych
          pań. A że klub dla dzieci w MG jest to nie wiedziałam (ja z kolei właśnie takowy
          otwieram u siebie).
          • mama.igora Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 21:00
            paraga, jest prywatne przedszkole i klub przedszkolaka, sa ze trzy panstwowe
            przedszkola... to nieduze przeciez miasto, a dzieci coraz mniej.
            Myslisz ze ci pojdzie ten klub?
            To prywatne ma byc?
            Ile kasy wywalilas na dzien dobry?
            • paraga Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 21:05
              mam NADZIEJĘ że mi pójdzie smile w biznesie rzadko można mieć pewność, tylko że u
              nas oprócz przeładowanych przedszkoli nie ma nic dla maluchów, zupełnie NIC, w
              całym Kórniku jest tylko jeden ubogi plac zabaw (zjeżdżalnia, dwie huśtawki,
              równoważnia, drabinka) i jeden drewniany, podniszczony zestaw
              huśtawkowo-zjeżdżalniowy na drugim końcu miasta... A wiadomo że w zimnych porach
              i tak nikt z tego nie skorzysta...
          • mama.igora Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 21:05
            sklep dla puszystych... dobre co? W Poznaniu, w jakims centrum handlowym.
            Gustowne ciuszki, bielizna... jest troche tych przy kosci. Tylko ze to ww
            wiekszosci babki w srednim i starszym wieku, i nie lataja po centrach
            handlowych. Owszem tu w Anglii, to ma wziecie, tu sa same grube babska. Juz po
            10 roku zycia tyle grubasow ze szok.
            • dorianne.gray Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 21:20
              No proooszę Cię... następna, której się wydaje, że wszystkie babki w Polsce
              noszą 38 - a potem nic normalnego na siebie nie można kupić. Ja noszę 42, po
              dziecku nawet 44 - nie jestem w średnim ani starszym wieku, mam 29 lat. I znam
              grubsze i młodsze ode mnie, które też nie chcą chodzić w garsonkach. Ba! Moja
              mama ma 55, jest puszysta i też nienawidzi tych babcinych namiotów, jakie można
              dostać w sklepach!
          • 74l Do Paragi 25.10.06, 21:07
            Jesli możesz powiedz proszę jak wyglądają formalnosci w przypadku klubu.Ile
            godzin dziennie, ile dzieci w grupie,co z wyżywieniem , czy są jakieś wymogi
            lokalowe,kim jestes z wykształcenia, czy będziesz kogoś zatrudniała słowem
            streść jeśli możesz oczywiście swój biznes plan.
            Mieszka pod wawą, u nas taki klub jest( 3 godziny dziennie)koszt to 5 zł, nie
            ma natomiast prywatnego przedszkola.Myślałam o tym, ale to chyba wiąże się z
            dużo większą odpowiedzialnością.
            • paraga Re: Do Paragi 25.10.06, 21:10
              napiszę na priv
              • 74l Re: Do Paragi 25.10.06, 21:12
                dziekuję
              • kaczorek48 Re: Do Paragi 29.10.06, 20:07
                Witam
                ja tez byalbym zainteresowana zalozeniem takiego klubu pod Warszawa. Mozesz mi
                przeslac jakies dodatkowe informacje - ile Cie to kosztuje na poczatku, ile
                osob zatrudniasz itp? Please - jestem ciekawa jak bardzo jest to kosztowne
                przedsiewziecie? Napisz w wolnej chwili na kaczorek48@op.pl (jesli mozesz
                oczywiscie).
                Pozdrawiam
          • mama.igora Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 22:14
            A ta kolezanka od sklepu z ciuchami dla puszystych to z Murowanej jest? Moze ja
            znam?
            I kiedy to otwiera
            • paraga Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 22:24
              Tak, z Murowanej, jest w trakcie organizacji smile
            • pandora_ Re: Wlasny interes-JAKI??? 25.10.06, 22:25
              E, klub seniora bylby fajny, widze to po naszym osiedlowym spoldzielczym domu
              kultury. Trzeba odejsc od stereotypu i robic cos niszowego, juz ja to wiem smile
              U nas maja szachy, skata, aerobik (!), joge, cwiczenia dla osob po 60-tce,
              taniec, robotki reczne, komputery i internet, wycieczki i ja wlasnie chce tam
              wskoczyc z kursami angielskiego, bo jest potrzeba (mam na kursie jednego pana w
              wieku 70 lat!). I placa i dobrze sie bawia.
              Generalnie lepiej uderzyc w cos, co przy niewielkich nakladach da sie latwo
              poszerzyc. Ja juz przebieram nogami, zeby ruszyc nauke na odleglosc i
              internetowa ksiegarnie big_grin
              Ale Poznan to pewnie inne realia big_grin
        • lucerka Re: Wlasny interes-JAKI??? 26.10.06, 10:09
          W Murowanej mieszkasz??? Pracowalam tam swego czasu...na Zielonych Wzgorzach smile
    • peggy.lee Re: Wlasny interes-JAKI??? 26.10.06, 00:27
      Agencja ubezpieczeniowa. Mozna ubezpieczac ludziom mieszkania, samochody,
      wyjazdy i inne takie. Szkolenie dla agenta podstawowe trwa 150 godzin, to chyba
      nieduzo, wydaje sie do zrobienia. Lokal jest nieistotny na poczatku, bo mozna
      zaczac od lazenia do ludzi.
      • kasia_wp Re: Wlasny interes-JAKI??? 03.11.06, 14:39
        Sklep z butami dla dzieci, zarówno droższymi jak i trochę skromniejsze. Nie
        znam sklepu z butkami fajnymi, który nie byłby okupowany przez zdesperowanych
        rodziców. Właśnie szukałam butków dla córki, ufff, znalazłam ale nie było
        łatwo. Dodam ze to duze miasto ( Wrocław), a kiedy patrzę na zatrzęsienie
        ludzi co tydzień w sklepie Bartka w Tesco, to przypominają mi się stare dobre
        czasy, kiedy ludzie wyrywali sobie rolki papieru toaletowego, tudzież inne
        dobra.
        • madame_edith Re: Wlasny interes-JAKI??? 03.11.06, 15:41
          Dokładnie, a zwłaszcza, że w większości sklepów jakie znam są butki tylko
          jednej max dwóch firm. Nijak się nie da nic ze sobą porównać, żeby się
          dokłądnie rozejrzeć po ofercie musisz spędzić mnóstwo czasu na jeżdzeniu po
          różnych miejscach i nigdy nie jesteś pewna czy już obejrzałaś wszystkie albo
          przynajmniej prawie wszystkie. Zwłaszcza, że zdjęcia w necie dziecku na nogę
          nie założysz. Ja szukając małemu butów zimowych przeżyłam gehennę jeżdżenia od
          Annasza do Kajfasza, bo jak był kolor to nie było rozmiaru, a jak było i jedno
          i drugie to fason mnie nie przekonywał albo dziecko chodziło jak ostatnia
          kaleka. Porządny sklep z butami dla dzieci to jest to.
          • alfama_1 Re: Wlasny interes-JAKI??? 03.11.06, 22:30
            > Porządny sklep z butami dla dzieci to jest to.

            Niekoniecznie bo:
            - duża konkurencja ze strony Bartka (w świadomości ludzi jest Bartek i długo
            długo nic mimo, że inne marki też dobre jakościowo) a z Bartkiem raczej nie
            będziesz współpracować bo sklepy mają wyłączność
            - towar wybitnie sezonowy co oznacza, że dwa - trzy, ew. cztery razy w roku
            masz tłum, w tych okresach musisz zarobić na pozostałe miesiące
            - bardzo duże koszty otwarcia sklepu (drogi towar)

            I jeszcze inne aspekty, których nie zdradzę wink)
        • lola211 Re: Wlasny interes-JAKI??? 03.11.06, 15:48
          Niby tak, ale np. sklepik, gdzie kupowalam fajne butki "padł".Moze lokalizacje
          mial marna, nie wiem, bo towar byl naprawde atrakcyjny.
          • mamaemmy Re: Wlasny interes-JAKI??? 03.11.06, 16:51
            może pizzeria?
            Koniecznie z piwem.
            Teraz przed zima-idealny biznes,zreszta latem tez.
            Znajomy otworzył w mieście,gdzie jest jedna na drugie a mimo to-jakos mu się to
            kręci-zatrudnił już kilka osób,choć na poczatku pracował sam ze wspólnikiem i
            dziewczyną.Jako pizzermana wzięli chłopca zaraz po gastronomii.
            • magi104 Re: Wlasny interes-JAKI??? 03.11.06, 20:44
              Mówisz, że ten interes ma raczej mąż prowadzić.... ma jakieś hobby,
              zainteresowania??? na czym się zna???
              Mój założył firmę zgodnie ze swoim hobby po prostu: robi to, co dotąd robił
              tylko dla przyjemności,ale teraz ma z tego też kasę smilesmilesmile
              Niestety, żeby wyjąć, trzeba włozyć - bez nakładów finansowych i czasowych się
              nie obejdziesad
              Może jakiś fitness dla wszystkich grup wiekowych???? U nas w mieście jest kilka,
              a najlepiej ma się taki nastawiony na starsze panietongue_outtongue_outtongue_out
              • socka2 Re: Wlasny interes-JAKI??? 03.11.06, 22:17
                wlasnie mysle nad swoim biznesem, z tym , ze we Wloszech, bo maz stad i ma
                tutaj prace, ale mi sie nudzi.
                mam zamiar otworzyc cos w stylu malpiego gaju, zamknietego placu zabaw,
                playground czy jak to tam sie zwie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka