uwazacie kazirodztwo za obrzydliwe? jest Wam obojetne?
jakie sa Wasze opinie/odczucia na ten temat?
mowi o kazirodztwie dobrowolnym, zadne tam gwalty ojca na dziecku!
dla ustalenia uwagi umowmy sie, ze chodzi o wspolzycie rodzenstwa, siostry i
brata. uwazacie to za paskudne? dlaczego?
znam argument o mutacjach i ich przekazywaniu potomstwu. ale, znow zalozmy,
"para" rodzenstwa nie chce miec dzieci, zabezpieczaja sie dobrze. oraz sa
generalnie zdrowi, zadnych chorob genetycznych w rodzinie nie ma. czyli w
wyniku malo prawdopodobnej, choc oczywiscie mozliwej, wpadki, szansa na wady
genetyczne u dziecka sa znikome.
dlaczego takie sytuacje wywoluja na ogol (takie mam wrazenie) w naszym
spoleczenstwie obrzydzenie, oburzenie, niesmak? jakie tabu i dlaczego jest
lamane? dlaczego wydaje nam sie to jakies-takie "brrrr..."?...
mnie *raczej* taka sytuacja nie "gorszy", nie obchodzi mnie, co dorosli ludzie
robia dobrowolnie w swojej sypialni, nawet jesli sa rodzenstwem.
ale z drugiej strony, jak sobie mysle, ze moj syn (obecny) i potencjalna corka
(w planach

mogliby razem seks uprawiac, to jest mi troche nieswojo...
... choc jest mi tez troche nieswojo, gdy mysle, ze moje dzieci moglyby
jakikolwiek seks uprawiac

))
co Wy o tym myslicie?
PS. nie mam brata...
``````````````````
kurczak: 03.03.05