lidia23 05.11.06, 21:12 Czy chodzicie z dzieciakami do cyrku? Ja byłam dzisiaj i mój syn wyszedł jak oczarowany. Nie może przestać o nim mówić. Lidia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edycia274 Re: cyrk 05.11.06, 21:13 Nie i nie będe chodzić. Nie wiem czym można tam się tak oczarować. Odpowiedz Link Zgłoś
lidia23 Re: cyrk 05.11.06, 21:19 No tak. Dla dorosłego nie ma, ale dla dziecka. A przecież cyrk jest dla dzieci. Lidia Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: cyrk 05.11.06, 21:19 dwa razy bylam w cyrku (bo nie lubie cyrku) raz- gdy dostalam darmowe bilety dla mne i dziecka na seans - wyszlismy po 30 minutach bo mlody sie nudzil a drugi raz we wrzesniu tego roku - dzieciom nawet sie podobalo, ale nie do tego stopnia, zeby o cyrku mowic ciagle (raz cos tam po wyjsciu z cyrku powiedzialy na temat przedstawienia i tyle - koniec ekscytacji) nie wiem, co by dzieciaki wybraly w razie koniecznosci wybrania sposrod kina- teatru-cyrku pry alternatywie kino-teatr zdecydowanie wolą teatr Odpowiedz Link Zgłoś
lidia23 Re: cyrk 05.11.06, 21:22 Ja uważam że dzieciom do szczęścia dużo nie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: cyrk 05.11.06, 21:23 A ja znam dużo dzieci, którym sie nie podobało to, ze zwierzeta są męczne. I to były słowa dzieci. Ja cyrku nie lubię, nigdy nie przepadaam i dziecka nie zabiore. Odpowiedz Link Zgłoś
hratli Re: cyrk 05.11.06, 21:23 nie mam zamiaru prowadzac swego dziecka do cyrku Odpowiedz Link Zgłoś
lidia23 Re: cyrk 05.11.06, 21:25 Może macie rację, ale jakby były męczone to pozamykaliby cyrki lub zabronili posiadania zwierząt. Lidia Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: cyrk 05.11.06, 21:28 Oj kochana co do zwierząt to się mylisz, że cyrk by zamknęli. wierz mi. chyba mało wiesz co przechodza zwierzęta. Odpowiedz Link Zgłoś
shady27 Re: cyrk 05.11.06, 21:35 wlasnie. Jesli ludzie chca sie wyglupiac w cyrku to prosze, ale niech nie mecza zwierzat. Swojego dziecka nigdy nie zabiore i wytlumacze mu dlaczego Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: cyrk 05.11.06, 22:05 nie i nie zamierzam ewentualnie do takiego bez zwierząt, ale o młodszego bym się bała, że będzie chciał w domu próbować Odpowiedz Link Zgłoś