Czesc dziewczyny

)Pomocy!!Bylam dzisiaj u poloznej no i wyszlo na to ze nie jest na 100%pewna ,ale chyba maly lezy glowka do gory(jestem w 37 tygodniu).Nie jest pewna bo jak to ona ladnie okresla mam gruba powloke brzucha,co oznacza ,ze gruba jestem no i dobrze wyczuc nie moze.W czwartek ide do szpitala na echo jak sie potwierdzi mam umowiona wizyte u pani przekrecaczki,bedzie probowala przekrecic malego glowa w dol. Jak sie nie uda to musze isc do ginekologa no i bedziemy rozmawiac ,mieszkam w amsterdamie ,a w tutejszych szpitalach zawsze najlepiej wszystko naturalnie ,wiem ze najpierw beda rozwazali porod naturalny .a dopiero pozniej cesarke.W ksiazkach roznie pisza nie chce ich czytac bo jak dzisiaj o przekrecaniu przeczytalam to zimny pot mnie zalal.ze ponoc bbbb niebezpieczne.POMOCYYYY.Czy ktoras z was rodzila dziecko w posladkowym ulozeniu???Czy probowali przekrecac i czy sie odkrecilo???Czy cesarka czy naturalnie????Czekam na odpowiedzi bo nawet nie moge sie z mama podzielic"dobra "nowina bo sie zamartwi (:::