Dodaj do ulubionych

jechac- nie jechac na 10 dni

IP: *.* 10.07.01, 12:23
mam propozycję wyjazdu na krotkie wczasy z męzem, ale bez małej i nie mogę się zdecydować. Kamilka ma jak juz wczesniej gdzies pisałam 13 1/2 miesieca. Przez ten czas będzie u dziadków,z którymi (dziadek ją codziennie bawi jak jestem w pracy)Co robić?, jestem rozdarta..
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: jechac- nie jechac na 10 dni IP: *.* 10.07.01, 12:27
      a nie bedziesz tesknic? Poczytaj sobie na forum wypowiedzi innych dziewczyn. Cos mi sie wydaje, ze nie bedziesz sie dobrze bawila....
    • Gość: guest Re: jechac- nie jechac na 10 dni IP: *.* 10.07.01, 12:34
      To rzeczywiście masz problem, ale jeśli jesteś rozdarta, to radzę, żebyś poważnie się zastanowiła nad wyjazdem. Moze sie okazać że z wczasów nici, bo tęsknisz za małą, bo nie wiesz co się z nią dzieje itp. i bedziesz chciała wracać po dwóch dniach. Poza tym 13 miesięcy to nie tak dużo. Mój synek ma prawie 16 miesięcy, codziennie zostaje z babcia przynajmniej 5 godzin, czasami podrzucam go do niej na kilka godzin, ale nie odwazyłabym się go zostawić nawet na weekend, a co dopiero na 10 dni. Ja osobiście nie potrafiłabym wyjechać bez dziecka. Chociaż brat mojego męża z żoną wyjechali na dwa tygodnie do Włoch zostawiając prawie 3-letnie dziecko z babcią, z którą codziennie przebywało. Wiesz, jak się skończyło ? Dziecko co dzień płakało, a po powrocie juz nigdy nie chciało zostać u babci. Ale to w końcu ich decyzja.
    • Gość: guest Re: jechac- nie jechac na 10 dni IP: *.* 10.07.01, 13:10
      Istnieje taka zasada:1. Nie zostawia się dziecka na 1 dzień, jeśli wcześniej nie zostało na kilka godzin.2. Nie zostawia się na weekend, jeśli wcześniej nie zostało na 1 noc.3. Nie zostawia się na tydzień, jeśli wcześniej nie zostało na weekend.Ta zasada działa dobrze na OBIE strony. Sama sprawdziłam.Jest jeszcze inna zasada: Jak tylko można korzystać z pobycia z mężem sam na sam! WAŻNE! Pozdrawiam ciepło, odwagi! Mama 14 miesięcznego KUBY.
    • Gość: guest Re: jechac- nie jechac na 10 dni IP: *.* 10.07.01, 13:48
      jedz i odpoczywaj, ja chociaz narzekam na brak malego to tak naprawde nawet snujac sie bez sensu po mieszkaniu odpoczywam. a to bardzo wazne gdy ma sie w perspektywie natepnych kilkanascie lat z dzieckiem lub dziecmi..... :-)
      • Gość: guest Re: jechac- nie jechac na 10 dni IP: *.* 10.07.01, 14:49
        Ja nie zostawiłabym Bartka(10 m-cy) nawet na jeden dzień (teściowa twierdzi,że jestem zaborcza!).Mam dziecko po to by być z nim zawsze i wszędzie (oczywiście można wyskoczyć z mężem na jakieś spotkanko ze znajomymi!).Moim zdaniem wakacje są po to,by spędzać je całą rodziną.Może to kwestia wychowania;moi rodzice zawsze wyjeżdżali na wakacje ze mną i z moim rodzeństwem(powiem szczerze,że mi tego brakuje).Nie chcę Ci niczego narzucać,po prostu piszę co myślę,a decyzja należy do Ciebie.Pozdrawiam i życzę trafnych postanowień.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka