... to ja.
Sytuacja z wczoraj. Odwożę koleżankę na lotnisko, idzie do odprawy, no i
bagaż za ciężki, więc idzie dopłacić. Osz kurde nie można we frankach tylko w
zł. Idzie do kantoru a tam przelicznik zabijający coś koło 4zł. Więc jej
proponuje że ja kartą zapłacę, daje pani kartę ... a ta że tylko
kredytową !!!! (rozumiem za granica ale ku.. w POLSCE) - a ja na kredytowej
mam cały debet wykorzystany, więc biegnę do bankomatu i ... wrzucam kartę
prosi o pin a ja stoję jak łoś i nie pamiętam, dwa razy próbowałam i
odrzuciło ... myślę, dumam i wszystko mi do głowy przychodzi ...
- hasła na fora (mam ich 4)
- hasła do logowania do banków, nr identyfikacyjne,
- hasła na pocztę,
- pin do komórki mojej, siostry, faceta, cioci ...
- nawet ku.. puk do komórki pamiętam ...
- nr konta bankowego
- mój PESEL
- NIP
- daty urodzin wszystkich po kolei

... i co ja poradzę ze z karty nie wybierałam gotówki od 3 miesięcy, bo
zawsze płacę karta (mam starego typu - na podpis). Rachunki zawsze przelewem
puszczam.
I wiecie co dalej PINu do karty nie pamiętam. A nigdzie nie zapisuje, zawsze
wszystko w głowie

i taka wpadka.