Dodaj do ulubionych

Leki homeopatyczne a ciaza

IP: *.* 02.08.01, 13:20
To forum (od czasu jak tu zagladam) stalo sie dla mnie zrodlem cennych informacji i wiadomosci. Wierze ze taz samo bedzie tym razem. Mam kolezanke z szostym tygodniu ciazy, ktora bieze leki homeopatyczne na alergie. Ginekologowi nic o tym nie powiedziala, bo uwaza, ze wystarczy ze powiedziala o tym temu lekarzowi od lekow. Nie jestem przekonana do homeopatii ogolnie, a w ciazy to juz w ogole. Czy ktos ma jakies konkretne doswiadczenia z tym zwiazane? Moze cos slyszal?Jesli to mozliwe prosze o szybka odpowiedzDzieki bardzoKasia
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Leki homeopatyczne a ciaza IP: *.* 02.08.01, 13:58
      Z tego co wiem to leki homeopatyczne są nieszkodliwe , na etykietkach zresztą w rubryce skutki uboczne jest napis nie stwierdzono.O homeopatii wiem tyle ze sa to leki tak mocno rozcieńczone że zawartość leku w nich jest minimalna i raczej to czy działaja w ogóle jest poddane ogólnej dyskusji jedni wierza że lecza inni uważaja ze właśnie tylko ta wiara leczy.I w ciąży mysle że mozna je przyjmować ale nie jestem lekarzem w każdym razie kiedy miałam bardzo silne bóle głowy (na poczatku ciąży ) dowiedziałam sie ze mam wybór albo to jakoś ścierpieć albo zażyć cos z homeopatii (mój lekarz jest przeciwny wszelkim innym loekom przeciwbólowym zażywanym w ciąży)I tak np. jest jakieś lekarstwo dla dzidziusiów (nie pamietam nazwy , które stosowałam u dziecka w stanach przeziębienia , gorączki itp. i działało a kiedy stosowała je moja przyjaciółka nie działało na jej synka - więc cos w tej wierze chyba jestPozdrawiam KasiaK
    • Gość: guest Re: Leki homeopatyczne a ciaza IP: *.* 02.08.01, 13:59
      Myślę, że Twoja koleżanka nie powinna niczego ukrywać przed lekarzem prowadzącym. Ja trochę chorowałam w czasie ciąży ( co niestety skończyło się poronieniem - ale to nie jest temat tego postu)- każdorazowo zalecenia internisty konsultowałam ze swoim ginekologiem. I niejednokrotnie okazało się, że słusznie, bo wycofywał jakiś lek przepisany przez internistę i wprowadzał inny. Zdażyło się też, że internista zalecił "lżejsze" leczenie niż ginekolg, który przepisał mocniejsze leki, bo jak stwierdził na dany moment trzeba było mnie koniecznie "wyprowadzić" z infekcji. Jeśli koleżanka ma to szczęście,że jest w ciąży to niech dba o siebie i dzidziusia i konsultuje wszystko ze swoim ginekologiem. Ja bym tak zrobiła. Pozdro, Joasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka