Dodaj do ulubionych

Nauka samodzielnego jedzenia

IP: *.* 14.08.01, 12:25
Jak zaczynałyście uczyć swoje dzieci samodzielnie jeść? Chodzi mi o jedzenie łyżką? W jakim wieku? Trochę się tego boję że będzie to papranie się małego w jedzeniu. Napiszcie jak to było u Was. Dorota
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Nauka samodzielnego jedzenia IP: *.* 14.08.01, 12:36
      Mojemu Szymkowi dużo łatwiej idzie z widelcem. Kupiłam mu takie dziecięce sztućce, widelec ma zaokrąglone zęby. Szymcio wcina nim na przykład mięso, pierożki, kluseczki, a ostatnio tatuś dał mu widelec do jedzenia pokrojonej kanapki.Było to tak, że my nie uczyliśmy go samodzielnego jedzenia, bo czas, tylko dlatego, że on zaczął protestować przeciwko karmieniu (ok. 13 - 14 miesiąca). Początkowo daliśmy mu łyżeczkę niejako symbolicznie, gmerał sobie w talerzyku (z małą ilością potrawy), a ktoś go w tym samym czasie karmił. Teraz (ma 15,5 mies.) potrawy stałe zjada prawie sam (ale widelcem), zupy nadal mu podajemy. Nie wiem, kiedy nauczy się jeść łyżeczką, bo na razie idzie mu to bardzo niezgrabnie.Aha: gdy Szymek je sam, to na talerzyku ma małą ilość potrawy, stopniowo mu dokładam. Po prostu w razie wybuchu fantazji straty będą mniejsze.W ramach anegdoty: kiedyś przy teściowej powiedziałam: Szymciu, niedługo będziemy się uczyli samodzielnie jeść. A babcia spiorunowała mnie wzrokiem i rzuciła: Ma jeszcze czas. Ty byś go już do pracy wysłała. :)
    • Gość: guest Re: Nauka samodzielnego jedzenia IP: *.* 14.08.01, 13:24
      Dodam tylko do poprzednich informacji, że na początek dobrze jest dawać jedzenie "kleiste" - kaszki, deserki, serek. Coś co się przyklei do łyżeczki niezależnie od pozycji jaką ona przyjmie (np do góry nogami). Kupiłam tez śliniak z ceratki z rękawkami – to jest to !Ostatnio Mała postanowiła także pić samodzielnie.Jestem dumną mamą.Monika P
    • Gość: guest Re: Nauka samodzielnego jedzenia IP: *.* 14.08.01, 14:58
      Podczas karmienia obiadkiem początkowo dostawała łyżeczkę do zabawy. Ja lub babcia karmiła, a Marysia bawiła się w samodzielne spożywanie z osobnej miseczki. Zaczęłyśmy dosyć wcześnie bo około 7,8 miesiąca. Poprzez zabawę dziecko nauczy się wszystkiego, jeden warunek nie można bać się małego potem bałaganu. Teraz mamy 1,5 roczku i jemy oczywiście kiedy jest ochota samodzielnie serek, płatki kukurydziane z mlekiem (co wpadnie to wpadnie, a co się wyleje to wyleje), widelcem też już potrafimy operować.Powodzenia i duuuuuuużo cierpliwości.Skrzynia
    • Gość: guest Re: Nauka samodzielnego jedzenia IP: *.* 14.08.01, 22:10
      Ja zanim zaczelam podawac potrawy, dalam mojej malej lyzke do zabawy, zeby zaznajomila sie z ksztaltem, ciezarem, zeby pocwiczyla trzymanie w raczce, Mala sama po pewnym czasie skojarzyla, ze "zabawka" jest wykorzystywana przy jedzeniu (wtedy ja jeszcze karmilam) i zarzadala podania jej lyzki przy posilku. Kilka dni pokazywania co i jak i w wieku 13 miesiecy sama jadla zupe, nie rozlewajac dookola. Sposobem na nie rozlewanie jest podanie jedzenia na duzym talerzu, takim jak dla doroslych.Poza tym zamiast kupowania sliniakow zawiazywalam pieluche pod szyja, a koniec pieluchy wkladalam pod talerz, tak ze nic nie ladowalo na kolanach czy podlodze.Uczenie jedzenia jest bardzo zabawne zarowno dla otoczenia jak i dla dziecka. I najlepiej to robic w kuchni, bo dywany nie trawia zupek i kisieli :)))))K

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka