Dodaj do ulubionych

Chyba mam chandrę

IP: *.* 07.09.01, 18:53
Dzisiaj moi teściowie wywieźli mi dziecko na weekend abym mogła w spokoju pouczyć się do czekającej mnie poprawki.Tylko jak tu wytrwać kiedy dom bez małej jest taki duży i taki pusty.Nawet nie ma się do kogo przytulić w te zimne wieczory bo mąż też wyszedł rano do pracy i wróci w poniedziałek. Warunki sprzyjają do nauki, Czy też bierzecie 3 prysznice, robicie 2 kolacje, wychodzicie 5 razy z psem by odwlec naukę na później...
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Chyba mam chandrę IP: *.* 07.09.01, 21:58
      Skąd ja to znam. Już trzeci semestr próbuję skończyć zaledwie licencjata. przed egzaminami biorę sobię tydzień urlopu. Po czym pierwszego dnia odpoczywam , drugiego sprzątam całe mieszkanie (bo mu się przyda, a skoro mam czas), trzeciego odpoczywam po sprzątaniu. Zawsze coś się znajdzie. W ostatniej sesji pobiłam wszelkie rekordy. Nie przygotowałam się na żaden egzamin, no i 2 mam do tyłu, do tego pracę lic.. to że zdałam resztę zawdzięczam swojemu brzuchowi.Jak czytam jak sobie dziewczyny radzą, co pokończyły itp. mam potworne, okropniste wyrzuty sumienia.Pociesz się, że nie ma większego lenia niż ja.ale życzę ci zapału.Ja sobie to półroczę znowu odpuszczę.
      • Gość: guest Re: Chyba mam chandrę IP: *.* 08.09.01, 09:12
        cześć mikaw takim razie witam w klubie.Ja juz powinnam być na magisterskich, niestety 2 rok dał mi w kość więc teraz kiedy przejdę ten egzamin to będę dopiero na III roku.Widzę , że mamy taki sam sposób nauki -najpierw odpocząć, trochę ogarnąć mieszkanie, ugotować obiad,noi i zebrać myśli do nauki.Martwi mnie, że moja dzidzia jest często u rodziców ale ja nie dałabym inaczej rady, szególnie jak w nocy 2 razy wstaję do karmienia a 5.30 budzik mówi już czas do pracy. Napisz coś jeszcze
    • Gość: guest Re: Chyba mam chandrę IP: *.* 09.09.01, 21:41
      Ja właśnie powinnam się uczyć do egzaminu z farmakologii, ale nawet straciłam nadzieję, że zdam. Do tego humor mam nie najlepszy. Ostatnio uczę się u teściów od 9 do ok. 14. I nawet udaje mi się. Tzn robię sobie w między czasie 2 kawy i 3 herbaty, co godzinę odwiedzam toaletę, ale nie jest żle. W domu też robię sobie przerwy na pranie, na zmywanie itd. Pozdrawiam i życzę zdania. Asia
      • Gość: guest Re: Chyba mam chandrę IP: *.* 10.09.01, 06:21
        O kurcze a myślałam, że jestem sama z ta nauką wicznie odkładaną na później. Ja już mam oddaną pracę licvencjacką i zdane wszystkie egzaminy, jedynie angielski mi został i odwlekam to już od połowy licpa. W paździenriku egzamin a może wcześniej, a Ja wolę bawić się z Mackiem - 13 miesięcy, gotopwać , prać itd. Poprostu wolę być matką, ale gdzie znajść czas i ochotę na naukę jak się pracuje, ma dziecko i dom na głowie. Nocami to już nic do łaba nie wchodzi. Może coś poradzicie, drogie koleżanki umęczone nauką. Może klub uczących się matek?
    • Gość: guest Re: Chyba mam chandrę IP: *.* 11.09.01, 22:10
      Nie zdałam dzisiaj egzaminu. Mam dwie dwóje w indeksie i komisa po koniec września. W sumie poświęciłam tej farmakologii dużo czasu. A następnie nie odpowiedziałam na dość proste pytanie (dla odmiany na trudniejsze odpowiedziałam). I pan Profesor postawił mi 2+. Mam 25 lat i dostaję 2+. Tragedia. Pozdrawiam mamy uczące się. Asia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka