Gość: guest
IP: *.*
07.09.01, 18:53
Dzisiaj moi teściowie wywieźli mi dziecko na weekend abym mogła w spokoju pouczyć się do czekającej mnie poprawki.Tylko jak tu wytrwać kiedy dom bez małej jest taki duży i taki pusty.Nawet nie ma się do kogo przytulić w te zimne wieczory bo mąż też wyszedł rano do pracy i wróci w poniedziałek. Warunki sprzyjają do nauki, Czy też bierzecie 3 prysznice, robicie 2 kolacje, wychodzicie 5 razy z psem by odwlec naukę na później...