Dodaj do ulubionych

Płaczliwa 5-latka

IP: *.* 20.11.01, 08:39
Witajcie. Od jakiegoś czasu borykam się z problemem płaczliwości i "obrażalstwa" mojej 5-letniej córki. Na wszystkie niepowodzenia, zakazy reaguje płaczem i obrażaniem się. Dotychczas tłumaczenie i rozmowa dawały super rezultaty, a teraz.......... nic nie pomaga. Nie wiem już sama czy to "taki wiek" ? Jak reagować? (Brak reakcji powoduje ogromną rozpacz... podobnie zresztą jak i reakcja). Czy któraś z Was miała podobny problem, czy rozwiązniem jest przeczekanie?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Płaczliwa 5-latka IP: *.* 20.11.01, 11:19
      HejkaTez mam podobny problem. Moj 6 letni Kuba bardzo czesto sie obraza, jak cos nie jest po jego mysli to placze i mowi do mnie np. "Nie zaspiewam ci nowej piosenki". Ja wtedy pytam sie dlaczego, mowie, ze chce bardzo zeby mi zaspiewal. na poczatku myslalam, ze to spowodowane jest narodzinami siostrzyczki (Madzia ma 6 tygodni) ale przeanalizowalam, ze takie zachowanie juz wystapilo wczesniej. Jaka rada? Chyba przeczekac, nie krzyczec na dziecko gdy sie tak zachowuje i duzo duzo rozmawiac. Pytac sie co dziecko tak zdenerwowalo, starac sie zrozumiec.ja tak robie i atakow placzu czy zwyklych "fochow" jest coraz mniej.PozdrowieniaAga
      • Gość: guest Re: Płaczliwa 5-latka IP: *.* 20.11.01, 11:58
        Dziękuję za list. Faktycznie problem jest dosyć trudny tym bardziej że do tej pory nie było źle i tłumaczenie starczało. Piszesz żeby przeczekać.... oh czasami jest to trudniejsze niż nam się wydaje. Ponieważ od kilku dni nie są to pojedyncze incydenty, ale częste "powtórki" wieczorem jestem tak zmęczona "pilnowaniem" swoich emocji że to ja wymagam "ratowania". Też próbowałam rozpatrywać różne możliwość takiego zachowania i nie znalazłam powodów. Jesteśmy bardzo zgodną, ciepłą rodziną i Ola wie że jest przez nas kochana chociaż o rozpieszczaniu nie ma mowy. No cóż może w jej małej główce coś się "wydarzyło" i musi to przez pewnien czas "przetrawić". Z nadzieją, że testowanie cierpliwości rodziców nie będzie trwało wiecznie pozdrawiam Anna.
        • Gość: guest Re: Płaczliwa 5-latka IP: *.* 20.11.01, 16:40
          A tak mi przyszlo do glowy... Czy Ola chodzi do przedszkola? Moze tam sie cos wydarzylo co powoduje u niej napady zlosci czy placzu?Aga
          • Gość: guest Re: Płaczliwa 5-latka IP: *.* 21.11.01, 08:33
            Hej. Ola chodzi do przedszkola, ale uwielbia je. W czasie chroby kiedy musi zostać w domu to płacze, bo bardzo lubi zabawy, naukę wierszy, piosenek. W domu chętnie opowiada o nowych rzeczach z przedszkola, uwielbia swoją Panią.Wczoraj chyba odkryłam powód (tak mi się wydaje....). Myślę, że jej brakuje przebywania ze mną. Pracuję zawodowo, w domu jestem dosyć późno, a Ola chciałaby abym cały ten czas poświęciła jej. Myślę, że kary akurat w tym przypadku nie pomogą, raczej jeszcze więcej ciepła i miłości. Czy poskutkuje - zobaczymy.
            • Gość: guest Re: Płaczliwa 5-latka IP: *.* 21.11.01, 12:03
              No tak to moze byc powod najbardziej prawdopodobny. Niestety my mamy pracuujace ciagle jestesmy rozrywane pomiedzy tesknota za dzieckiem a powinnosciami zawodowymi. Ja teraz jestem na macierzynskim, ale do pracy poszlam jak Kubus mial 2 latka i pamietam, ze bylo mi strasznie ciezko i bardzo za nim tesknilam. Teraz chyba pojde na wychowawczy.Musze konczyc bo Madzia sie budzi, jakby cos to pisz jak malutkaPozdroAga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka