Dodaj do ulubionych

mamy - "emerytki" łączmy się !!!

IP: *.* 17.12.01, 13:16
Po lekturze postów typu - "jak długo czekać" przyszło mi do głowy, żeby poznać się nawzajem. Mam tu na myśli te mamy które doświadczyły tzw. późnego macierzyństwa i powymieniać się urokami tago faktu. Jeśli to zły pomysł to zignorujcie, ale może się komuś spodoba?Pozdrawiam "starsze panie" i ich pociechyEdyta mama Alexa
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 17.12.01, 14:01
      Mam prawie 32 lata. Maćka urodziłam mając 30,5. Położna od razu powiedziała "W tym wieku pierwsze dziecko?".
      • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 17.12.01, 14:30
        Heeeeeej Kasiu,ja dzis koncze 32 i jestem w 17tym tygodniu ciazy-piatej.A swoja droga dziewczyny powiedzcie jak sobie radzicie z takimi sytuacjami gdy obchodza sie z wami jak ze smierdzacym jajkiej(za przeproszeniem) bo juz jestescie po 30ce? Ja przyznam sie szczerze,ze staro sie nie czuje,ale jakos mam niesmak po wizycie lekarskiej gdy mi mowia,ze trzeba np zrobic to i tamto... w podtekscie bo wiek,zalecaja badania prenatalne,sprawdzaja czesciej krewke....Nie powiem bo sa bardzo delikatni i dyplomatyczni i zdaje sobie sprawe,ze robia to w trosce o zdrowie maluszka i moje,ale jednak widze,ze inaczej podchodza do tej drugiej juz ciazy po 30ce niz do wczesniejszych....buuuuuuuuuuuu.:cry:A moze to ja jestem przewrazliwiona???A moze w Polsce jest inaczej? Tu tych 30-letnich mam jest nieco wiecej chyba,wiec moze dlatego cala opieka nad mama po 30ce jest osobnym rozdzialem-caly rytual. Dostaje sie kupe ulotek i mozna sie zdolowac troche czytajac to wszystko. Wiem,ze to dobrze,ze maja taka informacje ale z drugiej strony wcale mnie to jakos nie bawi choc i tak chyba jestem pod mniejszym obstrzalem niz pierworodne mamy w TYM wieku.:lol:Czy w Polsce tez badania prenatalne (amnio itp) po 30ce sa rutynowe?A swoja droga...fajny pomysl EmA.:)
        • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! do Bogusi1234 IP: *.* 17.12.01, 14:49
          Bogusiu, pozdrawia cię matka-polka-dinozaur!jak możesz się doczytać w poprzednim poście miałam 34,5 roku jak urodziłam pierwsze i jedyne moje dziecko, jako pierwiastka (takie słowo istnieje!) byłam rzeczywiście najstarsza w szpitalu, ale nie obchodzono się ze mną jak z jajem. A co do badań prenatalnych to są zalecane w Polsce po 35 roku życia, ja nie robiłam, poza tym wyczytałam, że niosą ze sobą ryzyko i nie wykluczają wcale potwierdzenia wszystkich ułomności.... ale pomysł jest całkiem fajny... maria
        • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!!ZAZDROSZCZĘ WAM DZIEWCZYNY!!!!!!!!! IP: *.* 17.12.01, 20:22
          Mam 34 lata. Póltora roku temu zaszłam w upragnioną, wymodloną trzecią ciążę. Mam już dwoje dzieci - Ania 13 lat, Krzyś 6,5 roku. Ale tak bardzo chcieliśmy z mężem mieć jeszcze jedno maleństwo. Równo miesiąc po zapłodnieniu z nóg powalił mnie przeraźliwy ból. Wylądowałam w szpitalu, w ostatniej chwili na stole operacyjnym. Diagnoza: ciąża pozamaciczna. Uratowali mi życie, ale nie uratowali ostatniego jajowodu (w ciążę z Krzysiem zaszłam mając już tylko jeden jajowód i jajnik). Do tej pory mam jeszcze chwile kiedy cierpienie zwala mnie z nóg, zwłaszcza gdy widzę maleństwa w wózeczkach. I do tej pory nie pogodziłam się z diagnozą lekarzy (szansa na zajście w ciążę to tylko 1%). Cały czas próbujemy. Kocham dzieci, czuję się młodo i tak się zachowuję: koleżanki córki w szkole zazdroszczą Jej takich młodzieńczych rodziców. Cieszę się tym co mam, lubię moje życie, ale nie będę nieszczęśliwa, gdy zajdę w jeszcze jedną ciążę. Wręcz przeciwnie. Odnoszę wrażenie, że jestem "zwierzątkiem domowym". Absolutnie nie pociąga mnie świat zewnętrzny, ludzie, praca. Ja kocham dom, domowe zajęcia przy dzieciach, właśnie tutaj realizuję się, tu jestem szczęśliwa. Chciałabym mieć tak jak Ty pięcioro dzieci.... Życzę Tobie i innym mamom po 30-tce wszystkiego najlepszego, uśmiechu i tego szczególnego uczucia, które dane jest tylko nam - mamom z doświadczeniem. Pozdrawiam Gosia1 mama Ani i Krzysia.
          • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!!ciąza pozamaciczna to nie wyrok :-) IP: *.* 18.12.01, 08:22
            Sąsiadka mojej siostry dwukrotnie zaszła w ciazę pozamaciczną, wkutek czego straciła jeden jajowód i jajnik. Przez wiele lat nie mogła zajść w ciążę, a lekarze oceniali jej szanse na 1%. Próbowała bezskutecznie zajść w ciążę w czasie teoretycznej owulacji - bezskutecznie. Nie rozumiem dokładnie jak organizm wtedy działa, ale fakt jest taki, że w końcu zaliczyła "wpadkę" - zaszła w ciążę w czasie okresu :ouch: :what: .Po dwóch latach sytuacja się powtórzyła - ma teraz dwóch synów. Jeśli byś miała jakieś pytania, to mogę wyciągnąć od niej dodatkowe informacje.
            • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!!ciąza pozamaciczna to nie wyrok :-) IP: *.* 18.12.01, 11:13
              Wiesiu, o rany, dziękuję - dałaś mi NADZIEJĘ!!! Dziękuję Ci bardzo!!!
          • Gość: guest Do Gosi 1 IP: *.* 18.12.01, 10:49
            Gosiu, coś Ci opowiem. Mojej mamie powiedzieli,że na 100 procent nie będzie miała dzieci po kolejnej operacji ginekologicznej-okrojenie jedynego jajnikika do granic możliwości(miała wtedy ze 26-27 lat). A tu bum! Około 30 okazało się, że jest w ciąży. Nam Było trochę głupio-bo tacy dorośli byliśmy-ja 8, brat6i pół lat. Ale jeszcze bardziej cieszyliśmy się. Oczywiście na żadną skrobankę mama się nie zgodziła(lekarze zalecali) i tym sposobem urodził się nam póżny brat-traktowany jako cud, fenomen. Okazało się, że jest fenomenem nie tylko medycznym, bo jak się okazało jest geniuszem-jak to z póżnymi dziećmi bywa-albo geniusz albo... Tak więc Gosiu-masz szansę-życzę, żeby się udało.A mój brat? Mama chorowała, więc w zasadzie go wychowałam-w wieku 9 miesięcy liczył do 3 po polsku i niemiecku, kiedy miał rok i 6m. mówił wyraznie wiersze. Wygrywa olimpiady i od kiedy ma 11 lat uniwersytet zaprosił go do siebie w ramach promocji zdolnych dzieci. Oprócz niezwykłej inteligencji cechuje go wybitne lenistwo i zapominalstwo-zapomina np. zabrać plecaka do szkoły. Mama pracuje i jakoś się trzyma, ale po ostatniej operacjikazała mi przyrzec, że zaopiekuję się bratem...Brat kontakt z rozicami miał świetny do 9 roku życia. Teraz przechodzi okres buntu i chyba w ogóle nie mogą się dogadać. Rodzice też naszego beniaminka nie traktują tak jak nas. On zawsze będzie malutki-nawet w weku 30 lat.No i te ubrania. Nie cieszą się, gdy chodzi w spodniach, gdzie krok jest na kolanach albo o 4 numery za dużej bluzie. A przecież nic nie mieli przeciwko, gdy my ubieraliśmy się modnie-choć czasmi głupowato. Gosiu-życzę Ci nowego dziecka ze szczerego serca...Ale dbaj też o siebie-bo masz już dzieciaczki, dla których musisz być zdrowa.
            • Gość: guest Re: Do Gosi 1- DZIĘKUJĘ! IP: *.* 18.12.01, 11:20
              Aniu, nie spodziewałam się, że ktoś mi odpowie. Jestem naprawdę wzruszona - dziękuję. Tak jak napisałam, zdarzają mi się jeszcze chwile łez i smutku za tym straconym dzieckiem, ale ostatnio zrobiłam bardzo (jak dla mnie) dzielny krok - oddałam ubranka mojego dziecka koleżance, która 3,5 miesiąca temu urodziła córeczkę i która poprosiła abym to ja (!!!) była chrzestną mamą tej ślicznej dziewczynki. Jestem bardzo dumna i szczęśliwa. Kiedy pakowałam te ciuszki płakałam po raz ostatni, pożegnałam się z tym wspomnieniem i mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej. Tym bardziej, że moje dzieci są WSPANIAŁE!!!! Mój synek, tak jak Twój brat, też jest baaardzo zdolny (może nie geniusz, ale naprawdę zdolny). A moja córunia to najukochańsza dziewczynka pod słońcem!!! Jeszcze raz dziękuję i serdecznie pozdrawiam Gosia1 mama Ani i Krzysia
          • Gość: guest Strasznie żałuję...... IP: *.* 20.12.01, 09:08
            że nie miałam czasu posiedzieć na eDziecku porządnie, tak jakbym chciała. I, co gorsza, w dalszym ciągu mi to nie grozi. Zawzięcie pracuję, a w domu nie mam netu z premedytacją, sami rozumiecie....a tu tyle ciekawych wątków i tyle mam do powiedzenia (jak zwykle zresztą, hihi). I brakuje mi Was. Wszystkim składam serdeczne życzenia świąteczne i noworoczne. Oby ten Nowy Rok był lepszy od minionego i oby spełniły sie Wam marzenia, nawet te, o których jeszcze nie wiecie....Buziaczki.
          • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!!ZAZDROSZCZĘ WAM DZIEWCZYNY!!!!!!!!! IP: *.* 23.12.01, 20:29
            Tak bym chciała dołączyć - zaraz kończę 30 latek i sssssstttttttttttrrrrrrrrrrraszliwie staram się zaciążyć... Ale póki co zdaję sobie sprawę, że wyglądać mogę na agenta, bo moje dotychczasowe dzieci rodziłam mając 22 lata i 24...No, ale mam nadzieję, że spełnię ten drugi punkt regulaminu... i to nie jeden raz :) buźka przedświąteczna - Agna :)
      • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 17.12.01, 14:46
        Nie wiem, czy moge sie zaliczyc do mam emerytek (choc tak z pewnoscia sie czuje).Michala ma prawie rok, a ja w czerwcu bede obchodzic trzydzieste urodziny.
        • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 18.12.01, 10:54
          No to sie kwalifikuje na mame -emerytke.Nie wierze, ze Michal nie zmusi nas do tego, zeby pojawilo sie jakowes rodzenstwo (historia lubi sie powtarzac -zrobilam mojej matce podobnie, ponoc tak strasznie chcialam siostre, ze skonczylo sie na kilku wizytach u psychologa i zaleceniu... powiekszenia rodziny dla dobra zdrowia psychicznego dziecka ;) )Pozdrawiampawie 30-letnie YennaM, siostra prawie 23-latki :)
          • Gość: YennaM Re: mamy - "emerytki" - teraz MUSICIE mnie przyjac :) IP: *.* 24.01.02, 22:02
            No to teraz musicie mnie przyjac do swojego grona.Rodzenstwo dla Michala juz nie jest w planach, bo posunelismy sie z moim mezem zdecydowanie dalej.Oj, jak daleko - mowie wam :)PozdrawiamYennaM
            • Gość: sawlb Re: mamy - "emerytki" - teraz MUSICIE mnie przyjac :) IP: *.* 24.01.02, 23:05
              Yenna.:bounce:Gratulacje!!!!!!!!!!!!!Czyzby bliznieta?!?!?!?:love:
              • Gość: YennaM Re: mamy - "emerytki" - teraz MUSICIE mnie przyjac :) IP: *.* 24.01.02, 23:10
                Oj, jeszczze nie wiem, Bogusiu :)Z wyliczen wychodzi mi, ze to jakis 5 tydzien :)YM
                • Gość: _Edyta Re: mamy - "emerytki" - teraz MUSICIE mnie przyjac :) IP: *.* 25.01.02, 04:48
                  G R A T U L A C J E !!!!!!!!!!!!! :bounce:Edyta mama Alexa
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 17.12.01, 14:19
      EmA, rzeczywiście, z coponiektórych postów wynika,że powinnam sobie kupić kota, bo na dziecko za późno, albo że będzie miała moja córka problemy w szkole a ojca nazywać będzie dziadkiem.... no comments. nie cierpię kotów, mam 36,5 roku i dwuletnią córeczkę, która jest inteligentna, nie choruje, dobrze się chowa .... ja czuję się spełniona jako żona, matka, kochanka i pracownik.... poza tym czuję się młodo, ba, czuje się młodziej niż w ieku 20 czy 25 lat!!!! i w dodatku jestem szczęśliwsza niż kiedy miałam 20, 25 lat.... dyskusja o najlepszym wieku do macieżyństwa jest jak odwieczna dyskusja na temat jajka i kury, co było wcześniej? jedni mają dziecko w wieku 22 lat i dobrze im się żyje, inni w wieku 36 czy 38 i też jest im wspaniale. i czasami są młodsi duchem i mniej zgorzkniali niż ich młodsi o 10 lat koledzy! Ja np. do wieku 30-32 lat nie interesowałam się dziećmi wcale, kojarzyły mi sie z hałasem i uciążliwością, nie pochylałam się nad wózkami wykrzykując gu, gu albo jaki piękny maluch. A od pewnego momentu .... nic się nie liczyło oprócz dziecka, przeszłam długą drogę, ale dziś Ola ma prawie 2 lata i jest naszą największą radością. Jeśli urodziłaby się jak miałam 22 czy 24 lata moje życie napewno potoczyłoby się ... inaczej. Jedni powiedza wraz z wiekiem wzrasta ryzyko chorób, itd itp, zgoda, ale np. znam małżeństwo 23 i 24 lata, dziecko, ślub, cacy i właśnie szykują się do rozwodu.... nie dorośli, matka nie dorosła do bycia żoną, matką... ja mam chciane, wyczekane dziecko, jeśli tak można powiedzieć przemyślane, podjęłam świadomą i głęboko przemyślaną decyzję, i to wcale nie pod względem materialnym (piszą niektórzy, chcemy ustabilizować, spłacić raty, kupić dom, mieszkanie, samochód...., nie o to chodzi), ale psychicznym, emocjonalnym, wewnętrznym... karmienie piersią traktowałam bardzo poważnie, nieprzespane noce- tak musi być, brak rozrywek, kina, kawiarni... - nieważne, są inne wartości, nigdy nie narzekałam na to że mam zażygany wizytowy kostium, albo że wstawałam w nocy 12 razy, albo, zę nie mam czasu żeby iść do kosmetyczki (zresztą pieniadze na kosmetyczką wydałam na pieluchy czy sukienkę dla Olci) - nie chcę rozpisywać się za długo, ale krzywdzące są te wyskoki naprzeciw tzw późnego macierzyństwa. Poza tym późne tzn. od jakiego wieku: 30? 35? 40? lat. nie czuję się staro, ja po ciąży młodnieję, mam figure jakiej nigdy nie miałam, mąż mówi do mnie w żartach per laska i zdystansuje niejedną dwudziestkę!!!! pozdrawiam ciepło - maria
      • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 17.12.01, 14:54
        Maria, zgadzam się z Tobą całkowicie.Jestem "młoda" emerytka - pierwsza córcia w wieku 28 lat, drugie dzieciątko jak się uda, to w wieku 31,5 l.Naprawdę jest coś w tym, że "stare" pierwiastki chwalą sobie macierzyństwo. Oczywiście nie chcę generalizować, ale ja mam w tej chwili dużo więcej cierpliwości i ciepła w sobie niż jeszcze parę lat temu. Co więcej, zdecydowałam się na drugie dziecko, chociaż wczesniej zarzekałam się , że absolutnie nie ma mowy, "bo dużo dzieci w domu przeszkadza i doprawdy dużo kosztuje i człowiek jest taki uwiązany".Myślę, że do pewnych rzeczy należy dorosnąć i mi to przyszło jakoś późno.Po skończeniu 30 lat kieruję się w życiu zasadą, że kobieta jest jak wino - im starsza, tym lepsza... :-))))Pozdrawiam wszystkie mamusie
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 17.12.01, 15:08
      To i ja do Was dołączę. W styczniu br skończyłam 31 a w lutym urodziłam swoją pierwszą i jak dotąd jedyną córeczkę. Ciążę przechodziłam bez najmniejszego problemu, Zuzia jest zdrowa, rozwija się prawidłowo i bezproblemowo. Cieszę się, że miałam czas na imprezy, wyjazdy i beztroskie życie we dwoje. We trójkę na pewno jest inaczej i nie na wszystko można sobie pozwolić. Poza tym czuję się młodo, a niektóre problemy poruszane na forum przez dwudziestolatki bawią mnie. Zresztą podobno im starsi rodzice tym inteligentniejsze dziecko, ale to się okaże dopiero za jakiś czas.
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 17.12.01, 15:09
      Piotrusia - pierwsze dziecko urodziałam mając 32 lata i muszę przyznać, że nikt na mój widok się nie dziwił, albo to ja jestem taka naiwna. W szpitalu też byłam traktowana normalnie i wcale nie byłam najstarszą mamą na oddziale. W moim życiu tak się złożyło, że mamą zostałam dopiero teraz i tak jak to napisała Maria, wszystko ma swoje plusy i minusy.Planuję jeszcze drugie dziecko, ale na razie daję sobie spokój na 3, 4 lata z różnych względów. Jestem szczęsliwa, jestem spełniona, mam ten psychiczny luz. I figurę sprzed ciąży też odzyskałam. I sił jakbym miała więcej niż jeszcze trzy, cztery lata temu...W moim przypadku takie "późne" macierzynstwo to- wspaniała rzecz.
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 17.12.01, 15:14
      Dołączam do mam - emerytek. Moje pierwsze dziecko urodziłam mając 34 lata, teraz oczekuję drugiego, które urodzę mając 36 lat. Wiem, że to nie jest idealny wiek na rodzenie dzieci, ale wiek idealny pod względem biologicznym (blisko 18 roku życia) wcale nie jest idealny pod względem społecznym. Poza tym, jak już wspomniałam w wiadomym wątku, nie zawsze same decydujemy o tym, kiedy pojawią się na świecie nasze dzieci. Mam nadzieję, że ominą mnie wszystkie "czynniki ryzyka" związane z późnym macierzyństwem. A co do badań prenatalnych, to mój lekarz (może dlatego, że praktykował za granicą) na moje pytanie o te badania powiedział: a po co ci? młoda jesteś jeszcze. Cóż, trochę mnie podniósł na duchu, nie kryję.Ale moja koleżanka rodząc w wieku ok. 30 i mając naprawdę ciężki poród usłyszała (gdzieś na granicy życia i śmierci) "co się dziwić, jak się w tym wieku rodzi pierwsze dziecko". Tylu stron nie ma chyba żaden medal.Pozdrawiamagata
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 17.12.01, 15:34
      Zgłaszam się do klubu. Pierwsze dziecko w wieku 34 lat, zupełnie świadomie i planowo i to (o zgrozo!!!) po 14 latach małżeństwa !!! I w jak najbardziej odpowiednim pod każdym względem momencie i bynajmniej nie jako kuracja odmaładzająca. Mam teraz kolejny cel - zrzucic te 5 kilogramów, a o reszte sie nie martwię. Fizycznie czuje się o jedna trzecią młodsza niż metrykalnie.ATA - "starsza pani"
      • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 17.12.01, 15:54
        Super dziewczyny, że się odezwałyście!. Rozpoczęłam ten wątek, ale przecież nie napisałam o sobie. Pierwsze dziecko - córkę Paulinę urodziłam 14 lat temu. Będąc jeszcze młodą dziewczyną, udało mi się wychować ją na odpowiedzialną i wspaniałą dziewczynę, skończyć studia, rozwieść się z pierwszym, mężem, potem kilka lat użalać się nad sobą, żeby wreszcie spotkać męższczyznę swojego życia, i po 8-latach małżeństwa urodzić drugie dziecko - najwspanialszego chłopczyka na ziemi! /to w skrócie/Dzisiaj czuję się szczęśliwa, chociaż przeszłam swoje, ale wiem że macierzyństwo jest rzeczą cudowną bez względu na wiek, sytuację czy warunki. /doświadczyłam wszystkiego po trochu/Pozdrawiam Was bardzo cieplutko i dziękuję że jesteście
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 17.12.01, 16:01
      Witajcie "Staruszki" ! Zuch dziewczynę urodziłam mając 32 lata (a było to pięć miesięcy temu). Urodziny będziemy obchodziły prawie razem- czyli Jej a nie moje. Czuję sie wyśmienicie. Wprawdzie w przychodni wyglądam jak dinozaur ale nic sobie z tego nie robię. Jestem szczęśliwa, że moje zycie pozwoliło mi odczuć co to znaczy szczenięca zabawa, satysfakcja zawodowa i macierzyństwo. No jeszcze gdybym wazyła o 8 kg mniej to nie miałabym na co narzekac. Może macie jakieś sposoby na odchudzenie się. Karmię piersią, jestem głodna jak pies, jak nie najem sie to nastepnago dnia moje maleństwo płacze bo jest głodne a z kranika nie leci wystarczajaco dużo. Staram się jeść racjonalnie ale chodzę głodna. Jeśli macie jakieś pomysły co zrobić to polecam się Waszej pamieci.Pozdrawiam Kasia
      • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 17.12.01, 20:07
        witam emerytkipochodzę z rodziny emerytów. No coż.. przyznam się, że dopiero wypowiedzi innych mi uświadomiły moją "emeryturę" oraz dorosłe dzieci moich starszych sióstr , które mówią do mnie "ciociu" a jedna siostrzenica nawet mnie uczyniła 4 lata temu babką cioteczną! Ja urodziłam Zuzię w 35 wiośnie i dobrze. I tak miało być. Moja mama też mnie urodziła w tym samym wieku. Moja siostra urodziła 3 lata temu trzecie dziecko, notobene rodzinnego geniuszka mając 44 lata. Dodam, ze mój ojciec narodził się swojej mamie gdy miała 49 lat, a sam mnie począł gdy miał lat 46. Widocznie mamy w genach upodobanie do poźnego rozmnażania się :-) Gdyby na to spojrzał socjobiolog to pewnie złapałby się za głowę -cóż to za niefrasobliwość , a ja sobie myślę, że gdyby przodkowie się nie ociągali z tym rozmnażaniem ,to by mnie nie było.Niektórym osobom byłoby smutno beze mnie.:-(A mi bez Zuzi . A mojej siostrze bez jej geniuszka. A babcia nie miałaby swojego " Bybsia " czyli ojca mojego. Same smuty byłyby gdyby przodkowie byli rozsądni.PozdrawiamMegi
      • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!!-do Kasi_S IP: *.* 18.12.01, 09:29
        Kasiu, zamiast jeść zacznij pić , najlepirj niegazowaną wodę. Niestty pokutuje przekonanie, że pokarm "tworzy się" z jedzenia, a on dla odmiany tworzy się z kwri. Nietety z tegop co się orientuję odchudzanie w trakcie karmienia piersią nie jest wskazane, ale produkty wysokokaloryczne można zastąpić mniej tuczącymi i dużo dużo wody (ja piją Żywca oczywiście wodę hi, hi)Pozdrawiam mama 11 miesięcznego Filipa też już po 30-tce
      • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 18.12.01, 10:47
        CZeść! Też chciałabym się załapać do Klubu. Pierwsze dziecko urodziłam w wieku 26 lat i byłam w tym czasie najstarsza (!) na porodówce. Córcię urodziłam mając 32 lata i na porodówce był dwie kobitki starsze ode mnie!Pozdrawiam PAT - mama Krystka - 7lat i Dagmy - 1 rok (wkrótce!)
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 17.12.01, 19:17
      Witam Mamy "Emerytki"Jasia urodziałam na 2 tyg przed swoimi 30 urodzinami, a było to 3 mieś temu. Podobnie jak wy nie czuję się za stara na macierzyństwto, które mnie osobiście b.służy :-) NIe czułam też innego traktowania w szpitalu, i też nie bardzo się odróżniałam od otoczenia ( mój mąż zawsze powtarza, że nie wyglądam na "swoje" lata :-) )pzw OlikPS Moja teściowa urodziła (wprawdzie swoje kolejne dziecko) w wieku 47 lat :-) - i to był mój mąż :-)
      • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 17.12.01, 22:23
        ja urodzilam w wieku 30 lat i WCALE nie czuje sie jakos gorzej. nawet mnie to odmladza ;))))wrecz czuje,ze to swietny czas, jestem opanowana, cierpliwa, madrzejsza i bardzo czekalam na moje Szczescie.taka emerytka byc milo.
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 17.12.01, 23:05
      Okazuje się, że całkiem sporo nas jest, w lipcu tego roku ja obchodziłam 30-te urodziny, a mój syn Mikołajek pierwsze. Przyznaję, że czekaliśmy na dziecko dwa długie lata, ale udało się, a że przed trzydziestką...- to najlepszy czas (czy przed czy po). W tym wieku człowiek najczęściej wie już czego oczekuje od życia i co jest dla niego najważniejsze, niektórzy robią odwrotnie(tzn. najpierw dzieci ), a potem cała reszta i często to zbieranie doświadczeń skupia się na dzieciach. A kompleksów nabawiają nas najczęściej koleżanki czy znajomi, którzy dorobili się potomstwa nieco wcześniej. Ja miałam taką koleżankę i chyba to zniszczyło naszą przyjaźń, nieustanne dopytywanie się kiedy i czy coś jest ze mną nie wporządku... Niestety z tolerancją jest jeszcze u nas bardzo kiepsko. Za rok lub dwa chcielibyśmy mieć drugie dziecko. Pozdrowienia!
      • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 17.12.01, 23:57
        Czołem "emerytki"! Ja też skończyłam w tym roku 30., a moja córelka ma trzy miesiące, więc mogę śmiało przyłączyć się do szacownego grona tzw. późnych mam. Najbardziej bawi mnie to, że po raz pierwszy pomyślałam o sobie w ten sposób...
        • Gość: Maciejka Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 29.12.01, 19:47
          Staruszki Drogie!Ja skończyłam w grudniu 31 lat, a mój synek wkrótce skończy pół roku. Jestem zatem emerytką jak się patrzy. I co gorsza wcale nie mam takiej świadomości. Wręcz czuję się "młodą mamą". Ale w moim środowisku są prawie same emerytki, więc może dlatego... :-)Ja mam zamiar mieć jeszcze dwoje dzieci, bo od zawsze marzyłam o takim prywatnym "tercecie egzotycznym".A tak swoją drogą to takie późne macierzyństwo jest jakieś takie pełniejsze, mądrzejsze. Parę lat temu nie miałabym w sobie tyle cierpliwości i umiejętności podporządkowania swojego życia "kaprysom" maleństwa.Pozdrawiam i czekam na legitymację członkowską!!! ;-)Maciejka
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się - a regulamin gdzie? IP: *.* 18.12.01, 07:48
      Dzięki KvM chyba wszyscy już mnie znają jako pierwszą sfrustrowaną, ale co mi tam - zgłaszam oficjalny akces do klubu. Pierwsze urodziłąm majc 34 lata, a obecnie w wieku 36 jestem w ciąży.Przy okazji pasowałoby ustalić zasady członkostwa i regulamin klubu.Zgłaszam następujące propozycje:1. Członkami klubu są mamy, które urodziły po 30-tce.2. Osoby, które zostały mamami przed 30-tymi urodzinami mogą wstąpić do klubu jeśli w odpowiednio późnym wieku planują powiększenie rodziny.3. Wprowadza się pojęcie "członka honorowego" dla osób o szczególnych zasługach dla klubu ,bez ograniczeń wiekowych.I od razu proponuję przyznanie tytułu honorowego członka Gosi 26.4. Każdy członek klubu mam prawo składania propozycji zapisów regulaminu.PS. I jeszcze dwa małe pytanko do członkiń klubu:1.Jak sobie radzicie z klimakterium?
      • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się - a regulamin gdzie? IP: *.* 18.12.01, 08:01
        Gosia - stara stazem malzenskim i liczba posiadanych dzieci ? :)))))))))Wiesiu jestes milutka :))
      • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się - a regulamin gdzie? IP: *.* 19.12.01, 22:16
        Zaczęłam się już martwić, że nie mogę się zapisać, bo moje dziecię po 30 dopiero w planach - odległych, ale Twój post, Wiesiu, a szczególnie 2-gi punkt regulaminu to miód na moją duszę. Skoro planuję, to mnie może przyjmieciesmile))A jak nie, to będę kibicować z Adzią i Renikiempozdrawiam wszystkie mamyonkaPS A ja w szpitalu przy porodzie spotkałam dwie mamy pierwiastki, jedna miała 39 a druga 42 lata! I obie bardzo szczęśliwe czekały na poród, jeszcze nie zaklepywały miejsca na cmentarzu. Gdyby wiedziały o Klubie...
      • Gość: Politea Re: mamy - "emerytki" łączmy się - a regulamin gdzie? IP: *.* 20.12.01, 09:02
        Wielkie dzięki Wiesiu, zdjęłaś mi kamień z serca, bo już myślałam, że dopiero będę mogła zapisać się do klubu aż za dwa lata i dwa miesiące! a tak z racji planowanego kolejnego dziecka po trzydziestce chyba mogę liczyć na skromne miejsce w kolejce zainteresowanych wstąpieniem do klubusmile--Pozdrawiam, Politea
        • Gość: guest Re: mamy - zasady członkostwa - wyjaśnienie IP: *.* 20.12.01, 09:12
          Ze względu na pojawiające się co rusz pytania o członkostwo od osób poniżej 30 -roku wyjaśniam :1. Osoby planujące macierzyństwo po 30-tce do chwili zajścia w ciążę posiadają status kandydata na członka Klubu 2. Każda osoba bez względu na wiek może należeć do "fan-clubu" Klubu3. Za szczególne zasługi dla Klubu przysługuje tytuł członka honorowego - tu również nie ma ograniczeń wiekowych
          • Gość: guest Re: mamy - zasady członkostwa - wyjaśnienie IP: *.* 20.12.01, 09:19
            A jak ktos urodzil w 30 roku zycia To moze nalezec do klubu.Bardzo bym chciala!
            • Gość: guest Re: mamy - zasady członkostwa - wyjaśnienie IP: *.* 20.12.01, 09:52
              Regulaminowo członkostwo Ci nie przysługuje. Jednak każda sytuacja (zwłaszcza tak "graniczna" jak twoja) może być indywidualnie rozpatrzona przez Lożę Seniorek. Od decyzji tej Loży przysługuje odwołanie do Rady Zombi, której postanownienia, jak wiemy, są wiążące i nieodwołane. W twoim przypadku sugeruję jak najszybsze zaangażowanie się w działaność statutową, gdyż wnioski od osób zaangażowanych są traktowane przez Lożę bardziej przychylnie, a jednocześnie aktywna działaność upoważnia do tutytułu członka honorowego. Przy okazji nadmieniam, że członek honorowy posiada wszystkie prawa należne członkowi regulaminowemu, więc w nawet przy decyzji odmownej Loży (co do nadania statusu członka regulaminowego), nie będzie to mieć mieć dla Ciebie znaczenia.
          • Gość: guest Re: mamy - zasady członkostwa - wyjaśnienie IP: *.* 20.12.01, 12:29
            Coz, zabraklo mi roku do zostania mama - emerytka.Trudno.Zaloze se wlasny klub - mam w wieku srednim ;)hie hie ;)PozdrawiamYM
            • Gość: guest Re: mamy - zasady członkostwa - wyjaśnienie IP: *.* 20.12.01, 16:48
              Mnie też zabrakło jednego roku :( Ale mam na to sposób - za jakieś dwa lata gdy będę miała skończone 31 (zgroza!!!!) mam zamiar zafundować Majce braciszka albo siostrzyczkę. Mam pytanie czy w związku z tym mogę należeć do klubu? Pozdrówki dla wszystkich mam emerytek.:)
          • Gość: guest Re: mamy - zasady członkostwa - wyjaśnienie. DO WIESI!!!!!!!!! IP: *.* 23.12.01, 10:18
            Wiesiu, to czy ja w końcu mogę należeć do klubu, czy nie??? Mam 34 lata (w maju kończę 35), ale dzieci rodziłam przed 30. Faktem przemawiającym na korzyść przyjęcia mnie do klubu, jest moja próba urodzenia dziecka po 30. Że nieudana, to już nie moja wina. Poza tym chyba same przekonania - nie mam absolutnie nic przeciwko rodzeniu dzieci po przekroczeniu tej magicznej granicy.... Czekam na odpowiedź. Pozdrawiam Gosia1 mama Ani i Krzysia.
            • Gość: guest Re: mamy - zasady członkostwa - wyjaśnienie. DO GOSI IP: *.* 02.01.02, 08:07
              Droga Gosiu,Nie możemy naciągać regulaminu do potrzeb- zasady są zasadami. Jak już wyjaśniałam kilku osobom możesz ubiegać się o członkostwo honorowe, zostać działaczem fan-clubu lub zadowolić się statutem kandydata na członka (do chwili zajścia w ciążę). Ponownie podkreślam, że prawa członka honorowego są identyczne z prawami członka statutowego (a splendor może i większy), więc nie powinno to sanowić dla Ciebie żadnego problemu. Uważam, że złożona przez Ciebie w powyższym poście deklaracja światopoglądowa już stanowi poważną podstawę do przyznania członkostwa honorowego.
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 18.12.01, 07:59
      witam wszystkie emamy. Mam 33 lata i 10 m temu urodziłam swoja pierwsza córeczkę. Na sali w szpitalu byłam wprawdzie najstarsza, ale nikt z tego powodu nie robił żadnych problemów wręcz przeciwnie - wszyscy sądzili, że jestem młodsza (zero depresji poprodowej, oświadczenie, że już myślimy o drugim dziecku). Miałam super lekarza, który na pierwszej wizycie na mój tekst "ale panie doktorze ja mam już 32 lata i pierwsze dziecko" odpowiedział: "a to przecież nie grzech". Zakazał mysleć o chorobach genetycznych "no chyba, że ojciec dziecka ma ponad 50-tkę". Ciąże przechodziłam w sposób niemal niezauważalny (zero typowych objawów), gdyby nie brzuszek nie wiedziałabym, że jestem w ciąży. Po porodzie szybko wróciłam do formy i figury. Pozdrawiam wszystkie pierwiastki po 30-stce.:hello:
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 18.12.01, 07:59
      I ja sie przyłaczam do mam "emerytek". Załapałam sie ;) na Olcię dokładniutko na tydzień przed 31 urodzinami.Stara pierwiastka to okreslenie jakim przywitano mnie w szpitalu, ale co tam, ja czuję się młodziej niż kilka lat temu.Buziaczki32 letnia Kalina i 21 miesięczna Ola
      • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!!do Kaliny IP: *.* 18.12.01, 09:42
        Kalino, pozdrawia cię serdecznie 36 letnia "bardzo stara pierwiastka" i 23,5 miesięczna Ola !!!!! jesteś może z w-wy lub okolic? w ramach propozycji spacerku....jeśli nie to chetnie wymienię doświadczenia a propos Olii (w l.mnogiej) - maria
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 18.12.01, 08:29
      To i ja bym chciala do Was dolaczyc. W styczniu skoncze 32 lata. Pierwsze dziecko, synka urodzilam daaaaaawno temu, majac zaledwie 20,5 roku. Za to w tym roku wreszcie nasza rodzinka powiekszyla sie o dlugo wyczekiwana coreczke. I na tym nie mamy zamiaru sie zatrzymac :)Pozdrawiam serdecznie wszystkie emerytki, i nie tylko.Aldona
      • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 18.12.01, 08:55
        Witajcie! W styczniu kończę 30 lat, a w czerwcu ma przyjść na świat nasze pierwsze dzieciątko. Trochę sie boję jak to będzie, ale podnosicie mnie - kochane emerytki - na duchu. Mój mąż chce mieć w ogóle czwórkę dzieciaczków, ponieważ jest jedynakiem i twierdzi, że miał smutne i samotne dzieciństwo.Pozdrawiam serdecznieEwaP
      • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 18.12.01, 09:06
        To ja zglaszam do klubu moja zonke, urodzila synka tuz przed 30 (bez kilku dni), ciaza i porod bez jakichkolwiek problemow. Po ciazy wyglada jeszcze sliczniej niz przed, widac ze macierzynstwo jej sluzy.Hej.Emerytowany Wedrowiec
        • Gość: tyska2 Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 18.12.01, 09:25
          Siemka :hello:Ja również zgłaszam się do Klubu Emerytek ;-) .Chociaż pierwsze dziecko urodziłam mając 22 lata, to czułam się dziwnie "staro" w szpitalu, jeśli wziąć pod uwagę wiek mam będących wtedy ze mną na sali. Oscylował on wokól 18.Drugie dziecko przyszło na świat, kiedy miałam skończone 30 lat. I dla odmiany od tamtej pory czuję się cudownie młodo :benetton: . Choć kilka nadprogramowych kilogramów utrzymuje mnie na ziemi, czuję się, jakby Bóg dodał mi skrzydła :bic:Moje panienki mają w tej chwili 10 lat i 27 m-cy.
          • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 18.12.01, 14:33
            Chciałabym i ja dołączyś do Waszego grona. Mam 30 lat od pół roku jestem mężatką ,a Mamą zostanę za kilka miesięcy - w maju przyszłego roku, krótko przed 31 urodzinami. Wcale nie czuję się staro, moje koleżanki - równolatki w ogóle jeszcze nie myślą o dzieciach - mówiąc ze mają czassmile)))
    • Gość: Agnieszka,mamaAniZosiJulki Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 18.12.01, 09:23
      Hej, dopisuję się do klubu. Anię urodziłam w wieku 28 lat i była to ciąża trudna, musiałam sporo leżeć. Następne dwie po trzydziestce - Zosię w wieku 31 a Julkę 34,5 lat. Czułam się świetnie i wcale nie uważałam, że to późno. Zresztą kontynuuję tradycję rodzinną, bo moi rodzice też są późnymi dziećmi i urodzili mnie też po trzydziestce.Buziaczki dla wszystkich Mam i ich maluchów:hello: Agnieszka
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 18.12.01, 09:37
      Dziewczyny - nawet nie wiedziałam, że nas tyle na edziecku. Ja muszę Wam powiedzieć czuję się bardzo młodo (choć mam już skończone 32 lata, a dziecko 11 miesięcy) i w zasadzie dopiero ten wątek uswiadomił mi, że dla przeciętnego społeczenstwa uznawana jestem za "starą" mamę. Nic bardziej durnego. Zresztą teraz coraz więcej kobiet rodzi po 30 i to już powoli norma. Takie czasy i tak często plączą się nam życiorysy, że wczesniej to byłaby po prostu niefrasobliwosc.
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! od Super-Emerytki IP: *.* 18.12.01, 10:38
      Oj, przeczytałam wszystkie posty i chyba jestem najstarsza mamą pierwiastka, poniewaz urodziłam Basię mając 36 lat - a było to w marcu tego roku. I jestem bardzo szczęśliwa. W tym wypadku niczym nie róznię się od młodszych mam. Urodziłam pózno, bo tak ułożyło się moje życie. Badań prenatalnych nie robiłam, bo w moim przypadku nic by to nie zmieniło(opieka prenatalna taka jak np. w Stanach czy Anglii u nas nie wchodzi w grę a aborcję ja wykluczyłam). Basia urodziła się zdrowa, rozwiją się bardzo dobrze i codziennie dostarcza mi wspaniałych wzruszeń. O zbawiennym wpływie macierzyństwa nie będę się rozpisywać, powiem tylko, ze nie pamiętam kiedy ostatnio wyglądałam tak dobrze jak teraz - waże dużo mniej niz przed zajściem w ciąże, mam ładniejszą cerę, gdzies znikła duza zmarszczka na czole i bardzo często się uśmiecham. Pozdrawiam wszystkie e-mertki-mamy.Ewa
      • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! od Super-Emerytki IP: *.* 18.12.01, 10:52
        Witam wszystki mamy "emerytki"Tak sobie czytalam te posty i tez mnie skusilo by dolaczycz do grona emerytowanych mam.Wsierpniu tego roku skonczylam magiczna 30 a rok temu urodzilam swoja pierwsza bardzo dlugo oczekiwana pocieche coreczke Wiktorie.W tej chwili ma juz 16 miesiecy a moja glowa lata wokol wlasnej osi.Nie wyobrazam sobie jednak tego gdyby jej nie bylo.Uwazam ,ze pozne macierzynstwo jest super.Zza mlodu :)) bylam strasznym nerwusem ,a teraz jako emerytka jestem o wiele bardziej spokojniejsza.
      • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! od Super-Emerytki IP: *.* 18.12.01, 11:00
        Ewo, jestem niecałe dwa lata młodszą pierwiastka, urodziłam w wieku 34,5 lat, ale "objawy" mam podobne do twoich, jestem odmłodzona, szcześliwa, szczuplejsza i w ogóle ..... jest super. pozdrawiam ciepło i świątecznie - maria
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 18.12.01, 11:09
      Zapisuję się do Klubu.Moją Małą urodziłam 4 miesiące przed 30 urodzinami.I to był najlepszy moment.Nawet nie wyobrażałam sobie wcześniejszego macierzyństwa niż po 27 roku zycia.Moje szczęcie ma 13 miesięcy a ja czuję się najszcześliwszą mamą na świecie!Gdy miałam mniej lat wcale nie interesowały mnie dzieci.Ot, były sobie i co z tego.Dopiero teraz "zauważam" je.Chociaż podczas porodu,nieprzytomna z bólu wysyczałam do mojego męża,że "następne dziecko to sobie kupimy w sklepie"-dwa dni później stwierdziłam,że chcę być znów w ciązy i urodzić kolejnego maluszka.Ale musimy jeszcze troszkę z następnym poczekać.Dobrze,że tylko troszkę,bo mnie już roznosi-tak bardzo chcę mieć drugiego bobasa."Emerytki"wszystkich krajów-łączcie się!PS.Chyba się kwalifikuję do Klubu,bo spełnam punkt 2 regulaminu.
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 18.12.01, 11:23
      To ja tez - Julitke urodzilam majac 28 lat, a kolejnego dzidziusa planujemy jak bede miala ok. 35-38 lat. Ostatnio rozmawialam o tym z moim doktorkiem, do ktorego mam pelne zaufanie, ktory na moje pytanie "co sadzi o planowanej w tym wieku ciazy" stwierdzi " nic - a co mam sadzic, wszystko jest ok !"Szczerze mowiac nigdy tak mlodo sie nie czulam jak w czasie ciazy i teraz bedac z Julitka.Swoja droga - mialam 2 piekne koty, ktore musialam oddac ze wzgledu na dziecko - i mimo wszystko nie utozsamiam sie ze zdziwaczalymi paniami/panami trzymajacymi ich stada w domu.Poza tym tak sie sklada, ze skonczylam studia, na ktorych prawili miedzy innymi o terapii uzaleznien - baaaardzo jestem ciekawa skad takie ciekawe wnioski o wieku rodzicow a uzaleznieniach (ogolnie rzecz biorac). Jesli zajrzelibysmy do osrodkow, to zobaczymy tam przede wszystkim mlodziez zaniedbana wychowawczo, nie kochana (!!!), bardzo czesto niechciana (dziecko jako ogranicznik w rozwoju) - i szczerze mowiac watpie w to by to dotyczylo naszych dzieci, dzieci "emerytek".Dlaczego ? Moge mowic za siebie - po 10 latach pracy i mozolnego piecia sie, udalo mi sie otrzymac bardzo dobra prace, kierownicze stanowisko i generalnie rzecz biorac b. dobra sytuacje rodzinna - wiedzialam podejmujac decyzje o dziecku, ze moja kariera zawodowa legnie w gruzach i tak naprawde bede musiala zaczac wszystko od nowa tyle, ze w innych realiach. i co ... ? Jest moj ukochany skarb - poza ktorym swiata nie widze - i to co najwazniejsze jest dla mnie - wszystko co sie stalo w moim zyciu bylo moja (!!) decyzja a nie dzielem przypadku.Pogubilam sie juz w tym wszystkim - chyba zaczelam zbyt wiele mysli na raz .... Reasumujac - ja tez naleze do klubu emerytek.A moze by tak pod auspicjami Dziecka - zrobic jakis zjazd ? Mysle, ze mozemy miec wiele do powiedzenia wszsytkim biednym zestresowanym dziewczynom, ktore chca cos najpierw osiagnac a potem zdecydowac sie na macierzynstwo, a ktore presja spoleczna wpedza w poczucie winy ...
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 18.12.01, 12:51
      Nie wiem czy mogę już należeć do tego klubu ale pewnie powoli muszę się przygotowywać. Mam 30 lat i sześcioletniego synka, w maju planuje poczęcie drugiego bobaska może akurat będzie dziewczynka. Bardzo chcę tej ciąży ponieważ teraz dopiero będę czuła się jak prawdziwa mamusia. Uważam że macieżyństwo w starszym wieku to wspaniała sprawa, patrzę z radością na te piękne, rozkwitnięte i tak dojrzałe kobiety, które są w stanie błogosławionym.Tak bardzo się one różnią od tych ciąż nastolatek, których niestety coraz więcej w naszych miastach.A druga sprawa to dzieci przecież bardzo odmładzają. Pozdrawiam wszyskie mamuśki - emerytki.
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!!-mogę się przyłączyć? IP: *.* 18.12.01, 13:11
      No właśnie- mogę? Mam 29 lat, synka 6-letniego i córeczkę 10,5 tygodniową. Staż małżeński-8 lat. Chyba się kwalifikuję? :-)))Aga
      • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" -mogę się przyłączyć? i dalsze zasady regulaminowe IP: *.* 18.12.01, 13:29
        Z formalnego punktu widzenia nie kwalifikujesz się, niestety. Ale pozostają dla Ciebie dwa wyjścia: planowanie kolejnego dziecka lub postaranie się o status "członka honorowego".Przy okazji proponuję, aby decyzje o "członkostwie honorowym" były podejmowane przez "lożę seniorek" składającą się z tych, które urodziły (bądź urodzą) po 35 urodzinach.
        • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" -mogę się przyłączyć? i dalsze zasady regulaminowe - do Wiesi IP: *.* 18.12.01, 13:34
          wiesia napisała/ł:> Przy okazji proponuję, aby decyzje o "członkostwie honorowym" były podejmowane przez "lożę seniorek" składającą się z tych, które urodziły (bądź urodzą) po 35 urodzinach.Haha, to się nazywa autopromocja ;-) Dziewczyny, ale fajne lobby tworzycie. Ja nie spełniam żadnego z punktów regulaminu, ale tak fajnie mi się Was czyta - mogę być honorowym kibicem? Pliiiisssss.........Pozdrawiam serdecznie Agnieszka
          • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" -mogę się przyłączyć? i dalsze zasady regulaminowe - do Wiesi IP: *.* 19.12.01, 09:49
            Hej Ja niestety też nie spełniam warunków regulaminu, ale chcę się przyłaczyć do Ciebie Adziu. Może będzi to zaczątek klubu honorowych kibiców EmamEmerytek:-)Renik :-)
        • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" -mogę się przyłączyć? i dalsze zasady regulaminowe IP: *.* 18.12.01, 13:38
          Wiesiu - popieram treść regulaminu. W lutym kończę 34 lat, za rok proszę dopisać mnie do starszyzny - już myślimy o następnym dzidziusiu.:benetton:
        • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" -mogę się przyłączyć? i dalsze zasady regulaminowe IP: *.* 18.12.01, 13:40
          Rany, nigdy bym nie pomyślała, że zasiądę w "loży seniorek" :bounce:
        • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" -mogę się przyłączyć? i dalsze zasady regulaminowe IP: *.* 19.12.01, 09:21
          W takim razie zgłaszam swoją kandydaturę na honorowego członka klubu mam-emerytek :-)))Aga
          • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" -trzecie dziecko? IP: *.* 19.12.01, 09:23
            No własnie -w przyszłości planujemy trzecie dziecko, za rok kończę 30 więc chyba się załapię?
            • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" -trzecie dziecko? IP: *.* 19.12.01, 09:37
              Na razie możesz: a)Być członkiem fan- clubub) Starać się o honorowe członkostwo (jest ono przyznawane za szczególne zasługi (aktywna działalność,publiczne wspieranie członkiń klubu na forum itp.), więc musimy się dokładniej przyjżeć twojej działalności - na decyzję na razie za wcześnie). Widzę tu szansę dla Cibie, gdyż w najbliższym czasie zajdzie potrzeba zaktywizowania członkin i sympatyczek Klubu - szczgóły podam wkrótce w Manifeście.Regulaminowe członkostwo przysługuje od chwili zajścia w ciążę, jeśli palnowany termin porodu przypada po 30 urodzinach.
              • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" -jestem członkinia fan-clubu :-))) IP: *.* 19.12.01, 21:00
                Ok czuje się zaszczycona będąc członkiem fan-clubu mam emerytek-staram się o członkostwo honorowe. Czekam na dalsze wskazówki :-)))Aga (już za rok 30-latka)ps. A tak na marginesie siostra mojego męża ma 40 lat i trzech synów w wieku: 21,20 i 4 lata. :-)))
        • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" -mogę się przyłączyć? i dalsze zasady regulaminowe IP: *.* 20.12.01, 08:54
          Lożą Seniorek Lożą Seniorek, ale przydałby się jakiś najwyższy organ,którego decyzje byłyby nieodwołane i wiążące dla całego Klubu.W tym celu proponuję powołanie Rady Zombi.W Radzie Zombi zasiadałyby osoby (dopuszczam tu obecność mężczyzn), które poczęły dziecko po czterdziestych urodzinach.
          • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" -mogę się przyłączyć? i dalsze zasady regulaminowe IP: *.* 20.12.01, 09:59
            O kurcze to my się obydwoje łapiemy, mój kochany ślubny począł po 44 r/ż muszę mu oznajmić, że od dziś musi znależć czas na pełnienie honorów Rady Zombii/ to się chłopina ucieszy/ :bounce:
            • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" -mogę się przyłączyć? i dalsze zasady regulaminowe IP: *.* 20.12.01, 10:20
              Korzystając z okazji, Droga Koleżanko Założycielko może napisałabyć jakieś orędzie rozpoczynające działaność i zatwierdziła dokumenty Klubu? Ja, co prawda samozwańczo opublikowałam Manifest i Regulamin, jednak nie chciałabym przejmować roli i zadań , które słusznie należą się Tobie. Dlatego uważam ,że dokument tak podstawowy jak Regulamin Członkostwa oraz Manifest Programowy powinny być oficjalnie zatwierdzone lub odrzucone przez Ciebie w porozumieniu z całą Radą Zombi. Oczywiście podporządkuję się Waszym werdyktom.
              • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" -mogę się przyłączyć? i dalsze zasady regulaminowe do Wiesi IP: *.* 20.12.01, 11:32
                Kochanieńka Wiesiu.Nie mam prawa odbierać Ci przyjemności dowodzenia w organizacji tym bardzie że jesteś urodzonym przywódą /to słowa mojego męża pod którymi podpisuję się obydwiema rękami/ i przy Twojej osobie sam Napoleon wbiłby się w kompleksy. Ja niestety zadowolę się świadomością zapoczątkowania tej idei i dzielnie będę sekundować Twoim poczynaniom. Służę zawsze radą bądź co bądź doświadczonej mamuśki i jestem całą duszą i sercem z Tobą i wszystkimi które nalężą, bąź oczekują weryfikacji przystąpienia do tej elitarnej grupy.Sciskam całą mocą - "trzymajcie się dziewczyny - aha"Edyta
                • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" - zasady regulaminowe do EmA IP: *.* 20.12.01, 11:46
                  EmA napisała/ł:> > Nie mam prawa odbierać Ci przyjemności dowodzenia w organizacji tym bardzie że jesteś urodzonym przywódą Dziękuję, ale absolutnie nie poczuwam się do roli przywódcy. Klub liczył już ponad dwadzieścia członkiń w chwili ,gdy ja się niego przyłączyłam. Przywódcą urodzonym nie jestem i potwierdza moje stanowisko w pracy. Faktem jest, że dobrze się czuję na stanowiskach samodzielnych i doradczych, ale na pewno nie przywódczych wymagających brania odpowiedzialności za grupę osób. >Służę zawsze radą bądź co bądź doświadczonej mamuśki i jestem całą duszą i sercem z Tobą i wszystkimi które należą, bąź oczekują weryfikacji przystąpienia do tej elitarnej grupy.Uważam, że jako Założycielka i członkini Loży Seniorek (w której i ja zasiadam) oraz żona członka Rady Zombi :jap: :jap: zawsze będziesz osobą o szczególnym autorytecie w Klubie i gdzie mi nawet porównywać się z Tobą. Nadal liczę na orędzie.
                  • Gość: guest Re: mamy - będzie jak ma być a na razie do roboty! IP: *.* 20.12.01, 12:10
                    Orędzie zatem spłodzę ale nie obiecuję że stanie się to jeszcze przed świętami. Dopadam kompa jedną ręka, a taką mowę trzeba przecież solidnie przygotować.Jesteśmy jednością zatem nie będziemy licytować tu naszych zasług czy pierszeństwa w stadzie. Powiem jesno jestem szczęśliwa, że tyle nas a pościk który "wysmarzyłam" sprawia że co dzień rano wpadam na strone żeby dowiedzieć się co nowego weydażyło się w nim przez noc!Ściskam Was serdecznie i na litość boga zabierzmy się za przygotowanie świąt! czas nagli a my przyklejone do komputerów zapominamy o bigosach i pieczeniu ciast.Do roboty mamuśki i do usłyszenia po świętach. Aby były dla Was wszystkich udane i cudowne w gronie najbliższych i z myślami o nas koleżankach z forumEdyta z rodziną
                • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" -mogę się przyłączyć? i dalsze zasady regulaminowe do Wiesi EDYTKO - JESTEŚ IP: *.* 23.12.01, 10:31
                  Jesteś super!!!!!!!! Podziwiam Cię coraz bardziej i coraz bardziej lubię! Całuski Gosia1 mama Ani i Krzysia
          • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" -mogę się przyłączyć? i dalsze zasady regulaminowe IP: *.* 20.12.01, 10:39
            Dzięki Wiesiu, piszemy się z mężem, w chwili narodzin Oli mieliśmy 35 i 46 lat!!!!!! nareszcie mnie do czegoś honorowo wybrano, Rada Zombi, może coś sensownego uradzimy.... - maria
    • Gość: guest Re: A CZY KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WAWY??? IP: *.* 18.12.01, 13:11
      To tylko mała dygresja, bo pomyślałam sobie, że fajnie byłoby, poznać osobiście inną mamę emerytkę. Zadna z mioch koleżanek rówieśnic nie zafundowała sobie dzidziusia w tym czasie i przyznam że bardzo brakuje mi koleżanki z maleństwem, z którą mogłabym umówić się na kawke i pogadać o zupkach Gerbera ;-)
      • Gość: guest Re: A CZY KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WAWY??? IP: *.* 18.12.01, 13:21
        A ja moge być ? Warszawa.Mam 30 lat (no prawie 31 ;-) ) i 1,5 roczną córe. Drugie dziecko planuje za 1,5 roku. Monika P
        • Gość: guest Re: A CZY KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WAWY??? IP: *.* 18.12.01, 13:33
          Cześć EmA i Monika. Jestem z Warszawy. Mieszkam na Mokotowie. CHętnie się spotkam na kawce (zbożowej hihi). Niestety do 16 pracuję, ale po południu mam wolne.Pozdrawiam.
      • Gość: Patyk Re: A CZY KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WAWY??? IP: *.* 18.12.01, 13:57
        Witam Panie :)Co prawda "emerytka po trzydziestce" bede za rok, ale i dzis chetnie poznalabym inne eMamy z W-wy. Zocha ma prawie 7 miesiecy, mieszkamy na Mokotowie.Dajcie znac.Pozdrawiam- Patyk:spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie:
      • Gość: guest Re: A CZY KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WAWY??? IP: *.* 18.12.01, 14:18
        Ja też się mogę zaliczyć do emerytek, bo urodziłam synka po skończeniu 31 lat. Teraz mały ma 9 miesięcy. No i w dodatku od lutego przyszłego roku będę z WAWY (niestety - mam nadzieję, że tym "niestety" nie narażę się nikomu z Warszawy) i będę potrzebować kontaktu z innymi mamami, bo nie znam tam żadnych. Póki co mieszkam we Wrocławiu, które to miasto uwielbiam, ale firma każe mi się przeprowadzić. Jest to dla mnie o tyle bolesne, że przez 6 lat mieszkałam już w WAWIE i uciekłam stamtąd. A tu proszę - historia lubi się powtarzać. Własnie dzisiaj mąż jest w Warszawie i szuka mieszkania lub domu do wynajęcia.Nie wiem jeszcze gdzie będę mieszkać, ale chętnie nawiążę kontakt z warszawskimi mamusiami.POzdrowienia,Martula z Maksiem
        • Gość: guest Re: A CZY KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WAWY??? do Martuli IP: *.* 18.12.01, 14:45
          Nie wpisałaś adresu więc muszę na forum. Jak już znajdziecie mieszkanko w Wawie /być może na Ursynowie bo tu mieszkam i polecam/ to się odezwij.Pozdrawiam Edyta
          • Gość: guest Re: A CZY KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WAWY??? do Martuli IP: *.* 18.12.01, 14:56
            To i ja - ale jeśli Bródno :). A zresztą mozna sie spotkać w Centrum...Ja też nie lubie W-wy. Ale sie (po5 latach) juz przyzwyczaiłam....Monika P
          • Gość: guest Re: A CZY KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WAWY??? do Martuli IP: *.* 07.01.02, 12:07
            No i stało się - od lutego będę w Warszawie sad sad sad sad :(Wynajęłam dom w Aninie - może jest ktos z tych okolic, z kim mogłabym się spotykać na spacerkach? Dajcie znać. Tak mi strasznie smutno, że muszę się wyprowadzić z Wrocławia.BUUUUUUUUUUUUUUU
            • Gość: guest Re: A CZY KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WAWY??? do Martuli IP: *.* 08.01.02, 00:02
              Martula ,ja opuściłam Wrocław 3 lata temu i tęsknie jak diabli .Trzymaj się mocno !!!!!!!!!Bea
              • Gość: guest Re: A CZY KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WAWY??? tu jeszcze Martula IP: *.* 08.01.02, 09:32
                Wiem jak to jest z tą tęsknotą za Wrocławiem, bo mieszkałam tam już 6 lat i w tej desperacji przeniosłam się do Wrocławia. Znalazłam tu fajną pracę i..... po 2 latach firma zdecydowałą się przeniesć do W-wy. Super!!!. A ja, aby wrócić do Wrocławia sprzedałam dom pod Warszawą i kupiłam mieszkanie we Wrocku. A teraz historia się powtarza. Wiem, że są gorsze problemy, ale codziennie chce mi się normalnie ryczeć.
        • Gość: guest Re: A CZY KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WAWY?TAK, JA IP: *.* 18.12.01, 14:49
          cześć warszawiankom, prawdziwym i z odzysku, ja jestem z bliskiej Ochoty, i chętnie spotkam się w naturze, raczej w week-end bo wracam z pracy około 18H00, Ema, Moniko, Joanno, chętnie udam się na kawo-herbato-ziółka (w zależności od preferencji)....,Martulo - mój mąż jest z Wrocławia i też Warszawy nie lubi, przeprowadził się w dzieciństwie bo ojciec jego dostał tu pracę.... służe radą i pomocą a propos tego miasta molocha ... pisz na priva jak chcesz - pozdrawiam już świątecznie - maria - matka-polka-emerytka
        • Gość: guest Re: A CZY KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WAWY??? IP: *.* 18.12.01, 19:00
          Hej, mieszkam w W-wie od 3 lat - wcześniej 8 lat w cudownym Wrocławiu ( szok po przeprowadzce mam już za sobą),moja córa ma 6,5 lat a synko 1,5 roku.Mieszkamy na Kabatach .Piszę się na spotkanie ,choć mimo trzydziestki na karku emerytką to ja się nie czuję .Pozd.Beata
      • Gość: guest Re: A CZY KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WAWY??? IP: *.* 18.12.01, 15:06
        Hej,jestem wprawdzie z okolic Warszawy ale na herbatkę z przyjemnością się umówię w Warszawie. To może tak konkretniej. Może któraś z Was wrzuci jakieś miejsce i termin i po prostu się spotkamy. Kasia (32l.) i Basia (5m.)Marzeno dzięki za rade picia wody. Pozdrawiam i do zobaczenia Kasia_S
      • Gość: guest Re: A CZY KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WAWY??? IP: *.* 18.12.01, 15:28
        Mieszkam na bliskiej Woli, pracuję na Ochocie i z chęcią umówię się na kawkę lub herbatkę po Nowym Roku.Pozdrawiam wszystkie "emerytki" - regulaminowe, honorowe oraz nasz fanclub :-)))
        • Gość: guest Re: A CZY KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WAWY??? IP: *.* 18.12.01, 16:06
          Spotkanie? - Jestem za. Po nowym roku, gdzieś w centrum, aby dobrze było każdej z nas dojechać. Jestem ze Starego Żoliborza. super-Emerytka Ewa
      • Gość: guest Re: A CZY KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WAWY??? IP: *.* 19.12.01, 00:44
        Ja też jestem z Warszawy (Mokotów) i bardzo chcę na tę zbożową kawkę... :)
        • Gość: guest Re: A CZY KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WAWY??? Do Patyka, Joannaz, Beaty, Kasi, Gosiaka, Marii Agatag IP: *.* 19.12.01, 09:13
          Moje kochane, To gdzie i kiedy? Niech każda z Was poda swoje preferencje dotyczące miejsca i dnia tygodnia. Może styczeń. Proponuję coś w centrum . Ewa
          • Gość: guest Re: Do Patyka, Joannaz, Beaty, Kasi, Gosiaka, Marii Agatag, EWY i innych warszawianek IP: *.* 19.12.01, 10:55
            Ewo, jako pracująca matka polka emerytka (całe szczęście, że na tej emeryturze dają popracować!) mogę tylko w week-endy, proponuję którąś sobotę o 17H00, taki 5 o"clock? - maria
            • Gość: guest Re: Do Patyka, Joannaz, Beaty, Kasi, Gosiaka, Marii Agatag, EWY i innych warszawianek IP: *.* 19.12.01, 13:38
              Uprzejmie donoszę, że się dostosuję do reszty. Styczeń mi się podoba, bo teraz jesteśmy chyba za bardzo "przedświąteczne". Pozdrawiam!
              • Gość: guest Re: Do Patyka, Joannaz, Beaty, Kasi, Gosiaka, Marii Agatag, EWY i innych warszawianek IP: *.* 19.12.01, 13:49
                Ja tez, jestem chetna i z terminem dostosuje sie do reszty.
                • Gość: guest Re: Do Patyka, Joannaz, Beaty, Kasi, Gosiaka, Marii Agatag, EWY i innych warszawianek IP: *.* 19.12.01, 14:20
                  Ja też czekam na propozycje bo moja wyobraźnia w tym temacie jest zbyt uboga, gdyby to było lato to może coś by mi przyszło do łba, ale teraz...Papatki Edyta
                  • Gość: guest Re: Do Patyka, Joannaz, Beaty, Kasi, Gosiaka, Marii Agatag, EWY i innych warszawianek - bardziej kon IP: *.* 19.12.01, 18:13
                    To ja proponuje pod kolumna Zygmunta albo rotunda hi hi hi hi hia tak bardziej serio - chetnie sie spotkam - wyglada na to, ze szykuje sie wieksza ekipa - co byscie powiedzialy na el popo na senatorskiej i lokal wiekszy (opary papierosow sie rozwieja i nie beda przeszkadzaly niepalacym) i mozna cos zjesc i wypic (np. truskawkowa margerite mniam mniam), tyle, ze trzebabyloby policzyc nas najpierw i zarezerwowac kilka stolikow.A styczen to dobry termin ... Czy jest wsrod nas samozwanczy KO ?
                    • Gość: guest Re: Do Patyka, Joannaz, Beaty, Kasi, Gosiaka, Marii Agatag, EWY i innych warszawianek - bardziej kon IP: *.* 19.12.01, 22:50
                      Hej,To ja też chcę. Zgodnie z podanym wzorcem chyba również jestem emerytką.Iza 28 mama 12- miesięcznej Sary
                    • Gość: guest Re: Do Patyka, Joannaz, Beaty, Kasi, Gosiaka, Marii Agatag, EWY i innych warszawianek - bardziej kon IP: *.* 20.12.01, 09:10
                      Moniko- myślę że styczeń to dobry termin. Czy twoja propozycja dotyczy tylko spotkania mam czy obejmuje też przychówek?. Może wymyślimy miejsce dobre i dla mam i dla naszych latorośli.Pozdrawiam. Em(erytka)ama.
                      • Gość: guest Re: Do Patyka, Joannaz, Beaty, Kasi, Gosiaka, Marii Agatag, EWY i innych warszawianek - bardziej kon IP: *.* 20.12.01, 10:08
                        Styczeń w Elpopo. Uwielbiam ta knajpe bo maja super wybór Margerity - ale tam to raczej bez dzieciaków ?Monika P
                        • Gość: guest Re: Do Patyka, Joannaz, Beaty, Kasi, Gosiaka, Marii Agatag, EWY i innych warszawianek - bardziej kon IP: *.* 20.12.01, 10:09
                          A gdzie dokladnie jest Elpolp ?
                          • Gość: guest Re: SPOTKAJMY SIĘ NA CHACIE IP: *.* 20.12.01, 10:22
                            Mam propozycję, żeby spotkać się na chacie edziecka i wspólnie dogadać gdzie i kiedy się spotykamy. Nie będzie wtedy pomyłek i dokładnie ustalimy co i jak. Zaproponujcie jakiś tarmin, bo ja np. jestem w necie cały czas, ale mam tu na myśli te dziewczyny, które pracują i trzeba się do nich dostosować. Dajcie swoje propozycje którego dnia i o której godzinie spotkamy sie na chacie i pogadamyCo Wy na to?Edyta mama Alexa
                            • Gość: guest Re: SPOTKAJMY SIĘ NA CHACIE IP: *.* 20.12.01, 10:28
                              Ja nie moge dostac sie na chat. Jak ustalicie , to napiszcie mi co ustalilyscie , a ja sie dostosuje.
                            • Gość: jojo Re: SPOTKAJMY SIE˛ NA CHACIE IP: *.* 10.01.02, 09:28
                              a jak sie murodzilo dziecko pomiedzy 29 a 30 rokiem zycia i jeszcze kilkoro planuje to mozna zajrzec na warszawskie spotkanko? pozdro.j.
                              • Gość: guest Re: SPOTKAJMY SIE˛ NA CHACIE IP: *.* 10.01.02, 10:37
                                Tak jojo, te planujące też się załapują :-)))Mam nadzieję, że sie spotkamy.PzdrGosiak
          • Gość: guest Re: A CZY KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WAWY??? Do Patyka, Joannaz, Beaty, Kasi, Gosiaka, Marii Agatag IP: *.* 25.12.01, 21:27
            Ja jestem z Ochoty i też chciałabym sie z Wami spotkać
            • Gość: Patyk Re: A CZY KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WAWY??? Do Malgochy IP: *.* 26.12.01, 12:57
              Witaj Malgocha,zobacz w watek "Warszawskie Mamy Emerytki" - tam sie umowilysmy albo pisz na priva :)http://forum.edziecko.pl/view.php?site=edziecko&bn=edziecko_emama&key=1008845367&first=1009367190&last=1008953004Pozdrawiam- Patyk:spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie: :spookie:
              • Gość: guest Re: A CZY KTÓRAŚ Z WAS JEST Z WAWY??? Do Malgochy IP: *.* 02.01.02, 12:55
                Witam! Dopiero dzisiaj dołączyłam do klubu i chętnie się z Wami spotkam. Czy już jest ustalony jakiś termin? Pozdr. Alka
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 18.12.01, 22:30
      Mam 36 lat i 10 miesięcy temu urodziłam Karolinkę. Nie czuję się staro. Na porodówce nie byłam wyjątkiem i żadna z położnych nie wyrażała swoich opinii. Karmiłam piersią, wstawaję w nocy do maleńkiej. Urodziłam dziecko teraz, bo 2 lata temu zostałam szczęśliwą żoną wspaniałego człowieka. Z tego co niektórzy sądzą o późnych mamach można wywnioskować, że trzeba wychodzić za mąż za byle kogo po to tylko żeby zostać mamą w wieku np. 23 lat. Trzymajmy się razem dziewczyny i nie dajmy się. Późne dzieci to podobno potencjalni geniusze. PozdrawiamKruszynka :)
    • Gość: guest Re: mamy - "emerytki" łączmy się !!! IP: *.* 18.12.01, 22:37
      No to i ja sie chetnie przylacze. Jozefine, teraz juz dwuletnia, urodzilam majac 31 lat. A w planach (choc wcale nie najblizszych) mamy powiekszenie rodziny, najchetniej do milej nieparzystej liczby 5. Ostatnio moi mili studenci (jestem nauczycielem akademickim), gdy omawialismy jakas sytuacje z przeczytanego tekstu, stwierdzili, ze bohater byl stary bo mial 35 lat... No niezle. Smialek zostal zabity wzrokiem.Pozdrowienia dla wszystkich czlonkow klubu :-)hala
    • Gość: guest Re: Mamy emerytki - a może któraś jest z KIELC??!!! IP: *.* 19.12.01, 09:31
      Tak bardzo bym się cieszyła!!!! Mamo-emamo jeśli jesteś z Kielc proszę odezwij się, chyba byłoby miło spotkać się i pogadać "na żywca"...... Pozdrawiam Gosia1 mama Ani i Krzysia
      • Gość: guest Re: Mamy emerytki - a może któraś jest z KIELC??!!! IP: *.* 19.12.01, 09:39
        No ja jestem - a więc mamy Koło Świętokrzyskie !
        • Gość: guest Re: Mamy emerytki - a może któraś jest z KIELC??!!! IP: *.* 19.12.01, 10:40
          Wiesiu, napisz do mnie na priva!!!!!!! Może się spotkamy!!??? Napisz coś o sobie - o jej ale się cieszę, a już myślałam, że jestem tu sama......Pozdrawiam serdecznie Gosia1 mama Ani i Krzysia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka