IP: *.* 05.03.02, 09:48
czekam i czekam i nic.osatnio nasza "obiektywna" moderatorka zarzekała sie, ze reaguje na obrazanie ludzi na salonie. nawet arbitralnym tonem wyjasnila, kto zostal obrazony, a kto obrazal. ja tez chce konca tej sprawy, ale pewne rzeczy trzeba doporowadzac do konca. halo, obudz sie, na salonie obrazono kogos!czy moze tez bedziesz szla w zaparte,ze nie.zamykanie watku nie zalatwia sprawy,bo rzekome przeprosiny okazaly sie pretekstem do obrazania.oczywiscie nie nalezy reagowac na takie zachowanie, tylko jaka jest wlasciwie twoja rola??bo jak twojemu ulubiencowi ktos nadepnie na odcisk to pelno cie tu.czyzby tak cie krecila nagroda od el-w postaci wyznan na forum????na salonie wciaz unosi sie smrod............
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: czekam.. IP: *.* 05.03.02, 13:19
      smile smile :)
      • Gość: guest Re: czekam.. IP: *.* 05.03.02, 16:55
        Ja tez zadalam wczoraj pytanie dla naszej szanownej medatorki - temat : PYTANIE DO REDAKCJI, ktore zostalo bez odpowiedzi.Jak widac jest czas na obrone jakis chamskich osobnikow typu Monsieur el jednak moderatorka nie posiada go jesli chodzi o konkretne sprawy dotyczace tego forum.Byc moze dobrym pomyslem bylaby zmiana moderatora ?Kogos kto by mial czas i ochote zajac sie tym forum i kto nie bylby postronny i mial wiecej szacunku dla piszacych tutaj ludzi...Co Wy o tym myslicie ?
        • Gość: guest Re: czekam.. IP: *.* 05.03.02, 17:02
          Przepraszam za bledy !Ja tez zadalam wczoraj pytanie dla naszej szanownej moderatorki - temat : PYTANIE DO REDAKCJI, ktore zostalo bez odpowiedzi.Jak widac jest czas na obrone jakis chamskich osobnikow typu Monsieur el jednak moderatorka nie posiada go jesli chodzi o konkretne sprawy dotyczace tego forum.Byc moze dobrym pomyslem bylaby zmiana moderatora ?Kogos kto by mial czas i ochote zajac sie tym forum i kto nie bylby postronny i mial wiecej szacunku dla piszacych tutaj ludzi...Co Wy o tym myslicie ?
    • Gość: Sammy Re: czekam.. IP: *.* 05.03.02, 18:42
      Droga marto, zadałaś pytanie "Do redakcji". Takie pytania zadaje się na forum "edziecko od kuchni". Osobiście nie mam nic wspólnego z redakcją edziecka. Moja praca jak i praca wszystkich moderatorów na wszystkich forach jest zupełnie dobrowolna i całkowiecie bezpłatna. Odpowiadając zaś anie, nie ja zamknęłam ten wątek (chociaż w pełni zgadzam się z decyzją głównego administratora) i również skargi na ten temat bardzo proszę składać na forum "edziecko od kuchni".Zgadzam się również z Twoim stwierdzeniem, że niestety, nie były to przeprosiny, ale treść tego postu pozostawię bez komentarza... Ale powiedz mi, czy mam napisać post w podobnym tonie? Czy według Ciebie jest to doskonałe rozwiązanie? Czy kolejna pyskówka coś rozwiąże? Obie strony, niestety, są tak zaperzone, że za chwilę "przecinek postawiony w złym miejscu" będzie kolejnym pretekstem by "wysunąć ciężkie działa i strzelać do przeciwnika".
      • Gość: guest Re: czekam.. IP: *.* 05.03.02, 19:29
        Bylam pewna, ze to w pewnym sensie Ty i inne osoby zajmujace sie siteWeb edziecko, decyduja o dolaczeniu innych tematow i tworzeniu nowych. Jesli sie mylilam wybacz.Gdy pisze redakcja mam na mysli zaloge osob zajmujaca sie siteWeb edziecko. Co do warunkow Twojej pracy, czy tez wynagrodzenia to nie sa to rzeczy ktore mnie interesuja. Nie jest waznym czy ktos bierze grube pieniadze czy robi benewolat - wazna jest jakosc wykonywanej pracy i poziom jaki dana osoba prezentuje. Fakt, ze pracujesz bezplatnie do niczego Cie nie upowaznia.Jako postronny swiadek, a jednoczesnie osoba specjalizujaca sie w multimediach, nie moglam zrozumiec, ze ktos taki jak Ty - odpowiadajacy za to forum, moze miec podobne podejscie pod wzgledem ostatnich potyczek el i reszty.Jak normalnie myslaca osoba moze postawic sie po stronie znanej z wyjatkowego chamstwa osoby el i jego niestworzonych histori, klamstw i falszywych sadow...Dlatego tez zasugerowalam, ze moze znajdzie sie ktos kto bedzie mial wiecej serca i bezstronnosci w prowadzeniu salonu. Nie chce Cie tutaj obrazic, to tylko moje osobiste odczucia i zdanie uwarunkowane ostatnimi wydarzeniami na tym forum.Pozdrowienia.
        • Gość: Gosia1 Re: czekam..do Marty! IP: *.* 05.03.02, 20:03
          Marto jesteś niesprawiedliwa. Śledziłam z wielką uwagą wszystkie posty dotyczące "nieporozumienia" między elthingiem a innymi forumowiczami i ja odpowiedzi sammy odebrałam jako pełne taktu i kultury prośby o spokój. Chyba nie jednak nie zdajesz sobie sprawy na czym polega praca moderatora. Moderator nie może opowiadać się PO ŻADNEJ ZE STRON. Obowiązkiem moderatora jest pilnowanie porządku na swoim forum. I moim zdaniem sammy w pełni się z tego wywiązała. I jeszcze coś - nie zawsze moderatorzy mają obowiązek tłumaczenia się ze swoich decyzji. Czasem decyzja o zamknięciu "dyskusji" jest jedynym dobrym posunięciem, mimo, że nie dla wszystkich zadowalającym. Jak sądzisz, czy kiedykolwiek komukolwiek udało się zadowolic WSZYSTKICH??? Uwierz mi, moderowanie to niewdzięczna praca, po tych wszystkich awanturach jeszcze bardziej się o tym przekonuję. I proszę, nie komentuj tylko przypadkiem, że sammy może sobie zrezygnować..... Pozdrawiam Gosia
          • Gość: guest Re: czekam..do Marty! IP: *.* 05.03.02, 20:26
            Gosiu1 zgadzam sie z Toba.Jestem pewna, ze nigdy nie mozna wszystkich zadowolic, ale minimum to odroznienie absurdu od normalnosci.Jedyne co moglby zrobic moderator w zaistnialym przypadku to poprzec pomysl Ani zwiazany z pamietnikami, i zlekcewazyc maniako-depresyjne wywody el.
    • Gość: Kasia_M Re: czekam.. IP: *.* 05.03.02, 21:58
      jeśli chodzi o wątek na emamie - to ja go zamknęłam, a to z prostego powodu - chamstwo i "dyskusja" na takim poziomie to proszę bardzo -ale nie na forum :( wątek ten ponownie - po przenosinach z emamy jest widzę aktywny na salonie (sammy :) )nie wypowiadałam i nie wypowiadam się za żadną ze stron konflkitu - po prostu takie "teksty" mogą sobie wiadome osoby rzucać podczas prywatnej korespondencji a nie na forum dla ludzi kochających dzieci! i możecie to nazywać cenzurą albo jak chcecie - ale nie po to się poznajemy od tak dawna, nie po to rozmawiamy, wymieniamy doświadczenia, radości i żale - żeby potem tylko wyczekiwać chwil kiedy można przypiąc swoją łatę komukolwiek za cokolwiekdo any - staram się zrozumieć twoje oburzenie - ale czy tak naprawdę skóra warta wyprawki? czy to, że uważasz że Ty masz rację - przysłania ci prawo innych ludzi do swojego widzenia sprawy? bardzo jadowicie to wszystko widzisz moja droga :( i nawet jeśli jesteś przekonana w 100% o swoich racjach to uszanuj to że ktoś może się z tym nie zgodzić - a nie od razu rzecz traktujesz od swojej strony... Sammy od dawna jest na edziecku i nigdy nie robiła rzeczy, które by szkodziły forum i jego użytkownikom, posądzanie ją o stronniczość to wybacz- może kwestia innego zrozumienia jej intencji - kazdy może innaczej zinterpretować słowa drugiego człowieka - głuchy telefon znasz to prawda?pozdrawiam - następna podła moderatorka :)
      • Gość: KvM Re: czekam.. IP: *.* 05.03.02, 22:45
        Czy mogłabyś odpowiedzieć w takim razie na moje pytania i sugestie w poście zatytułowanym "do Reszki" (w wątku dajcie spokój elthingowi)? Zamykanie wątków uważam za kompletnie zły pomysł. Jak ktoś będzie chciał to otworzy nowy, albo dopisze się do innego. Jaki to ma sens? Jeśli jest jakaś sprawa tego rodzaju to powinna zostać rozwiązana. Ok jestem za przenoszeniem wątków do Salonu, a z Salonu do nowego forum pt "smietnik", ale zamykanie jest bez sensu. Co najwyżej moderator powinien dopisać w temacie wątku lub w pierwszym poście ostrzeżenie dla potencjalnych czytelników. Tym sposobem nikt kto nie będzie chciał nie będzie czytał. Nie próbujmy udawać, że świat to landrynkowe stosunki bez agresji, błędów i zacietrzewienia. Bynajmniej nie uważam że pyskówki powinny być na tym forum promowane, ale problem można rozwiązać sensowniej niż zamykając wątki (propozycje jw).Co do sammy. Dałem sobie już spokój z opytywaniem się - zapytam po raz ostatni. Ja też uważam, że zagrała nie fer. Ciągle nie odpowiedziała mi dlaczego wymieniła mnie jako osobę robiącą zadymę w zamkniętym przez nią wątku. Nie wiem jaki sens mają godziny napisanych przeze mnie postów. Mam rozumieć, że sammy uważa, że to co tam napisałem jest napastliwe, czy że dopiero zamierzałem kogoś atakować - nic z jej tłumaczenia nie rozumiem. Trudno się dziwić, że potem ludzie zarzucają sammy stronniczość. Nie mogę się zgodzić z tezą, że moderator nie musi się tłumaczyć. Uważam, że musi. Może nie koniecznie publicznie, ale jeśli userzy domagają się wyjaśnień, to należy im ich udzielić (w ostateczności na priv). Autoryte moderatora można zbudować tylko w ten sposób. Podejrzewam, że Marta nie domagałaby sie zmiany moderatora gdyby sammy wytłumaczyła rozsądniej swoje działania.
        • Gość: guest Re: pomylilam imiona sorry _Kasi IP: *.* 05.03.02, 23:08
          znam gluchy telefon i zawsze wydawalo mi sie,ze chodzi w nim o mowienie a nie pisanie. wcale nie uwazam,ze musi byc tak jak ja chce-smieszne :) brakuje mi tylko k o n s e k w e n c j i. Jezeli wam moderatorom tak bardzo odpowiada sposob wypowiadania sie el- to niechaj tak bedzie.Obrazono w obrzydliwy sposob czlowieka, a wy TEGO NIE WIDZICIE lub prawdopodobnie NIE WIECIE CO Z TYM ZROBIC, do czego nabieram przekonania po lekko histerycznym poscie Moniki.Mam juz wyrobiony poglad i wiem, czego sie mozna spodziewac.........to juz cos.:)
        • Gość: Kasia_M Re: czekam.. IP: *.* 06.03.02, 08:43
          zdaje się że wątek "do reszki" jak sama nazwa wsakzuje nie był do mnie....co do zamykania postów - masz rację - zamykanie nic nie da- powiedziałam, że zamknęłam post z emamy bo wiedziałam że ma być przeniesiony - a że był już "nie ruszany" i siedział gdzieś w kolejce na końcu postów - nic nie robiłam - kiedy znowu ktoś się rzucił z dopisywaniem swoich wymysłów - zablokowałam - a zaraz potem post przeniesiono na salon gdzie jak widać jest aktywny... więc po kiego taki dym...?oczywiście że zamykanie nic nie da- zawsze ktoś uparty rozpocznie nowy wątek (tylko po co? żeby znou wylewać jad??) ja wogóle nie wiem po diabła wy się podzieliliście na dwa obozy - ci za elthingiem i ci za KvM ??? partie robimy jakieś tutaj? prawica i lewica? i co? dajemy czadu jak w Sejmie? bawi was to? bo to że bawi was wszystkich żądanie przeprosin od coraz nowszych osób - to widać na pierwszy rzut oka.... niech no tylko ktoś nie odpisze dokładnie punkt do punktu na post - już walka... matko jedyna co się tu dzieje ? sam wiesz KvM jakie są moje stosunki z innymi forami dyskusyjnymi dla dzieci - więc chyba nie posądzisz i mnie o stronniczość :) a może jednak???uważam, że pomysł forum SMIETNIK - jest rewelacyjny - będę namawiała na to eldada z całej siły - wtedy kiedy będzie takie forum będę mogła bez zarzutów kazować takie posty "kłótliwe" i jadowite z forum którym się opiekuję prawda???pozdrawiamKasia_M
          • Gość: KvM Re: czekam.. IP: *.* 06.03.02, 09:14
            Kasiu wiem jak jest :-( Nawet co do sammy jestem skłonny bardziej uwierzyć, że po prostu dała się zastraszyć niż w to, że z nim sympatyzuje. Nie zmienia to faktu, że moim zdaniem nie postąpiła właściwie. Nie zależy mi już bynajmniej na rozstrząsaniu tego. Chciałbym jednak wiedzieć co Ona o tym myśli - choćby na priv.Pisząc "do Reszki" mam na myśli, że odpowiadam na jej posta, a nie że to prywatna wiadomość tylko do niej.Obozów wybacz nie widzę. Owszem przyszło tu wstawiać się za nim parę osób z sakury - ale to wszystko. Mniejsza z tym. Co do "śmietnika" - to jak rozumiem miałaś na myśli przenoszenie, a nie kasowanie?
            • Gość: Kasia_M Re: czekam.. IP: *.* 06.03.02, 09:53
              co do rozmowy z sammy - plus dla ciebie - wyjaśniajcie sobie na priva - tak powinno byc - nie każdy musi być wtajemniczny w takie rozgrywkipisząc o smnietniku - tak mam na myśli: byłoby to forum gdzie można właśnie umieszczać takie hehe filozoficzne posty i tam delikatnie mówiąc "dyskutować" (sam chyba przyznasz, że niektóre posty na emamie czy salonie zieją nienawiścią i to nei jest dla niech odpowiednie miejsce)a co do kasowania - miałam na myśli że jeśli by był smietnik - to post o treści hihi śmietnikowej byłby tam przenoszony - czyli de facto kasowany z forum np emamy - rozumiemy się prawda?pozd.K.
              • Gość: guest Re: czekam..Kasiu, mam pytanie i przeprazam że nie na temat IP: *.* 06.03.02, 10:03
                Jaki dokładnie byłyby kryteria przenoszenia postów do "śmietnika"? Subiektywne, prawda? Czy nie obawiasz się zatem, że ktoś mógłby coś napisać w dobrej wierze, i nagle skonstatować, że znalazł się na śmietniku...to chyba bardzo delikatna sprawa, co? No a jeśli w danym wątku jest kilkanaście rozsądnych postów, a np. dwa niekulturalne, to co z takim wątkiem zrobić? Ja bardzo bym nie chciała, żeby mój nick znalazł się w śmietnikowej wyszukiwarce, a biorąc udział w kontrowersyjnych dyskusjach chyba nie sposób tego uniknąć...
                • Gość: KvM Re: czekam..Kasiu, mam pytanie i przeprazam że nie na temat IP: *.* 06.03.02, 10:27
                  No właśnie - to sprawa delikatna. Powinniśmy wypracować tu wspólnie (userzy, moderatorzy, redakcja) jakieś ogólne zasady - tak aby nie było potem przykrych niespodzianek. Generalnie forum się rozrosło i wymaga chyba pewnych reorganizacji. Jest tu tyle mądrych i inteligentnych osób, że jestem przekonany, że coś wspólnie wymyślimy. Oprogramowanie na którym chodzi to forum też wymaga "reorganizacji". Powinna być możliwość przenoszenia poszczególnych gałęzi w wątku - właśnie po to aby nie wylewać dziecka z kąpielą ;-).Do Kasi: - w pełni się ze sobą zgadzamy :-)
                  • Gość: Kasia_M Re: czekam..Kasiu, mam pytanie i przeprazam że nie na temat IP: *.* 06.03.02, 13:30
                    od takich szczegółowo technicznych stron sprawy to się nie umiem wypowiedzieć - ale wszystko jest faktycznie kwestią dogadania się i ustaleniawidzę że nazwa Śmietnik nie jest chyba za odpowiednia - może ma ktoś inny pomysł? chodzi o forum gdzie można się wykrzyczeć i pokłócić.... matko ale jazda :(z drugiej strony to takie posty pojawiają nam się 1 w miesiącu, góra 2-3 i nie wiem czy zakładanie forum do ostrych dyskusji będzie miało sens....ale jak mam widzieć takie teksty na emamie czy salonie to chyba lepiej na śmietniku czy rupieciarni :)
                    • Gość: KvM Re: czekam..Kasiu, mam pytanie i przeprazam że nie na temat IP: *.* 06.03.02, 14:42
                      Nie sądzę aby ktoś tam zaczynał jakieś dyskusje. Kłótnie rodzę się "same z siebie". Chodzi o miejsce, gdzie by lądowały. Nazwa jest rzeczą wtórną. Może być "ośla ławka" jak ktos gdzieś ładnie zaproponował.
                      • Gość: guest Re: czekam..Kasiu, mam pytanie i przeprazam że nie na temat IP: *.* 06.03.02, 14:55
                        No dobrze, ale np. ja nie mam życzenia,żeby np. moje posty tam lądowały, jeśli mam pecha i wypowiem się w jakimś wątku, z którego robi się pyskówka... Nie wylewajmy dziecka z kąpielą. Czy na pewno tych potyczek jest aż tak dużo?
                        • Gość: KvM Re: czekam..Kasiu, mam pytanie i przeprazam że nie na temat IP: *.* 06.03.02, 15:06
                          Tak wiele to ich nie ma, ale coś z nimi trzeba robić.Najlepiej by było zmienć oprogramowanie na którym chodzi forum. Wtedy możnaby wycinać "zgniłe" gałęzie.Zamykanie wątków jest moim zdaniem najgorszym rozwiązaniem.
        • Gość: Gosia1 Re: czekam..do KvM! IP: *.* 06.03.02, 10:26
          Widzisz KvM, ja rolę moderatora odbieram inaczej. Uważam, że są po to, aby tylko PILNOWAĆ PORZĄDKU na forum. Nie wtrącać się, nie komentować, nie opowiadać po żadnej ze stron. Mogę ich porównać do policjantów (tylko bez żartów proszę...:-)) - gdy policjant przyjdzie na miejsce awantury i powiedzmy aresztuje sprawców bójki, nie pyta o przyczynę tejże, ani nie pyta, kto zaczął. Zawozi ich na komisariat i finito. Resztą zajmuje się sąd ewentualnie kolegium. U nas te instytucje są zastąpione przez sumienie...... Nie wiem, może to zły przykład, ale ja tak to właśnie odbieram. Nie wymagam od moderatora, aby tłumaczył mi się ze swoich decyzji, jednocześnie oczywiście wymagam, aby pilnował forum, tak, żebym czuła się tu bezpiecznie. Tyle ja. Pozdrawiam Gosia
          • Gość: KvM Re: czekam..do KvM! IP: *.* 06.03.02, 10:34
            Ok. Rozumiem Twój punkt widzenia. Ale po pierwsze w tym konkretnym wypadku sammy jednak się wypowiedziała. Po drugie jednak moderator to coś więcej niż policjant - jest po części też sędzią. Stąd jeśli ktoś z zaanagażowanych osób pyta, to powinien dostac odpowiedź (jeszcze raz podkreślam - choćby na priv). Oczywiście nie chodzi mi o to aby moderator tłumaczył się z każdej decyzji - większość jest całkowicie zrozumiała i nikt nie ma wątpliwości. Ja moderatora postrzegam bardziej jak "sprzątaczkę" (pod warunkiem, że jest "śmietnik" ;-) )Tak czy inaczej warto by to ostatecznie ustalić i spisać, aby co jakiś czas nie wybuchały tego rodzaju dyskusje.Myślę, że skoro zaczęliśmy na ten temat rozmawiać, to warto go zakończyć czymś konstruktywnym.PozdrowionkaKristoVelMefisto
            • Gość: Gosia1 Re: czekam..do KvM! IP: *.* 06.03.02, 10:51
              Może rzeczywiście warto by było spisać? Wtedy byłoby jasne, jakich reguł mamy się trzymać. :-)A reguły są po to, by je łamać....hihihihi.Pozdrowionka Gosia
              • Gość: guest Re: nie bylo by problemu.... IP: *.* 06.03.02, 16:14
                gdyby moderatorka byla obiektywna. a ze nie byla, to sie porobilo. po co komu smietnik. jak nie ma el to jest przeciez spokoj!!! a ze nie wszyscy sie zgadzaja?no to chyba normalne. to tylko na niektorych forach (mhm) dziewczyny sobie gruchaja do ucha, przytulaja sie i utzrymuja dla wlasnej przyjemnosci stan fikcji (co nie przeszkadza , ze czasem ktoras wpadnie tu, aby powydzierac gardziolko)i tak was kreca landrynki???zawsze wydawalo mi ,ze atutem tego forum jest niezaleznosc myslenia, zywa dyskusja, ciekawe i poglebione tematy, a nie tylko ble, ble, ble, po co to psuc?jeden czyta rzepe drugi superekspresiakai kul
                • Gość: guest Re: nie bylo by problemu....do Ana IP: *.* 07.03.02, 07:32
                  Ana, Nie wydaje mi się, żeby dyskusje w takim tonie mogły być pomocne w wyjaśnieniu sprawy. Dyskusja o której mówimy przerodziła się niestety w zwykłą pyskówkę i do niczego tak naprawdę nie prowadziła :( .Mam taką zasadę, że ignoruję wypowiedzi ludzi, którzy nie reagują na moje argumenty lub reagują chamstwem. Myślę, że jest to zdrowsze niż takie nic nie wnoszące "dyskusje".Pozdrawiam,Iwona
                  • Gość: guest Re: nie bylo by problemu....do Ana IP: *.* 07.03.02, 10:07
                    mam wrazenie, ze niestety nie rozumiesz czegos...:)
                    • Gość: guest Re: nie bylo by problemu....do Ana IP: *.* 07.03.02, 10:16
                      Czego to według Ciebie nie rozumiem? Tego, że chcecie sobie tu pokrzyczeć i poobrażać się nawzajem? Tego rzeczywiście nie rozumiem.I.
                      • Gość: guest Re: nie bylo by problemu....do Ana IP: *.* 08.03.02, 13:22
                        a jednaktwoje prawosmile smile :)
              • Gość: guest Re: czekam..do KvM! IP: *.* 12.03.02, 17:55
                Nie było mnie tu (na forum) juz kilka miesiecy i stwierdzam, ze nic sie nie zmieniło na lepsze, a raczej na gorsze. Przykre to dla mnie.O zasadach pisano tu juz wielokrotnie. Sam niektore proponowalem bez odzewu.Forum robi sie coraz czesciej takim - wybacz okreslenie - ble, ble, ble.PozdrawiamPaweł
      • Gość: guest Re: czekam.. IP: *.* 05.03.02, 23:06
        znam gluchy telefon i zawsze wydawalo mi sie,ze chodzi w nim o mowienie a nie pisanie. wcale nie uwazam,ze musi byc tak jak ja chce-smieszne :) brakuje mi tylko k o n s e k w e n c j i. Jezeli wam moderatorom tak bardzo odpowiada sposob wypowiadania sie el- to niechaj tak bedzie.Obrazono w obrzydliwy sposob czlowieka, a wy TEGO NIE WIDZICIE lub prawdopodobnie NIE WIECIE CO Z TYM ZROBIC, do czego nabieram przekonania po lekko histerycznym poscie Moniki.Mam juz wyrobiony poglad i wiem, czego sie mozna spodziewac.........to juz cos.:)
        • Gość: guest Re: czekam.. IP: *.* 05.03.02, 23:17
          Ana i KvM w pelni Was popieram.Jestem ciekawa czy droga moderator bedzie miala cos madrego do powiedzenia ?!Osobiscie to uwazam, ze przykrym jest, ze takie osoby nigdy nie przyznaja sie do bledu, beda krazyc w swoim blednym kole...Slowo przepraszam to zbyt wiele, lepiej posadziac o gluchy telefon lub podkreslic, ze nikt tu nam nie placi i jak wielka lache robicie bedac moderatorem...Szkoda slow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka