Dodaj do ulubionych

Ja to mam pecha!!! :( -czy też tak macie???

IP: *.* 13.04.02, 09:58
Dziewczyny najpierw mnie to smieszyło ale musze przyznać, ze smieszy mnie to coraz mniej. Może zacznę od początku:1. jakieś 5 lat temu kupiłam nową lodówkę- po tygodniu dzrzwi się w niej urwały2. potem była pralka, z której leciała woda (od nowości)3. potem wziął mąż z pracy pożyczkę 1500zł (super-bezprocentowa) mieliśmy jechać nad morze- tydzien później rozwalił się totalnie telewizor- z morza nici, kupiliśmy nowy telewizor4. wideo, które kupiliśmy działało miesiąc5. kupiłam sobie robot kuchenny z obrotową miską. Po 2 tygodniach nie zdążyłam dolać wody do ciasta i wszystko się wkręciło do środka, połamały się zęby (niestety reklamacja tego nie obejmuje)6. komputer, który kupiliśmy przez pierwsze pół roku był 7 razy w serwisie7. wymienilismy sobie okna- przez drzwi balkonowe cieknie woda8. szafa, którą kupiłam nie mieściła się w przedpokoju (mimo mierzenia). Okazało się, że ściana jest krzywa! Co mnie skłoniło do napisania tego postu??? A to, że tydzień temu malowałam pokój bo zamówiliśmy wypoczynek. Pokój miał być ciemnozółty- trochę wpadający w pomarańcz- po pomalowaniu okazało się, że kolor bardziej przypomina róż, taki trochę łososiowy kolorek. Powiedziałam trudno, może być i taki. W piątek pozbyłam się starego łóżka, bo nowe miał być po południu. Nagle dzwoni pan ze sklepu, że wyrko będzie w poniedziałek lub wtorek. 3 dni i noce wegetowałam na podłodze z 4 miesięcznym dzieckiem. Nadzszedł wreszcie poniedziałek. Dzwoni pan ze sklepu. Nie zdajecie sobie sprawy jaka byłam szczęśliwa gdy go usłyszałam a on mi mówi, ż przywieźli meble ale niestety w innym materiale (zamówiłam ciemnoniebieskie z kwadracikami i kreseczkami- to było w takim samym kolorze ale w listki kremowe w dodatku wielkości męża dłoni- ochyda), poza tym fotele zupełnie inne i jeszcze do tego droższe!!! Pan odpowiedział, że jeśli nam się te nie podoba to je odeśle i będzie za 3 tygodnie. Ale ja precież nie miałam na czym siedzieć i spać(oddałam narożnik). W rezultacie wzięłam ten kąplet, który stał na sklepie- zielony. Jezu, jak ja niecierpie zielonego koloru. Pocieszam się tym, że przynajmniej ten sam model choć kolor inny. Teraz więc muszę kupić jeszcze dywan bo ten, który mam jest niebieski. Aż boje sie cokolwiek kupować, planować, bo nie wiem co się stanie. Czy któraś z Was ma też tak jak ja???????Pozdrawiam- zrozpaczona Gabips. zapomniałam dodać, że wózek który kupiłam małemu, po rozłożeniu na spacerówkę nie nadaje się do wyjścia- ma pod spodem porwany materiał- muszę go oddać do reklamacji
Obserwuj wątek
    • Gość: DorotaJ Re: Ja to mam pecha!!! :( -czy też tak macie??? IP: *.* 13.04.02, 10:11
      O kurczę Gabi, to wszystko prawda?Poradzić na to nic nie można, ale fajnie, że napisałaś ten post - od razu zrobiło mi się weselej :bounce:Pozdrawiam i życzę cierpliwościDorotaJ
      • Gość: Gabrysia Re: Ja to mam pecha!!! :( -czy też tak macie??? IP: *.* 13.04.02, 10:36
        taaaaaaaaak - to prawda. A szkodasad((((((((((
        • Gość: mamula Re: Ja to mam pecha!!! :( -czy też tak macie??? IP: *.* 13.04.02, 10:46
          Gabrysiu,a może to nie jest pech, tylko troszke mniej przemyślane decyzje. Moze ten sprzęt jest po prostu gorszej jakości?Teraz tak sie go produkuje, aby czesto zmieniac ;)A moze zamiast telewizora trzeba bylo jechac na wakacje. Ja bym tak zrobiła.pozdrawiam:)
          • Gość: Gabrysia Re: Ja to mam pecha!!! :( -czy też tak macie???- do mamuli IP: *.* 13.04.02, 10:55
            Niestety ten sprzęt to firmowe rzeczy: Amica, Wirpool, Panasonic. Chciałabym, żeby to były złe decyzje ale nie są. Ja po protu tak mam. Jak kiedyś pojechałam na wakacje to po powrocie z kąpieli okazało się, że okradziono mój namiot mimo tego że kilka innych stało obok. Gdybym chciała mogłabym podać jeszcze dużo takich zdazen. A może to jakaś klątwa??? :)
            • Gość: mamula Re: Ja to mam pecha!!! :( -czy też tak macie???- do mamuli IP: *.* 13.04.02, 11:02
              no coś ty!!!!spojrz na to z przymruzeniem oka (jesli to mozliwe w takiej sytuacji) i ciesz sie tym , co jest.masz inne wyjscie ? ;)
          • Gość:  Dorka Re: Ja to mam pecha!!! :( -czy też tak macie??? IP: *.* 15.04.02, 14:55
            Ja też bym wolała jechać nad morze.Ale biorąc pod uwagę pecha Gabrysi, może trafiliby na kwaterę z karaluchami, ze skrzypiącym łóżkiem i rdzawą wodą w kranie. A na plaży zarządzonoby akurat zakaz wstępu ze względu na zanieczyszczenie środowiska ;-)Gabrysia, głowa do góry.I powtórzę za mamulą - pewnie część tego "pecha" to właśnie nie do końca przemyślane decyzje.Dorka
        • Gość: EwG Re: Ja to mam pecha!!! :( -czy też tak macie??? IP: *.* 14.04.02, 13:30
          Ja miałam lodówkę, która mroziła. Np. po nocy miałam w lodówce zamrożone mleko. które nie dało się wylać z kartonu. Na dodatek lodówka strzelała. Było to tak głośno, że potrafiłam się obudzić w nocy. Fachowieć powiedział, że to niemożliwe, bo ten typ lodówek jest nieawaryjny. Po 4 naprawach (chyba robili je na odczepnego) odesłali do fabryki i okazało się , że lodówka ma błąd konstrukcyjny!!!!I to na mnie tarfiło.Ewa mama MichałaPS. Oczywiście potem kupiliśmy inną lodówkę, chociaż producent chciał zamienić naszą starą na inny typ z tej samej firmy, a my się nie zgodziliśmy.PS2. Gabrysiu, to co przedstawiłaś jest dowodem na niski poziom jakości naszych produktów. Niestey trafiło na ciebie. Nie wiem czy można to nazwać pechem. Może to zbieg okoloczności? (nie wiem czy to jest pocieszenie)JUTRO BĘDZIE LEPIEJ (może już wykorzystałś swój życiowy limit złych zdarzeń :-))) :-))) :-)))
    • Gość: nastka2001 Re: Ja to mam pecha!!! :( -czy też tak macie??? IP: *.* 13.04.02, 14:15
      W kwestii kolorku ścian to Cię pocieszę. Jakieś dwa lata temu wymarzyliśmy sobie piaskowy kolor. Wybraliśmy z próbnika. Mąż zabrał się ochoczo do malowania - kiedy zobaczyłam efekt śmiałam się godzinę. Przypominał pomarańczowe kamizelki tych panów od robót publicznych. kiedy rano zeszłam do pokoju pomyślałam, że mąż zapomniał na noc zgasić światło - okazało się , że to ściany dają taki blask.Co do innych rzeczy związanych z mieszkaniem - urządziliśmy sobie kuchnię - dość sporą 16 metrów z jadalnią, w której nikt nie chce przebywać - normalnie w każdym domu najfajniejsza jest kuchnia - kawa, ploty, pogaduchy a u mnie wszyscy się kiszą w pokoju, a te 16 metrów leży odłogiem.Pozdrawiam Nastka2001
    • Gość: kasjana Re: Ja to mam pecha!!! :( -czy też tak macie??? IP: *.* 13.04.02, 14:46
      Już dawno nic mi się takiego nie orzydarzało, ale kiedyś...1, Kupiłam mieszkanie. Było w trakcie budowy. Odebrałam klucze wreszcie od mieszkania, a w łazience nie ma wanny. Zapomnieli nam powiedzieć.2, Zamówiliśmy materac do spania. Potem mieliśmy dorobić sami skrzynię i mieć łóżko. Samochód jeździł po osiedlu z materacem i nie znalazł bloku.3, Trzy miesiące po odbiorze mieszkania, braliśmy ślub. Nie stać nas było na wesele. Postanowiliśmy zrobić przyjęcie w naszym nowym mieszkaniu. Mimo zapewnień, nie podłączono nam gazu. Na dwa dni przed uroczystością musieliśmy znaleźć inne lokum na imprezę.To wszystko zdarzyło sie w jednym miesiącu. Ale potem już było dobrze.
      • Gość: kasjana Re: Ja to mam pecha!!! :( -czy też tak macie??? IP: *.* 13.04.02, 14:47
        Ojej, z tym ślubem mi nie wyszło. Miało być trzy tygodnie po odebraniu mieszkania.
    • Gość: ikasia Re: Ja to mam pecha!!! :( -czy też tak macie??? IP: *.* 13.04.02, 19:29
      Hej . ale chyba pozostały Ci jakieś sprawne sprzęty w mieszkaniu , co ?I TO JEST PLUS !!!!!!Pozdrowionka :hello:
    • Gość: guest Re: Ja to mam pecha!!! :( -czy też tak macie??? IP: *.* 13.04.02, 19:44
      Gabi ja też tak mam ... nic dodać nic ująć.Nie będę przytaczała teraz przykładów bo mam maluszka na kolanach ... a piszę pod wpływem impulsu :-))))wioleta
    • Gość: Anna72 Re: Ja to mam pecha!!! :( -czy też tak macie??? IP: *.* 14.04.02, 14:13
      Co do kolorów, to już tak chyba jest, że na próbkach widzimy co innego, a w rezultacie wychodzi nam zupełnie co innego ;-) W związku z tym mamy do bladoróżowych z odrobiną szarości płytek w ubikacji perfekcyjnie dobraną :lol: ceglastą fugę, która miała być amarantowa. Będąc nastolatką wymarzyłam sobie brzoskwiniowe ściany w pokoju, hm, przez następne kilka lat miałam niewątpliwą przyjemność mieszkać w majtkowym różu. Teraz mam wszystko na biało, bo się boję wybrać kolor :lol: .Nie będę się rozpisywać, choć wiele jeszcze przykładów pecha bym znalazła czy to u siebie, czy w najbliższym otoczeniu. Najczęściej przyczyną naszych kłopotów jest brakoróbstwo lub nieodpowiedzialność ludzi, czasem nasza nieuwaga. Musimy uważać i tyle.Nie martw się. Może zły los się odmieni i wreszcie przestaniesz trafiać na felerne przedmioty.:hello: Anka.
      • Gość: EwG Re: Ja to mam pecha!!! :( -czy też tak macie??? IP: *.* 14.04.02, 15:35
        Chciałam zabrać głos w sprawie tych kolorów.Jestem w tym względzie dość doświadczona, właśnie pół roku temu wprowadziliśmy się do nowego domu (a przed nim mieliśmy jeszcze dwa mieszkania, które całkowicie urządzaliśmy - łącznie z malowaniem, kładzeniem podłóg, itp). Szczerze mówiąc NIGDY nie zdarzyło mi się, aby wybrany kolor nie pasował lub okazał się inny niż myślałam. To kwestia dobrego wyboru farby, ew. pigmentów.Najważniejsze to pamietać, że w rzeczywistości farba będzie na ścianie ciemniejsza, niż we wzorniku.Kwestia odcienia - tu trzeba posługiwać się intensywnością. Odcień wybrać na wzorniku bardziej intensywnym, a potem przejść do jaśniejszego (chyba, że ktoś chce mieć ciemny pokój).Kiedy wykończaliśmy nasz obecny dom, wszystkie farby wybierałam sama, to znaczy z pomocą męża ;-))) (on niestety nie zna się na kolorach i brzoskwiniowego nie odróżni od różowego). Wybrałam na wzornikach kolory o najjaśniejszej intensywności. Fachowcy od malowania odradzali mi, ale kiedy pomalowali i można było oglądać ostateczny efekt przyznali mi rację.Np. Sufit w pokoju mojego synka przypomina pięknie błękitne niebo, a nie wzburzone ciemne morze; sufit w naszej sypialni jest w pięknym kolorze ecri - i wcale nie wygląda jak brudny (jak mi owi fachowcy twierdzili).Zachęcam do eksperymentowania z farbami, ale musi to być eksperyment mocno przemyślany. Ja nie mam białych ścian, w każdym pokoju kolor jest nieco inny, a nie ma pstrokacizny. Kolory są pastelowe i przyjemne.Polecam farby Dulux - kolornik jest przeogromny i można naprawdę poszaleć. Choć w pierwszym momencie rzeczywiście można dostać zawrotu głowy od tej mnogości odcieni.A jeszcze faktury (Dulux jest w kilku rodzająch "odblasku" - od czegoś przypomijnającego błysk farby olejnej do matu emulsji.Może to nie miejsce do dawania rad o kolorach, ale tak mi się nasunęło.Ewa mama Michała
        • Gość: guest Wzory wykrojów IP: *.* 15.04.02, 12:35
          Poszukuję stron w necie dotyczących szycia na maszynie, głównie chodzi mi o wzory wykrojów do powiększenia. Może ktoś widział coś takiego?
          • Gość: guest Re: Wzory wykrojów IP: *.* 15.04.02, 20:59
            jA TEŻ CHĘTNIE SKORZYSTAM!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka