dorpyp
25.11.06, 18:53
witajcie dziewczyny! wczoraj odwiedzili nas teście (nie byli u nas chyba...
o matko tak długo, że nawet nie pamiętam ile to już czasu). moja teściowa
wzięła na ręce mojego półrocznego synka, a on co? a on normalnie się
rozpłakał!!! teściowa zdziwiona, teściu jeszcze bardziej. czemu się dziwią to
nie mam pojęcia. jakoś do moich rodziców to wyciąga sam rączki i się cieszy
na głos (chociaż mieszkają 7 km dalej są częściej u nas niż teście, którzy
mieszkają 10 minut drogi od nas). i co wy na to? pozdrawiam
www.dorpyp.fotosik.pl