joanna266
10.12.06, 16:36
no nie moge.po prostu musze tutaj to napisac.po przeczytaniu kilku wypowiedzi
w temacie "seksafery"dochodze do wniosku ze płatny seks zaczyna byc
traktowany jako jeden z normalnych sposobow na zycie.ze atrakcyjne kobiety
pracujace w nienajlepiej płatnych zawodach sa mało bystre.bo przeciez
godzinka seksu to nikiedy150 zł albo i lepiej.wiec po co harowac kiedy mozna
doopa pracowac.ja wiem ze zaraz odezwa sie te ktore powiedza ze to tez ciezka
praca.no moze i ciezka niekiedy ale czy mozna ja stawiac na rowniz praca
srzątaczki czy salowej???