Dodaj do ulubionych

prostytucja

10.12.06, 16:36
no nie moge.po prostu musze tutaj to napisac.po przeczytaniu kilku wypowiedzi
w temacie "seksafery"dochodze do wniosku ze płatny seks zaczyna byc
traktowany jako jeden z normalnych sposobow na zycie.ze atrakcyjne kobiety
pracujace w nienajlepiej płatnych zawodach sa mało bystre.bo przeciez
godzinka seksu to nikiedy150 zł albo i lepiej.wiec po co harowac kiedy mozna
doopa pracowac.ja wiem ze zaraz odezwa sie te ktore powiedza ze to tez ciezka
praca.no moze i ciezka niekiedy ale czy mozna ja stawiac na rowniz praca
srzątaczki czy salowej???
Obserwuj wątek
    • kawka74 Re: prostytucja 10.12.06, 16:49
      te ktore powiedza ze to tez ciezka
      > praca.no moze i ciezka niekiedy ale czy mozna ja stawiac na rowniz praca
      > srzątaczki czy salowej???

      Można - i tu, i tu jesteś ubabrana w niezłym syfie.
      W razie czego można podciągnąć seks pani Anety z panami L. i Ł. pod prostytucję
      świątynną - seks z kapłanem, o la la...
      • monia145 Re: prostytucja 10.12.06, 17:16
        Kawko, kto wie..w innych czasach, w innej kulturzesmile
        Tyle, że to prostytutki świątynne były tymi kapłankamismile
        • kawka74 Re: prostytucja 10.12.06, 17:26
          > Tyle, że to prostytutki świątynne były tymi kapłankamismile
          Nie zawsze smile
          • kawka74 Re: prostytucja 10.12.06, 17:28
            poleciało za wcześnie smile
            ot, taka bajadera - kapłan ją rozdziewiczał, a potem miała obowiązek oddawać
            się pobożnym pielgrzymom
    • demarta Re: prostytucja 10.12.06, 16:51
      hmmmm, ta salowa pewnie chciałaby zarabiać tyle na godzine, co ta która zamiast
      szmatą, doopą zamiata...
      • joanna266 Re: prostytucja 10.12.06, 16:52
        tylko cikwe czemu jednak woli sprzątac???z głupoty pewniesmile
        • joanna266 "tylko ciekawe czemu"- mialo byc:-)))) 10.12.06, 16:53

        • koralik12 Re: prostytucja 10.12.06, 17:25
          może nie woli sprzątać ale do prostytucji nie ma "warunków" wink
    • moofka Re: prostytucja 10.12.06, 16:55
      tutaj udzielanie doopy nie bylo jednakze nagradzane - bylo jedynie warunkiem
      utrzymania pelnoetatowej biurowej pracy, ktora zapewne wykonywala
    • olamad Re: prostytucja 10.12.06, 16:59
      Przeczytajcie sobie artykuł Magdaleny Środy z wczorajszej Wyborczej.
      Nie żebym była jakąś szczególną fanka tej pani, ale uważam, że doskonale
      tłumaczy, dlaczego to co robili panowie z Samoobrony jest złe.
      Mam wrazenie, ze większość z Was uważa, ze jedyna winna jest ta pani, a
      panowie.. no cóż.. taka męska natura.
      • kawka74 Re: prostytucja 10.12.06, 17:23
        osobiście nie widzę potrzeby dyskutowania nad panami L. i Ł., bo IMO ich wina
        jest bezsporna, na molestowanie jest paragraf, to, co zrobili, jest wstrętne
        natomiast ocena postępowania i kondycji moralnej Anety K. waha się na forum
        dość mocno - od puszczalskiej karierowiczki do anioła, który pozwolił panom L i
        Ł zbeszcześcić swoje ciało dla dobra niewinnych dzieciątek
        • sir.vimes Re: prostytucja 10.12.06, 18:14
          Głupią być jest mniej wstrętne niż osobą podłą jak w tej sytuacji łyżwa. Dla
          mnie pani Aneta jest po prostu głupiutka jak kawał drewna - i sama traci na tym
          najwięcej. A łyżwiński i tego typu kolesie to podłe dranie - i nic nie tracą ,
          nawet reputacji jak widać ani partyjnych stołków.
          • kawka74 Re: prostytucja 10.12.06, 18:33
            przypominam uprzejmie, że panowie L i Ł mają na koncie parę wyroków, zatargi z
            sejmową komisją do spraw etyki (przynajmniej Ł), więc ta sprawa naprawdę nie
            poruszy ich sumień
            jeśli już raz posadzono na partyjnych stołkach ludzi z wyrokami, to sprawa
            sądowa raczej ich z tych stołków nie ściągnie
    • mysia-mysia Re: prostytucja 10.12.06, 18:26
      > no moze i ciezka niekiedy ale czy mozna ja stawiac na rowniz praca
      > srzątaczki czy salowej???

      a dlaczego to już można się według większości społeczeństwa puszczać przed
      ślubem "dla przyjemności", "bo wszyscy tak robią", "bo trzeba zobaczyć jak to
      jest" albo "bo jak mu nie dasz to pójdzie do innej" i z wielu podobnych powodów
      a dla pieniędzy jakoś nie? ja nie widzę tutaj większej różnicy
      • kawka74 Re: prostytucja 10.12.06, 18:36
        jeśli nie widzisz, to co Ci szkodzi stanąć na ulicy bądź zatrudnić się w
        agencji towarzyskiej?
        • mysia-mysia Re: prostytucja 10.12.06, 18:42
          awka74 napisała:

          > jeśli nie widzisz, to co Ci szkodzi stanąć na ulicy bądź zatrudnić się w
          > agencji towarzyskiej?

          1. a czy ja mówię że mi coś szkodzi?
          2. nawet jeśli mi nie szkodzi to nie każda kobieta musi być prostytutką, tak jak
          nie każda musi być sprzątaczką
          3. nigdzie też nie napisałam że puszczałam się kiedykolwiek z wymienionych
          przeze mnie wcześniej powodów, więc samo to że "nie widzę różnicy" nie oznacza
          że jedno i drugie akceptuję
          więc czytaj kochanie ze zrozumieniem bo jak na razie to widzę że ciężko u ciebie
          z logiką
          • kawka74 Re: prostytucja 10.12.06, 18:56
            skarbie
            toż właśnie się pytam, ale okrężną drogą
            jednakowoż z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że nie uprawiałaś seksu
            przedmałżeńskiego, który określiłaś jako 'puszczanie się' (ergo: nie puszczałaś
            się), więc w sumie mogę wycofać pytanie smile))
            BTW argument o czytaniu ze zrozumieniem już się dość mocno opatrzył i nie robi
            wrażenia - myszko smile))
            • kawka74 jeszcze jedno 10.12.06, 19:01
              Różnica sprowadza się do seksu za pieniądze (czy dla podobnych korzyści) a
              seksu nie za pieniądze - natomiast Ty czynisz rozróżnienie między seksem
              przedmałżeńskim (wspomnianym puszczaniem się) a małżeńskim, przy czym to
              pierwsze jest wg Ciebie równorzędne z prostytucją. Zgadza się?
              Dlatego wycofuję pytanie - przyczynę podałam we wcześniejszym poście.
            • monia145 Re: prostytucja 10.12.06, 19:03

              > BTW argument o czytaniu ze zrozumieniem już się dość mocno opatrzył i nie
              robi
              > wrażenia - myszko smile))


              A co jest teraz trendy?smile
              • kawka74 Re: prostytucja 10.12.06, 19:12
                właśnie nie wiem
                może masochizm ? smile 'na pewno mnie zlinczujecie, ale...' 'dziwne, że mnie
                jeszcze nikt nie zwymyślał' itd.
                • monia145 Re: prostytucja 10.12.06, 19:18
                  " Myslałam, że masz więcej empatii"smile?

                  Brakuje nowych, świeżych podsumowań..smile
                  • kawka74 Re: prostytucja 10.12.06, 19:21
                    'skąd w was tyle jadu' też się opatrzył smile
                    trzeba poszperać w nieprzebranych zasobach forum
                    • joanna266 Re: prostytucja 10.12.06, 19:24
                      a moze "żal mi twoich dzieci i męza i kota i psa że o chomiku nie wspomne"???
                    • monia145 Re: prostytucja 10.12.06, 19:25
                      Nie wiem dlaczego, ale "skąd w was tyle jadu" rozbawia mnie do łez..i zawsze
                      pojawia się wtedy, gdy pytającemu nieodpowiadają rady dawane przez
                      odpowiadającychsmile))

                      Muszę Ci się przyznać, że Twoi "wędrowni kaznodzieje" są moim ulubionym
                      określeniem na moralizatorów na forumsmile
        • driadea Re: prostytucja 10.12.06, 18:45
          kawka74 napisała:

          > jeśli nie widzisz, to co Ci szkodzi stanąć na ulicy bądź zatrudnić się w
          > agencji towarzyskiej?

          Nic nie stoi na przeszkodzie. Ale można nie mieć na ochoty. Tak samo jak na seks
          przed ślubem, na ten przykład.
    • elza78 Re: prostytucja 10.12.06, 18:41
      i pierwszy chyba raz sie z toba zgadzam, dziwka to dziwka
      nie chce sie "konserwowac powierzchni plaskich" to sie dupy daje a co z tym ze
      etykieta sprzataczki nie przylgnie na cale zycie bo wielu bogatych od pucybuta
      zaczynalo a Qrewki juz tak...
    • mbwj88 Re: prostytucja 10.12.06, 19:34
      hej coś widzę ze ty się sprawą strsznie przejmujesz a
      płatny seks był jest i będzie jak świat światem
      jedni mają do tego więcej a jedni mniej dystansu
      jak widać panie które robią dużo zamieszania w mediach nie sa warte naszej uwagi
      poza tym czy puszczanie się w interesach a praca prostytutki np w agencji to
      to samo ( o tych dziewczyanch z autostardy nie wspomnę)
      takiej pani która w partii i dla stanowiska nikt zakładam nie bije i nie okrada
      z przychodu
      to jest tzw. d... luksusowa bliska stusu kochanki
      • joanna266 mbwj88 10.12.06, 19:52
        wiesz to nie chodzi o to ze ja sie konkretnie ta sprawa przejmuje tylko bardzo
        dziwi mnie obrona Anety i traktowanie jej jak swiętej.a co do prostytucji to
        zdaje sobie sprawe ze byla, jest i bedzie.ale nazywajmy rzeczy po imieniu do
        cholerci jasnej.obłuda strasznie mi działa na nerwysmile
    • monia145 Kawko:))))) 12.12.06, 11:15
      Właśnie odnalazłam wątek, w którym jedna z pań podsunęła chyba od dzisiaj moje
      ulubione określenie na kogoś,komu będziemy starali sie dokuczyć:
      " Tanią szprotkę",pamiętasz?smile)))))))
      O Jesooo......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka