Gość: sylwiastep
IP: *.*
20.02.03, 10:32
Co zrobic? Chcialabym odpoczac, chociazby dwa dni, chociazby w weekend. Pomyslalam sobie: Dam Zuzie (10 miesiecy) do babci, do Tomaszowa, odbiore ja po weekendzie, a sama w koncu sie wyspie, odpoczne od ciaglego Zuzinego marudzenia.Ale sa dwa ale.1. Wciaz ja karmie piersia, i nie wiem - musialabym odciagac pokarm?2. Drugie ale jest natury psychologicznej, chyba trudniejsze do pokonania - jakos nie moge sobie poradzic z mysla, ze nie zobacze Zuzi przez dwa dni - jeszcze nigdy sie nie rozstawalysmy na tak dlugo. Mysle sobie, ze ona bedzie tesknila, plakala, ze moze mnie nie rozpozna po tych dwoch dniach, ze moze mnie przestanie lubic, ze ja bede tesknila, ze sie nie zrelaksuje, bo bede myslala jak tam sie moje dziecie miewa.Jak sobie mozna poradzic z tym problemem? Co zrobilyscie, kiedy musialyscie po raz pierwszy rozstac sie z Waszymi malenstwami na kilka dni? A moze tez nie mozecie?S.