Dodaj do ulubionych

jak znaleźć pracę ???

IP: *.* 22.03.03, 01:33
Witam ! Od jakiegoś czasu próbuję znaleźć pracę. Próbuję poprzez prasę, znajomych, agencje pośrednictwa itd. Wiadomo, w tych czasach człowiek próbuje, gdzie się da. Znam 3 języki zachodnie, mam niezłe doświadczenie zawodowe - wydawałoby się, cóż to za problem znaleźć pracę ? Powysyłałam dziesiątki aplikacji, uczciwie zaznaczając, że jestem mamą 2-letniego dziecka. I... żadnej odpowiedzi. W końcu nie wytrzymałam i zadzwoniłam do jednej z agencji (b. znanej przynajmniej w Warszawie). I co się dowiedziałam ? Że chociaż bym znała 5 języków i miała super kwalifikacje, to fakt iż mam DZIECKO mnie dyskwalifikuje ! Odpadam w przedbiegach ! Naprawdę mnie to ZASZOKOWAŁO !!! I co Wy na to ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Yoanka Re: jak znaleźć pracę ??? IP: *.* 22.03.03, 11:22
      Wszyscy wiemy jak wygląda sytuacja mam poszukujących pracy - niewesoło. Jestem w takiej samej sytuacji. Większe szanse mają osoby bezdzietne i mężczyźni.Nie rozumiem po co pisałaś o tym, że masz dziecko. No chyba, że starasz się o pracę pielęgniarki, przedszkolanki lub opiekunki. To rzeczywiście może mieć znaczenie i być atutem.Ale w kazdym innym przypadku - dyskwalifikuje Cię w przedbiegach. Sama sobie nie dajesz szansy ;)Przykro mi, ale taka jest prawda.
      • Gość: 00660044 Re: jak znaleźć pracę ??? IP: *.* 22.03.03, 11:39
        ja zaczynam szukac od poniedzialku, ale nie zamierzam pisać o dziecku. Jeśli zapytają to powiem ,ale chyba pytania dotyczące dzieci, planowanych ciąż itp. są sprzeczne z prawem i nie trzeba na nie odpwiadać. W rzeczywistości wiemy jak jest - inaczej. :)
        • Gość: Ofelia Re: jak znaleźć pracę ??? IP: *.* 22.03.03, 17:34
          no to dziewczyny łączmy się! ja też jestem w takiej sytuacji i w dodatku studiuję-a do pracy iść trzeba... i jak tu żyć?????? :( :( :(
      • Gość: bada Re: jak znaleźć pracę ??? IP: *.* 23.03.03, 15:40
        Hej !Dzięki za radę... Yoanka, masz rację ale połowicznie. To nie o to chodzi, że mam ukrywać fakt, że mam dziecko ! Jeżeli ktoś ma 29 lat jak ja, to chyba w miarę normalne, że ma rodzinę. A wiek i tak wynika z życiorysu... A poza tym i tak to napewno wyjdzie w razie jakiejś rozmowy kwalifikacyjnej. Ja się żalę tu na forum, ale generalnie uważam, że to nie ja mam problem, tylko ci którzy takie osoby jak ja dyskwalifikują. Mam nadzieję, że mimo wszystko się uda. Pozdrowienia !
        • Gość: alina Re: jak znaleźć pracę ??? IP: *.* 23.03.03, 16:22
          U mnie jest trochę inaczej. Gdy dzidziuś skończył 6 miesięcy zadzwoniła do mnie moja szefowa i zaproponowała powrót. Dla mnie pójście do pracy tak wcześnie byłoby barbarzyństwem, wytłumaczyłam, przeprosiłam...Szefowa zrozumiała. A poza tym już tyle miesięcy nie otrzymałam przysługującego mi wynagrodzenia,więc nie bardzo rwałam się do tej roboty. Nie tak dawno moja firma rozpadła się z wielkim hukiem, a mnie niestety nie zapłacono ani za cały urlop macierzyński (6 miesięcy!), ani za urlop wypoczynkowy (2 miesiące). Państwowa Inspekcja Pracy ani ZUS nie były w stanie mi pomóc. Syndyk nie uzyskał żadnych pieniędzy na spłaty dla kilku pracowników. Czuję się oszukana nie tylko dlatego, że straciłam bezpowrotnie kupę kasy za którą mogłabym żyć do końca urlopu wychowawczego, ale przede wszystkim jest to straszny cios moralny. Uwielbiałam swoją pracę, dawałam z siebie wszystko... A mnie podziękowano w taki sposób!!! Gdy zaczęły się problemy finansowe potulnie czekałam. Zadzwoniłam tylko 2 lub 3 razy upominając się o przysłanie zaległych wypłat. Uważałam, że to żenujące tak ciągle dzwonić, prosić, przypominać itd. Jednak byłaby to jakaś metoda (moja koleżanka - również na urlopie macierzyńskim- niemal codziennie wydzwaniała do dyrektora i chyba dla świętego spokoju wypłacono jej wszystkie należności). Dyrektor, którego bardzo ceniłam i szanowałam, obiecał mi spłatę przed końcem roku, tymczasem w połowie grudnia ogłoszono upadłość. Nie zapłacono mi ani złotówki!Mam teraz awersję do wszelkiej pracy ( choć jeszcze tyle kredytu mieszkaniowego do spłacenia!). Niedawno zadzwoniono do mnie z dużego wydawnictwa z propozycją pracy, a ja zachowałam się, jakby to był jakiś atak (- ale ja mam małe dziecko - to wspaniale! - no ale dziecko nie należy do najspokojniejszych i najzdrowszych - jakoś poradzimy - czuję się zmęczona, nie wiem czy podołam - będzie pani miała świetny zespół, a poza tym czas pracy sama będzie pani regulować!)Co za rozmowa kwalifikacyjna! Zrezygnowałam. Taka szansa już się chyba nie przytrafi! Życzę powodzenia mamom chcącym pracować. Ja już chyba nie chcę.
    • Gość: zalotka Re: jak znaleźć pracę ??? IP: *.* 23.03.03, 21:17
      Witam ! Jestem w podobnej sytuacji ( 3 języki 2 fakultety , 13 lat pracy zawodowej z olbrzymim zaangażowaniem.............i zero szans ) Ale ja nie chciałam wracać na tak odpowiedzialne stanowisko 24/24 dyspozycyjna , bo szkoda mi mojej długo wyczekiwanej córeczki. Ale chciałam wrócić do pracy . Na początku pisałam o dziecku , teraz już nie piszę , ale to i tak nie ma znaczenia - o ironio! z racji tych przymiotów wymienionych w nawiasie , dla jednych jestem zbyt dobra , dla drugich zbyt niebezpieczna , a na stanowisku na którym byłam jako bezdzietna dla mnie nie ma miejsca,Więc zmieniłam tok myślenia - nic na siłę - cieszę sie Gosią i jak to napisała Gretkowska " oceanem wolnego czasu "A dalej spokojnie szukam pracy ( chociaż wiem , że moge jej szukać długo ) -i chociaż brak mojej pensji jest dla nas no....szokiem ,poz,Iza
      • Gość: Aari Re: jak znaleźć pracę ??? IP: *.* 23.03.03, 23:58
        No to ja mam jakieś dziwne szczęście :)Kiedy Kuba był mały zaczęłam szukać pracy i znalazłam po .... 2 tygodniach. zrezygnowałam sama - bo nie odpowiadały mi warunki ( nie zatrudniali na stałe ) poszukiwanie kolejne pracy zajęło mi ok. miesiaca. W obecnej firmie pracuję 4 lata ... z czego 2 lata byłam na l-4, urlopach ( wypoczynkowym, wychowawczym i macierzyńskim . Nie chciałam wracać ... Na początku rok postanowiłam poszukać nowej pracy ... Wysłałam CV na jedno ogłoszenie ( nota bene z Interku ) nazajutrz rano już do mnie dzwoniono - na spotkanie umówiłam się trzy dni później. I zostałam przyjęta. Na spotkaniu powiedziałam,ze mam dwoje dzieci ale,ze jest się komu nimi zająć pod moją nieobecność i że dam sobie radę. Zrezygnowałam z tej pracy sama bo nie było mnie w domu ok 11 godzin i nie wyrabiałam psychicznie bez chłopców tak długo.Tego samego dnia zadzwoniłam do swojej szefowej z pytaniem : czy mogłabym wrócić ale na 1/2 etatu - odpowiedział,ze nie ma problemu i prcauję już drugi miesiąc, żednego wypowiedzenia, żednych problemów - wręcz przeciwnie. W naszej sali wiszą zdjątka wszystkich dzieciaczków, wymieniamy się z koleżankami z pracy doświadczeniami. Naprawdę pod tym względem jest ok.Po moich doświadczeniach trudno mi uwierzyć,ze gdziekolwiek jest inaczej - nie to,zebym nie wierzyła - tylko po prostu nie spotkałam się z taką sytuacją osobiście nigdy.Strasznie Wam dziewczyny współczuję ... nadmienię tylko jeszcze,ze moje kwalifikacje nie dorównują Waszym ( chyba ).... ehhh życie co?pozdrawiam cieplutkofarciara wioleta
        • Gość: Siunia Re: jak znaleźć pracę ??? - do aari IP: *.* 24.03.03, 00:50
          1.) najpierw troszkę prywaty :) - fajnie, że wróciłas na eDziecko, w ostatniej chyba chwili jego istnienia, no ale ... jesteś :)2.) to Ty szczęściara jestes, albo Twoja szefowa to kosmitka, albo własnie dlatego, że jest kobietą to problemu z powodu dzieci nie robi :)Pozdrawiam- Siuniaps. i troche prywaty na koniec - szkoda, ze nie udało nam sie spotkać latem, ale myślę, że wszystko jest do nadrobienia :)
          • Gość: Aari Re: jak znaleźć pracę ??? - do aari IP: *.* 24.03.03, 18:26
            Ano tak dawno mnie nie było i strasznie mi żal,ze takie rzeczy się dzieją ... ehh ...A co do mojej szefowej - to rzeczywiście:1. jest kobietą2. ma małe dziecko3. też ma szefów ( facetów ) :-)Poza tym ja pracuję w dużej firmie ( ok. 3000 pracowników ) i dla matek z dziećmi poniżej 4-go roku życia w naszym dziale stworzono nawet osobną grupę. Jako, że generalnie pracuje się u Nas na zmiany - a matki pracować tak nie mogą ... moim zdaniem jest super ( przynajmniej w tej kwestii )buziakiwioletaps. No i mam nadzieję,ze rzeczywiście w tym roku uda nam się spotkać w końcu :) buziaki
    • Gość: ebe Re: jak znaleźć pracę ??? IP: *.* 25.03.03, 10:41
      A może olać tych zarozumiałych pracodawców i własny "byznesik"? Ja Cię rozumiem - dwa lata temu moja firma, która dawała mi niezłe pieniądze i stabilizację została kupiona. I jak w lutym miałam za co żyć, tak w marcu dostałam 600zł. Niech ktoś próbuje za to spłacać dwa kredyty, czynsz i wyżyć. Szukałam pracy pół roku - i cud!!! - znalazłam. Pan szef obiecywał złote góry, zatrudnił mnie w październiku na trzy miechy - a w grudniu powiedział, że jest ciężki okres i musi kilka osób zwolnić. No i poleciałam ja, bo byłam najświeższa. Na same święta zostałam bez pracy. Też mam studia, nawet lekko prestiżowe, i głupia nie jestem. Potem już nic nie znalazłam. Od ponad roku pracuję w domu, raz jest lepiej a raz gorzej, ale leci. I już bym za murzyna nie poszła. Niedługo chyba wynajmę jakiś pokoik, bo roboty nawala mi się tyle, że muszę i w weekendy pracować, a w domu z dzieckiem na głowie ciężko. Swoją drogą przez recesję to się "pracodawcom" od siedmiu boleści we łbach poprzewaracało. U mojego męża w pracy zrobiły się takie wymagania, że ho ho. Tymczasem zatrudniają stażystów za jakieś 500 zł na 3 miesiące, wcześniej wykonując im takie testy że starzy pracownicy mają kłopot, a potem wywalają ich i przyjmują następnych. Miłe, nie? A mój mąż zaczynając był w ostatniej klasie liceum i do głowy by wtedy nikomu nie przyszło o studia i języki pytać.pozdrawiam i życzę stanowczości Je s
      • Gość: anatom Re: jak znaleźć pracę ??? IP: *.* 25.03.03, 16:44
        Ebe a mozesz napisac cos wiecej o tym co robisz? bo ja wlasnie szukam pracy w domu. Jestem z Warszawy.Jesli mozesz to na adres: anazet@poczta.onet.plPozdrawiamAnia
    • Gość: tas Re: jak znaleźć pracę ??? IP: *.* 26.03.03, 08:39
      Agata, ja też się borykam z tym problememsad Szukam pracy i jakoś w magiczny sposób jej znależć nie mogęsad Tak jak Ty poszukuję różnymi drogami. Mam wyższe wykształcenie, doświadczenie..... Widocznie to, że chce się pracować, że się jest sumiennym, dokładnym dla potencjalnych pracodawców nie jest ważne! Zawsze byłam świetnie zorganizowana, lubie być zajeta. Jednak wszystkim się wydaje, że jak sie jest Matką to człowiek jest do niczego. Jestem pełną wigoru młodą kobietą, chetnie się uczę. Jestem uśmiechnięta i zadbana. Mam czas na kino, książkę, naukę. W tym czasie jestem także Mamą. Mamą prawie trzyletniego chłopca, który chodzi do przedszkola. Chłopca, z którym zawszę spędzałam aktywnie czas. Matka to nie gruba gospodyni domowa, upaćkana jedzeniem dziecięcym, wiecznie zmęczona i ciągle na zwolnieniu lekarskim! kiedy w końcu ktoś obali ten mit?????
    • Gość: ebe Re: jak znaleźć pracę ??? IP: *.* 26.03.03, 11:10
      Drogie mamuśki, kilka maili dostałam, ci ja takiego magicznego robię w domu. Otóż pracuję w swoim własnym wyuczonym i ulubionym zawodzie. Nie składam długopisów, nie kleję kopert, nie działam też pod telefonem 0 700...Po prostu po wypłakaniu się, że się do niczego nie nadaję i dwóch tygodniach otępienia po tym jak mi nie przedłużono umowy doszłam do wniosku, ze jak inni mogą to ja też. (ja ci jeszcze pokażę!!!)Przestałam łasić się o robotę, rozpuściłam wici, że taka i taka robi to i to, a zlecenie nawet na spacerze z dzieckiem W LESIE zdarzyło mi się dostać. W domu pracuję tylko dlatego, że na razie szkoda mi pieniędzy na wynajęcie biura. Ale po dziesiejszym dniu, kiedy mój małżonek będący na urlopie wstali z moim dzieckiem po 9 a następnie była półtoragodzinna zadym oraz "ty go ubierz", "naszykuj mu rzeczy do babci", "czemu dziecka nie przytulisz?" wyszło na to, że coraz ciężej w domu, a do tego zła matka jestem...Ale to już inna historia.Dziewczyny, inni mogą prowadzić firmy, wy chyba też? Aha, boję się jak diabli. Każda rozmowa z inwestorem to katorga (a jak mnie zapyta o coś, czego nie będę wiedzieć????). Ale na razie leci, czego i wam życzę.Z harcerskimi pozdrowieniami, ebe.:wahoo:
    • Gość: bea4 Re: jak znaleźć pracę ??? IP: *.* 29.03.03, 10:14
      DZiewczyny nie wiem czy to ktoś tu jeszce przeczyta ale moge wam pomóc niestety nie w znalezieniu pracy ale w dorobienie sobie. Może jak której sie to spodoba i sie w tym odnajdzie , może być stałym źródłem utrzymania. Praca do zrobieni a w domu, generalnie przez telefon.Jak chcecie szczegóły - piszcie bea4@onet.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka