Dodaj do ulubionych

teściowa!!!

27.12.06, 13:00
Obserwuj wątek
    • maria_rosa Re: teściowa!!! 27.12.06, 13:11
      ale zyje?
    • zabkai Re: teściowa!!! 27.12.06, 13:11
      przepraszam za szybko przycisnełam enter!!otóż chcę opisać Wam sytuacje dość
      dziwną jak dla mnie!!mieszkamy w domu teściów ale oddzielnie tzn przez podwórko
      i wyjeżdzając na swieta zamknelismy dom na klucz a gdy wrócilismy zauwazyłam że
      podczas naszej nieobecności tesciowa była u nas ze swoim wnukiem oglądc choinke
      (domyślam sie)i włozyła moje ciasta do reklamówek!a dzisiaj była u mnie i nawet
      nie powiedziała o tym że ma zapasowe klucze!!co o tym myslicie?
      • maria_rosa Re: teściowa!!! 27.12.06, 13:16
        Hm, rozumiem że nie wiedziałaś o zapasowych kluczach?
        Kto jej dał te klucze?

        Rzeczywiście krępujące,napewno nie byłabym zadowolona gdyby ktoś pod moją
        nieobecność i bez mojej wiedzy wchodził do domu.

        pozdrawia,
      • mathiola Re: teściowa!!! 28.12.06, 15:00
        myślę że to zwykłe chamstwo i że bym bardzo szybko wezwała ślusarza.
    • zuzanna56 Re: teściowa!!! 27.12.06, 13:31
      Znowu gorący temat pt. Teściowa.
      Ale jak widać prawie wszystkie z nas to męczy.

      Właśnie zastanawiałam się czy pytać was o zdanie i ujrzałam ten oto wątek pod
      interesującym tytułem.

      Tytułem wstępu powiem że teściowa w tym roku nie zaprosiła nas w Święta nawet
      na ciasto.

      Moja teściowa ma 64 lata a od ponad 20 jest wdową. Któtko po śmierci męża jej
      bardzo młoda wtedy, ale już pełnoletnia, córka zaszła w ciążę a parę lat
      później wyjechała z mężem za granicę. Teraz dobrze im się układa, mają troje
      dzieci. Kiedyś bardzo często przyjeżdżali ale od kilku lat niestety bardzo
      rzadko np. raz w roku na 5 dni i to nie na Święta. Teściowa raz w roku do nich
      jedzie na 3-4 tygodnie, czasami na dłużej. Nie ma dobrego kontaktu z wnukami,
      jest mało serdeczną osobą.

      Teściowa ma małe problemy zdrowotne, ale ogólnie jest sprawną osobą. To jest
      typ kobiety, która w wieku 45 lat zachowywała się jak babcia. Nie ma znajomych
      bo przez wiele lat pracowała chałupniczo, potem była na rencie. Niczym się nie
      interesuje, nie ma wykształacenia. Spotyka się jedynie z dwiema sąsiadkami
      które mają ponad 80 lat ale są to bardzo żywotne i optymistyczne osoby. Ma dużą
      rodzinę ale bardzo rzadko ją odwiedza a do siebie nie zaprasza wcale. Ta
      rodzina mieszka w naszym mieście.

      W te Święta mąż powiedział mamie że drugi dzień Świąt chcemy obchodzić sami, w
      domu. Moja mama i tata zaprosili teściową do siebie na dwa dni na obiad,
      pierwszego dnia my też tam byliśmy. Wigilia była u nas. Teściowa przygotowała
      parę rzeczy.

      Moja mama twierdzi że zaprosiła do siebie moją teściową ( już drugi rok) nie ze
      względu na nią samą ale na mojego męża który jest porządnym człowiekiem.
      Teściowa nawet nie podziękowała, nie zaprosiła rodziców do siebie na kawę. Dla
      niej to oczywiste że jest zapraszana.

      Teściowa od lat nie pracuje, siedzi w domu. Raz w tygodniu odbiera córkę z
      przedszkola (blisko jej domu i naszego) i czeka na nas 2-3 godziny. Nam się
      wydawało że zależało jej trochę na kontakcie z wnukami ale ona robi to z łaską.
      Mam wrażenie że oczekuje od nas że my w przyszłości nią się zajmiemy. I to mnie
      przeraża.
    • moofka Re: teściowa!!! 27.12.06, 13:34
      to zalezy od waszych ustalen
      jezeli tesciowa ma klucze do waszego domu i pod wasza nieobecnosc i na wasza
      prosbe sie nim opiekuje - to i w zostawieniu ciasta nie widze nic zlego
      jesli macie szczelne twierdze i tylko zapowiadane wizyty no to tesciowa
      przekroczyla granice
      to ty je stawiasz
      • hmika Re: teściowa!!! 27.12.06, 13:42
        Jesli dobrze zrozumialam i ty nic o kluczu nie wiedzialas, to ja jestem
        oburzona i mysle ze trzeba o tym porozmawiac z mezem i wspolnie sie zastanowic
        co dalej!pa
        • panda74 Re: teściowa!!! 27.12.06, 13:45
          Nawet nie umiem sobie wyobrazić takiej sytuacji!! Poprosiłabym o zwrot klucza,
          sorry. Co innego poprosić o opiekę nad mieszkaniem podczas wyjazdu i wtedy
          wręczyć klucze, ale tak na stałe?
          • rita75 Re: teściowa!!! 27.12.06, 15:38
            >Poprosiłabym o zwrot klucza,



            na jakiej podstawie? nie ona tu rozdaje karteczki, nie ona jest krolikiem.
      • zabkai Re: teściowa!!! 27.12.06, 13:44
        właśnie o to chodzi że nie prosilismy o opieke nad domem!(o nic jej nie prosimy
        bo wogóle sie dla nich nie liczymy nawet nie zaprosili nas na wigilię i na
        święta więc pojechalismy do moich rodziców a nasz synek 1,5roku nigdy nie
        dostał od nich nawet lizaka)mam ich serdecznie dość!!!
        • zuzanna56 zabkai 27.12.06, 13:48
          Myślałam że moja sytuacja rodzinna jest dziwna. Mieszkacie w domu teściów i nie
          spędzacie razem świąt...
          • zabkai Re: zabkai 27.12.06, 13:51
            dokładnie tak!!oni mają swoją córeczkę z mężem i ukochanego wnuka a my
            niestety...najbardziej żal mi mojego męża!!!
            • zuzanna56 Re: zabkai 27.12.06, 13:58
              Chociaż dom wam dali...

              Moja teściowa nie wykazuje prawie żadnego zainteresowania wnukami. Mieszkamy
              blisko ale spotykamy się bardzo rzadko. Jednak zwykle zapraszała nas na jeden
              dzień świąt ale teraz widzę że jej się nic już nie chce. Też żal mi męża bo on
              by chciał żeby było pięknie i rodzinnie.
              • maria_rosa Re: zabkai 27.12.06, 14:10
                No dobra, ale skąd ona ma te klucze?
    • kotbehemot6 Zmień zamki 27.12.06, 14:10
      a wszystkie klucze zostawcie sobie..pzdr
      • zabkai Re: Zmień zamki 27.12.06, 14:14
        jak robili remont w mieszkaniu(miała mieszkac ich córcia z rodzina)to
        wymieniali drzwi i okna i zapewne dostali 2 pary zapasowych kluczy!!!
        • moofka Re: Zmień zamki 27.12.06, 14:16
          zabkai napisała:

          > jak robili remont w mieszkaniu(miała mieszkac ich córcia z rodzina)to
          > wymieniali drzwi i okna i zapewne dostali 2 pary zapasowych kluczy!!!

          czegos tu nie rozumie - od tesciowej dostaliscie dom, po remoncie, lacznie z
          drzwiami, oknami i zamkami po remoncie, a i tak uwazasz, ze to taki8 kawal suki?
          tam chyba wiecej jest jej niz twoje w tym domu mam wrazenie
          • zuzanna56 Moofka 27.12.06, 14:19
            Nawet jeśli teściowie dali im wyremontowany dom to nie znaczy że mogą tam
            wchodzić pod ich nieobecność.

            • moofka Re: Moofka 27.12.06, 14:21
              a moze pn wcale nie ich jest tylko pomieszuja tam, bo nie mają sie gdzie podziac
              nie zebym usprawiedliwiala tesciową, skoro nie takie sa ustalenia
              ale najwyrazniej tesciowa czuje sie u siebie i zapewne ma podstawy jak widac
          • zabkai Re: Zmień zamki 27.12.06, 14:22
            to był dom przygotowany dla ich córki my mieszkalismy w wynajętej kawalerce i
            zaczęliśmy budowę domu ale w końcu ich córka kupiła sobie dom dużo większy(ten
            ma 50m)więc my wprowadzialiśmy się tutaj ale ten dom jest już przeznaczony dla
            syna ich córki także to niestety nie jest nasz dom!!!
            • moofka Re: Zmień zamki 27.12.06, 14:26
              powiem tak - przy normlanych dobrych relacjach fajnie jest kiedy dwie rodziny
              mieszkają kolo siebie - jest pomoc dla dziecka, mozna sol pozyczyc i prosic
              tesciowa o zaopiekowanie sie psem czy rybkami
              sama dalam mamie klucz do mojego mieszkani, bo nie wiadomo kiedy sie przyda
              mieli go takze tesciowie kiedy zajmowali sie malym, chociaz byl ciagle u nich
              mnie to nie szokuje niczego zlego nie widze w samym fakcie
              tu widze po prostu calą masę zlych emocji i zalu - nie wiem, na ile
              uzasadnionego
            • zuzanna56 Re: Zmień zamki 27.12.06, 14:27
              Ale przynajmniej możecie tam trochę pomieszkać. Też myślę że teściowa czuje się
              jak u siebie, bo to w końcu jej dom. Jeśli pozwoliła wam tam na jakiś czas
              zamieszkać to powinna was zostawić w spokoju.
              • zabkai Re: Zmień zamki 27.12.06, 14:36
                może dlatego tak mnie to denerwuje poniewaz u mnie w domu jest rodzinna
                atmosfera a rodzice nie ingerują w nasze sprawy chyba ze spytamy ich o zdanie!!!
                • ledzeppelin3 Re: Zmień zamki 27.12.06, 14:41
                  Posiadanie przez teściową kluczy do waszego domu jest grubą przesadą.
                  oczywiście o ile sami nie prosiliście o podlewanie kwiatków pod waszą
                  nieobecność. Jednak nawet w takim przypadku klucze nalezy odebrać po powrocie,
                  nie ma mowy o posiadaniu przez teściową klucza na stałe. To niezdrowe.
                • rita75 Re: Zmień zamki 27.12.06, 15:36

                  Postaw na swoim i sie wyprowadz...
    • kachwi1 Re: teściowa!!! 27.12.06, 15:01
      oczywiście, że posiadanie kluczy do waszego domu i wchodzenie tam bez
      zaproszenia jest nie na miejscu. ale z drugiej strony - skoro, jak mówisz, ten
      dom nie jest wasz tak naprawdę, to może teściowa po prostu traktuje to miejsce
      jak swoje i nie można jej odmówić prawa do wejścia. w końcu to jej dom.
      ponieważ zawsze jest jakaś druga strona i zawsze każdy ma własne zdanie i
      własne poglądy, najbezpieczniej jest po prostu nie mieszkać w domu "nie swoim".
      weźcie kredyt i kupcie własne mieszkanie. wiem, że spłacać później przez 20 nie
      jest łatwo, ale przynajmniej nikt nie będzie miał kluczy do TWOJEGO domu bez
      twojej wiedzy.
      • myelegans Re: teściowa!!! 27.12.06, 15:23
        Wynajmujac mieszkanie czy dom, to tez jest cudza wlasnosc, ale wlasciciel majac
        klucze nie ma prawa wejsc do wynajmowanego lokalu bez wiedzy i zgody lokatorow.

        Placicie czynsz za dom, w ktorym mieszkacie? Jak nie to jestescie w trudnej
        sytuacji, bo oczywiscie tesciowa nie powinna wchodzic do Waszego mieszkania bez
        Waszej wiedzy, ale nie mozecie jej tego zabronic, nie ma takiego paragrafu.
        Poza tym, jezeli to nie Twoj dom, nie mozecie wymieniac zamkow bez ich zgody,
        bo to nie Wasza wlasnosc. Tesciowa postapila malo kulturalnie, ale prawa nie
        przekroczyla, wiec nic nie mozecie tu zrobic.

        Najlepiej wyprowadzcie sie jak macie mozliwosc, jak nie, to po prostu pogodzcie
        sie z tym, ze tesciowie maja dodatkowe klucze i juz. To jest ICH dom.
        Powodzenia
        • olgastasz Re: teściowa!!! 28.12.06, 09:56
          Witam!
          Teściowe już takie są że wszędzie nos wtykają.Moja teściowa była u nas na
          święta i też musiała wszystko sprawdzić, nawet do pokoju który jest jeszcze nie
          wykończony i jest tam " spiżarka" sama poszła. A my z mężem już się
          przyzwycziliśmy do tego i dobrze że nas często nie odwiedza. Zyczę cierpliwości
          i postarajmy się je trochę zrozumieć.Pozdrawiam
          • zuzia06 Re: teściowa!!! 28.12.06, 14:25
            Moja teściowa dzisiaj mnie zdenerwowała jak rozebrała mojej córce (8mies.)
            bluzeczkę pomimo tego,że ja powiedziałam iż nie jest jej gorąco. MOże nic
            takiego, ale irytuje mnie to że ma gdzieś to co ja postanowię. Aż się boję co
            to będzie jak zostanie na dłużej z moją córką, że wszystko będzie robić po
            swojemu...A nie chce się z nią kłócić.
            • bj32 Re: teściowa!!! 28.12.06, 14:44
              Proponuję założyć specjalne forum: "TEŚCIOWA". A Ty może pogadaj z Mężem. W
              końcu to Jego rodzicielka i może niech On rozwiąże problem?
              • atra1 Re: teściowa!!! 28.12.06, 15:42
                są już chyba 2 takie, jedno zupełnie świeże.
        • mgla_jedwabna Re: teściowa!!! 28.12.06, 17:49
          a wlasnosc prawna ozwala na naruszanie prywatnosci tak? to jest dom tesciow, w
          sensie "house" jest tesciow, ale "home" jest autorki postu. I tesciowa wchodzac
          tam narusza ich prywatnosc.

          Zreszta moze nie ma sie co wsciekac, moze ona to zrobila w najlepszej wierze
          (sprawdzic, czy wszystko ok., powkladala ciasta do reklamowek- pewnie, zeby nie
          zeschly). Nie komentowala przeciez balaganu w komodzie. Moze uwazala, ze to
          naturalne, ze ma zapasowe klucze, skoro to ich dom (=house)? moze wystarczy
          uprzejmie poprosic, zeby tam nie chodzila na wlasna reke, bo was to krepuje?
          Jesli jest osoba kuluturalna, to przemysli i zrozumie.
      • sir.vimes Re: teściowa!!! 28.12.06, 18:26
        > dom nie jest wasz tak naprawdę, to może teściowa po prostu traktuje to miejsce
        > jak swoje i nie można jej odmówić prawa do wejścia. w końcu to jej dom.

        Oj, tak to nie jest.
        Można mieszkać w wynajętym pokoiku w mieszkaniu z właścicielem i zamykać pokoik
        na klucz. Co z tego, że to nie twoja nieruchomość? Prywatne rzeczy itp są twoje
        i NIKT nie ma prawa wchodzić bez twojego pozwolenia.

        Tu sytuacja jest jasna. Dopóki mieszkają w budynku sanowiącym własność teściowej
        jest to ich dom, mają prawo traktować to miejsce jak dom - a nie jak miejsce
        publiczne, gdzie każdy sobie może wejść.

        Mąż powinien porozmawiać z matką - bez awantur, oczywiście. A poza tym należy
        zmienić zamki - i jak najprędzej miejsce zamieszkania. Własnego domku życzę
        autorce wątkusmile
        • myelegans Re: teściowa!!! 28.12.06, 18:44
          sir.vimes napisała:

          > Można mieszkać w wynajętym pokoiku w mieszkaniu z właścicielem i zamykać
          pokoik
          > na klucz. Co z tego, że to nie twoja nieruchomość? Prywatne rzeczy itp są
          twoje
          > i NIKT nie ma prawa wchodzić bez twojego pozwolenia.
          Owszem, ale jest to ujete w umowie o wynajem, za wynajete mieszkanie placisz
          czynsz i oplaty. Jak autorka na takich prawach wynajmuje to w porzadku, moze
          domagac sie tego nawet prawnie. Wlasciciel mieszkania ma prawo wejsc do niego
          za zgoda lokatora, ma prawo miec do niego klucz, bo przeciez musi sie tam
          dostac jak potrzeba cos naprawic, za zgoda lokatora. Takie same prawa powinny
          obowiazywac w tym przypadku, ale trudno byloby je wyegzekwowac jak umowy nie
          ma, oni czynszu nie placa.

          > A poza tym należy
          > zmienić zamki - i jak najprędzej miejsce zamieszkania. Własnego domku życzę
          > autorce wątkusmile
          Nie mozesz zmienic zamkow bez zgody wlasciela, w wynajetym mieszkaniu rowniez,
          nawet gdyby odnajemnami byli rodzice.
          • sir.vimes Re: teściowa!!! 28.12.06, 18:50
            Wynajmowałam ludziom mieszkanie, oddawałam wszystkie klucze. Często (znajomym)
            wynajmowałam za same opłaty (czyli nic z tego nie miałam a oni jak na swoim
            płacili).
            W życiu nie przyszłoby mi do głowy, żeby bez pozwolenia - wejść komuś do
            mieszkania, przeczytać pamiętnik, przejrzeć korespondencję itp. Nawet jeżeli ta
            korespondencja wylądowałaby w MOJEJ skrzynce pocztowej.

            Poza tym wątpię by teściowa płaciła za nich czysz i opłaty a to, że nie zarabia
            na własnym dziecku jest po prostu normalne.

            Zamki należy zmienić - po rozmowie z matką, czyli za zgodą właściciela.
            • myelegans Re: teściowa!!! 28.12.06, 19:18
              sir.vimes napisała:

              > Wynajmowałam ludziom mieszkanie, oddawałam wszystkie klucze.
              Wiec gdyby mieszkanie bylo zalewane, albo ulatnial sie gaz, a lokatorow by nie
              bylo to wlamywalabys sie do wlasnego mieszkania. Ale gdybys zdecydowala sie
              wejsc do nich podczas ich nieobecnosci, to nic nie mogliby Ci zrobic, poza tym,
              zeby cie poprosic zebys tego nie zrobila. Twoja dobra wola i kultura, nie
              wszyscy ja maja. Jedyna rzecza, ktora lokatorow chroni przed nichciana
              inspekcja jest prawna umowa.

              > korespondencja wylądowałaby w MOJEJ skrzynce pocztowej.
              This goes without saying

              > Zamki należy zmienić - po rozmowie z matką, czyli za zgodą właściciela.
              no wlasnie, juz widze jak tesciowa kiwa glowa i mowi "dobrze dzieci, zmiencie
              te zamki, zebym juz nie mogla do Was wchodzic podczas Waszej nieobecnosci"

              • sir.vimes Re: teściowa!!! 28.12.06, 20:19
                Wyobrażam sobie raczej, że teściowa mówi : "bardzo mi przykro, to się już nie
                powtórzy, doprawdy nie wiem co mi strzeliło do głowy."

                Może się mylę.

                A poza tym:
                > Wiec gdyby mieszkanie bylo zalewane, albo ulatnial sie gaz, a lokatorow by nie
                > bylo to wlamywalabys sie do wlasnego mieszkania.
                Nie miałam takiej sytuacji, ale zawsze sądziłam, że "moi lokatorzy" to normalni,
                dorośli ludzie - którzy np. wyjeżdżając zostawią klucz mi lub innej zaufanej
                osobie , właśnie na wypadek zalania i innych katastrof.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka