Dodaj do ulubionych

Jestem tygrysem....

02.01.07, 00:13
Od kilku tygodni jestem tygrysem a mój 2, 5 latek żmiją. Chodzimy razem na
polowania, śpimy w jaskiniach itp. I to był jego pomysł nie mój!!!Ja już
czasem nie mogę jak po wejściu do domu słyszę "chodź tygrysie coś upolujemy"
Najgorsze,że tylko ja mogę być tygrysem, mąż co najwyżej pieskiem...Czy
któraś z was tak ma?smile
Obserwuj wątek
    • alfama_1 Re: Jestem tygrysem.... 02.01.07, 00:20
      Nie przejmuj się, ja jestem spidermanką/kobietą pająkiem. Gdybym była tygrysem,
      przynajmniej nie musiałabym zwisać z gumowej pajęczyny wink
    • bj32 Re: Jestem tygrysem.... 02.01.07, 00:21
      Ja jestem konikiem. A moja pięciolatka lwem. Od kilku miesięcy. Na szczęście
      zagryza mnie tylko w odzierzy, bo inaczej nie miałabym już skóry na żebrach.
    • hevel1 Re: Jestem tygrysem.... 02.01.07, 00:29
      Ale fajne są te dzieciaczki...
      • bj32 Re: Jestem tygrysem.... 02.01.07, 01:47
        Nooo. Jak wbija w Ciebie zęby takie 25 kilo lwa, a Ty akurat wyciągasz pizzę z
        piekarnika, to ubaw jest po pachywink
    • lila1974 Re: Jestem tygrysem.... 02.01.07, 00:46
      Mam zdecydowanie lepiej - Koniczyna jest notorycznie kopciuszkiem, a ja mam
      wysprzątane mieszkanie smile
      • fergie1975 Re: Jestem tygrysem.... 02.01.07, 00:57
        wow tez tak chcę big_grin, a od kiedy dzieci juz kumaja "kopciuszka"?
        Czy jest jakis odpowiednik dla synkow?
    • szagszag Re: Jestem tygrysem.... 02.01.07, 01:42
      Mój bardzo długo był dinozaurem. Chodził jak one, ryczał, uderzał wymyślonym
      ogonem itp. Musieliśmy znacznie ograniczyć dinozaurowe bodźce, teraz jest
      lepiej. Bycie tygrysem nie jest takie złe...
    • kejt35 Re: Jestem tygrysem.... 02.01.07, 09:51
      Tak, od kilku tygodni jesteśmy wszyscy dinozaurami, łącznie z kotemsmile
      • beata985 Re: Jestem tygrysem.... 02.01.07, 10:14
        moja to jest chyba spiącą królewną. do tej pory śpi
        a potrafi tak do 11-tej
        jak ja ją do przedszkola dobudzę, wyjasnię, ze teraz ma "kwarantannę" , od
        połowy grudnia jest w domu
        • zonka77 Re: Jestem tygrysem.... 02.01.07, 12:20
          moja córka przez wiele miesięcy była kotem. Jedynym minusem było niemiłosierne
          miałczenie (rozmowy z naszym prawdziwym kotem) smile


    • mawikt Re: Jestem tygrysem.... 02.01.07, 13:04
      Moj syn jest myszka, ja jestem duza mysza, a tata jest... ROBAK smile)
      • katklos Re: Jestem tygrysem.... 02.01.07, 13:27
        Moj syn najczęściej jest psem, kotem, ślimakiem lub robakiemsmile
        Ja ostatnio często bywam wilkiemsmile
    • mathiola Re: Jestem tygrysem.... 02.01.07, 13:33
      Ja mam tak ciągle odkąd mój syn nauczył się mówić. Ale żeby mi się nie nudziło
      i nie było zbyt monotonie, ciągle jestem czymś innym. Synek też. Ostatnio nie
      mogłam namówić go na założenie skarpetek, bo: "wiewiórki nie noszą skarpetek".
      Ale za to pożarł mi wszystkie orzechy i słonecznikowe ziarno przygotowane do
      sałatki, bo: wróbelki bardzo lubią ziarenka. I w ogóle czasem pęknąć można ze
      śmiechu. Najczęściej jednak jesteśmy różnorakimi dinozaurami i nic nie jest w
      stanie zmienić upodobań mojego dziecka w tym zakresie. A przez diplodoka nie
      mogą uhodować żadnego zioła na parapecie, wszystko zżera. I mi też każe smile
      • joasiiik25 Re: Jestem tygrysem.... 02.01.07, 14:38
        Oj znam to znam
        moj synek co troche mowi : "mamo ja bede kotkiem a ty myszka" i malo tego
        chodzi i mialczy i lize mnie i meza nie pozwalajac sie wycierac (lize po twarzy)
        za chwilke bawi sie,ze jest pieskiem a to za raz malpka itp....
        najbardziej meczy mnie zabawa w pociag smilesmilesmile
        trzeba sie przyczepic (ja wagon on lokomotywa) i biegiac tak po domu nieraz i
        godz.
        ale coz taki okressmilesmile rozwojowy wszystko da sie przezyc
        • aleksandrynka Re: Jestem tygrysem.... 02.01.07, 15:30
          a to ciekawe, u nas też kotek i pociąg, w zależności od weny raz on jest
          lokomotywą a ja wagonem a raz odwrotnie. Kotek najpierw każe sobie narysować
          wąsy, potem idzie do kuchni i muszę postawić dwie miseczki - jedna z mlekiem,
          druga z karmą dla kota czyli z płatkami śniadaniowymi smile) Zdarza nam się
          również wiewiórka której trzeba dawać orzeszki, żółw, który ma skorupę z
          poduszki, czasem groźny tygrys... Nas mniej obsadza w rolach. Wesoło jest smile
      • renia1807 Re: A ja byłam komendantem 02.01.07, 20:20
        Kiedy mój syn miał 5-6 lat szła taka bajka - strażak Sam . Syn nagrywał ja na
        magnetowid i znał na pamięc prawie wszystkie dialogi z bajki. Ubierał mi miskę
        na głowę , sobie taki kask i musiałam z nim jeździć gasić pożary.smile))
        Rozmawialiśmy tak jak w bajce, dziś ma 17 lat i śmiejemy sie z tego, ale wtedy
        traktował to bardzo poważnie.
        • zuzia_i_werka Re: A ja byłam komendantem 02.01.07, 20:25
          MOja niespełna czterolatka jest na zmianę kotem(miauczy straszliwie)pieskiem
          (szczeka i nas ślini) i małym robotem-to wcielenie lubię najbardziej ograniczam
          się tylko do wymiany baterii kilka razy na dobę(kładzie się na ziemię i trzęsie
          jęcząc,że się wyczerpały)
    • mbwj88 Re: Jestem tygrysem.... 02.01.07, 20:26
      ale to fajne!
      baw się
    • asientos Re: Jestem tygrysem.... 03.01.07, 21:40
      jestesmy kotami...
    • anik801 Re: Jestem tygrysem.... 03.01.07, 22:21
      Moje dziecko jest od 2tyg.na zmianę-kotem i małym Adasiem(syn kuzynki).Córka
      chodzi na czterech miauczy i mówi"przyszedł kotek mamusi".Albo mówi "Jestem
      małym Adasiem owiń mnie w kocyk i daj mleczko".Dobrze,że nie odgrywa tego przez
      cały dzień!To taki etap,wiele dzieci tak ma.To minie,a za jakiś czas będą
      udawać jakieś inne zwierzątko.Moja córka była już Simbą z "Króla lwa".
      Pozdrawiam!
      • monix123 Re: Jestem tygrysem.... 03.01.07, 23:37
        to nic...moja 2,5 latka od paru tygodni/przedświątecznych/ jest Jezuskiem..a ja
        Maryją...nie komentuję...czekam aż minie, bo każdy mój protest do NICZEGO nie
        prowadziwink
        • l.e.a Re: Jestem tygrysem.... 03.01.07, 23:50
          Bartek 5 latek jest: rycerzem, elfem, czasem Sonickiem. Ja bywam elfica,
          ksiezniczka ew. Egmenem big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka