Dodaj do ulubionych

mama urzędniczka

29.01.07, 12:56
Jeju ale mnie tow kurza, dzisiaj nie ma szefa, papiery nie podpisane i do
roboty nic nie ma! Poszłabym sobie po synka i do domu, a tu musze siedzieć
bezczynnie do 18! Szlag!I po co tylu tych urzędników do cholery?
Obserwuj wątek
    • moofka Re: mama urzędniczka 29.01.07, 13:24

      szczerze nie mam pojecia
      pasozyty na zdrowym organizmie spoleczenstwa
      a wszystko za pieniadze podatnika ;P
      dobrze ze chociaz neta masz, to wysiedzisz do 18 big_grin
      • dagmama Re: mama urzędniczka 29.01.07, 13:34
        A ja jestem u siebie szefem i też siedzę sama, bo klientów nie masad
        I do synka nie mogę.
    • mlodytatus Re: mama urzędniczka 29.01.07, 13:34
      to przyjdz do nas, mamy sporo pracy wink

      u mnie tez nie ma szefa, tzn jak cos potrzebuje to jest wink
      • kanga_roo Re: mama urzędniczka 29.01.07, 13:41
        ale jak będzie i szef, i mnóstwo pracy, to i tak wyjdziesz o 18. pomyśl, że w
        prywatnej firmie siedziałabyś może do rana. albo w weekend. i dostałabyś za to
        pieniądze. albo nie smile
    • monia145 Re: mama urzędniczka 29.01.07, 13:40
      Ciesz się i korzystaj z luźniejszego dniasmile
      Zwłaszcza, że jutro pewnie wróci szef i trzeba będzie ostro popracować...
    • justi54 Re: mama urzędniczka 29.01.07, 13:54
      Trzymaj się jesteśmy z tobą ja może nie do 18 ale do 15 też urzędniczka i też
      urzędnicza praca i wypłata tak urzędnicza że lepiej już się urządzić nie da.
      Ale nie martwię się jaka płaca taka praca.
    • zmijka76 Re: mama urzędniczka 29.01.07, 14:56
      Nie bardzo rozumiem... Wkurza Cię to, ze nie masz co robić i to, że jest
      zatrudnionych zbyt wielu urzędników?
      Zacznij naprawiac świat od siebie- zwolnij się, a ulżysz budżetowi państwa.
      • justi54 Re: mama urzędniczka 29.01.07, 14:59
        Słuchaj chyba nie znacz realiów urzędniczych posad jak ona by się zwolniła to
        na jej miejscu pracy powstałyby natychmiast dwa miejsca pracy dla dwóch nowych
        urzędników państwowych. Tak więc tacy jak ona i ja ratujemy budżet państwa.
        • zmijka76 Re: mama urzędniczka 29.01.07, 15:14
          Ratujecie narzekając, ze możecie siedzieć i nic nie robić??? Ciekawe
          podejscie... Poza tym mozna w wolnym czasie zrobic wiele pożytecznych rzeczy-
          chociazby porzadki w szafach, papierach itp.

          Dziewczyny.. Siedzicie w necie w czasie pracy i jeszcze Wam źle???
          • mcdzia Re: mama urzędniczka 29.01.07, 17:24
            Porządki juz zrobione. Narzekam, bo jeśli mnie zatrudnili to myslałam, że jest
            taka realna potrzeba. Przez pierwsze tygodnie pracowałam jak dziki wół, bo
            porządkowałam papiery i robiłam to na co inni nie mieli ochoty, a teraz brakuje
            dla mnie roboty, albo może wg. urzędniczych standardów zbyt szybko ja wykonuję.
            Mnie przeraża organizacja pracy tutaj, ale z etatu nie mogę zrezygnować bo mnie
            na to w tej chwili nie stać na to niestety...
            • zmijka76 Re: mama urzędniczka 29.01.07, 18:35
              Mcdziu...
              Skoro zajmujesz się tym, czym się zajmujesz- nie rób we własne gniazdo...Moze
              poprostu poprosisz szefa o zwiększenie obowiązków i wyjasnisz, ze Ci się nudzi?

              Wydaje mi się, ze opowiadanie o własnej grupie zawodowej, że to lenie i obiboki
              nie świadczy dobrze o Tobie.

              • fioolka Re: mama urzędniczka 29.01.07, 18:39
                ha mam to samo, czesto nie mam co robić tyle ze u mnie jest dodatkowo skopana
                atmosfera bo jak nic nie robisz od razu biora cie na jezyki .. paranoja musze
                sie prosic o robote albo udawac ze cos robie ! szlag mnie trafia!
            • mamamonika Re: mama urzędniczka 29.01.07, 19:46
              Poszukaj jakichś zleceń, masz kompa smile))
              I koniecznie innej pracy - dla mnie urząd odmóżdża. Bez urazy smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka