03.02.07, 19:24
wlasnie zadzwonila do mnie mama, moj kolega z dzieciecych lat wyskoczyl dzis
w poludnie z okna... czemu o tym pisze ? bo jestem w domu sama i nie jestem w
stanie opanowac moich emocji, zwymiotowalam i nic nie pomoglo... jeszcze
wczoraj bawil sie w towarzystwie mojego brata. Brat wyszedl zlokalu o 22 on
chcial zostac i zosta. Wiem tylko, ze kolega wrocil w nieciekawym stanie do
domu, rodzice nim sie zajeli. Brat sie boi czy ktos jakiegos swinstwa nie
dosypal mu do drinka, nie mial powodow odbierac sobie zycia. Byl szczesliwym
mlodym czlowiekiem sad
Obserwuj wątek
    • fergie1975 Re: zle mi :( 03.02.07, 19:25
      malaga_tikitaki napisała:

      Byl szczesliwym
      > mlodym czlowiekiem sad


      ???
      • malaga_tikitaki Re: zle mi :( 03.02.07, 19:27
        niw rozumiem tych pytajnikow
        • fergie1975 Re: zle mi :( 03.02.07, 19:32
          jest mi oczywiscie przykro z powodu twojego kolegi, ale tak to w życiu bywa, że
          ktoś obok "całkiem zwyczajny" nagle wybiera smierć. Widocznie nie był
          szczęśliwy jakby się wydawało.
          • malaga_tikitaki fergie1975 03.02.07, 19:37
            Widzisz, to jest zagadka, wczoraj rozmawial z moim bratem o wspolnych planach
            na lato. Planowal przyszlosc ze swoja dziewczyna, mial prace, przyjaciol, kiedy
            mial problemy dzielil sie nimi z przyjaciolmi, miewal powazne problemy kilka
            lat temu i ze swoim bratem i przyjaciolmi je rozwiazal.

            5 lat temu pokonal bialaczke, powtarzal caly czas, ze tak pieknie zyc, ze kiedy
            czlowiek choruje dopiero czuje jak smakuje zycie...

            nie on.... dlatego bliscy obawiaja sie, ze ktos mu cos dosypal sad
            • fergie1975 Re: fergie1975 03.02.07, 19:39
              i to coś działałoby do południa? nie znam się.
            • lidia23 Re: fergie1975 03.02.07, 19:42
              Ja miałam podobną sytuację dziesięć lat temu. Byłam na praktykach w Szwajcarii i
              po dwóch tygodniach pobytu tata mi powiedział że popełnił samobójstwo mój
              kolega, którego znałam od dziecka i mieszkał dwa domy dalej. Też nie wiedziałam
              co robić. Na pogrzebie być nie mogłam i do tej pory zastanawiam się czy to był
              wypadek czy samobójstwo. Spadł z poręczy mostu na oczach siostry i dziewczyny.sad

              src="tickers.baby-gaga.com/t/foxfoxsbu20060620_-9_Aleksandra.png"
              alt="baby development" border="0" /></a>
              www.aleksandraikonrad.blog.onet.pl
    • malaga_tikitaki Re: zle mi :( 03.02.07, 19:41
      tez sie ne znam, bedzie pewnie sekcja... to jest malo wazne w tej chwili,
      niczego to nie zmieni sad
      • fergie1975 Re: zle mi :( 03.02.07, 19:44
        no niestety nie, ale naprawdę wspólczuję, spotkało mnie cos takiego kiedyś więc
        rozumiem.
        Jedyne co moge powiedziec to oklepane: "czas leczy rany".
        • martyna1985 ;( 03.02.07, 19:45
          przykro mi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka