Dodaj do ulubionych

siedmiolatka

26.03.07, 09:47
www.youtube.com/watch?v=SXrHawrAfj4
www.agronews.ru/newsshow.php?NId=34836
dziecko wazy 222 kg
dziennie pochlania 10 000 kalorii glownie w fastfoodach a mamusia poi ja 4-5
litrami gazowanych napojow dziennie
w tej chwili dziecku moze pomoc tylko bardzo powazna operacja
mozecie na to patrzec? cos potwornego
Obserwuj wątek
    • moofka Re: siedmiolatka 26.03.07, 09:49
      dziewczynka wieku czterech lat wazyla 100 kg (moj czterolatek wazy 14)
      w ciagu kolejnych trzech przybrala dodatkowa setke
      w tej chwili juz nie chodzi tylko przesuwa sie na posladkach albo turla bokiem
    • bunny.tsukino Tragedia 26.03.07, 09:54
      Straszne to. Jak można tak utuczyć dziecko. Matce powinni odebrać prawa
      rodzicielskie, bo imho to już podchodzi pod zagrożenie życia i zdrowia dziecka.
      Biedna dziewczynka, ona już nawet nie porusza się normalnie. A jej kości, serce,
      wątroba, mózg sad(
    • aska2000 Re: siedmiolatka 26.03.07, 09:56
      Nawet linka nie otworzę, bo boję się już po samym Twoim opisie crying((

      Ale.. rówieśnica mojej prawie 7-latki (130 cm i 24 kg zaledwie) waży chyba ze 40
      kg - na oko wprawdzie oceniam, matka (też otyła) przestała ją ważyć (albo się
      nie przyznaje wink- dziewczynka je jak mały odkurzacz, po dwa schabowe na obiad +
      obowiązkowo słodycze tuż po..
      Mama nie oponuje..

      Na moje pytanie (starałam się taktownie..) czy w takim razie nie wartało
      by przynajmniej słodyczy/chipsów itp w domu nie trzymać, mama bezradnie
      rozłożyła ręce i zapytała co ja bym zrobiła, bo mała wracając z przedszkola po
      drugim obiedzie ZARAZ domaga się czegoś słodkiego i ponoć nie przyjmuje odmownej
      odpowiedzi..sad(

      Aaaa- jeszcze jedno- wg mamy dziewczynka jest 'może nieco za gruba, ale na pewno
      nie otyła', heh- stawiam,że jeszcze z rok i będzie ważyć wiecej ode mnie,
      dorosłej baby ..

      No, ale skoro rodzice problemu nie widzą...
      sad
      • iwoniaw Re: siedmiolatka 26.03.07, 09:59
        > rozłożyła ręce i zapytała co ja bym zrobiła, bo mała wracając z przedszkola po
        > drugim obiedzie ZARAZ domaga się czegoś słodkiego i ponoć nie przyjmuje odmowne
        > j
        > odpowiedzi..sad(

        Dobre... Siedmiolatka "nie przyjmująca odmowy" rodziców... Mamusia widać z
        perspektywicznym myśleniem ma problemy - i nie mam tu na myśli jedynie
        konsekwencji niezdrowej diety...
        • aska2000 ..Iwonia..no, niestety, taka jest prawda :( 26.03.07, 10:43
          Żal mi dziecka, mamę ma fajną i niby (?) rozsądną, ten jeden temat (otyłości -
          rodzinnej zresztą- myślę, że więcej w tym zresztą fatalnych nawyków żywieniowych
          niż genetycznego obciążenia)tylko jest nie do przejścia..

          A próbowałam od chwili, gdy sie dowiedziałam,że mała (wówczas kilkutygodniowa)
          jest na ..glukozie czystej, bo jej mama podobno mleka nie ma...sad
          Ale cóż można tak naprawdę zrobić w przypadku nie swojego dziecka?

          ..ja mam z kolei niereformowalnego niejadka w domu, też mi z tym nie najlepiej,
          ale złożyłam już broń, bo ile można walczyć z wiatrakami?crying
          O ten 'złoty środek' jakoś zawsze najtrudniej, prawda?

          Pozdrawiam!
    • lollypop Re: siedmiolatka 26.03.07, 10:05
      To jest straszne. Pracowalam kiedys przy tak otylych osobach ale to byly osoby
      dorosle, najwiecej wlasnie jeden pan wazyl 222kg. To dziecko nie dozyje wieku
      dojrzewania, wysiadzie jej serduszko! Nie mowiac o tym ze od samych odlezyn
      moga sie wywiazac komplikacje prowadzace do smierci...
    • net79 Re: siedmiolatka 26.03.07, 10:10
      Nie otwieram, ale masakra. Nie wyobrażam sobie tak utuczyć dziecko. Mój 5 latek
      waży 22 i ja mu wprowadzam dietę, choć nie mam się czym martwić, bo jest
      wysoki. A s lowo nie jest świetnie znane moim dzieciom, próbują u taty, bo może
      zapomni mamy się spytać o zdanie. Żadko im się udaje... A ta mała, ma już
      przekreślone życie. Nawet jak operacja ją uratuje, to serduszko jest i tak
      nadwyrężone, a sama operacja nie jest bezpieczna nawet dla dorosłej osoby.
    • koralik12 Re: siedmiolatka 26.03.07, 10:13
      Aż mi łzy pociekły. Biedna mała. Ładna dziewczynka, śliczny mały nosek, ładne
      oczy usta... Dlaczego matka ją tak skrzywdziła??
    • bea.bea Re: siedmiolatka 26.03.07, 10:16
      powinni puszczac ten film mamusom których dzieci zafascynowane sa mcdonaldem
      ,...i z'czipsami" bo przeciez u nas takich nie brakuje...smile
    • renia1807 Re: siedmiolatka 26.03.07, 11:00
      kurcze, a ja myślałam że chodzi ci o cebulę...
      • rzukers Re: siedmiolatka 26.03.07, 11:57
        rodziców powinno się wsadzić do WIEZIENIA!!!! jak by je głodzili lub bili tak
        samo zagrażali by jego zdrowiu
        • syriana Re: siedmiolatka 26.03.07, 12:40
          ohyda!
          operacji to ta matka potrzebuje, ale mózgu

          ludziom od dobrobytu i lenistwa umysłowego, może w dupie poprzewracać nieźle
          tu jest film o facecie, który ważył pół tony
          www.youtube.com/watch?v=7NTuymwFlpk
          po operacji zmniejszenia żołądka i schudnięciu 200kg, rozkosznie dalej wrócił do
          diety fast-foodowej
          Amerykanie sami zabijają się własnym przemysłem spożywczym
    • mika_p Re: siedmiolatka 26.03.07, 17:05
      A mnnie własnie odgryziono głowę na Wychowaniu, bo napisałam matce 19-
      miesięczniaka, że 21 kilo w tym wieku to przerażająca waga i że powinna
      poszukać dobrego pediatry.
      • kofkak Re: siedmiolatka 28.03.07, 13:17
        gryzły głowę nie uwagi w ogóle, ale za ton!!!
        przerażająco-pouczająco-zgórypatrząco-wszystkowiedzący.
        zupełny brak zrozumienia treści pisanych u szanownej Miki_p. jestem wstrząśnieta
        smile))
        dla zainteresowanych link do nasze wymiany zdań:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=59612624&v=2&s=0

        miłej lektury smile

        a wracając do tej grubej dziewczynki, to współczuję.
        • koralik12 Re: siedmiolatka 28.03.07, 14:06
          Link wstawiłaś nieaktywny, ale znalazłam wątek. Nie doszukałam się tonu
          przerażająco-pouczająco-zgórypatrząco-wszystkowiedzącego. Szczerze mówiąc
          zszokowałam się że tak na nią naskoczono. Tamta pani mocno przekarmia dziecko i
          chyba przydałoby się jej kilka dobrych rad. I co z tego że wątek jest o nocniku.
    • mamooschka Re: siedmiolatka 26.03.07, 18:20
      Może wrzuć tej mamie powyższe linki? I tym co gryzły też.
      Biedne dziecko...
    • agatha_mama Re: siedmiolatka 26.03.07, 19:00
      Nie rozumiem takiej matki, to , ze ona jest gruba nie oznacza, ze ma prawo
      krzywdzić również swoje dziecko, bardzo mi żal tej dziewczynki !!!!!!!
      • milko2411 Re: siedmiolatka 26.03.07, 22:42
        Przerażający widok.Brak słów
        Moja córka ma 7 lat,130cm,waga 22 (mogłaby ze 3 kg przytyć) ale jak widzę
        dziewczynki w jej wieku a wagą zbliżone do mnie(52kg)to aż ciarki przechodzą...
    • gania76 Re: siedmiolatka 28.03.07, 13:43
      A propos fastfoodow, to ostatnio była dyskusja na Niemowlęciu chyba, o chodzeniu do McDonaldsa z dziećmi, i powaliła mnie na łopatki mama, która napisała, że daje frytki 10-miesięcznej córeczce. Na moje zdziwienie odpisała, że o co chodzi, mała sobie memla, a mama może spokojnie zjeść obiad uncertain
      No sorry, ale ktoś tu przegina uncertain
      Już niedługo będziemy mieć w Polsce takie problemy. Widziałam kiedyś na placu zabaw około rocznego malucha (ledwo umiał chodzić) z paczką chipsów w łapce. Nie rozumiem, jak można tak krzywdzić dzieci - źle pojęta miłość czy co?
      • sir.vimes Re: siedmiolatka 28.03.07, 14:13
        Ja bez przerwy widuje dzieciaki mamlące coś w buziach, trzymające w łapach torby
        z czipsiorami, z ciachami naćkanymi czekoladą.
        A mamusie i tatusie chudziutkie i zgrabniutkie. Bezmyślność chyba?

        Poza tym ciągle widzę 3, 4 latki bez przerwy wożone w wózkach.
        Moje dziecko jechało w wózku kilkanaście razy w życiu, z tatą na zakupy. Ja
        nosiłam w chuście a od kiedy umiało chodzić to chodziło, bo "po to są nogi by
        łazić na nich" jak śpiewał Kazik. Zmęczone dziecko nosiłam - i tyle. Po górach
        (niskich, ofkors) nosiłam. Wózki oddałam znajomej jak moja miała dwa lata -
        stało toto zakurzone i nieużywane kompletnie bez sensu.
        Jestem bardzo wygodnicka mamą i lubię sobie ułatwiać życie - ale te trzy,
        czterolatki w wózkach to dla mnie ostre przegięcie.
        Wygodnie im się zapewne je na siedząco. Fajne spacery.
    • dirgone Re: siedmiolatka 28.03.07, 14:16
      Do wczorajszego wątku o anoreksji nie chciałam już tego dopisywać (bo
      obiecałam), ale właśnie wracając z pracy specjalnie na to zwróciłam uwagę.
      W warszawie na odcinku od metra Pole Mokotowskie do metra Wierzbno minęłam 2
      grubych chłopców (jeden straszliwie), 1 pulchną dziewczynkę (ta trójka tak ok.7
      lat) oraz 3 naprawdę grube nastolatki (ok 17-18 lat, otyłość taka
      brzuszno-udowa). Czwarta mieszka w moim bloku i przez ostatni rok przytyła na
      100% z 8 kg (a ma chyba 13 lat i powoli robi się z niej potwór podobny do jej
      mamy, która myślę, że ma ok 130 kg).
      • sir.vimes Re: siedmiolatka 28.03.07, 14:17
        Smutne to.
        • dirgone Re: siedmiolatka 28.03.07, 14:26
          No smutne. Szczególnie że ja mieszkam przy szkole średniej (technikum, liceum i
          coś tam jeszcze) to się naoglądam dużo.
          U mnie w klasie podstawowej była 1 pulchniejsza dziewczyna, która dla nas była
          gruba. Jak patrzę na zdjęcia, to była normalna, tylko takiej postawnej budowy. I
          najszybciej biegała.
          W liceum w klasie (żeńskiej) nie miałam ani jednej grubej. W całej szkole była
          jedna tak naprawdę ważąca sporo za dużo. JEDNA na kilkuset uczniów.
          Teraz to lepiej nie mówić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka