20.08.20, 21:26
Porządkuję szafy z papierami i znalazłam taki oto tekst siedmiolatki:

Hodzę jusz do szkoły jest 2 semestr wiem rze 10 dodać 9 jest 19 wiem rze pokój, wróbel, król pisze się przez u zy kreską jest 1999 rok 14.03 właśnie dzisiaj zaczełam być chora mam górę na nodze bo jak jeździłam na łyrzwach to się zrobiło a wogule mam katar!!

I popatrzcie: pokój, wróbel, król - są OK, wiem, że przez chwilę. W zeszycie "Ortogrffiti", najstaranniej wypełnionym przykładami na "ż" i "rz" przeczytałam: rzołnież. Kazałam odpuścić. W okolicach matury robiła już nie więcej niż 1-2 błędy na stronę A4, ale za to jakie - "lektóra", "chistoria", "Machomet"(te zapamiętałam).
Była na III roku psychologii, kiedy powiedziała: wiesz, kiedy mam napisać "mózg" zawsze muszę sprawdzić.


Ma nadzwyczajną pamięć wzrokową.
No i w życiu dobrze sobie radzi, też dzięki naprawdę mądrym nauczycielom.

To do tych, co nie wierzą w dysfunkcje.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Dysleksja 20.08.20, 21:34
      Ale co ta historia udowadnia? Ja teraz duzo na ten temat czytam bo imho dziecko zagozone dysleksja i widze ze nawet w srodowisku zdania sa mocno podzielone. Przede wszystkim tak naprawde np nie ma jasno i wyraznie okreslone co to ma byc ta dysleksja - dzieciaki robia bleby niekonsekwentnie od sasa do lasa. Wielu specjalistow sie sklania ku blednych metodach nauczania, fizycznych dysfunkcjach dziecka (zaburzenia wzroku sluchu niedojrzalosc, zaburzenia koncentracji) Zle metody ktore tylko utrwalaja bledy... mozna by tydzien gadac. Po prostu trzeba odkryc przyczyne i nad nia pracowac. A nie rozladac rece „mam dysleksje swiecie bierz mnie jakim jestem”
        • ichi51e Re: Dysleksja 20.08.20, 21:43
          No wlasnie niby sa a jak zrobi sie grupe kontrolna to w tym zbiorze miesci sie totalnie wszystko i jeden dzieciak ledwo pisze ale odroznia strony drugi odwraca ale tylko litery itd.
          • ichi51e Re: Dysleksja 20.08.20, 21:46
            Np moje dziecko swietna orientacja zegarek w jednej chwili lewa odroznia od prawej lepiej niz ja a pisze majac 8 lat tak. I on tu sie bardzo staral. Jak cholera pisac kiedy piszesz 3 litery a potem rysujesz dwa ludziki???
              • nangaparbat3 Re: Dysleksja 20.08.20, 21:58
                Ale on pisze bezbłędnie! Tylko bazgrze. Wydaje mi się, że z czasem będzie miał bardzo ładne piso, popatrz na te "miski".
                Też bazgrałam, córka podobnie. Moja nauczycielka stawiała mi dwóje (jedynek nie znano w tych zamierzchłych czasach), krzyczała na mnie, raz nawet rzuciła moim zeszytem.
                Nauczycielka córki pisała raz na dziesięć: Kochania, spróbuj pisać troszkę staranniej.
                Ja bazgrzę do dzisiaj, córka bardzo szybko zaczęła mieć równiutkie, wyrobione pismo.
                • ichi51e Re: Dysleksja 20.08.20, 22:34
                  Tu jest fajny art centrummetodykrakowskiej.pl/media/upload/site/0/20/file/02c961a2c44e4e86b3b1fd3f9b7bcd90_Dysleksja2.pdf na stronie 8 chyba jest wytlumaczone jak czytaja dzieci dyslektyczne
                  • nangaparbat3 Re: Dysleksja 21.08.20, 00:08
                    Biedne są.
                    Nie docierają teraz do mnie uczniowie z tak głęboką dysleksją, ale ucząc w podstawówce miałam parę takich dzieci. Pamiętam, że jednego poradnia odesłała, bo nie wyuczył się reguł ortografii (a jak niby miał się wyuczyć, to była dla niego czarna magia), jednocześnie: miał dar słowa, koledzy chcąc pisać listy miłosne do dziewczynek prosili, żeby im dyktował, bo robił to świetnie. Do dzisiaj pamiętam zakończenie jego wypracowania o psie (IV SP): Mój pies jest szczęśliwy ze mną, a ja z nim, bo mam go szczęśliwego.
                    I ten sam chłopiec pisał: masz don ("nasz dom"), miał straszliwe problemy z czytaniem, właściwie był półanalfabetą. I jednocześnie potrafił rozpoznać w poezji zabiegi na poziomie języka właśnie, których reszta klasy sama z siebie nie dostrzehgała. Ale: miał też wyjątkowe zdolności techniczno-manualne. Pamiętam, jak namawiałam mamę, żeby mu kupiła książkę o majsterkowaniu - powiedziała "Ma takie książki, ale robi wszystko wg obrazków". Jest mechanikiem samochodowym.
                    O ile bardzo sensowne wydaje mi się odejście od terapii dysleksji koncentrującej się na skutkach, co postuluje artykuł, to przecież wciąż nie wiemy, jakie są rzeczywiste przyczyny problemów. W artykule zdumiała mnie teza, że osoby prawooczne czytają bez problemów, a lewooczne od prawej do prawej - co w takim razie z Arabami i Żydami, przecież nie są z natury lewooczni, a większość jednak sobie radzi z czytaniem?
                    Uważa się, że problemy powoduje też skrzyżowana lateralizacja - mam kuzynkę lewooczną i praworęczną, która umiejętność bezbłędnego pisania i czytania opanowała bardzo wcześnie i bez najmniejszego wysiłku.
                    Sądzę, ze wciąż jeszcze szukamy po omacku.
                    Pamiętam, jak na jakiejś lekcji usiadłam obok tego mojego analfabety-poety i objęłam go ręką, przytulając - i przeczytał swój fragment bezbłędnie i bez wysiłku.
                    Pamiętam też, jak córka, w czasach kiedy jeszcze robiła bardzo dużo błędów, napisała całkowicie bezbłędnie duży sprawdzian z gramatyki. Wydaje mi się, że część jej problemów z pisownią wynikała z nadmiernej koncentracji, skupiona na aspekcie językowym dawała radę, pisząc wypracowanie i koncentrujac się na treści, już nie. (Miałam też w liceum szalenie inteligentnego i oczytanego ucznia, który funkcjonował identycznie.) Osobom z dys. zawsze radzę dwukrotne sprawdzanie wypracowań - najpier pod względem treści, a potem (i po rozwiązaniu paru działań matematycznych, żeby całkiem oderwać się od tekstu) pod względem językowym i ortograficznym. Mówią, że to działa.
                    Autorka artykułu pisząc o błędnych metodach uczenia czytania, wymienia głoskowanie i literowanie - mam nadzieję, że szkoły odeszły już od tego całkiem? zawsze bylam przeświadczona, ze to wbrew rozsądkowi, naturze i powoduje dużo złego.
                    • ga-ti Re: Dysleksja 21.08.20, 00:50
                      Mój zerówkowicz jest praworęczny i lewooczny. Jak się zorientowałam to zaczęłam wieszczyć nieszczęścia, ale jest dobrze. Bardzo lubi zajęcia manualne, świetnie wycina, lepi, rysuje. Od kilku miesięcy zapamiętale pisze (drukowanymi i dopytuje o litery, ale jak na samouka robi to świetnie), bardzo rzadko się zdarzy, że od prawej do lewej, czasem odwróci literkę, czy cyferkę, ale cały czas w normie według mnie i pani w przedszkolu.
                      Z tym literowaniem to trochę dziwnie, bo dziecko samo z siebie dopytuje o literki i pisze literki i z tych literek skleca wyrazy, samo wpadło w tryb głoskowania (miało taką fascynację, że wszystko głoskowało z radością). Jak próbuje czytać to też widzi literki i je odczytuje. Kładę nacisk na sylaby, ale co począć, jak dzieciak uparty?
                      • nangaparbat3 Re: Dysleksja 21.08.20, 14:12
                        No popatrz - moja córka sylabizowała bez problemu, głoskowanie było dla niej nie do przejścia. Głoskowała wyłącznie spółgłoski, na przykład kiedyś, jak już się jej udało z jakimiś krótkimi wyrazami, poprosiliśmy o hamulec - H - M - L - C.
                        No ale ona naprawdę ma dysleksję.
                    • ichi51e Re: Dysleksja 21.08.20, 08:02
                      Albo np Azjaci. W Japonii pisze sie w pionie od gory do dolu od prawej do lewej (ksiazki na poczatku wydaja sie strasznie smieszne). Co ciekawe same znaki jednoczesnie piszesz z gory do dolu od lewej do prawej. Musze poczytac co oni mysla o dysleksji w sumie nigdy sie tym nie interesowalam... tam bardzo bardzo duzy nacisk kladzie sie od malego na rozwoj motoryki i jesli dziecko jest w stanie isc samo to od razu lazi z plecaczkiem (co wyglada dosc uroczo) co tez pewnie wzmacnia corpus i obrecz barkowa.
                      Gloskowanie ma sie bardzo dobrze niestety i to w jakis dziwny sposob. Dzieci w przedszkolu i zerowce uczy sie liter i dzielenia na sylaby (klasakanie) i cala pierwsza klasa to ile sylab ile glosek ile samoglosek - w nowej erze nie masz tekstow do czytania dla dziecka praktycznie za to caly czas „wyslysz gdzie w slowie t i zamaluj na rozowo kredka”. Chyba to taki pomysl na hybrydowa nauke matmy big_grin
                    • aandzia43 Re: Dysleksja 21.08.20, 13:53
                      Głosowanie ma fanów i przeciwników smile Moje dziecko dzięki niemu nauczyło się czytać. Całości wyrazu zwyczajnie nie widzialo, ot, zamazana zbieranina liter.
              • kryzys_wieku_sredniego Re: Dysleksja 20.08.20, 22:22
                Ja tu widzę, że on pisanych liter nie używa, tu są drukowane, weź mu alfabet pisany każ napisać, może on nie umie, tak niby oczywiste że zna literki ale czasami coś umyka!
                Mój syn pisze z błędami-jeszcze, idzie teraz do 3 klasy, a pisze tak ( moim zdaniem brzydko ale znośnie).
                • ichi51e Re: Dysleksja 20.08.20, 22:37
                  Sigh. Niestety to pismo to efekt tutejszego szkolnictwa. Pisanego ucza dzieci zaawansowane a poczatkujacy pisza „printem”. I oczywiscie jak trzyma noga albo jak kaleka to widocznie tak lubi nie ma co zniechecac... pisze litery od tylu? Super! Od drugiej strony oj tam oj tam... jak probowalam uczyc pisanego to uslyszalam ze pani nie kazala a ja sie nie znam bo pani wie lepiej...
                  Z taka motoryka to jeszcze dlugo terapia reki nim beda pisane...
            • nangaparbat3 Re: Dysleksja 20.08.20, 21:53
              Słodki smile To dwóch małych kominiarczyków może?
              Swoją drogą teksty dla maluchów często mnie szokują, jakby autorzy specjalnie rzucali dzieciom bele pod nogi.
              Pamiętam, że jak uczyłam dzieci czytania, zdarzały się zdania z których wymówieniem sama miałam kłopoty, a naprawdę w tej sferze dysfunkcji nie mam.
              • ichi51e Re: Dysleksja 20.08.20, 21:57
                Taka specyfika polskiego ze ciezko ulozyc plynne zdanie bez dwuznakow ą czy ę. Dzieki bogu teraz jak czlowiek chce powalczyc to jest naprawde duzo fajnych materialow i czlowiek nie jest skazany na 30 min zajecia z fachowcem. Jakby ktos szukal moge polecac dla wczesnoszkolnej wink
        • nangaparbat3 Re: Dysleksja 20.08.20, 21:44
          Nic takiego nie ma i nigdy nie było.
          Mnie uczono, że dysfukcje mają przyczynę w mikrouszkodzeniach mózgu. I to jest możliwe, bo poród miałyśmy upiorny.
        • kamin Re: Dysleksja 20.08.20, 21:49
          Też tak uważam. Mój idzie w kierunku dysgrafii. Tak długie zdanie pisałby pół dnia, pomijając przy tym odstępy między słowami.
            • berdebul Re: Dysleksja 20.08.20, 22:01
              A jak u niego z napięciem mięśniowym? Miał robiony test ile kresek postawi w kwadracikach?
              Mnie pomagała woda i masaże, oraz praca z terapeuta ręki (jak Cię stać, to zapisz prywatnie, warte każdych pieniędzy). Przy dłuższym pisaniu potrafią się zrobić bolesne przykurcze. sad
                • asia_i_p Re: Dysleksja 20.08.20, 22:16
                  Najczęściej są w gabinetach skupiających kilku specjalistów - ja chodzę do gabinety w Trzebnicy i oprócz terapii ręki prowadzą terapię SI, zajęcia logopedyczne, TUS. We Wrocławiu jest takich naprawdę sporo. Trzeba mieć ukończony specjalny kurs (z tego, co widziałam, przyjmują na ten kurs pedagogów specjalnych, rehabilitantów, logopedów, fizjoterapeutów, itp. - podejrzewam, że mogłabyś zrobić) - to nie jest rocket science, w lockdownie pani szkoliła mnie online, co mam robić z dzieckiem i demonstrowała na własnym, ale trzeba mieć też podejście, no i wiedzę jak układać zajęcia. Ta nasza ma zawsze bardzo fajnie ułożone od rozruszania całości, przez obręcz barkową, i dopiero nadgarstek i paluszki.
                • asia_i_p Re: Dysleksja 20.08.20, 22:20
                  Jak ręka boli, to zapisz na tę terapię ręki. To tak naprawdę nie jest terapia tylko ręki, bo problem może się zaczynać od mięśni brzucha, obręczy barkowej, niekoniecznie musi byc usytuowany w obrębie dłoni. Mój syn chodzi już dwa lata i widać postępy, jak mi ostatnio pani pokazała, jak naśladował jej malunki, to mi szczęka opadła.
                • berdebul Re: Dysleksja 21.08.20, 10:26
                  Jak Warszawa, to mogę podpowiedzieć. Jeżeli przylatujecie w odwiedziny, to można się umówić na diagnozę i pokazanie ćwiczeń, a później ciągnąć to w trybie onlajn/wizyt jak jesteście w Polsce.
                  To jest ciężko wytłumaczyć, ale jak w końcu pisanie przestaje boleć to jest takie uczucie niepokoju, bo znika ogromny dyskomfort. Jakby rękę zabrali.
      • nangaparbat3 Re: Dysleksja 20.08.20, 21:49
        Początek niczego nie udowadnia, ale końcówka z mózgiem jednak tak. Naprawdę inteligentna, pozbierana, pilna i czytająca osoba nie miałaby problemu. Ani nie pisała w klasie maturalnej "lektóra". Ani w gimnazjum "asz".
        A piszę, bo naprawdę często słyszę, że dysfukkcje to wymysły i bzdury.
        Sama mam prozopagnozję, więc wiem, jak się czuje ktoś, dla kogo to co normalnie nie wymaga wysiłku, jest praktycznie nieosiągalne, a w każdym razie w o wiele mniejszym stopniu.
        • 71tosia Re: Dysleksja 20.08.20, 22:30
          problem z dysleksja to nie tylko problemy z ortografia. Dysleksja u wielu ososb zwiazana z krzyżową lateryzacja mozgu a to powoduje caly zespol trudnosci, wszystko co wymaga synchroznizacji polkul mozgowych moze sprawiac problem. To moga byc np trudnosci z koordynacja ruchowa, z czytaniem (przeskakujace linie), z zapamietywaniem sekwencji, slaba pamiecia wierszykowa, przejezyczenia (spuneryzm) etc etc.

          • nangaparbat3 Re: Dysleksja 21.08.20, 00:24
            Może tak być, może nie być. I ona, i parę innych znanych mi dobrze młodych osób, poza ortografią nie mają żadnych problemów wymienianych przez Ciebie czy w linkowanym artykule.
            Najciekawszy przypadek, z jaki miałam do czynienia, to nastolatek robiący niesłychane zupełnie, właśnie typowe dla dysleksji błędy w języku polskim, jednocześnie piszący bezbłędnie po angielsku.
            Tłumaczyłam to sobie, ze później wyuczony język zapisuje się w jakimś innym miejscu niż ten pierwotny - ale nie wiem oczywiście i nie zetknęłam się z podobnym cudem w literaturze.
            • asia_i_p Re: Dysleksja 21.08.20, 08:19
              Angielski ma w sobie coś, co sprawia, że jest "łaskawy" dla dyslektyków, a nawet zdarzają się afatycy, którzy uczą się go szybciej niż polskiego. Zminimalizowanie odmiany wyrazów może pomagać - bo oko jest bombardowane przez cały czas ściśle tą samą formą rzeczownika, na przykład, a nie jego siedmioma wersjami.
            • la_mujer75 Re: Dysleksja 21.08.20, 08:21
              Mój Starszy tak ma. Po polsku- błędy . Zdarza mu się własne nazwisko źle zapisać! Po angielsku - świetnie!
              Po polsku- w mowie- popełnia błędy gramatyczne. Ma stwierdzony agramatyzm.
              Po angielsku - jest super. Fakt, że polski jest bardziej językiem fleksyjnym.

            • ichi51e Re: Dysleksja 21.08.20, 08:22
              Co innego jest sie uczyc syntezy i analizy co innego zapamietywac cale slowa (zwlaszcza gdy mozg juz te umiejetnosc opanowal. Nikt z nas przeciez nie czyta i pisze literami tylko lecimy calym slowem)
      • ga-ti Re: Dysleksja 20.08.20, 22:25
        Ichi, ale żeby stwierdzić dysleksję trzeba najpierw wykluczyć wady wzroku, słuchu, określić lateralizację, ogarnąć zaburzenia SI, wykluczyć upośledzenie umysłowe, sprawdzić, czy dziecko zna zasady pisowni i pewnie jeszcze kilka innych punktów by się znalazło.
        Pewnie, że trzeba pracować. I to nie tylko w szkole godzinę w tygodniu.
        Moje dziecko ponad 4 lata chodzi na terapię pedagogiczną, ma problemy z ortografią. Pani terapeutka skłania sie ku dysortografii, musimy powtórzyć diagnozę w PPP. Jak młoda przysłała list z wakacji to myślałam, że padnę z wrażenia. Nawet "córka" napisała przez "u" smile Bazgrze, ale jak chce to potrafi czytelnie i nawet ładnie. Za to błędy sadzi tragiczne.
        Obciążenie rodzinne, mąż ma dysgrafię zdiagnozowaną nawet. Ja pisząc się zawieszam czasem i za cholerę nie wiem, jak napisać, sporo wyrazów sobie kojarzę jakoś, widzę w głowie jak się zastanowię, wizualizuję jakoś, radzę sobie, ale tak całkiem normalnie to to u mnie nie wygląda wink
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Dysleksja 20.08.20, 22:15
      Ja mam tak, że wiem jak coś się pisze do czasu aż nie zobaczę tego wyrazu błędnie napisanego, potem mam problem.
      Dlatego jak sobie spr w google to dopisuję "sjp" bo teks:
      "Jak się pisze wogóle czy w ogóle" i jestem "pozamiatana".
      Oczywiście z 95% wyrazów z u ó, ż czy rz, h czy ch itp. nie mam problemu ale te pozostałe 5% mi życie zatruwa.
      Np. żołnierz - tylko tak to widzę i nie ma możliwości że zrobię błąd.
    • asia_i_p Re: Dysleksja 20.08.20, 22:18
      "u zy kreską" mnie całkowicie rozłożyło. Generalnie przypomina pamiętniki ośmioletniej Madzi Kossakówny, te, które potem cytowała w "Marii i Magdalenie".
    • aandzia43 Re: Dysleksja 20.08.20, 23:05
      Ech Nanga, moje dziecko jak miało 7 lat to nie umiało przeczytać prostego zdania. A ze zrozumieniem to w ogóle zapomnij. Z trudem robiła to jak miała 9, jak miała 10 to było już trochę lepiej. Błędy ortograficzne to był taki bonusik, smaczek i niezauważalna upierdliwość. Przez cały ten czas była piątkową uczennicą, bardzo aktywną, uspołecznioną, bez cienia fobii szkolnych, lubianą przez nauczycieli. Czemuż to skoro była analfabetką? Dzięki fajnej i współpracującej nauczycielce, swojej inteligencji, temperamentowi i charakterowi i matce, która codzienne przez kilka lat ogarniała tzw. lekcje czyli czytała polecenia żeby dziecko zrobiło zadanie z matematyki czy przyrody, o polskim nie wspomnę. Po zdaniu, po kilka razy, żeby zapamiętała pierwsze zdanie i połączyła z drugim. A potem może się uda z trzecim. Itd. Około 4 klasy miałam już luz. No czasem przychodziła po pomoc, wiadomo. Miałam w domu ambitną, bystrą i społeczną piątkowo-czwórkową uczennicę, z regularnie robionymi badaniami które orzekały poza paroma innymi rzeczami tempo czytania na poziomie dziecka młodszego o kilka lat. Potem skończyła studia polegające w dużym stopniu na czytaniu ze zrozumieniem smile I całkiem dobrze wiedzie jej się w jej zawodzie i pasji jednocześnie. Po co się po raz kolejny rozpisuję na tematy dyslektyczne? Żeby dorzucić przykład na to, że ludzie czasem bywają dziwnie skonstruowani i nie wystarczy powiedzieć im "staraj się bardziej, jesteś zdolny leń i nie przykładasz się!" żeby opanowali umiejętności proste i niby dostępne dla wszystkich z IQ powyżej 70.
      • kosmos_pierzasty_x Re: Dysleksja 21.08.20, 00:27
        Do tej pory niektóre słowa muszę sprawdzać, albo napiszę np. 'być morze'... W liczbach prawie zawsze się mylę, jak miałam DG, to każdy rachunek wpisywałam ze trzy razy. I nic nie zmienia fakt, że codziennie czytam, często kilka godzin i znam języki obce. W sumie chyba sobie radzę z tymi problemami z pisownią, skoro nawet zawodowo zdarza mi się coś napisać. Komputer tu bardzo pomaga. A... I muszę się zawsze zastanowić, która prawa, która lewa. Chyba mam jakąś dysleksję czy coś.
        • ga-ti Re: Dysleksja 21.08.20, 00:37
          Często sprawdzam faktury wystawiane przez mego męża przed drukowaniem (nasz program do faktur błędów nie podkreśla). Czasem się głowię, co autor miał na myśli wink A zapisanie liczby literkami bywa wyzwaniem. Stron nie myli, ale w życiu codziennym jest bardzo chaotyczny, nie ma dnia by nie zostawił telefonu w aucie, czy nie szukał kluczy. A z drugiej strony zawodowo jest zorganizowany wink
      • nangaparbat3 Re: Dysleksja 21.08.20, 00:41
        Właśnie czytałam dzisiaj, że język nie ma nic wspólnego z inteligencją, jedno może działać bez drugiego.
        Ciekawe bardzo to co piszesz. Kolejny przykład, jak wciąż mało wiemy.
        Znam teraz już panią, Cygankę, która w pierwszych klasach SP miała ślicznie uzupełnione zeszyty, wszystko "przepisane", ale nie rozumiała z tego ani słowa. Nauczyła się czytać w IV SP, bardzo dużo potem czytała i dalej czyta, dla przyjemności.
        • aandzia43 Re: Dysleksja 21.08.20, 13:35
          Tak bywa z dyslektykami. Nikt poza mną nie zauważył, że mała czyta owszem, jakoś tam, ale kompletnie nie rozumie treści. Mówili że się czepiam dziecka wink Nauczycielki w zerówce traktowaly mnie jak walniętą babę.
          • nangaparbat3 Re: Dysleksja 21.08.20, 14:21
            Bo o dysleksji w ogóle mówi się u nas od stosunkowo niedawna - w moim mieście zaczęła pani metodyk, której syna to dotknęło, jakieś 33 lata temu. Sama wędrowałam wówczas z jakimś prelekcjami, bo problem po prostu nie był znany. Część nauczycieli nadal "nie wierzy". I część rodziców, Ale żeby panie z początkowego to już zgroza sad
      • lauren6 Re: Dysleksja 21.08.20, 08:48
        Właśnie dlatego na naukę czytania i pisania przeznaczone są klasy 1-3. Dziubdziusie ematki oczywiście nudzą się na lekcjach, ale dużo dzieci potrzebuje czasu by osiągnąć te umiejętności.
    • bialeem Re: Dysleksja 21.08.20, 01:09
      Ojej. Mój ktury i błędy w innych językach doprowadzały do apopleksji nauczycieli, rodzinę i okolice.
      "to niemożliwe żeby osoba czytająca tyle książek miała dysleksję"
      Tysiące ćwiczeń i do dziś sprawdzam słowa przed wysłaniem w eter (nie zawsze, czasem mówi się trudno).
      • nangaparbat3 Re: Dysleksja 21.08.20, 14:24
        Bo te ćwiczenia nie działają, tak jak pisze autorka artykułu linkowanego przez Ichi. Pamiętam, jak pracując w SP, zobaczyłam kiedyś na ulicy ludzi grających na bębnach i miałam nagły przypływ intuicji, że to by moim dyslektycznym dzieciom pomogło. Potem gdzieś przeczytałam, że rzeczywiście pomaga.
    • bialeem Re: Dysleksja 21.08.20, 01:13
      To są problemy słuchowców. Ganz egal czy napisane poprawnie, ważne, że poprawnie słychać. Mogłabym zabić osoby dyktujące dyktandasmile
      Mogę was wszystkich przepytać tu i teraz z cyklu Krebsa. Mądrale (wszystkie słowa w powyższej wypowiedzi są wyuczone i nienaturalnie sprawdzane wstecznie przez ćwiczenia na dysleksję)
    • morekac Re: Dysleksja 21.08.20, 10:20
      >Była na III roku psychologii, kiedy powiedziała: wiesz, kiedy mam napisać "mózg" zawsze muszę sprawdzić.

      Moja miała kiedyś zeszyt podpisany "hemja". Ten hemji miała z10h w tygodniu. 😂
      • asia_i_p Re: Dysleksja 21.08.20, 10:30
        "Hemja" wymiata. big_grin Ale ja nie powinnam się tak cieszyć, bo co prawda dysleksji ewidentnie nie mam, ale kiedyś opisując rozwiązanie zadania na sprawdzianie z matematyki, użyłam w jednym miejscu słówka "jósz". Długo potem usiłowałam dociec, co to było, aż mnie w końcu olśniło, że przecież "już".
        • morekac Re: Dysleksja 21.08.20, 11:19
          Zawsze miała największe problemy ze zmiękczeniami. W pierwszych latach podstawówki robiła i po 30 błędów na stronę zeszytu, teraz zdarza się się jej 1-2 na kartkę A4. Jeśli pisze ręcznie (najczęściej tego unika).
          Ale czasem wychodzi taka hemja.
    • simply_z Re: Dysleksja 21.08.20, 14:28
      Zastanawia mnie..jak przy dobrej pamieci wzrokowej, mozna nie pamietac slow typu historia, chemia etc. Wydawalo mi sie, ze wlasnie sluchowcy powinni miec z tym problem, a nie wzrokowcy. Mnie pamiec wzrokowa w duzej mierze pomagala, poniewaz wystarczyl jeden rzut oka i widac bylo, ze cos tu nie gralo.
      • la_mujer75 Re: Dysleksja 21.08.20, 14:38
        U dyslektyków pamięć wzrokowa jest upośledzona.
        Właśnie na tym m.in polega problem.
        Mój ma prawie całkowity brak pamięci wzrokowej odroczonej.
        • nangaparbat3 Re: Dysleksja 21.08.20, 14:48
          Może tak być, ale absolutnie nie musi. Równie dobrze może to być problem z analizą lub syntezą słuchową albo ze słuchem fonemowym, wiele różnych ośrodków musi sprawnie działać, żeby mówić, czytać i pisać poprawnie.
          Wcale nierzadko zdarza się też, że badania w poradni nie wykazują żadnych problemów, a ktoś popełnia błędy w żaden sposób nie przystające do inteligentnego, pracowitego, uważnego i bardzo dużo czytającego człowieka. Po prostu jeszcze wszystkiego nie wiemy.
      • wzosia Re: Dysleksja 21.08.20, 15:29
        Ja zawsze uważałam, że niektóre opowieści o dysortografikach to urban legend. Dopóki nie trafił mi się taki egzemplarz w domu. Pewnego dnia widzę w zeszycie ".... kształtu i wynikó". Pokazuję dziecku tekst i mówię, że zrobił błąd. Poprawił i przyniósł"..krztałtu i wynikó" Największą magią są dla niego ś,ć,ń. Ponieważ ma nazwisko typowo polskie z końcówką -ński potrafi robić w nim błędy. Z czytaniem cichym, głośnym i czytaniem ze zrozumieniem nie ma żadnych problemów. Każdy przypadek jest inny.
      • aandzia43 Re: Dysleksja 21.08.20, 16:27
        Pamięć i analiza wzrokowa ważne są dla poprawnego czytania i pisania ale nie determinują wszystkiego. Ja miałam je takie sobie a nie wysilając się w życiu nawet przez chwilę błędów po prostu nie robiłam. Po prostu pisałam poprawnie tak jak się oddycha. Bywało że spojrzałam na jakiś tekst i nie czytając go błyskawicznie wyłapywałam ortografy. Mojej córce na badaniach pamięć i analiza wzrokowa wyszły też takie sobie i dysleksję miała paskudną (dysortografia była juz tylko niewiele znaczącą wisienką na torcie).
    • hexella Re: Dysleksja 21.08.20, 18:46
      jestem pełna podziwu dla kreacji i podejmowania prób ukrycia skutków swoich dys przez dzieci. Pamiętam jak mój syn czytał tekst lektury. Po przeczytaniu pierwszej części zdania (z trudem), drugą część dopowiadał wg. uznania. Po 3-4 zdaniach było już wiadomo, że tekst się nie klei i nie ma żadnego sensu. Pytałam więc co zrozumiał z tego co przeczytał, a wtedy on wymyślał jakąś historię, która zgadzała się z tekstem może w 20 procentachsmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka