Witam wszystkie doswiadczone mamy!
Bardzo potrzebna mi wasza pomoc
MIeszkam na pierwszym pietrze starej kamienicy o dosc stromych schodach i
waskich drzwiach wejsciowych. NIe ma szans zeby udalo mi sie wtarabanic sie
do mieszkania z wozkiem i mala w srodku jednoczesnie. Naleze raczej do
gatunku cherlawych i watlych wiec nie ma szans zeby mi sie udalo bez szkody
dla niej i dla mnie. Wiem zatem ze za kazdym razem czekaja mnie dwie rundki:
raz z mala, raz z wozkiem. Nie mam daleko wiec powinno mi to zajac doslownie
30 sekund. Jednak przez te 30 sekund bede musiala core zostawic sama w
mieszkaniu.
I teraz sedno sprawy

Generalnie jestem pozbawiona obsesji ze mi dziecko
spadnie/udlawi sie/udusi sie/ktos ja porwie itd. Ale jedno mnie przeraza:
mysl ze drzwi moga sie zepsuc, zatrzasnac itd i ona zostanie w srodku a ja na
korytarzu. Czy jest jakies urzadzenie, jakis bajer pozwalajacy na
zablokowanie drzwi wejsciowych do mieszkania tak, zeby nie mialy szans sie
zamknac?
Bede wdzieczna za wszelka pomoc.
Pozdrawiamy
Anka&Hanka