Dodaj do ulubionych

czy uwazacie ze

28.03.07, 03:58
4 partnerow seksualnych w wieku 23 lat(kobieta) to duzo czy malo?
i czy jak ktsidzie naone night stand to nie obawia sie, ze
1. koles jest psychopata
2. jest fatalny w lozku
3.....
zawsze sie zastanawiaam czy dziewczyny, ktore wyrywaja obcych facetow na
imprezach nie maja takich obaw? na pewno mamy mialy takie przygody czasemwink
Obserwuj wątek
    • wobbler Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 07:12
      Cos troche nie tak z osobowoscia takich lasek,b.delikatnie mowiac.Normalna
      kobieta nie zachowuje sie jak kotka w marcu.Pozniej jest wrzask,ze zostala
      zgwalcona,pobita,wywieziona do burdelu w Hamburgu,nie moze usunac ciazy albo
      zarazila sie HIV.Nastepnie "Uwaga"w TVN albo jakis Fakt rozpaczaja nad
      losem "biednej" ofiary.A ja uwazam,ze do takich niesympatycznych zdarzen
      dochodzi poniekad na wlasne zyczenie i nie ma sie co za bardzo rozczulac.
      • monia145 Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 09:08
        Wobbler Ty sobie raczej poczytaj relacje prasowe na temat tych dziewczyn
        wywiezionych do buredli- rzadko która prowadziła bujne zycie seksualne. Na ogól
        to ciche, spokojne dziewczatka, co to dały sie nabrac na oferty cud-pracy.
        Z małych miasteczek, albo wiosek. Tacy handlarze żywym towarem wiedzą kogo
        szukać i kto posiada cechy potencjalnej ofiary....
      • sir.vimes Jasne. Wiadomo , że gwałt 28.03.07, 11:10
        to zawsze wina ofiary. A kobiety powinny chodzić w burkach by nie prowokować.
        Już nie wspominając, że te , które nie były dziewicami do ślubu można gwałcić
        bezkarnie, bo to właściwie prostytutki.
        • agastrusia Re: Jasne. Wiadomo , że gwałt 28.03.07, 20:20
          sir.vimes napisała:

          > to zawsze wina ofiary. A kobiety powinny chodzić w burkach by nie prowokować.
          > Już nie wspominając, że te , które nie były dziewicami do ślubu można gwałcić
          > bezkarnie, bo to właściwie prostytutki.

          Nie nie jest tak ale jeśli ktoś chadza o północy po mieście z cyckami na
          wierzchu i w spudniczce, której tak właściwie nie ma no to przekaz jest
          jednoznaczny.
          • rita75 Re: Jasne. Wiadomo , że gwałt 28.03.07, 20:52
            > Nie nie jest tak ale jeśli ktoś chadza o północy po mieście z cyckami na
            > wierzchu i w spudniczce, której tak właściwie nie ma no to przekaz jest
            > jednoznaczny.


            jaki przekaz?
          • nanuk24 Re: Jasne. Wiadomo , że gwałt 28.03.07, 21:11
            > Nie nie jest tak ale jeśli ktoś chadza o północy po mieście z cyckami na
            > wierzchu i w spudniczce, której tak właściwie nie ma no to przekaz jest
            > jednoznaczny.

            przerazajace jest to, co piszesz
          • sir.vimes Re: Jasne. Wiadomo , że gwałt 28.03.07, 21:14
            > Nie nie jest tak ale jeśli ktoś chadza o północy po mieście z cyckami na
            > wierzchu i w spudniczce, której tak właściwie nie ma no to przekaz jest
            > jednoznaczny.

            Przekaz jest jednoznaczny - oto idzie osoba, która uwielbia dekolty i mini.
            Nikt nie ma prawa zgwałcić i usprawiedliwiać gwałtu nawet na kobiecie biegającej
            o północy po Poznańskiej w majtkach na głowie. I tyle.
            • rita75 Re: Jasne. Wiadomo , że gwałt 28.03.07, 21:18
              > Przekaz jest jednoznaczny - oto idzie osoba, która uwielbia dekolty i mini.


              albo idzie osoba, ktorej jest gorąco.smile
          • nanuk24 Re: Jasne. Wiadomo , że gwałt 28.03.07, 21:25
            > Nie nie jest tak ale jeśli ktoś chadza o północy po mieście z cyckami na
            > wierzchu i w spudniczce,

            Aha! O polnocy jej tak chodzic nie wolne, a w dzien tak? A co wtedy, jesli w
            ciagu dnia - w takim stroju - zostanie zgwalcona. Wtedy, prosila sie o to czy nie?

            A jesli miala ochote o polnocy poplywac sobie(w stroju kapielowym lub jak matka
            natura stworzyla) i wtedy zostala by zgwalcona - gwalciciel winny czy moze
            poszkodowana?
      • iwles Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 11:20
        Zgwałcone dziewczyny są gwałcone na własne zyczenie ??????????????

        Wyobraź sobie, że kobiet ama prawo nawet w ostatniej chwili powiedziec NIE i
        facet powienien się wycofać. Tylko, że facet = jak zwierze, jak się napali - to
        nie ma zmiłuj ....

        Wywożone dziewczyny do burdeli do Niemiec - to też na własne życzenie ????

        To czemu są bite, poniżane, przetrzymywane siłą, zabierane są im paszporty ?
        Czemu nie wracają w glorii i chwale z kupą kasy ? i ustawione finansowo na całe
        życie ??????

        Bo w wieku 23 lat osmialają się nie być dziewicami ????
        Bo nie trzymają wianuszka na noc poslubną ?

        Co jest nie tak z osobowością 23-letniej "laski", która w swoim zyciu miała 4
        partnerów ?
      • oxygen100 Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 22:13
        wobbler nie ogladaj tyle telewizji i odstaw dla wlasnego dobra Fakty i
        Superexpresy. Za bardzo to przezywasz.
    • bunny.tsukino Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 07:21
      Ale co 4 na raz?
      Czy ogólnie przez całe życie? Aż do chwili, gdy > 23 lata?
      I co to ma znaczyć, że mówimy o kobiecie?
      Jeżeli facet, to co zmienia postać rzeczy, bo facet może się wyszaleć, a
      kobiecie nie wypada?
      No ludzie...
      Jeżeli się zabezpiecza, nie zdradza w ten sposób partnera, odpowiada jej to, to
      mi pozostaje gratulować. I tyle.
      • wobbler Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 07:32
        Wlasnie ze to zasadnicza roznica,czy facet,czy kobieta.Facet moze sobie skakac
        z kwiatka na kwiatek i miec wszystko gdzies,a kobieta musi liczyc sie z
        ciaza.Co za tym idzie,zgodnie z natura,powinna dazyc raczej do stabilizacji i
        stalego zwiazku po prostu po to,zeby mial kto ja i dziecko utrzymac w razie
        czego.
        Konsekwencja sa pozniej rozne Krawczykowe,ktore szukaja na sile jakiegos
        ojca,albo inne Tysiac lamentujace jak to im zle.Trzeba bylo chwile
        pomyslec "przed".
        • bunny.tsukino No nie mogę 28.03.07, 07:37
          HA, HA, HA.
          A co jeśli kobieta się zabezpiecza, to raz.
          A co jeśli owe stosunki są analne, czy oralne, w ciąże raczej nie zajdzie, to dwa.
          Po trzecie myślałam, że średniowiecze i ciemnogród z bajkami o kobiecie,
          dawczyni życia i strażniczce domowego ogniska to już przeszłość.
          Po czwarte, znasz jakieś inne przykłady oprócz tych 2?
          Bo ja znam osobiście, o wiele więcej kobiet, z bogatym życiem erotycznym i jakoś
          nie szukających ojca/nie lamentujących, ot normalnych.
          • wobbler Re: No nie mogę 28.03.07, 07:50
            Znam inne przyklady oprocz tych dwoch.Ale co Tobie z tego,ze napisze,ze Kaska
            itd...
            Ja tu nie bredze o "strazniczce zycia",a pisze o zdrowym rozsadku.I nie tylko w
            kontekscie ciazy akurat.Masa roznych przykrosci moze wyniknac z rozwiazlego
            trybu zycia i przygodnych znajomosci.Tego typu obawy ma sama autorka watku.
            A jezeli Tobie sie podoba,ze ktos codzien pcha sobie miedzy nogi kogo innego,to
            Twoja sprawa.Czy ja kogos za to potepiam albo ublizam?
            • net79 Re: No nie mogę 28.03.07, 08:43
              Z tym, że reszta konsekwencji (wykluczając ciążę) dotyczy w tym samym stopniu
              zarówno kobietę, jak i mężczyznę maczającego swój pędzelek bez opamiętania.
              Różnica jest jedna kobieta zostanie pusz..alską z np. HIV, a on ogierem, który
              miał pecha. Odpowiadając na pierwsze pytanie:
              Kobieta, która dożyła wieku 23 lat mając czterech partnerów nie musi być
              lekkomyślna i wyzuta z marale, chyba, że było to 4 facetów w ciągu ostatnich 4
              dni... Na przestrzeni lat było to szukanie, czegoś co jej odpowiada, po drodze
              mogła pojawić się zwykła ludzka słabość, czy pomyłkaaczkolwiek nie koniecznie.
              Kto szuka, nie błądzi...
              Ja osobiście bałabym się zmieniać partnerów z obecnym poziomem świadomości i
              tego co mam w główce tzn. priorytetów. Niech każdy prowadzi, życie jak chce,
              ale robi to rozsądnie, tak, żeby nie pozarażać jakimś syfem pół miasta...
              • bea.bea Re: No nie mogę 28.03.07, 09:12
                mysle, ze dopisywanie filozofi do tego z iloma partnerami sie było to bzdura...
                kazdy ma po pierwsze inna skale wartości, po drógie inne potrzeby, po trzecie
                inne upodobania...

                nawet jesli zmienia partnerów jak rekawiczki...to co z tego...moge jej tylko
                pozazdroscic....smile)

                bo jak zwykli gadac faceci...przy jednej dziurze i kot zdechnie....
            • malila Re: No nie mogę 28.03.07, 11:15
              wobbler napisała:
              > Ja tu nie bredze o "strazniczce zycia",a pisze o zdrowym rozsadku.

              To w końcu zdrowy rozsadek powinien kierować naszym zachowaniem czy natura?

              > A jezeli Tobie sie podoba,ze ktos codzien pcha sobie miedzy nogi kogo
              innego,to
              >
              > Twoja sprawa.Czy ja kogos za to potepiam albo ublizam?

              Nie zaliczasz do normalnych.
        • sir.vimes No wszystko jasne. 28.03.07, 11:12
          Łyżwiński to super chłop, bo "jeszcze może", a Krawczyk powinno się razem z
          córką zawieźć do zachodniego burdelu, nie wspominając o Alicji T., która pewnie
          własnoręcznie przekłuła prezerwatywę. Oprawką od okularów.

        • bri Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 11:25
          Facet nie musi się liczyć z ciążą partnerki? Myślałam, że on też w razie
          poczęcia powinien poczuwać się do odpowiedzialności?
          • malila Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 11:31
            bri napisała:

            > Facet nie musi się liczyć z ciążą partnerki? Myślałam, że on też w razie
            > poczęcia powinien poczuwać się do odpowiedzialności?

            Zgodnie z naturą nie powinien. Zgodnie z naturą to natychmiast po zapłodnieniu
            powinien zapomnieć, że takie fakt miał w ogóle miejsce i szukać na gwałt
            kolejnej macicy;-/
        • rita75 Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 20:55
          Facet moze sobie skakac
          > z kwiatka na kwiatek i miec wszystko gdzies,a kobieta musi liczyc sie z
          > ciaza.

          ta wypowiedz, to tez kwiatek...
    • net79 Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 09:00
      Ta sama kobieta w wieku 73 lat może mieć w swym dotychczasowym dorobku 4 lub 5
      patrnerów,czy to dużo jak na całe życie??? Nie każdej od razu dostaje się ten
      na białym koniu.... czy tez z białym koniemsmile))
      • syriana Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 09:04
        ja raczej konserwą jestem w tych sprawach wink
        ale 4 partnerów w wieku 23 lat, to dla mnie ok, bez bulwersu

        załóżmy, że miała 4 poważne, roczne związki
        zaczęła w wieku 19 lat

        i już inaczej to wygląda, prawda...?

        jednorazowe przygody w każdym wieku są dla mnie obrzydliwe i jednoznaczne bez
        względu na płeć
    • bea.bea Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 09:07
      tak jak piękno jes pojeciem wzglednym...tak nie ma norm mówiacych ilu ....

      to indywidualna sprawa każdej dziewczyny...czy miała 10ciu...czy 2...

      no chyba ze ktos zawody robi..to im więcej tym lepiej...
    • monia145 Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 09:12
      Wiesz, myślę, że to, czy koleś sprawdzi sie w łóżku czy nie, to najmniejszy
      problemsmile
      Uważam podobnie jak Syriana...jednonocne, przypadkowe znajmomości nigdy mnie
      nie kręciły.
      Natomiast w wieku 23 lat urodziłam syna, a mąż nie był moim pierwszym partnerem
      seksualnym.......
      • net79 Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 09:15
        Hahahahahah, to tak samo jak ja smile))
    • lucerka Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 09:12
      Ciezko powiedzic czy to duzo. Czasem liczy sie jakosc nie ilosc.

      A co do przygod na jedna noc? Jasne, czemu nie. Jesli ktos nie ma z tym problemu?
      • aguskin Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 09:23
        to zależy od dziewczyny, i partnerów,
        zakładając, że dziewczyna lubi się zabawić i prowadzi rozległe życie
        towarzyskie, 23 lata jeśli wyszłaby teraz za mąż to co to za porównanie,
        czasem jeden "zbok" nauczy i doświadczy lepiej niż 10 kiepskich,
        "du.. nie mydło się nie wymydli", nie da się tu stosować ilości, ale co to
        dziewczynie dało,
        przypomina mi się scena z "czterech wesel.." jak andi wymieniała i wymieniała
        swoich partnerów i też się zastanawiałam co ja z czasem robiłam???
    • iwles Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 09:19
      A skąd ona jest pewna, że "wyrwała" faceta?
      Może to właśnie on ją wyrwał, a jej się tylko dawało ?
    • nisar Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 09:37
      Uważam że zasadnicze znaczenie ma tutaj to, czy ci partnerzy to były jakieś
      związki przynajmniej typu "zakochałam się okrutnie" czy też właśnie chłopcy na
      jeden raz z disco.
      W pierwszym przypadku - czterech partnerów, to - zakładając inicjację w wieku
      lat 19 - wypada jeden na rok. Może nie nadzwyczajnie, ale też żadna katastrofa.
      W drugim - to zwykła dziwka i tyle.
    • justi54 Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 09:42
      Jak jednocześnie to za dużo jak jeden po drugim to norma.
    • mathiola Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 10:54
      4 partnerów w wieku 23 lat to pewnie dużo, ale ja miałam więcej big_grin
      Nigdy nie poszłabym z kolesiem którego dopiero poznałam. Bo psychol/zarażony
      itp. Ale to czy fatalny w łóżku to i tak można stwierdzić dopiero po fakcie -
      żebyś człowieka i rok znała smile
      • asocial Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 20:03
        hahah, piszac tego posta tez wlasnie myslalam o tej scenie z 4ech weselsmile
        spotykam sie od paru miesiecy z chlopakiem w moim wieku, ktory pol kraju
        przelecial i tak sie zastanawiam czy to ze mna cos nie tak(4 partnerow: 2
        powazne kilkuletnie zwiazku, 2 kilkumiesieczne). i naprawde czasem mam ochote na
        one night stand, ale zbyt sie boje, ze psychiczny, ze kiepski, ze....
        • ciociacesia lepiej uwazaj 28.03.07, 21:26
          mnie taka 'ochota' niezle wkopala... miał byc one night a wzial sie skubany
          oswiadczyl tongue_out i zadał kłam słowom mojego exa, co to zachwalał, ze z nim to tak
          dobrze mam, bo ci w moim wieku, to ciency w te klocki najczesciej... albo po
          prostu mam szczescie smile) tak czy siak, fajnie smile
    • triss_merigold6 Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 20:10
      IMO niespecjalnie dużo.
    • rita75 Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 21:07
      > 4 partnerow seksualnych w wieku 23 lat(kobieta) to duzo czy malo?

      norma
      • lizavietta Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 21:36
        nie uważam,.
        to chyba zależy od kobiety jej potrzeb i oczekiwań.
    • brak.polskich.liter Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 21:57
      asocial napisała:

      > 4 partnerow seksualnych w wieku 23 lat(kobieta) to duzo czy malo?

      Niewielu. Srednio wychodzi wiecej niz 1 koles/rok, seksrekord swiata to to nie jest.

      > i czy jak ktsidzie naone night stand to nie obawia sie, ze
      > 1. koles jest psychopata
      > 2. jest fatalny w lozku
      > 3.....

      Nie. Pisze w tym momencie o sobie, o innych sie nie wypowiadam.
    • mama_kotula Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 22:10
      asocial napisała:
      > 4 partnerow seksualnych w wieku 23 lat(kobieta) to duzo czy malo?

      To zależy. M.in. od tego, kiedy się rozpoczęło życie seksualne.
      Ale mimo to i tak uważam, że to chyba norma.

      > i czy jak ktsidzie naone night stand to nie obawia sie, ze
      > 1. koles jest psychopata
      > 2. jest fatalny w lozku
      > 3.....
      Nie wiem jak inni, ja się nie obawiam tongue_outPPP
      • asocial Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 22:24
        pisalam juz, mialam 2 trzyletnie zwiazki i 2 kilkumiesieczne i sporo malych
        przygod, w ktorych dochodzilo do wszystkiego procz samego faktycznego seksu.
        zaczelam w wieku 16 lat i najdluzej zylam bez seksu miesiacwink. ostatnio
        zakonczylam 3 letni wlasnie zwiazek i jakos mi teskno za przygodami, bez
        zobowiazan etc... tylko mam stresa i jakos sobie nie wyobrazam kwestii
        organizacyjnych; do kolesia domu nie pojade, do siebie tez mi sie go nie
        usmiecha brac... ech wink. teraz jestem w bardzo luznym zwiazku z kims w moim
        wieku i z jego opowiadan wynika, ze on mial setki dziewczyn i sie zastanawiam,
        cholera, po co ja sie pakuje w kolejne zobowiazanie, skoro to czego chce to
        wlasnie LUZ i zabawa. ale powstrzymuje mnie wielka schiza i paranojawink.
        • triss_merigold6 Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 22:27
          To załatw sobie fucking friend. Bardziej to higieniczne niż one night standy.wink
          • mama_kotula Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 22:29
            triss_merigold6 napisała:

            > To załatw sobie fucking friend. Bardziej to higieniczne niż one night standy.wink

            Triss, powala mnie to pierwsze określenie big_grinDDD
            Nawet nie wiedziałam, że coś takiego posiadałam, myślałam, że to się "kochanek"
            na to mówi tongue_outPPPPP
            • triss_merigold6 Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 22:33
              Można jeszcze używać staropolskiego "gach". Też brzmi pięknie i zwięźle.smile
              Kochanek to takie romantyczne a fucking friend to czysta odnowa biologiczna.P
              • wikula23 Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 23:15
                Kochanek to takie romantyczne a fucking friend to czysta odnowa biologiczna.P


                Piękne!!!!!!!!!!!!!!!!
              • asocial Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 23:22
                "won't someone send me a prince who bites? he can even be poor. a nasty jewish
                prince" ; D
                bedziem szukac wink dodaje sobie otuchy stalym textem oxygen100, ktory czytalam
                juz nie raz, ze ' na pewno jest ktos, komu staje na twoj widok' wink czy jakos
                tak. kiepska jestem w uwodzeniu, bo od razu raczej przechodze do konkretow, moze
                bedzie ok. po 3letnim zwiazku naprawde tego potrzebuje. byle nie z byle kim,
                byle jak i byle gdzie... moze jakies rady? wink
          • asocial Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 22:32
            triss, mam wlasnie taki plan wink tylko jak sam moj nick wskazuje jestem dosyc
            aspoleczna, zwlaszcza jesli chodzi o mezczyznwinkpoza tym juz mi niejeden
            powiedzial, ze mam zbyt meski charakter dla facetow. ale naprawde mam plan,
            odnowic znajomosci z kolezankami co maja duzo kolegow...(od zawsze obracam sie
            niestety glownie w towarzystwie kobiet, liceum i studia typowo kobiece). to
            zdecydowanie bardziej higienicznewinkmasz racje..

            triss_merigold6 napisała:

            > To załatw sobie fucking friend. Bardziej to higieniczne niż one night standy.wink
    • fajka7 Re: czy uwazacie ze 28.03.07, 23:00
      Nieduzo, lecz w sam raz smile
      Gdy moja mama byla mloda i podstawowka trwala 7 lat, studia 4-letnie konczylo
      sie w wieku lat 22, a mama mojej kolezanki poszla z siostra rok wczesniej do
      szkoly i skonczyla studia majac lat 21. To byly czasy smile)
      W kazdym razie z ich perspektywy 23 kobieta to byla juz calkiem zaawansowana
      wiekiem, dorosla i dojrzala.
      No i czemu jest mowa o przykladowej inicjacji w wieku lat 19, skoro to moglo
      byc 17. I wtedy nawet 1 partner na rok (a czemu 1, a nie 2) daje 7 facetow do
      lat 23, a gdyby 2 na rok, to mozna wyciagnac i 14 smile)
      W zwiazku z tym 4, to chyba minimum dla higieny wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka