Dodaj do ulubionych

samotne weekendy

13.04.07, 13:41
Jestem mamą dwójki chłopaków - Damianek 3,5 lat i Arturek 1 rok. No i... żoną
gościa, który gra na perkusji w zespole muzycznym. A co za tym idzie samotnie
spędzam weekendy. Mąż często wyjeżdża na weekend i wraca dopiero późnym
popołudniem w niedziele. Dzieciaki są jeszcze małe, a siedzenie w domu przez
ostatni rok dało mi w kość. Chętnie poznam mamę w podobnej sytuacji.
Obserwuj wątek
    • mlody_zonkos Re: samotne weekendy 13.04.07, 13:45
      ja mam wolne weekendy i tez chetnie poznam jakas mame w takiej sytuacji wink
      • maniusza Re: samotne weekendy 13.04.07, 14:16
        hehe
        • beniao1 Re: samotne weekendy 13.04.07, 19:28
          he he... posiedź z dwójką maluchów rok, bez wielu możliwości i pomocy. Ciekawe
          czy będziesz taka wesoła. Rodzinne weekendy to super sprawa nie tylko dla
          dzieci, ale i dla nas.
          • mathiola Beniao 16.04.07, 10:06
            Wnioskuję, że to hehe to było do Młodego Żonkosia który zgłosił chęć poznania
            mamy z samotnymi weekendami, a nie z powodu twojego postu smile)
            A tak przy okazji, jak juz się zalogowałam smile - ja też czasem spędzam wolne
            weekendy - mąż często w sobotę wyjeżdża, wraca późnym wieczorem, rano w
            niedzielę idzie do pracy i wraca w nocy... Przyzwyczaiłam się. Na szczęście
            mieszkam niedaleko swoich rodziców, jak mi samotność doskwiera, pakuję stado i
            ide do nich posiedzieć w ogródku smile
    • bri Re: samotne weekendy 13.04.07, 14:21
      Ja całe lykendy to nie ale mąż często ma jakieś imprezy w sobotę za miastem i
      wtedy musi wyjechać już w piątek i wraca dopiero w sobotę późnym wieczorem. Jak
      na razie za bardzo mi to nie doskwiera - tyle, że w związku z jego dodatkową
      pracą w soboty nie może ze mną sprzątać i muszę sama odwalić sobotnie
      sprzątanie. A zwykle robiliśmy to razem.
    • aronka1 Re: samotne weekendy 15.04.07, 00:49
      A co to są "weekendy"??? wink
      Sorry, ale dla mnie to czysta abstrakcja. Oboje z mężem pracujemy w dyżurach na
      okrągło. Nie mamy wolnych weekendów, świąt, Nowego Roku, Wigilii itd. Bywają
      miesiące, że nie mamy ani jednego dnia wolnego razem. Teraz, w ostatnie Święta
      mąż miał dyżur w pierwszy dzień, a ja w drugi.
      Czy mam się użalać, że np. w Wigilię wszyscy siedzą przy stole z rodziną, a ja
      w pracy? Albo przed świtem w Nowy Rok, kiedy ludzie odsypiają szaleństwa
      sylwestrowe, ja zasuwam do roboty? Po nieprzespanej nocy oczywiście, bo ciężko
      zasnąć przy hałasie petard i ogni sztucznych.
      Do tego wyjazdy męża, ja z pracą i dwójką dzieci...

      Niestety, takie życie. My od wielu lat tak mamy i nie narzekamy. smile
      Mnóstwo ludzi tak pracuje i jest to kwestią przyzwyczajenia.
      • margarettka aronka! 15.04.07, 00:55
        w jakim zawodzie pracujecie?
        • fergie1975 Re: aronka! 15.04.07, 01:00
          toć musi być że w elektrowni
        • aronka1 Re: aronka! 15.04.07, 10:07
          margarettka napisała:

          > w jakim zawodzie pracujecie?

          Fergie1975 napisała, że w elektrowni. Pewnie, ludzie pracujący w elektrowni też
          zasuwają na okrągło. A lekarze? Kierowcy, policjanci itd...
          My akurat oboje pracujemy w lotnictwie. Na lotniskach setki osób pracują bez
          przerwy.
          Ja pracuję akurat w ponoć najbardziej stresującym zawodzie świata. smile
          • fergie1975 Re: aronka! 15.04.07, 12:09
            wizażystki fryzjerki??
            no bo tak schrz.. komuś fryzurę .... strach !
          • pieskuba Re: aronka! 15.04.07, 18:01
            Prawdziwa, żywa kontrolerka lotów? Taka z wieży, ale nie księżniczka?
            • aronka1 Re: aronka! 15.04.07, 23:42
              pieskuba napisała:

              > Prawdziwa, żywa kontrolerka lotów? Taka z wieży, ale nie księżniczka?

              Mhm.smile
              • paulixs1 Re: aronka! 16.04.07, 02:01
                ojj. Podziwiam. I ni zazdroszcze. Oboje z mezem to samo? To ten... na nude w
                pracy nie ma co narzekac?
                • aronka1 Re: aronka! 16.04.07, 23:56
                  paulixs1 napisała:

                  > ojj. Podziwiam. I ni zazdroszcze. Oboje z mezem to samo? To ten... na nude w
                  > pracy nie ma co narzekac?

                  No, nudno to nie jest. smile Mąż też w lotnictwie, ale na szczęście nie ten
                  zawód. wink

                  A wracając do tematu: nie ma co narzekać na brak wolnych weekendów. Tylko
                  pocieszyć się, że niektórzy mają gorzej. wink
                  My nie narzekamy, przez lata się przyzwyczailiśmy. I chociaż bywa naprawdę
                  ciężko (np. mijamy się w dyżurach i brakuje nam wspólnego czasu wolnego), to
                  jednak nie chciałabym pracować od poniedziałku do piątku, z wolnym weekendem.
                  Przyzwyczaiłam się. smile
              • pieskuba Re: aronka! 16.04.07, 09:53
                Kapelusze z głów, panowie. I panie.
                • aronka1 pieskuba. :-) 16.04.07, 23:57
                  pieskuba napisała:

                  > Kapelusze z głów, panowie. I panie.


                  Dzięki. Miło mi smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka