Dodaj do ulubionych

coś o młodych dziewczynach

14.05.07, 08:20
Tak sobie czasem myślę, patrząc na te młode dziewczyny- szesnastki,
siedemnastki i te jeszcze może troszkę starsze, że przydałyby im się może
jakieś lekcje nauki chodzenia z gracją.
Młode dziewczyny a poruszają się jak staruszki, chodząc ociężale z nóżki na
nóżkę, cięzko stąpając jak słonice.
Może ktoś powinien wpaść na pomysł ( może nasz p. minister Giertych)i
wprowadzić do szkoły już od podstawówki dodatkową lekcję lub na jednej lekcji
w-f własnie naukę ładnego poruszania się a może i tańca i poczucia estetyki.
Nie mówię, żeby dziewczyny poruszały się jak modelki na wybiegu, ale żeby w
jakiś sposób zaczęły dbać o swój wizerunek, bo przecież na pewno chcą się
podobać no i zawsze milej jest popatrzeć na dziewczynę, która lekko i
zwiewnie sie porusza.

Obserwuj wątek
    • kropencjaa Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 08:36
      może to etap szkolny tak je przytłacza, że chodzą ociężale big_grin A tak apropo,
      ciekawe czy w każdej dzidzinie życia (nie tylko w chodzeniu) są takie mało
      ruchliwe tongue_out
    • karambol45 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 08:45
      wydaje mi się że wynika to z braku zajęć fizycznych , a więc zwolnienie z w-f,
      kiedyś były SKSy, teraz też są tylko że płatne, pamiętam jak mieliśmy w szkole
      ćwiczenia i nauczycielka wołała "dziewczyny pierś do przodu",
      a takw ogole to dziewczynom chyba nie zależy na tym bo zalezy im aby było widać
      pępek i dekolt do pasa idą na łatwiznę,
      myslę że rodzice też maja wwpływ na to
      • renia1807 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 09:41
        tez pamietam SKS-y po których miałam zakwasy po intensywnych ćwiczeniach
        ale byłam wtedy zwinna jak wiewiórkasmile
        dziewczynom i nie tylko dziwczynom przydałby sie niestety ruch, bo pół dnia
        siedzą w szkole, potem posadzą tyłek przed komputerem i efekt:
        ociężałość + czasem nawet garb
        dlatego jak gonię swojego syna, kiedy za długo siedzi przed komputerem na
        świeże powietrze
        ale on lubi grac w piłę, więc trening zawsze jakiś tam ma
        • gosiabebe Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 10:40
          moze ja mieszkam w jakims dziwnym miejscu ale w moim miescie nadal są w
          szkołach sksy i to nieodpłatnie.
    • monia145 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 09:40
      Giertych powinien obowiązkowo wprowadzić spódniczki dla dziewczynek- dopiero
      nauczyłyby się, jak poruszać ma się prawdziwa kobietawinkP
      Jednak takie 16 to juz liceum, a szkół ponadgimnazjalnych ustawa promundurkowa
      nie obejmuje.
      • l.e.a Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 09:44
        hmm jakoś nie zwróciłam na to uwagi, że nastolatki poruszają się jakoś
        niezgrabnie. Natomiast pamiętam, że mając naście lat nie byłam zbyt dziewczęca
        z wyboru. Poprostu nie podobało i się być taką.
      • renia1807 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 09:45
        co do spódniczek to masz racje, dziewuchy powinny juz zrzucić z tyłków te porysmile
        • michasia24 a mnie przeraza 14.05.07, 09:47
          ich krotkie bluzeczki i wałki tluszczu wymykajace sie ze spodni bosssszzzee to
          to juz luster nie maja
        • echtom Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 10:12
          Pory i ciężkie buty.
        • l.e.a Reniu1807 14.05.07, 10:16
          Nie rozumiem, powinny zacząć chodzić częściej w spóniczkach ? dlaczego ? Ja się
          zawsze bardzo źle czułam w spóniacach, nawet teraz zakładam spónicę 2-3x w
          roku, bardzo nie lubię spónic. Wolę dżinsy i wygodne buty
          • renia1807 Re: Reniu1807 14.05.07, 10:36
            bo dziewczyna/kobieta bardziej elegancko wygląda w spódniczce/spódnicy
            no ale wygoda też jest niestety b. ważna
            ja np. bardzo lubię krótkie spodenki bo w nich czuję się najlepiej ale
            spódniczki/ sukienki też zakładam zwłaszcza jak mi dogrzeje w porach a
            prewietrzanie pewnych czeci ciała też jest ważnie, czyż niesmile)
            • l.e.a Re: Reniu1807 14.05.07, 10:54
              gdybym była szczupła to może spojrzałabym na to z Twojej strony smile
              dla mnie najwazniejsza jest wygoda i w lecie cakładam spodenki 3/4 albo
              cienkie, lniane spodnie smile
            • lola211 Re: Reniu1807 14.05.07, 12:16
              Elegancko to niech sobie wygladaja ciotki - klotki.
              Nastolatki sa w zalozeniu zbuntowane i raczej nie marza o byciu elegancka,
              zwiewna itepe.
              Gadacie jak wapniaki.Ja tez kiedys ciagle słyszalam od starszyzny takie teksty-
              a załoz te sliczne czulenka zamiast tych buciorow, a tak ci ladnie w tej bialej
              bluzce z kolenierzykiem..Sek w tym, ze "ladnie" nie bylo moim kryterium.
              • wieczna-gosia Re: Reniu1807 14.05.07, 12:20
                no wlasnie lola wlasnie

                moja wlasna 14 letnia nastolatka wychodzi z czarnych dzinsow i Martensow by
                wlozyc inne czarne dzinsy i Martensy- jest szczupla i sliczna smile

                ja do spodniczek nie przekonalam sie przez 30 lat smile
            • iwles Re: Reniu1807 14.05.07, 14:46
              a
              > prewietrzanie pewnych czeci ciała też jest ważnie, czyż niesmile)




              ja tam wolę się umyć

              ;P
              • renia1807 Re: Reniu1807 14.05.07, 14:56
                iwles napisała

                >ja tam wolę się umyć

                o tak oczywistych rzeczach chyba ,nikomu nie trzeba wspominaćsmile

                a wietrzenie to je przecie żartsmile))
                • iwles Re: Reniu1807 14.05.07, 14:59
                  > o tak oczywistych rzeczach chyba ,nikomu nie trzeba wspominaćsmile



                  oj, niestety, ale mam wrażenie, że niektórym trzeba

                  smilesmilesmilesmilesmile
    • chipsi Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 09:53
      A jak się mają poruszać kobieco i niegarbić jak w koło tępi się kobiecość? Jak
      tylko dziewczynie kawałek cycka wyrośnie to się ją od grubasów wyzywa. Jak sie
      bardziej dziewczęco ubierze to słyszy że prowokuje chłopców (nie mam na mysli
      skrajności jak goła pupa spod mini czy dekold do pasa). Wogóle źle dziś
      wyglądać kobieco bo przecież to takie słabe i głupie istoty... wrrr
    • bri Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 10:18
      Dlaczego muszą chcieć się podobać? Ja mam nadzieję, że moja córka będzie przede
      wszystkim dbała o własne samopoczucie i wygodę a nie o to czy się chłopcom
      podoba czy nie.
    • mathiola Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 10:19
      mnie bardziej zastanawia liczba otyłych albo przynajmniej z lekką nadwagą
      dzieci czy tam nastolatek. Strasznie ich dużo, strasznie, na każdym kroku
      spotykam bardzo grube i lekko grube dzieciaki, to już chyba jakaś epidemia. I w
      dodatku wszystkie z uporem maniaka noszą do tych swoich figur spodnie biodrówki
      i krótkie bluzki, wyglądają fatalnie, brzydko, niezgrabnie i w ogóle.
      • renia1807 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 11:19
        mathiola napisała:

        > mnie bardziej zastanawia liczba otyłych albo przynajmniej z lekką nadwagą
        > dzieci czy tam nastolatek. Strasznie ich dużo, strasznie, na każdym kroku
        > spotykam bardzo grube i lekko grube dzieciaki, to już chyba jakaś epidemia.

        a czy to nie jest efekt częstego podjadania w szkole, po szkole zapiekanek,
        hot-dogów, hamburgerów i tłustych frytek
        teraz w prawie każdej szkole są mini bary gdzie można się posilic
        nie mówię, ze to źle ale czasem co za dużo to niezdrowo
        jak ja chodziłam do szkoły to pamiętam był tylko w szkole mały sklepik z
        kremówkami i na łeb na szyję lecilielismy jak zadzwonił dzwonek żeby załapać
        się na kremówkęsmile
        do szkoły brałam kanapkę zawsze z czymś lekkim, zawsze mama wkładała mi sałatę,
        jakiegoś ogórka i obowiązkowo zawsze jabłko
        • lola211 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 12:18
          faktycznie, bo kremowki to nie tuczatongue_outPPP.
          • renia1807 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 12:44
            lola211 napisała:

            > faktycznie, bo kremowki to nie tuczatongue_outPPP

            ależ tuczą, tuczą i to jeszcze jak ale w nadmiarze smile
            ale jak mi sie udało taką kremówkę kupić 1-2 razy w tygodniu to był prawie cud,
            bo riebiata walczyła na łokcie i nieraz dostałam szturchańca
      • ledzeppelin3 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 11:56
        > mnie bardziej zastanawia liczba otyłych albo przynajmniej z lekką nadwagą
        > dzieci czy tam nastolatek. Strasznie ich dużo, strasznie, na każdym kroku
        > spotykam bardzo grube i lekko grube dzieciaki, to już chyba jakaś epidemia. I
        w
        >
        > dodatku wszystkie z uporem maniaka noszą do tych swoich figur spodnie
        biodrówki
        > > i krótkie bluzki, wyglądają fatalnie, brzydko, niezgrabnie i w ogóle.


        No cóż,ze statystyk wynika raczej ze w Polsce problemem jest raczej
        niedożywienie dzieci, a wśród dorastających dziewczynek problemem jest
        wzrastająca w ciągu ostatnich lat liczba przypadków anoreksji.
        • mathiola Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 11:57
          statystyki nie obejmuja mojego miejsca zamieszkania najwyraźniej smile
          • wieczna-gosia Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 12:23
            dorwalam najnowszy numer women's health (swoja droga dlaczego men's health
            wydaja po polsku a dla kobiet nie? no dlaczego?) i stalo tam ze jestesmy w
            scislej czolowce europejskiej jesli chodzi o szczuplosc- jakies 2-3 miejsce.
            • twojasasiadka Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 12:40
              wieczna-gosia napisała:

              > dorwalam najnowszy numer women's health (swoja droga dlaczego men's health
              > wydaja po polsku a dla kobiet nie? no dlaczego?) i stalo tam ze jestesmy w
              > scislej czolowce europejskiej jesli chodzi o szczuplosc- jakies 2-3 miejsce.


              bo tak to już jest,że każdy widzi to, co chce zobaczyćwink
              dla mnie jasne jest,że statystycznie rzecz biorąc więcej jest atrakcyjnych
              młodych dziewcząt,niż kobiet w średnim wieku-ale niektóre starsze chcą się
              dowartościować pisząc o niezgrabnych i otyłych młodych panienkachwink
            • ledzeppelin3 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 12:56
              Dokładnie. To niedożywienie wśród dzieci i młodzieży jest naszym problemem, nie
              otyłość.
              • komyszka Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 15:07
                nie wiem skąd macie te "statystyki". z racji pracy w szkole mam swietna okazje
                do obserwacji dzieci. z roku na rok co raz wiecej grubasów- zarówno dziewczybnek
                i chłopców. az strach patrzecsad
                • wieczna-gosia Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 15:28
                  no serio? Jak patrze na kolezanki obu corek to towarzystwo takie chude ze strach
                  sie bac smile)
                  • moofka Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 15:30
                    wieczna-gosia napisała:

                    > no serio? Jak patrze na kolezanki obu corek to towarzystwo takie chude ze
                    strac
                    > h
                    > sie bac smile)

                    no nie wiem
                    jakies tam dane instytutu zywienia mowia, ze w ciagu dziesieciu lat podwoila
                    sie (!) liczba mlodziezy z nadwagą
                    zreszta to widac
                    mam siostre gimnazjalistke
                    wiekszosc jej kolezanek ma brzuszki pokazniejsze niz moje kolezanki po porodach
                    • ledzeppelin3 Re: coś o młodych dziewczynach 15.05.07, 11:23
                      Jakieś tam dane instytutu żywienia mówią również, że niedożywione w Polsce jest
                      co trzecie dziecko
                      Oczywiście, można tu przytaczać dzieci koleżanek i że w pracy to wqidzę to a
                      to, ale dyskutować można tylko z wynikami wiarygodnych badań naukowych
                      w roku 2005 w Pediatrii Współczesnej, Hepatologii i Żwyieniu Dziecka ukazał się
                      artykuł zestawiający dane o niedoborze masy ciała i otyłości wśród dzieci w
                      Polsce w wieku 1-18 lat. Niedobór masy ciała stwierdzono u 10,3% dziewczynek,
                      przy czym u 7,1 % był to znaczny niedobór masy ciała,
                      podczas gdy nadwagę i otyłość (łącznie) u 4,6% (kryterium niedoboru i
                      nadwai/otyłości było BMI<3 centyla i > 97 centyla).
    • blekitnykoralik Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 10:37
      a i chłopcy, zamiast sprężystym krokiem maszerować, bujają się na boki, łapy w
      kieszeniach, przygarbeni, a nie mogliby tak lekko, jak tancerze (na czasie!wink,
      po chodnikach przemykać...
    • anetina a może najpierw niech ktoś oceni, jak ty chodzisz 14.05.07, 11:03

    • renia1807 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 11:08
      powiem ci,że nie miałabym się napewno czego wstydzić,choć nastolatką już dawno
      nie jestem
    • twojasasiadka Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 11:14
      a ja zauważyłam,że młode dziewczyny są bardzo ładne i sexownesmile
      chyba takich jest więcej-prawda?
      • mathiola Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 11:17
        > a ja zauważyłam,że młode dziewczyny są bardzo ładne i sexownesmile
        > chyba takich jest więcej-prawda?

        Nie wiem czy więcej, ale za to wiem, że moje "malutkie" siostrzeniczki
        wyglądają teraz tak, że JA PIERDZIELĘ!!!!!! Sa naprawdę zajebistymi laskami, ja
        nie wiem czy ja miałam w ich wieku taką figurę, ale na pewno nie miałam takich
        fajnych ciuchów w takich ilościach które tak zajebiście podkreślają ich urodę!
        Mam kompleksy jak się z nimi spotykam smile)
    • moofka Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 11:19
      racje monia ma
      teraz jak sie dzieci i mlodziez porozbierala widac, jak strasznie duzo jest
      utytych dzieciakow i podlotkow
      okropnie
      tluszcz sie wylewa boczkami
      nad ciasnymi biodrowkami
      znad brzuszka tocza sie fale
      dziewczyny chca wygladac atrakcyjnie
      bo i po co by byly te wszystkie malowanki rozbieranki
      tyle, ze nie bardzo wiedza jak
      brak ruchu, byle jakie zarcie i mamy czternastki grubsze niz trzydziestki
      bo nasze pokolenie sie ruszalo, gralo, skakalo w gume i ganialo po podworku
      to zalatwia zwolnienia na wf i je chipsy na kazdej przerwie

      • anulka.p Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 12:39
        prawda, prawda.
        Nie wiem jak to jest z tymi statystykami, ale rzeczywiście widać teraz masę
        otłuszczonych dzieci i nastolatków.
        Los mnie ostatnio rzucił przypadkiem w centrum handlowym na koncert Kayah,
        gdzie było setki młodych dziewczyn. Naprawdę na trzy - dwie miały naprawdę
        problem z wagą, nie przesadzam. Z tego cześć bardzo duży problem. Ale
        rzeczywiscie zero z tego powodu zahamowań - gołe brzuchy, biodrówki. Czyli
        chyba bez kompleksow, ale może to i dobrze?...
    • triss_merigold6 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 12:21
      Nie widzę żadnego powodu dla którego dziewczyny miałyby dbać o swój wizerunek
      gwoli zaspokojenia odczuć typu "miło popatrzeć".
      Niech chodzą jak chcą, jesli zechcą kiedyś założyć szpilki to się nauczą
      chodzić w butach na obcasie.
      Lekko i zwiewnie? A po cholerę, że tak uprzejmie zapytam? Ona motylek jest czy
      co?
    • alfama_1 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 13:33
      Widocznie nie wszystkie dziewczyny uważają za istotne żeby się podobać albo
      kanony są inne niż w pokoleniu ich rodziców. I całe szczęście bo samoakceptacja
      i własny styl więcej znaczą od zwiewności.
      A te lekcje poczucia estetyki to kto miałby prowadzić?
      • renia1807 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 14:02
        kiedy ja chodziłam do szkoły (a było to już dość dawno)to pamiętam jak na
        lekcjach w-f nauczycielka uczyła nas tańca klasycznego, trzymania prawidłowiej
        postawy i nawet teraz to już nie wiem czy to było w programie nauczania czy
        tylko jej takie widzimisię , ale za to jej dziękuję bo od tego czasu bardziej
        zaczęłam na siebie zwracać uwagę i jakoś zostało mi to we krwi
        oczywiście ,że każdy ma prawo mieć swój własny styl i tak nawet powinno być,
        ale czasem warto też pokazać coś, co skłoni choćby do myślenia
        • alfama_1 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 14:31
          Lekcje tańca proszę bardzo zwłaszcza jeśli dla dziewczynek i chłopców. Również
          lekcje wf korygujące wady postawy, szermierka itp.
          Mnie jednak zaintrygowały bardziej lekcje poczucia estetyki. Nie bardzo jestem
          w stanie je sobie wyobrazić chyba, że jako przedstawianie różnych prądów
          i "poczuć" w ramach historii sztuki, plastyki. Jeżeli ktoś miałby uczyć moje
          dzieci, że czerwieni z różem się nie zestawia, torebkę nosi się w kolorze butów
          a beż jest elegancki to większego sensu nie widzę. Jakoś słabo ufam Romanowi w
          kwestiach estetycznych.
          • bri Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 14:38
            Jak to kto - pani Jola Kwaśniewska wink
            • renia1807 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 14:42
              bri napisała:

              > Jak to kto - pani Jola Kwaśniewska

              chyba, ze się sklonujesmile)
              a swoją drogą, bardzo elegancka kobieta
              • alfama_1 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 14:52
                Kwaśniewska Jolanta elegancka? Bardziej z tych co siłą muszą trzymać mały
                paluszek bo sam leci w bok przy piciu kawy.
            • alfama_1 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 14:48
              > Jak to kto - pani Jola Kwaśniewska wink

              smile))
              Pomysł przedni, nauczyłaby moje dzieci jak elegancko spakować walizkę. Ja mam
              zawsze z tym problem wink
              No i jak bułkę jeść przez bibułkę.
          • moofka Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 14:51
            alfama_1 napisała:

            > Lekcje tańca proszę bardzo zwłaszcza jeśli dla dziewczynek i chłopców.
            Również
            > lekcje wf korygujące wady postawy, szermierka itp.
            > Mnie jednak zaintrygowały bardziej lekcje poczucia estetyki. Nie bardzo
            jestem
            > w stanie je sobie wyobrazić chyba, że jako przedstawianie różnych prądów
            > i "poczuć" w ramach historii sztuki, plastyki. Jeżeli ktoś miałby uczyć moje
            > dzieci, że czerwieni z różem się nie zestawia, torebkę nosi się w kolorze
            butów
            >
            > a beż jest elegancki to większego sensu nie widzę. Jakoś słabo ufam Romanowi
            w
            > kwestiach estetycznych.


            stwierdzenie, ze dziewczynki musza cos robic dla podobania i milego popatrzenia
            tez budzi moj sprzeciw
            ale z drugiej strony jak swiat swiatem kobiety chcialy wygladac i czuc sie
            dobrze
            ktora powie, ze ma w dupie jak wyglada
            zadna chyba
            myslisz, ze nikt dziewczynkom gustow nie ksztaltuje?
            mylisz sie grubo
            ksztaltuja - gazety typu bravo, twist czy dziewczyna
            no przeciez roman nie bedzie ich uczyl jak jesc beze, tylko specjalisci od
            tego ;P
            • alfama_1 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 15:17
              O, Roman zatrudni specjalistów, w to wierzę. Niewielka to pociecha, że nie
              Jolantę wink
              Może i większość chce się podobać. Ja bym wolała, żeby moje dzieci akceptowały
              siebie. Nie zakładam, że moja córka na pewno bedzie chciała się podobać albo
              będzie chciała być zwiewna. A gust kształtuje się na zasadzie wybierania z
              patchworku - Bravo, koledzy, rodzice, targ staroci itp.
              Czy jak dziewczynki nauczą się jeść bezę w gustownym beżowym kostiumiku to
              będzie już ładnie i chłopakom się spodoba?
              • bri Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 15:38
                Chłopakom też się podobają różne rzeczy. Moim zdaniem pewność siebie i
                zadowolenie z siebie jest znacznie bardziej atrakcyjne interpersonalnie niż
                wymuszona/wyuczona zwiewność i gracja. Zresztą owe zwiewność i grację można
                zaprezentować tylko przy specjalnych okazjach. Normalne życie kobiety ciężkie
                jest i z siatami jak się leci do autobusu to znacznie łatwiej i praktyczniej
                prezentować poczucie humoru niż zwiewność. Przy obieraniu ziemniaków, myciu
                podłóg, zmienianiu obsranej pieluchy niemowlakowi takoż. Nawet pracując w
                biurze nie zawsze można zwiewnie się zachowywać a trzeba czasem i grubym słowem
                w ociągającego się kontrahenta rzucić wink

                Moim zdaniem dziewczyny właśnie dlatego unikają lekcji wuefu bo im za bardzo
                zależy na tym zwiewnym prezentowaniu się, a grając w siatkę to się wydaje
                nieprzystojne jęki przy wysokich wyskokach a i paznokieć można złamać. Poza
                tym się człowiek poci przy sporcie a to przecież antyteza zwiewności i gracji,
                co widać w każdej reklamie dezodorantu wink
    • brak.polskich.liter Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 14:52
      renia1807 napisała:

      > bo przecież na pewno chcą się
      > podobać no i zawsze milej jest popatrzeć na dziewczynę, która lekko i
      > zwiewnie sie porusza.

      Pewnie chca sie podobac. Pytanie tylko - komu?
      Nieznajomej babie na ulicy? Sorry, ale gdyby obca osoba w podeszlym (z mojego
      punktu widzenia) wieku, zasugerowala mi w wieku lat nastu, ze powinnam wygladac
      jakostam, czy poruszac sie zwiewnie, to sadze, ze zabilabym szczerym smiechem.
      • renia1807 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 15:04
        brak.polskich.liter napisała
        Pewnie chca sie podobac. Pytanie tylko - komu?
        > Nieznajomej babie na ulicy?

        to ty nie wiesz komu chcą sie podobać dziewczyny?

        gdyby nie chciały się podobać,więc po co wystawiałyby nagie brzuchy, malowały
        usta, zalotnie się uśmiechały

        napewno nie robią tego dla starych bab
        • lola211 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 15:09
          One chca sie podobac tak samo niewyrobionym estetycznie chlopakom.
          Oni patrza zupelnie inaczej niz ty.
        • triss_merigold6 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 15:18
          Łebkom w ich wieku dokładnie zwisa czy małolaty chodzą zwiewnie czy
          niezwiewnie. Elegancko ubraną i elegancko poruszającą się czternasto-
          piętnastolatkę uznaliby za kretynkę nie do życia.
        • alfama_1 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 15:24
          > to ty nie wiesz komu chcą sie podobać dziewczyny?

          Chłopakom, zgadłam? wink
          Uważasz, że potrzebne sa lekcje, które by je tego uczyły?
    • vharia Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 15:03
      Nawt gdyby w ogóle przestały chodzić to kolesie będą na nie lecieć pędem a nie
      na +/- 30-letnie przechodzone pudła
      tongue_outPP
    • wieczna-gosia Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 15:25
      a my w ich wieku mialysmy gust, styl i talent, poruszalysmy sie z gracja. I
      lepiej dbalysmy o wizerunek. Jaaasnie smile w ogole ta dzisiejsza mlodziez khekhe
      gdzie moje okulary......
      • triss_merigold6 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 15:26
        Bilobil. Koleżanka Renia powinna brać bilobil na wspomaganie pamięci.P
        • melmire Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 15:27
          Tylko zwiewnie i z wdziekiem ten bilobil pochlaniac prosze!
          • wieczna-gosia Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 15:29
            podobno jedyna czynnoscia jakiej nie da sie wykonac elegancko to zwrocic smile smile
            • moofka Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 15:32
              gracja gracją
              ale mysle, ze jednak jedna godzina w tygodniu z dobrych manier jednak by sie
              przydala zeby nam spoleczenstwo do reszty nie schamialo
              • moofka Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 15:33
                mialo byc do konca ;P
            • alfama_1 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 15:33
              Jak to nie? Na elegancką porcelanę a potem kąciki ust gustowną chusteczką
              dobraną pod kolor obrusa.
        • renia1807 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 15:35
          triss_merigold6 napisała:

          > Bilobil. Koleżanka Renia powinna brać bilobil na wspomaganie pamięci.P



          a nie uważasz, że ten temat można by potraktować pół żartem, pół serio?

          mnie pamięć nie szwankuje, za to ty może weż coś na uspokojeniesmile)))
          • triss_merigold6 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 15:37
            Jestem absolutnie ZEN.D
            IMO niezwiewność małolatek naprawdę równo zwisa obiektom ich zainteresowań. A
            mnie się podobać nie muszą.wink
            • renia1807 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 16:40
              triss_merigold6 napisała>

              IMO niezwiewność małolatek naprawdę równo zwisa obiektom ich zainteresowań. A
              > mnie się podobać nie muszą.wink

              Czyżby?
              nie rozumiem jednego: dlaczego wypowiadasz się w ich imieniu, czyżbys
              przeprowadzała jakąś sondę?
              naprawdę zakładasz, że młodym chłopakom zwisa jak wygląda np. ich dziewczyna?
              mówmy raczej za siebie.
              lepiej już brzmi drugie twoje zdanie
              > mnie się podobać nie muszą.wink
              ja natomiast nic na to nie poradzę,ze lubie patrzeć na to co ładne
              to chyba żaden grzech?
              całej reszty jednak nie dyskryminuje


              • alfama_1 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 16:59
                > mnie pamięć nie szwankuje

                No, nie Reniu, nie dyskryminujesz, tylko proponujesz żeby wprowadzić
                urawniłowkę żeby "stąpające ciężko jak słonice" nastolatki przemieniły się w
                zwiewne nimfy przemieszczające się 5 cm nad poziomem chodnika. Wtedy już
                wszyscy będą ładni tak jak lubisz, dziewczyny (taka wszak ich rola i marzenie)
                będą się podobały mężczyznom i wszystko będzie cacy.
                • renia1807 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 22:24
                  alfama_1 napisała>
                  > No, nie Reniu, nie dyskryminujesz, tylko proponujesz żeby wprowadzić
                  > urawniłowkę żeby "stąpające ciężko jak słonice" nastolatki przemieniły się w
                  > zwiewne nimfy przemieszczające się 5 cm nad poziomem chodnika. Wtedy już
                  > wszyscy będą ładni tak jak lubisz, dziewczyny (taka wszak ich rola i
                  marzenie)
                  > będą się podobały mężczyznom i wszystko będzie cacy.

                  rozwinęłaś temat,że hej
                  tylko nie wiem, dlaczego tak strasznie zboczyłas z tematu?




                  • alfama_1 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 22:25
                    W którym miejscu zboczyłam, że tak zapytam?
                    • renia1807 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 22:32
                      alfama_1 napisała:
                      proponujesz żeby wprowadzić
                      urawniłowkę żeby "stąpające ciężko jak słonice" nastolatki przemieniły się w
                      zwiewne nimfy przemieszczające się 5 cm nad poziomem chodnika.

                      masz fantazję, nie ma cosmile
                      • alfama_1 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 22:39
                        Przyznaję, te 5 cm to licentia poetica ale reszta wnioski z Twoich
                        wypowiedzi smile
              • brak.polskich.liter Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 17:02
                renia1807 napisała:

                > ja natomiast nic na to nie poradzę,ze lubie patrzeć na to co ładne
                > to chyba żaden grzech?

                Absolutnie zaden. Patrz zatem na zdrowie i kontempluj to, co ladne, na brzydkie
                nie patrz, bo i po co, ale daruj sobie apele o to, ze malolaty powinny ladnie
                chodzic/nosic spodniczki/byc zwiewne jako lelije/whatever i w zwiazku z tym
                jakies dodatkowe lekcje by im sie przydaly (ach, ta dzisiejsza mlodziez
                <wzdych>wink, bo to deko smieszne. Paniusiowatosc wylazi nosem.
                • renia1807 Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 22:27
                  brak.polskich.liter napisała:

                  > renia1807 napisała:
                  >
                  > > ja natomiast nic na to nie poradzę,ze lubie patrzeć na to co ładne
                  > > to chyba żaden grzech?
                  >
                  > Absolutnie zaden. Patrz zatem na zdrowie i kontempluj to, co ladne, na
                  brzydkie
                  > nie patrz, bo i po co, ale daruj sobie apele o to, ze malolaty powinny ladnie
                  > chodzic/nosic spodniczki/byc zwiewne jako lelije/whatever i w zwiazku z tym
                  > jakies dodatkowe lekcje by im sie przydaly (ach, ta dzisiejsza mlodziez
                  > <wzdych>wink, bo to deko smieszne. Paniusiowatosc wylazi nosem

                  amen
                  +
      • moofka Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 15:28
        no tak
        jak sobie przypomne moj komplet bizuterii wlasnorecznie robiony z kurzecych
        kosci szyjkowych porosołowych ;PPPPPPPP
    • wjw2 A Ciebie ktoś uczył poruszania się gracją? 14.05.07, 15:38
      Przyjdzie czas i na nastolatki. Same dojrzejado tego. Jakieś przymusowe lekcje
      w tym wieku nic nie dadzą, nic na siłę
      • renia1807 Re: A Ciebie ktoś uczył poruszania się gracją? 14.05.07, 22:42
        wjw2 napisała:
        A Ciebie ktoś uczył poruszania się gracją

        tak, nauczycielka w-f i wychowawczyni w jednej osobie, która nie NAKAZYWAŁA,
        lecz sugerowała, że dziewczyna powinna o siebie dbać
        • alfama_1 Re: A Ciebie ktoś uczył poruszania się gracją? 14.05.07, 22:46
          A ta wychowawczyni mówiła też coś o chłopcach? Pomijała milczeniem czy
          twierdziła, że dbać o siebie nie muszą?
          • renia1807 Re: A Ciebie ktoś uczył poruszania się gracją? 14.05.07, 23:07
            alfama_1 napisała:

            > A ta wychowawczyni mówiła też coś o chłopcach? Pomijała milczeniem czy
            > twierdziła, że dbać o siebie nie muszą?

            to trzeba by było ich zapytać
            chłopcy mieli oddzielny w-f a na lekcjach wychowawczych prowadziła 2x w mies.
            lekcję "przystosowanie do życia w rodzinie" które również podzieliła w/g płci,
            bo inne tematy omawiała z dziewczętami, a inne z chopakami
            • alfama_1 Re: A Ciebie ktoś uczył poruszania się gracją? 14.05.07, 23:11
              No dobrze, o chłopcach zajęć nie miałyście ale co o powinnościach dziewczynek
              Wam przekazywała tak dokładniej?
              • renia1807 Re: A Ciebie ktoś uczył poruszania się gracją? 14.05.07, 23:29
                oprócz w-f, ta nauczycielka uczyła nas równiez biologii 8kl szk. podst
                jako, ze była to wtedy nauka o człowieku to wykorzystała to aby nas troche
                uświadomić o seksie, o konsekwencjach i nie mówiła o tym na biologii, lecz
                właśnie na lek. wych
                walnęła nam wykład o miesiączce i o tym że trzeba w tym okresie szczególnie
                dbać o higienę( choc ja to i takwiedziałam dużo wcześniej od swojej mamy bo
                okres dostałam w 7kl.)
                czasy to były odległe, komunistyczne a ona można powiedzieć szła temu pod prąd
                była zupełnie inna niz wzystkie pozostałe nauczycielki, dla niej liczył się
                człowiek jako jednostka a nie masa
                nie lubiła szarości, zawsze mówiła że okropnie wyglądamy w tych jednakowych
                chałatatach, bardzo zwracała uwagę na nasze włosy o ich ład i czystość
                ale chyba nie na temat pisze co?
                • alfama_1 Re: A Ciebie ktoś uczył poruszania się gracją? 14.05.07, 23:44
                  Przytaczasz głównie fakty a nie poglądy. A z faktami sie nie dyskutuje wink
                  Nie wiem CO mówiła Wam np. o miesiączce, seksie, konsekwencjach. Brakuje mi też
                  info o tym co jej zdaniem powinna dziewczynka, dlaczego i komu chce się
                  podobać.
                  • renia1807 Re: A Ciebie ktoś uczył poruszania się gracją? 14.05.07, 23:49
                    o jesteś!
                    nie maltretuj mnie aż tak ,bo tak szczegółowej pamięci to ja nie mam
        • triss_merigold6 Re: A Ciebie ktoś uczył poruszania się gracją? 14.05.07, 22:50
          Dobra ale po co? Nastolatkom ich rówieśnice się najwyraźniej podobają sądząc po
          liczbie sparowanych małolatów.
        • alfama_1 Re: A Ciebie ktoś uczył poruszania się gracją? 14.05.07, 22:58
          Serio interesuje mnie co ta pani mówiła o dziewczynkach i ich powinnościach. No
          i o chłopcach co wspominała. Czuję, że chętnie bym z tymi poglądami
          podyskutowała.
    • hexella Re: coś o młodych dziewczynach 14.05.07, 22:32
      Będąc młodą panienką w doopie miałam ładne poruszanie, gracje, zwiewność,
      eterycznośc itp.
      Łaziłam skulona, w ciężkich trepach, wyciągnietych łachach i nie zależało mi,
      żeby robić dobre wrażenie, a wręcz przeciwnie-swoją postawą chciałam dać
      ludziom jawny przekaz - off...

      To pewnie wynik postawy, stosunku do świata, a nie zaniedbania.
    • pade Re: coś o młodych dziewczynach 15.05.07, 10:30
      poruszają się ciężko i niezgrabnie bo w spodniach chodzi się zupełnie inaczej
      niż w spódniczce i w szpilkachsmile
      ale rację mają te dziewczyny, które piszą, ze jest za dużo otyłych nastolatek,
      na dodatek w biodrówkach. Ten krój naprawdę szybko powinien wyjść z mody, bo
      estetyczny nie jestsmile)
      Kiedy jestem w szkole u syna pozbywam się kompleksów, naprawdę, ja,
      taka "staruszka", jestem szczuplejsza i mam bardziej zamaskowane niedostatki
      figury od większości dziewcząt w szkolesmile
      Boisko szkolne: większość dziewcząt nie ćwiczy, siedzi na murku i piłuje
      paznokcie.
      Podwórko: albo szkieleciki albo grubaski, czerwone z wysiłku, spocone. Bardzo
      mało jest dzieci takich "w sam raz".
      I jeszcze z własnej młodoścismile Zależało mi na tym by nie odstawać od grupy a
      nie żeby się podobaćsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka