renia1807
14.05.07, 08:20
Tak sobie czasem myślę, patrząc na te młode dziewczyny- szesnastki,
siedemnastki i te jeszcze może troszkę starsze, że przydałyby im się może
jakieś lekcje nauki chodzenia z gracją.
Młode dziewczyny a poruszają się jak staruszki, chodząc ociężale z nóżki na
nóżkę, cięzko stąpając jak słonice.
Może ktoś powinien wpaść na pomysł ( może nasz p. minister Giertych)i
wprowadzić do szkoły już od podstawówki dodatkową lekcję lub na jednej lekcji
w-f własnie naukę ładnego poruszania się a może i tańca i poczucia estetyki.
Nie mówię, żeby dziewczyny poruszały się jak modelki na wybiegu, ale żeby w
jakiś sposób zaczęły dbać o swój wizerunek, bo przecież na pewno chcą się
podobać no i zawsze milej jest popatrzeć na dziewczynę, która lekko i
zwiewnie sie porusza.