michalina7
05.06.07, 11:48
Kurde, wczoraj w nocy miałam sen, ze byłam u wróżki i ta gadała mi jakieś
rzeczy, których w tej chwili nie pamiętam, ale większego wrażenia we śnie na
mnie nie zrobiły. Ostatnią informacją jaką mi powiedziała, to to , że umrę
dnia 11 w piątym miesiącu i nie usłyszałam roku bo powiedziała to bardzo cicho
i niewyraźnie. Krzyczałam we śnie żeby powtórzyła głośniej, a ona coraz
ciszej i ciszej mówiła i w końcu nie wiem kiedy umrę. No raczej nie w tym roku
bo 11 maj już minął jeżeli dobrze interpretuję datę z wróżby sennej

.A potem
we śnie zastanawiałam sie czy ja rzeczywiście chcę wiedzieć kiedy zejdę i
doszłam do wniosku że nie chcę.